FORUM SZYNSZYLE :: Rozrzucanie miseczek / wyrzucanie karmy
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Rozrzucanie miseczek / wyrzucanie karmy
Autor Wiadomość
Bartexes 

Wiek: 25
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3
Skąd: Iława
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2009, 19:11   Rozrzucanie miseczek / wyrzucanie karmy

Witam wszystkich na forum.

Mam problema, otóż Kwapek (mój szynszyl) jak ma w miseczce jedzonko to ją wysypuje tzw. lapie za brzeg i przęciąga na środek klatki. Lecz jak kłade mu na deseczke jedzonko to połowe wyrzuci a połowe zje ^.-, czasami widze jak kładzie łepek na tą miske i zasypia. Już nie wiem co mam robić.

A drugim problemem jest to, że jak się z nim bawie dużo do niego mówie to chodzi po mnie... wejdzie na kolana i potem na fotel potem znowu na kolana i tak w kółko . Lecz jak się leciutko to zaraz (takie słowo nie istnieje, napisz po Polsku w czym problem) nie wiem co robić z tą miską i oswajaniem. Pomocy !

Codziennie się z nim bawie może jakieś przekupywanko ?
_________________
...::Y::...
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 18 Stycznia 2012, 17:10, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
mariusz0505 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 17
Skąd: Kielce
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2009, 13:16   

Ja mam troche inny problem od twojego ale pytamczy da sie szynszyla tego oduczyc. Kłade mu jedzenie do miseczki a on bierze po kilka granulatów i tak ciągle az nie przeniesie wszystkiego w swoje ulubione miejsce w klatce(w którym śpi) i jak mu tylko zacznie brakowac to sie drze (tak jak by pies szczekal albo cos takiego leee leeee) ale z tym ze wola to dobrze. Drógi problem to tak samo beczy jak go puszcze zeby pobiegal po pokoju i mu sie schowam... to staje na tylnich lapach rozglada sie siadzie i zaczyna beczec... jak mnie zobaczy to probuje na mnie wskoczyc... czy to mozliwe ze szynszyl oswoil sie az tak w ciagu 2 dni :-)
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2009, 13:36   

A w jakim wieku jest ten szynszyl? Masz go ze sklepu czy hodowli domowej?
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Bartexes 

Wiek: 25
Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 3
Skąd: Iława
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2009, 13:52   Hodowla

Mam tak jakby z większej hodowli, ma 2 miechy ;d.
_________________
...::Y::...
 
     
mariusz0505 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 17
Skąd: Kielce
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2009, 15:42   

a mój ma 3 miesiące
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2009, 12:55   

Każdy szynszylek ma swój charakterek i to jest u nich najpiękniejsze :) Szynszyle mają różne swoje upodobania, jedne są bardziej bojaźliwe inne mniej, jedne są łasuchami inne wybredne w jedzeniu. Najważniejsze aby zwierzątka były zdrowe, a nam pozostaje obserwować ich zachowania, uczyć ich nowych sztuczek i dzielić się doświadczeniami oraz obserwacjami na tym forum :)
 
     
szczurka
[Usunięty]

Wysłany: 18 Wrzeœnia 2009, 18:35   

Ooooooo mój jest bardziej łasuch zjada wszystko co ma na swojej drodze.

ostatnio przegryzł mi kapcia jak go wypuściłam.

Czy jest na to jakaś rada? :067:
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2009, 23:49   

Lepiej pilnować, ale jak będzie chciał to :067: wszystko. Szynszyle już takie są :-)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
mariusz0505 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 17
Skąd: Kielce
Wysłany: 19 Wrzeœnia 2009, 11:08   

a mój szynszylek placze jak go z klatki nie wypuszcze, biega za mna jak mój piesek, popiskuje jak go glaskam za uszami i lubi saie klasc na brzuchu zeby go glaskac, ale nadal nie wiem czy to samiec czy samica bo ma przyrodzenie nie w ta strone co trzeba wiec chyba samica :)
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21 Wrzeœnia 2009, 10:22   

Mariusz nie jesteśmy jasnowidzami, żeby zgadywać czy twój szynszylek to chłopak czy dziewczyna. Jeśli sprzedawca nie poinformował cię o płci to udaj się z malcem do weterynarza :mrgreen:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 7 Listopada 2009, 14:10   

mam wgląd na mała fermę zarodowa szynszyli, szczerze to się nimi tam zajmuje jako inżynierant i magistrant, kto wie może kiedyś doktorant;)

ale wracając do tematu szyszki na tej fermie zachowują się przeróżnie, jedna jedzą stojąc przy karmidle i maja pod nim czysto, inne stoją przy nim i wyrzucają karmę zjadając tylko niewielkie ilości, ale dla mnie najzabawniejsze w tym względzie są szyszki które wezmą granulka w łapkę, odgryzą kawałek który zjadają a resztę wyrzucają - tak jak by smakowały każdy kolejny granulek;)
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Listopada 2009, 11:02   

Miło Cię poznać Koniu, fajnie mieć na forum takiego fachowca jak ty :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 8 Listopada 2009, 11:47   

cała przyjemność po mojej stronie;-)

fachowcem co prawda nie jestem, ale trochę się już o szyszkach dowiedziałem i chetnie się ta wiedza będę dzielił na forum;-)
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
Marta i Toffik 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Gru 2009
Posty: 10
Skąd: Malbork
Wysłany: 18 Grudnia 2009, 16:08   

mój szyszek też ma czasami takie dziwne zachowanie z jedzeniem nałoże mu do miseczki to albo ja przewróci do góry dnem i siada na niej albo próbuje kazdgo granulka i wyrzuca albo domaga sie jedzenia które ja jem a najlepiej jak coś skubnie nie widziany ciasteczko makaronik albo frytkę i wtedy jest cały happy
_________________
tofik
 
     
marcin 
Minimum aktywności na forum



Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 33
Skąd: Oświęcim
  Wysłany: 8 Stycznia 2012, 18:37   Rozrzucone miseczki na karmę

Cześć moja szynszyla dziwnie sie zachowuje. Od paru dni chwyta zębami miseczke na zioła i poprostu rzuca ją na ziemię, a w dodatku tak dziwnie łapkami dropie po misce. Dlaczego tak sie zachowuje? Prosze o odpowiedz
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 8 Stycznia 2012, 20:16   

Już jest taki temat;)) to normalne zachowanie małego złośliwego futrzaka :-D nasze tak rzucają, że spać się nie da :-D
_________________
Asia
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 18:11   

Mi moje też tak robią :) To co jest w miseczce za chwile jest w trocinach :-/ Po prostu takie znich łobuzice :mrgreen:



Pozdrawiam :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Stycznia 2012, 07:46   

U nas też tak było, ale Aneta kupiła im metalową psią miskę z szerokim dnem i brakiem kantów za które można złapać i po problemie. Wywalały miskę jak wyjadły najsmaczniejsze kąski i chciały nową porcję, teraz muszą jeść wszystko.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Dotek_P 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 39
Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 26
Skąd: Koszalin
Wysłany: 9 Lutego 2012, 13:52   

Jak widać nie ma problemu, z którym sobie nie poradzimy :)

U mnie Teodor je baaardzo grzecznie - to co weźmie z miseczki ląduje w żołądku i miejsce posiłku jest czyściutkie. Natomiast Karolinka to łobuz nie z tej ziemi - to co w miseczce ląduje tuż koło niej i i bałagan jest przeogromny. Fajne te nasze zwierzaczki!
 
     
Niusia 

Dołączyła: 09 Wrz 2013
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Wrzeœnia 2013, 08:24   

Fajnie, że jesteście :-)
Moje chłopaki to rozrabiaki, właśnie ostatnio rozpoczęła się "walka" z miską.
trzeci dzień wywracają miskę do góry dnem i wysypują jedzonko. Nie wiem czy wszystko, czy tylko to czego nie lubią. Myślałam, że może im nie smakuje...
To jeszcze nie wszystko... sianko i inne ziółka przykrywają trocinami i tworzą "malownicze" kopczyki ???
Czy ktoś z Was widział coś takiego?
Może się nudzą, ale biegają codziennie! Pogryzły w mieszkaniu co się dało, najbardziej żal mi stołu i krzeseł w salonie, o drzwiach nie wspomnę.
Nie oduczymy gryzienia, a oni są tacy kochani.
Pozdrawiam wszystkich
_________________
Niusia
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 9 Wrzeœnia 2013, 08:42   

Niusia, hheh moje to potrafia cala miche razem ze stelazem wywalić W moich fimalch jest akcja jak wałczyły z michą . Teraz mają michy przykrecane na śrubki do siatki
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Wrzeœnia 2013, 10:47   

Niusia napisał/a:
Pogryzły w mieszkaniu co się dało, najbardziej żal mi stołu i krzeseł w salonie

ech skąd ja to znam... :/
To raczej nie z nudów, to raczej demonstracja. Trudno nawet powiedzieć czego - niezadowolenia? domagania się większej uwagi? hmmm u mnie różnie bywa. Ostatnio gryzienie stołu i krzesełek się skończyło, ale meble są przyozdobione fantazyjnym wzorkiem. papier ścierny będzie musiał iść w ruch.
Na wywalanie misek najskuteczniejsza jest miska przykręcana do siatki klatki. Nie da się jej wtedy wywalić :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Wrzeœnia 2013, 14:15   

Dokładnie tak jak piszą moje poprzedniczki. Przykręcana miseczka załatwiła sprawę nocnego brzdękania przewróconego metalu. Do dzisiaj, jak mają focha (bo uważają, że wyszły na za krótki wybieg) potrafią zsunąć kamień z wyższej półki (na którym lubią się wylegiwać, ze względu na chłodek) prosto na sam dół klatki - co nie jest łatwym zadaniem. Teraz hamaczek 'wyłapuje' poziom niżej kamień, ale kiedyś huk był całkiem spory. Co ciekawe, urwisy aby zrzucić kamień muszą działać razem - jednej nigdy się to nie udało.

Tak, moje też zakopują skarby! :D najczęściej wyciągają sianko z kulki i rzucaja w jedno miejsce, zrzucają tam też te elementy karmy, które im niezbyt smakują (kulka wisi wysoko, stosiki są tworzone na samym dole), po czym jak stosik zrobi się okazały, to zdarza im się na to siknąć :facepalm: Co skutkuje koniecznością szybkiego usuwania kopek. Aczkolwiek mam wrażenie, że to efekt uboczny ich wieczorno-nocnej działalności ;)

Niestety co do gryzienia mebli - na szczęście najbardziej lubią obgryzać stolik (z IKEI mniam) na którym stoi ich klatka. Pozostałe co jakiś czas gryzną, skubną ale trudno znaleźć regułę.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
LockMaster 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 20
Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 10
Skąd: Gostyń
Wysłany: 21 Października 2013, 15:03   

A ja mam pytanie moze niekoniecznie dobre miejsce ale sprawa jest dosc pilna: moj szynszyl , mam go od 4 dni :], sika i zalatwiaswoje sprawy do miski z jedzieniem... przenosilem ja juz pare razy w inne miejsce ale nic niedalo... prosze o pomoc:) :517: :517:
_________________

"Zwierzaki są po to, by je kochać, nie męczyć..."
 
     
kasiak010586 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 23 Cze 2013
Posty: 773
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 21 Października 2013, 17:01   

heh moja młodsza Szysza siusia na półki -też próbuję ją oduczyć :) co do kupek to czasami też jakąś znajdę ale to się rzadko zdarza ;) może zawieś miseczkę troszkę wyżej (np o 2 -3 szczebelki)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,77 sekundy. Zapytań do SQL: 39