FORUM SZYNSZYLE :: ZĘBY: przerost / wrastanie / korekty / wyrywanie / ropnie
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
ZĘBY: przerost / wrastanie / korekty / wyrywanie / ropnie
Autor Wiadomość
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Stycznia 2009, 22:28   Przerastające zęby (siekacze)/wrastające, krzywe trzonowce

(choroby zębów trzonowych szynszyli)
Szynszylom stale rosną zęby. Musimy dopilnować, żeby szynszyl zawsze miał gałązkę do gryzienia inaczej grozi im przerost zębów. Zbyt długie zęby szynszyli są niebezpieczne, ja dla swoich daje gałązki brzozowe, jabłoni i gruszy. można też podawać suchy (całkowicie wyschnięty) chleb, chętnie go obgryzają, żeby zetrzeć zęby.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Lutego 2009, 19:13   choroby zębów trzonowych szynszyli

Ja moim szynszylom daję kostkę wapienną o naturalnym smaku i na niej piłują swoje ząbki. Zdrowo, szybko i na ostro :lol:
Ostatnio zmieniony przez Michal 21 Marca 2013, 02:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
alka 
Aktywni na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 24 Lut 2009
Posty: 79
Skąd: Okolice Opola
Wysłany: 26 Lutego 2009, 20:29   

moj szynszyl zostaje takie tabletki



no i oczywiscie gałazki itp...
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27 Lutego 2009, 10:24   

Ja swoim szynszylom nie dawałam takich tabletek ale muszę spróbować. Dzięki Alka za pomysł ;-)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
alka 
Aktywni na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 24 Lut 2009
Posty: 79
Skąd: Okolice Opola
Wysłany: 27 Lutego 2009, 11:30   

one są troszke drogie.. na necie jakies 9zł a zoologicznych 20zł spotkalam sie ze nawet 25zł opis:

Witaminizowane wapno dla szynszyli w tabletkach

- wpływa na dobre samopoczucie i kondycję

- uzupełnia niedobory wapnia i witamin

- dawkowanie 1 tabletka dziennie

- jedno opakowanie zawiera zapas na pełny miesiąc



Kod:
http://animalia.pl/produkt,1555,107,Vitakraft_Calci_Fit_-_wapno_dla_szynszyli.html
Ostatnio zmieniony przez Michal 17 Grudnia 2011, 23:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27 Lutego 2009, 14:27   

Bardzo dziękuję za namiary na tabletki i sklep. Tak się składa, że sklep jest niedaleko mojego miejsca zamieszkania więc nie będę musiała płacić za koszty przesyłki :-) Ale różnica w cenie jest ogromna z tego co napisałaś - od 9 do 25 zł szok :shock:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
szyszka1996 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 06 Mar 2009
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: 6 Marca 2009, 14:34   

Nie daleko mojego domu jest sklep zoologiczny i tam widziałam dokładnie takie same tabletki jakie są na zdjęciu powyżej. Ale tam w sklepie są o wiele tańsze, bo tylko 5zł! ;-)
_________________
(\_/) / /

(o.o) // <- ------szynszylek ^__^

(><)/
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 6 Marca 2009, 21:39   

Dzięki szyszka1996 za iformacje co do ceny, czyli jak chcę kupić taniej te tabletki to muszę się rozejrzeć po osiedlowych sklepach zoologicznych ;-)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
ogonek 
Minimum aktywności na forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 12
Wysłany: 22 Marca 2009, 15:50   

Hej. moj szynszyl miał scierane ząbki, istnialo ryzyku ze nie obudzi sie po zabiegu naszczescie wszystko ok. Jet strasznie chudy..Nadal nie je za wiele(ale moze mi sie wydaje bo drugi szylek jest jak odkurzacz). Jednak po zabiegu nadal nie chce obgryzac gałazek ani wapna. Boje się ze znowu może mieć przerośnietę zeby. Czy jest jakis sposób aby temu zaradzic?
_________________
Pozdrawiam!!
 
     
alka 
Aktywni na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 24 Lut 2009
Posty: 79
Skąd: Okolice Opola
Wysłany: 23 Marca 2009, 21:02   

ja mam ten sma problem z krolikiem... u weta jestem prawie codziennie, dostalam takie jedzenie rodicare rozrabia to sie z woda i podaje strzykawka do pyszczka... idz do weta i popros o cos takiego, szyszek dostanie sil na konsumowanie innych rzeczy...
 
     
bowlm 

Wiek: 25
Dołączyła: 02 Sie 2009
Posty: 4
  Wysłany: 2 Sierpnia 2009, 22:13   [ choroby szynszyli] Przerastające zęby

Od jakiegoś czasu na szyi mojej szynszylki widnieją posklejane kulki z pyłku. Ona sama tak jakby się śliniła (gdy ją biorę na ręce czuję że ma wilgotny pyszczek) . Czy to coś poważnego ? Nie wiem czy iść z nią do weterynarza , czy poczekać (i oczywiście usunąć tek "kulki" wodą) .
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 16 Listopada 2010, 16:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Sierpnia 2009, 22:48   

Raczej unikałbym kontaktu wody z sierścią szynszyla. Ale dokładnie to chyba Aneta Ci odpowie.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Sierpnia 2009, 07:29   

Skoro napisałaś, że szynszylka się ślini i ma wilgotny pyszczek to pewnie stąd brudzi się jej futerko i robią się kuli z pyłku. Powinnaś jak najszybciej udać się do weterynarza, bo przyczyn takiego zachowania może być wiele np. przerost zębów (występuje gdy dostarczasz zwierzaczkowi za mało gryzaków w formie gałązek, drewienek lub suchego chleba) co może doprowadzić do choroby śliniaczki - wet przytnie szynszylkowi zęby, może to również być nieżytn nosa lub przeziębienie spowodowane przeciągami. Jak widzisz chorób jest wiele więc proponuję idź do weterynarza i on na pewno stwierdzi co szynszylkowi dolega. Najlepiej najpierw zadzwoń do weta i zapytaj czy leczy szynszyle, bo nie każdy wet zna się na szynszylach :) Powodzenia i napisz co u twojego pupila słychać :)
 
     
bowlm 

Wiek: 25
Dołączyła: 02 Sie 2009
Posty: 4
Wysłany: 3 Sierpnia 2009, 20:32   

Wielkie dzięki za pomoc i jutro dzwonimy do weterynarza :) Jak będzie coś wiadomo to napisze ;)



[ Dodano: 4 Sierpień 2009, 22:25 ]

Dzwoniliśmy i weterynarz powiedział nam , że prawdopodobnie ma przerośnięte zęby trzonowe . Skracanie tych zębów odbywa się pod narkozą , a Cykor mógłby się z niej nie obudzić (chyba dlatego , że ma 5 lat) :( Nie wiem za bardzo co robić , wet kazał nam ją obserwować. Jesteśmy z Gdańska i jeśli ktoś zna dobrego weta który mógłby ewentualnie skrócić te ząbki to proszę napisać . Ale cały czas jesteśmy dobrej myśli , bo szynszylka nie jest jakaś wychudzona czy osowiała tylko trochę się ślini , obok pyszczka ma kawalątek gołej skórki (prawdopodobnie od czyszczenia z tych kulek z pyłku) i nie specjalnie interesuje się wapnem czy gałęziami. Chętnie za to je suchy chlebek i wielkie dzięki Aneta że mi o nim powiedziałaś :)
 
     
Jamps 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 23
Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 7
Wysłany: 15 Sierpnia 2009, 20:51   

Ja mojemu szynszylowi dałam gruba gałązkę do gryzienia. Ostatnio kupiłam mojemu szylowi wapno i naturalnym smaku co sprawdza się świetnie.
_________________
Ola i Jamps
 
     
Jamps 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 23
Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 7
Wysłany: 15 Sierpnia 2009, 21:07   

Ja bym radziła byś dała jej ddo klatki dużo rożnych rzeczy do gryzienia. Może gdy zacznie gryźć to jej się same skrócą bo być może nie są jeszcze takie długie skoro tak bardzo się nie ślini. Kup jej wapieńko o smaku naturalnym, to pomaga ścierać zęby.
_________________
Ola i Jamps
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16 Sierpnia 2009, 12:44   

A ja moim szynszylom daję do ścierania suchy chleb, a przede wszystkim piętki. One to uwielbiają i nie mają problemu ze zdzieraniem zębów. :-D Kostki wapiennej niestety nie lubią :(
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
bowlm 

Wiek: 25
Dołączyła: 02 Sie 2009
Posty: 4
Wysłany: 17 Sierpnia 2009, 23:05   

ona ma ich dosyć dużo , bo aż 3 wapna <owocowe , warzywne i naturalne> w tym 1 jest meeega poza tym ma : kolby , gryzaki <patyki> , pumex <naturalny> ...

a jak na razie czuje się chyba lepiej <przynajmniej mam taką nadzieję > ;)
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Sierpnia 2009, 08:08   

Widać, że suchy chlebek czyni cuda - najważniejsze żeby szynszylek był zdrowy, a przy takich różnorodnych gryzaczkach to na pewno czuje się lepiej :-D
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
bowlm 

Wiek: 25
Dołączyła: 02 Sie 2009
Posty: 4
Wysłany: 18 Sierpnia 2009, 21:14   

mam nadzieję ^^



[ Dodano: 12 Wrzesień 2009, 22:02 ]

Przed-wczoraj rodzice byli z Cykorkiem u lekarza i okazało się że przerastają jej ząki <tylne> a do tego krzywo rosną :( Vet podciął jej te ząbki , zdezynfekował ropną ranę i zalecił jakiś antybiotyk do wody i trilac do karmy. Jak na razie wszystko ok tylko jak ją przed chwilą wyjmowałam z klatki to taka osowiała była i nie mogła złapać pionu. Nie było nas przez prawie cały dzień w domu i może sobie po prostu w tym czasie spała ? Ja ją rozbudziłam i dlatego się tak zachowywała ? Proszę o jakąś radę bo bardzo się o nią boję :( .



[ Dodano: 12 Wrzesień 2009, 22:43 ]

a może to normalne po antybiotyku ? bo ten w wodzie zabija wszystkie bakterie a ten w jedzionku dostarcza tych dobrych ...



[ Dodano: 14 Wrzesień 2009, 17:25 ]

Niestety szynszylka dzisiaj ok godz. 16 zdechła ;( Dzięki wszystkim za wsparcie i dodam tylko że dzień 14 września jest dla mnie dniem przeklętym (5 lat temu , w tym samym dniu zdechła mi jej siostra ;( > :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 7 Listopada 2009, 14:49   

Zwracajcie uwagę na stan zębów swoich maluchów!!!



w tamtym roku ratowałem fermową szyszke (Bubkę) - miała przerost zębów - z powodu bulu jaki odczuwała nie jadła prawię nic..granulatu zero i tylko troszkę płatków owsianych,

weterynarz stwierdził trzeba ciąć zęby ale najpierw trzeba było ją podkarmić - bobofruty i gerberki podawane strzykawką + zastrzyki podskórne przeciw zapalne i na wzmocnienie.

potem zabieg - no i moment wybudzenia ale udało się - "operacja" przebiegła pomyślnie:)

po zabiegu nadal karmienie ze strzykawki, ale już zaczynała podjadać normalna karmę.

dalszy los niestety był taki że Bubcia przeszła na tamtą stronę - organizm był zbyt wyniszczony przez wcześniejsze głodowanie:(

pociesza mnie fakt że mogłem jej przedłużyć życie, i jego końcówkę uprzyjemnić..a ganiała jak mały pędziwiatr;)

teraz wiem że warto walczyć do końca o każdego malucha;)
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 9 Listopada 2009, 17:31   [ choroby szynszyli] przerost zębów u szyszek

dostałem maila który zainspirował mnie do tego tematu, oto jego treść i moja wiedza:



"witam, bardzo proszę o pomoc w sprawie szynszyli. Wczoraj zauważyłam że na żuchwie od spodniej strony moja szynszyla ma jakiś jakby guzek, twardy jak kość, ułożony praktycznie na kości żuchwy po prawej stronie. Nie wiem co robić. Szylek miał podawane wapno i gałązki. Jakiś czas temu gdy podałam mu orzecha arachidowego w łupince to gryzł go jakoś bokiem i zdarzyło się że mu wypadł. Czy to może być przerośnięty ząb? będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc. pozdrawiam"





to moja wiedza w tym temacie:



najlepszym wyjściem będzie udać się do weterynarza, może to być przerost.

moja pani promotor pokazywała nam kiedyś zdjęcia oczyszczonych już czaszek szynszyli z przerostem zębów, przyrastają zazwyczaj na długość dlatego zwierze powinno je ścierać, jeśli tak się nie dzieje to zęby zaczynają się rozrastać w innych kierunkach..często spotykane są przyrosty w stronę czaszki - w jej głąb i temu już niestety chyba nie da się zaradzić;/

samemu spotkałem się tylko z przerostem zębów tylnych, zaczynają one rozrastać się na boki tak po skosie i ranią dziąsła malucha przy każdym zamknięciu pyszczka.

wiec jeśli już występuje przyrost którego zwierze samemu nie nadąża ścierać(widzimy że coś jest nie tak) najlepiej skontrolować to u weterynarza, ewentualnie co jakiś czas(w zależności od tempa przyrostu) odwiedzać weterynarza i przycinać zęby..ale nikomu tego nie życzę.

pozdrawiam i trzymam kciuki aby to nie było nic złego.



[ Dodano: 9 Listopad 2009, 18:31 ]

druga część:



"Mojemu szylkowi jakiś czas temu zaczęły łzawić oczka, ale nie pomyślałam że to może być efektem przerośniętych korzeni ząbków, tylko sądziłam że może coś podrażniło mu spojówki. Dzisiaj byłam u weterynarza, który stwierdził że Felek ma przerośnięte korzenie trzonowca po prawej stronie lub ropień i podał mu antybiotyk w zastrzyku oraz dał mi antybiotyk w strzykawce po porcjowany na tydzień. Jeśli nic nie będzie się działo to mam przyjść w poniedziałek.

Przeczytałam gdzieś artykuł o łzawieniu oczów że pierwszym objawem jest wypływ z worków spojówkowych spowodowany wzrastaniem korzeni zębów górnych w kierunku oczodołów. Weterynarz zaglądał również do pyszczka ale nie powiedział że Felek ma przerośnięte ząbki (chyba gdyby miał to lekarz nie przepisałby mu samego antybiotyku, prawda?)

Jak Pan myśli, czy sam antybiotyk da radę wyleczyć przerośnięte korzenie tak że wszystko wróci do normy i że oczka nie będą łzawiły?

Dzisiaj dałam Felkowi orzeszka arachidowego w łupince i biedaczek miał problem z przegryzieniem łupinki, próbował jakoś bokiem ją przegryźć, ale bez skutku. Byłabym wdzięczna za jakieś rady związane z leczeniem tych przerośniętych korzeni lub ropnia. Boję się że sam antybiotyk nie wyleczy tego i że konieczne będzie skracanie ząbków (chociaż czy jest w ogóle możliwość że korzenie są przerośnięte a ząbki nie wymagają skracania? bo jeśli nie ma takiej możliwości to nie rozumiem po co lekarz dawałby tylko antybiotyk skoro konieczne jest leczenie po narkozie). Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc i radę a także o jakieś wskazówki co robić żeby nie dopuścić do powtórzenia takiej sytuacji. Co podawać szylce teraz do jedzenia? może zwiększyć ilość podawanego sianka? a czy do piłowania ząbków można rownież używać zwykłego pumeksu białego? czy on nie zaszkodzi szylkom? pozdrawiam serdecznie. Może zna Pan dobrego weterynarza od gryzoni który przeprowadza narkozy z dużą liczbą sukcesów w wybudzaniu? Lub innego którego może Pani polecić z okolic Katowic?"











moja wiedza:



"nie znam się na wetach w tamtych okolicach, poświadczyć moge jedynie za dwóch lekarzy w zachodniopomorskim (szczecin i koszalin), ale to za duża odległość, radzę przeprowadzic wywiad w tamtej okolicy...na jakims forum nie koniecznie szyszkowym może kogoś polecają np na alloszczurze.

antybiotyk bywają używane profilaktycznie w zapobieganiu zakażeniom bakteryjnym w przypadku osłabienia odporności, a z opisu wynika że naruszona została powłoka skurna - wymażone miejsce na infekcje bakteryjną. wątpliwe że sam antybiotyk wyleczy przerost...ale jesli to ropień to bardzo pomoże.

weterynarz prawdopodobnie chce w ciagu tego tygodnia zaobserwowac przyrost.

mam nieciekawą informacje bo brak zmian w pyszczku nie wyklucza braku zmian w kości - korzeni zębów i jedynym wyjściem w sytułacji gdy zęby wrastaja się w czaszkę jest zmniejszenie bólu zwierzakowi i uśpienie, tu opinię wyda lekarz lub przedstawi opcje.



aby w chwili obecnej zmniejszyć ból przy sporzywaniu pokarmu można podawać przecier dla niemowlat gerbera lub innej firmy lub soczki bobofruta itp, ja moją karmiłem przecierem bananowym - celem było pzybranie masy, muimy tylko pamiętać aby maluchowi pasowały składniki.

myslę że w obecnej sytułacji nie ma co podawać mu twardych rzeczy do jedzenia- powodują one ból, to jak u nas gdy nas zęby bola zjedli byśmy coś bo mamy na to apetyt ale nie jemy bo jednak jedzenie w tym przypadku to nie przyjemnosc a katorga. można podać mu płatki owsiane górskie - ja takie podaje szyszkom, nie są specjalnie twarde a pożywne. reszta jedzenia tez może byc w klatce będzie chciał to zje.



ps. naszą konwersację zamieściłem na łamach forum, może innym też to się kiedyś przyda.



jeśli mogę, proszę o informacje jak się rozwijają sprawy"
_________________
Konrad - koniu:)
Ostatnio zmieniony przez koniu 9 Listopada 2009, 17:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
miras-krynia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 33
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 17
Skąd: Brzeg
Wysłany: 5 Kwietnia 2010, 17:25   

moja szynszyla ma dostęp do wapna i do różnych gałązek ale ostatnio zauważyłem że odstawiła te gadżety do ścierania ząbków, raczej straciła apetyt i ostatnio zgrzyta ząbkami czy to objawy przerostu zębów? co jej poradzicie? coś potrzebuje nowego?
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 6 Kwietnia 2010, 08:46   

Mój szynszyl zawsze zgrzyta ząbkami, i to raczej nie jest objawa przerostu zębów.
_________________


Tofa 4 lata
 
     
miras-krynia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 33
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 17
Skąd: Brzeg
Wysłany: 6 Kwietnia 2010, 08:57   

No to już trochę się uspokoiliśmy, tym bardziej że na wybiegu obgryzała krzesło, a wiec ząbki ma zdrowe, ale gałązkami gardzi nadal :-?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 40