FORUM SZYNSZYLE :: PRZEGRZANIE: szybki oddech, czerwone uszy, nagły upadek
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
PRZEGRZANIE: szybki oddech, czerwone uszy, nagły upadek
Autor Wiadomość
Anka 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 42
Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 10
Skąd: Radzionków, woj. śląskie
Wysłany: 30 Marca 2010, 20:05   PRZEGRZANIE: szybki oddech, czerwone uszy, nagły upadek

Nie chciałabym naruszyć zasad panujących na forum, ale przejrzałam kilka tematów i niestety nie znalazłam nic bardzo podobnego, dlatego pozwalam sobie napisać... Większość z odwiedzających forum ma ogromne doświadczenie w zw. z szynszylami, w związku z czym bardzo proszę o pomoc...

Szynszyla mamy od tygodnia. Wiem, że to krótko i może wzniecam niepotrzebny alarm, ale bardzo się boję o zwierzątko i zupełnie nie wiem co robić i czy w ogóle trzeba coś robić... Dotychczas Frodo był b. żywy, skoczny, w dzień spał, wieczorem i w nocy szalał po klatce, stopniowo z dnia na dzień oswajał się z nami i z otoczeniem (wczoraj sam wyszedł z klatki wchodząc mi na ręce). Dziś zachowuje się niepokojąco dziwnie... Jest osowiały, nie je, śpi non stop i w miejscu, w którym dotychczas w ogóle nie spał (na jednej z półeczek - na piętrze, dotychczas spał w domku), uszka ma położone na ciele, jest cały czas skulony, właściwie to opiera się o drabinkę. Nie biegał jeszcze sam po domu więc nie zjadł nic spoza klatki, sprawdzałam brzuszek, czy nie jest twardy - tu mam problem, nie "zbadałam go" dokładnie w dniach poprzednich więc nie wiem, czy brzuszek jest inny niż zwykle, ale nie wydaje się być twardy i wzdęty. Na forach czasem podaje się powód, że może to tęsknota, ale przez 7 dni wyglądał inaczej, był ciekawy miejsca, oswajał się z każdym dniem cotaz bardziej... No widzę, że coś jest nie tak, ale nie mam pojęcia co... Nie dostał nic innego do jedzenia niż dotychczas, załatwia się normalnie, kupki ma normalne - jak dotychczas. No nie mam pojęcia. Gorąco proszę o jakąś wskazówkę, trop...
Ostatnio zmieniony przez Mausi 1 Lipca 2013, 22:02, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 30 Marca 2010, 20:15   

Pewnie jest mu zagorąco :D
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Anka 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 42
Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 10
Skąd: Radzionków, woj. śląskie
Wysłany: 30 Marca 2010, 20:23   

Rany, jaka jestem głupia... Tak się przejęłam zwierzątkiem, że malenstwu może być za zimno, że muszę uważać na przeciągi, że chyba faktycznie przesadziłam z ciepłem w domu:) 10 min. temu przewietrzyłam pokój, zkręciłam kaloryfer:P Frodo wrócił do dokmu:) Mam nadzieję, że alarm odwołany i bardzo serdecznie dziękuję:)
 
     
Lucyna 
Aktywni na forum


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 13 Lis 2009
Posty: 63
Skąd: Pomorskie
Wysłany: 31 Marca 2010, 08:51   

Anka cieszę się, że należysz do ludzi który "się przejmują".
_________________
Lucyna
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 31 Marca 2010, 11:59   

I jak z szynszylkiem??
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Anka 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 42
Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 10
Skąd: Radzionków, woj. śląskie
Wysłany: 31 Marca 2010, 13:33   

Wyśmienicie:) Wczoraj wieczorem już nie wychodził z domku, chyba go umęczyłam tą temperaturą:) W każdym razie dziś rano szalał jak zwykle, jadł jak zwykle, po czym zażył pierwszej kąpieli (zakupiłam piasek:), zwiedza coraz większe tereny poza klatką i teraz śpi:) Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc...

O ogóle odkrywam internet na nowo:) Fantastycznie, że jest forum o szynszylach, ukłony dla jego twórców:) Pozdrawiam serdecznie:)
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Kwietnia 2010, 01:14   

Anka napisał/a:
Fantastycznie, że jest forum o szynszylach, ukłony dla jego twórców:) Pozdrawiam serdecznie:)




Ukłony dla osób które pomagają na forum, ja tylko dałem miejsce do pomagania.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Frodens 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 19
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 1 Kwietnia 2010, 09:25   

True... :-)



A tak apro pos temperatury. Zbliża się lato, więc będzie coraz cieplej. A jak dobrze wiemy Szyszkom przeciągi nie służą. Wobec tego co Wy, tu pytanie do bardziej doświadczonych, robicie w upalne dni żeby naszym kuleczkom było dobrze?
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 1 Kwietnia 2010, 09:34   

JA daje szynszyla do cienia albo jak jest ciepło nie za gorąco ale w sam raz to daje szylke na dwór w klatce pół w słońcu i w pół cienu to sie wygrzewa :)
_________________


Tofa 4 lata
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 1 Kwietnia 2010, 16:50   

W słoneczne dni kiedy temperatura wzrasta ponad 20 st C najlepiej dać szyszką zamrożoną wodę w plastikowej butelce owiniętą w ręcznik tak żeby szyszka nie dostała się do środka!

Albo zamrożone wkłady do przenośnej lodówki.



Ja nawet w zimie tak robię co niestety w domu mam dość wysoką temperaturę ponad 20 st C i jak szynszylą jest za ciepło to wskakują i przytulają się do butelki!



[ Dodano: 2 Kwiecień 2010, 10:51 ]

Wietrzenie pomieszczenia gdzie jest szynszyl jest jak najbardziej wskazane jak i np w dni niewietrzne kiedy temperatura sięga 15 st c i wyżej uchylenia czy otwarcia okna pamiętać trzeba tylko żeby nie było przeciągów!
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Wiewiora 
Aktywni na forum


Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 26 Sie 2009
Posty: 79
Skąd: Skrzyszów, woj. śląskie
Wysłany: 3 Kwietnia 2010, 18:40   

ja mam klatke w jednym kacie pokoju z dala od okna wiec slonce na klatke nie swieci a uchylic okno tez moge, bo jest na drugim koncu pokoju, wiec wiac nie bedzie, oczywiscie wszystko tak zeby przeciagu nie bylo ;-)

a w zimie to u mnie tez jest w domu ponad 20 stopni wiec zazwyczaj kaloryfer jest przykrecony albo wrecz zakrecony zeby zbyt cieplo nie bylo, ale i tak Albercik lubi sobie posiedziec na cieplutkim kaloryferze :-D
_________________
Kasia
 
     
ivonusia 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 9
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 13 Listopada 2010, 12:58   czerwone uszy

Mam szynszyla koloru beżowego i często po bieganiu Niuni robią się bardzo czerwone uszka, o czym to może świadczyć?
 
     
dream*
[Usunięty]

Wysłany: 13 Listopada 2010, 13:25   

o tym, że po aktywnosci fizycznej jego temperatura ciała wzrosła, czasem bywa to niebezpieczne, ale tak naprawdę wszystkie beże mają po wybiegach lekko zaróżowione uszy co jest związane z wypigmentowaniem skóry, u innych odmian które maja ciemno-szare uszy tego lekkiego "rumienca" po prostu tak nie widac.

Natomiast nalezy zwracac uwage jesli kulka zaczyna sie pokladac na boki itp bo może to już świadczyc o hipertermii, jeśli uszy są b. czerwone a nie zaróżowione, to także należy mieć się na bacznosci, warto zakręcać kaloryfer, lekko przewietrzyc pokoj przed wybiegiem (nie po, bo łatwo o przeziebienie) i na wszelki wypadek miec zamrożoną butelkę z lodem którą możemy użyć w przypadku przegrzania, owniętą ręcznikiem, wkładając do klatki.
 
     
ivonusia 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 9
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 13 Listopada 2010, 13:35   

dziękuję za odpowiedź. Moje przypuszczenia były takie same, tylko, że w pokoju jest raczej chłodno, a kaloryfery pozakręcane.
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 13 Listopada 2010, 14:39   

Moja Tofa Standard często ma czerwone uszy i kładze się a bok jak biega. Czy to może też być od zmęczenia?
_________________


Tofa 4 lata
 
     
dream*
[Usunięty]

Wysłany: 13 Listopada 2010, 15:30   

może, lub przegrzania.
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 13 Listopada 2010, 20:54   

aha dzięki za szybką odpowiedź :->
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Gosiaczek 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 273
Skąd: Kraków
Wysłany: 27 Stycznia 2011, 16:48   

Cześć, niepokoi mnie jedna rzecz u mojej Katiuszki, mam ją od ok 2 miesięcy i zauważyłam, że po dłuższym bieganiu po pokoju--- bo wieczorem ją wypuszczam z klatki--- kładzie się na bok i się nie rusza, przelewa mi się przez ręce, trwa to parę minut. Odkładam ją wtedy do klatki, wietrze pokój--- tak aby nie było przeciągu--- i daje świeżej zimnej wody do picia. Czytałam, że są to objawy przegrzania ale szczerze mówiąc trochę mnie to dziwi ponieważ Katiuszka jest w pokoju ((mieszkamy w domu,gdzie temp jest zawsze niższa w pomieszczeniu nie grzanym niż w bloku)) gdzie kaloryfer skręcamy na zero, temperatura więc wynosi tam ok 16-17 C. Bardzo proszę o poradę. Dziękuję.
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 27 Stycznia 2011, 17:24   

U mnie też tak jest po bieganiu szynszyl się przegrzewa dlatego im gorąco. Moja Tofa jak się przegrzeje to można robić z nią wszystko bo jest jej gorąco. :-)
_________________


Tofa 4 lata
 
     
mikasu82 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 37
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 33
Skąd: Jaktorów
Wysłany: 27 Stycznia 2011, 20:32   

ha ha to moja Szyszka jeszcze się dogrzewa! tak kładzie się koło pieca na kafelkach i wyciągnięta leży! co wy na to? :-)
_________________
Pokochałam Szyszunię, ale być z nią nie jest wcale takie proste.............
 
     
Gosiaczek 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 273
Skąd: Kraków
Wysłany: 27 Stycznia 2011, 22:00   

a czy to przegrzanie jest niebezpieczne ?
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 10 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 27 Stycznia 2011, 23:21   

Przegrzanie z pewnością jest niebezpieczne, ale stosujesz dobre metody o ile szyla nie leży w przeciągu podczas schładzania. Jednak Muszę Cię zasmucić,że jest jeszcze inna możliwość tłumacząca taką reakcję, szczególnie że jak piszesz temperatura w pomieszczeniu nie jest wysoka, mianowicie wada serca.

Jeśli znasz dobrego weterynarza sprawdź to, jeśli nie to poobserwuj szyszunię, przy chorym serduszku będzie tak reagowała na każdy większy stres nie tylko wysiłek fizyczny.

Jeżeli to dotyczy Twojego zwierzątka to absolutnie go nie rozmnażaj i obchodź się jak z jajkiem, nie straszyć nie stresować, nie ganiać, do tego jeszcze dieta bogata w GŁÓG który zmniejsza częstość skurczów serca a poprawia ich efektywność i brak skutków ubocznych w jego stałym stosowaniu.
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
Ostatnio zmieniony przez ANASZTA 27 Stycznia 2011, 23:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ewellina102 

Wiek: 28
Dołączyła: 02 Kwi 2011
Posty: 1
Skąd: Międzyrzecz
Wysłany: 2 Kwietnia 2011, 21:36   

Hej mam pytanie co to oznacza jak szynszyl nie biega po klatce a co najgorsze lezy na boku tak jak by zdychal pomuzcie mi prosze bo nie wiem juz co mam robic myslalam ze to przegrzanie ale teraz jest z zimniejszym pomieszczeniu niz byl wczesniej a zachowuje sie tak samo i zauwazylam tez to ze jak wczesniej mu dawalam karme bo zawsze juz czekal w misce na nia a teraz nawet na jedzienie nie spojrzal pomuzcie dziekuje :cry: :cry: :cry:
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Kwietnia 2011, 00:26   

Na forum chyba nikt Ci nie będzie w stanie pomóc, myślę, że musisz go jak najszybciej do weta zabrać. Tu masz namiary na weterynarza w Gorzowie http://stare.forum-szynsz...hlight=gorz%F3w
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Malutka8820 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 40
Skąd: Lubin
Wysłany: 23 Sierpnia 2011, 17:44   

Witam, mam mały problem . Od paru dni panują upały ,mieszkam na 3 piętrze i okna mam cały czas na słońcu . Klatka Jumpera stoi w cieniu ale i tak jest bardzo gorąco. Dziś dałam butelkę z zamrożoną wodą,owinęłam w ręcznik ale i tak mały się do niej nie przytula :( od jutra ma być 30 stopni ,co zrobić by mimo wszystko maluszek się nie przegrzał ?!!
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 39