FORUM SZYNSZYLE :: USZY: przekrwione / oklapłe / przesuszone / zapalenie / inne
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
USZY: przekrwione / oklapłe / przesuszone / zapalenie / inne
Autor Wiadomość
Becia1972 

Dołączyła: 25 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: Nowogard
Wysłany: 25 Listopada 2009, 11:01   [ choroby szynszyli] Krostki na uszku

Witajcie, jestem po raz pierwszy na forum.

Szynszylka mam od 3 tygodni. Wszystko było w porządku, do wczoraj. Zauwazyłam, że mój Bobik ma cały czas przymknięte oczka. Poza tym na jednym uszku ma coś w rodzaju "kaszki, krostek", i trochę zadrapania.

Martwię się czy to nie jakiś wirus. Co może być przyczyną? Może ktoś miał taki przypadek ze swoim pupilkiem. pomóżcie.
_________________
Beata
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 16 Listopada 2010, 16:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 25 Listopada 2009, 23:17   

ja niestety albo i stety nie miałem okazji spotkać się z takimi objawami, zapytam jeszcze czy ktoś się u mnie orientuje o co może chodzić, jeśli coś się dowiem to tu napisze;-)

tak czy siak chyba wskazana jest wizyta u weta
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Listopada 2009, 08:54   

Myślę Becia tak samo jak Koniu, że powinnaś udać się z Bobikiem do weterynarza. Prawdopodobnie jest to zakarzenie grzybiczne, ale lepiej sprawdzić to u weta. Powodzenia :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Becia1972 

Dołączyła: 25 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: Nowogard
  Wysłany: 26 Listopada 2009, 10:00   

Dziękuję za odpowiedz. Wczoraj sprowadziłam weta do domu. Powiedział mi, że muszę go obserwować. Stwierdził, że nic niepokojącego się nie dzieje, ponieważ Bobik ma apetyt,i to niezłyi jest aktywny. Posmarowałam mu uszko maścią nagietkową.

A wet powiedział mi, że taki wygląd oczu może być przyczyną jakiejś alergii, nawet po skubnięciu mojej paprotki.Słuchajcie dziś rano Bobik otwarł już szerzej oczka. Wygląda na to, że trochę spanikowałam, ale wolę na zimne dmuchać. Pozdrawiam :-) :-) :-)
_________________
Beata
Ostatnio zmieniony przez Becia1972 26 Listopada 2009, 10:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Listopada 2009, 22:11   

Bardzo się cieszę, że z Bobikiem co raz lepiej i że to nie jest nic poważnego :->
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
magdalenabe 

Dołączyła: 23 Gru 2011
Posty: 1
Skąd: Białystok
Wysłany: 17 Stycznia 2012, 13:21   Białe plamki na uszkach

Zauważyłam u mojego Cudiego białe, suche plamki na uszkach. Jak myślicie, czy to coś groźnego i co z tym zrobić? Są one prawie niewidoczne.

IMG_7950.JPG
Plik ściągnięto 154 raz(y) 977,37 KB

_________________
Magdalena
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 17 Stycznia 2012, 14:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 17 Stycznia 2012, 14:45   

Kup maść nagietkową i posmaruj mu to delikatnie możliwe że ma wysuszone uszka od kąpieli w piasku.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
szyszek 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 22
Dołączył: 23 Gru 2011
Posty: 22
Skąd: ostrołęka
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 14:35   

to nic groźnego mój Codi ma to samo [od urodzenia] :564:
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 19:12   

Ja bym zrobiła tak jak kasia_tomeq radzi, maść nagietkowa jest świetna na wszelkie otarcia/zrogowacenia stópek i przyspiesza gojenie powierzchownych ran i łagodzi podrażnienia.



magdalenabe i jak, wypróbowałaś?
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
sup3rstar 

Dołączyła: 25 Sty 2012
Posty: 1
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 25 Stycznia 2012, 09:44   [ choroby szynszyli] MARTWICA UCHA

HISTORIA ZUZI- SZYNSZYLA



W GRUDNIU MOJEGO SZYNSZYLA ZAATAKOWAL PIES KTORY USZKODZIL MU UCHO KLAPNELO MU I LECIALA ROPA. SZYNSZYL OTRZYMYWAL PRZEZ 2 TYGODNIE ANTYBIOTYK U WETERYNARZA, UCHO SIE ZAGOILO, JEDNAK WETERYNARZ KAZAL PO SKONCZONYM ANTYBIOTYKU SMAROWAC UCHO JAKAS "TRUCIZNĄ" NIE PAMIETAM NAZWY JEDNAK STOSOWALAM TO W SKALI 1:50 Z WODĄ. UZYLAM TEGO 3 RAZY I PO TYGODNIU USZKO ZACZELO MIEC RANKI ZACZELA SCHODZIC SKORA I ROBILY SIE STRUPY, W PIATEK BYLAM Z NIA U WETERYNARZA I KAZALA SMAROWAC SUDOCREMEM, JEDNAK TO NIC NIE POMOGLO, WCZORAJ WYBRALAM SIE PONOWNIE DO WETERYNARZA I LEKARZ STWIERDZIL ZE UCHO UMIERA ALE NIE WIE OD CZEGO I PRZEPISAL PONOWNIE ANTYBIOTYK, UCHO NA KONCOWCE JEST JUZ MARTWE I PEWNIE ODPADNIE. CZY KTOS MIAL TAKA SYTUACJE. WETERYNARZ MI NIE POMAGA TYLKO SZKODZI MOJEMU ZWIERZĄTKU, POWIEDZIAL ZE TRZEBA BEDZIE AMPUTOWAC UCHO JESLI MARTWICA ZA DALEKO ZAJDZIE.. CZY MOZE ZAATAKOWAC ROWNIEZ CIALO? DODAM DZISIAJ ZDJECIA JESLI KTOS ZAINTERESUJE SIE MOIM TEMATEM... MIESZKAM W GDANSKU NA UJESCISKU I TAM CHODZE DO WETERYNARZA. MOZE KTOS ZNA WETERYNARZA W KRWI I KOSCI ABYM MOGLA SIE DO NIEGO UDAC....
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Stycznia 2012, 14:59   

Tu masz listę polecanych weterynarzy w Gdańsku http://stare.forum-szynszyla.pl/viewforum.php?f=30



A tu masz regulamin który powinnaś przeczytać, ponieważ twój post kwalifikuje się do śmieci http://stare.forum-szynsz...topic.php?t=596 nawet nie zamierzam go poprawiać, bo trzeba by było napisać całość od nowa.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 25 Stycznia 2012, 18:59   

Podejżewam, że sup3rstar, pisała to szybko i w stresie...dlatego nie przeczytała regulaminu;))

Daj znać co z Zuzią.
_________________
Asia
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 25 Stycznia 2012, 19:45   

Koniecznie zmień weterynarza!



A zamiast sudokremem ja bym uszko smarowała maścią nagietkową.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
fibber 
Aktywni na forum



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 57
Skąd: Kujawy
Wysłany: 9 Lutego 2012, 13:13   Opadające uszy

Witam,



wczoraj wieczorem zobaczyłem, że mój szynszyl po dłuższym czasie snu miał opadnięte jedno ucho. Wyglądało to tak, jakby ucho mu się podwinęło. Sam próbował sobie pomóc, drapał itd., ale nie pomagało, w końcu po jakiejś godzinie wróciło do normy.



Dziś było wszystko w porządku, spał i nagle widzę, że to samo zaczęło dziać się już jednocześnie z jednym i drugim uszkiem.



Kod:
http://img822.imageshack.us/img822/1197/dsc00213ra.jpg




Kod:
http://img29.imageshack.us/img29/9528/dsc00211gl.jpg




Zdarzyło się komuś coś podobnego? Jak widać po avatarze, normalnie uszy prezentują się tak, jak powinny.
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 10 Lutego 2012, 20:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 9 Lutego 2012, 13:24   

sprawdź te uszy u weta, jeżeli same się nie dźwigają to pewnie stan zapalny
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
fibber 
Aktywni na forum



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 57
Skąd: Kujawy
Wysłany: 9 Lutego 2012, 20:27   

podobnie jak we wczorajszym przypadku uszy powróciły do pozycji stojącej, szynszyl biega, skacze, cały czas jest energiczny. Poza tym oklapem nie zauważyliśmy żadnych zmian na uszkach, więc to chyba jakaś chwilowa niedyspozycja. Poobserwujemy przez następne dni.
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 9 Lutego 2012, 20:59   

W takim razie były tylko klapnięte po zaspaniu nic więcej ;]
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 15 Lutego 2012, 17:44   

Śliczna kulka ;-) Mój Maks jak chce się go pogłaskać do opadają mu uszka :mrgreen: A jak skończę go "męczyć" to wracają do góry :-)
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
fibber 
Aktywni na forum



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 57
Skąd: Kujawy
Wysłany: 16 Lutego 2012, 08:52   

ja już się do tego przyzwyczaiłem :) po prostu wstaje rano, a tu mój szyl z uszami przy futrze :) biega, biega i uszy już stoją. Wieczorem zrobi sobie drzemkę, budzi się i uszy opadnięte. Pobiega, poskacze i uszy znów na swoim miejscu. Widocznie on po prostu tak ma :)
 
     
myszowiec1104 
Aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 20 Sty 2012
Posty: 89
Skąd: Lubań/ Wałbrzych
Wysłany: 19 Lutego 2012, 07:57   

Witam, kupiłam szynszyla parę dni temu, jest młodziutka, od tamtej pory cały czas ma uszka przy futerku, co to może oznaczać? wybrać się z nią do weterynarza?? czy samo to minie?
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 19 Lutego 2012, 10:10   

Opadnięte uszy mogą świadczyć o infekcji uszu, ale poczekaj jeszcze na pewno wypowiedzą się bardziej doświadczeni właściciele szylek.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 19 Lutego 2012, 11:18   

Jeżeli siedzi sobie skulona i wtedy ma oklapnięte uszka to albo drzemie, albo sie jeszcze Ciebie boi. Czy wypuszczałaś ją już na wybieg? Jeśli podczas zwiedzania, biegania też ma klapnięte uszka to wtedy należy zacząć się martwić.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
myszowiec1104 
Aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 20 Sty 2012
Posty: 89
Skąd: Lubań/ Wałbrzych
Wysłany: 19 Lutego 2012, 21:02   

Wypuszczę ją dopiero dziś, zobaczymy jak to będzie, jak dziś też będzie miała oklapnięte uszka to ją zabiorę do weterynarza.
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 20 Lutego 2012, 20:17   

Dokładnie, to może być stres. Na wybiegu powinna podnieść, jeśli nie to wizyta u weter.... nie zaszkodzi. A zajżyj jej do uszek jak Ci pozwoli oczywiście :->
_________________
Asia
 
     
myszowiec1104 
Aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 20 Sty 2012
Posty: 89
Skąd: Lubań/ Wałbrzych
Wysłany: 20 Lutego 2012, 20:17   

Niestety, mała wciąż ma oklapnięte uszy, czy to na wybiegu, czy nie, fakt, że nie tak mocno, jak np gdy śpi, ale mimo wszystko nie są takie sterczące jak powinny :( czy podczas takiej infekcji, gdy dotykam uszu małej, powinny ją boleć, lub coś w tym stylu? bo próbowałam sama dotykać uszek i w sumie nie było z tym problemu by unieść je do góry, wygląda to tak, jakby ona po prostu nie umiała ich tak trzymać, lub rzeczywiście wciąż się boi :(



[ Dodano: 20 Luty 2012, 20:19 ]

Asia, uszka dotykałam bez problemu, wyglądają normalnie, bynajmniej dokładnie tak samo, jak uszka samczyka, którego też mam.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 43