FORUM SZYNSZYLE :: PADACZKA: drgawki / sztywnienie / pokładanie się
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
PADACZKA: drgawki / sztywnienie / pokładanie się
Autor Wiadomość
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 13 Grudnia 2013, 22:27   

Oj kurcze :-( jak widzisz, że ma atak, a siedzi np. na półeczce, to asekuruj ją żeby nie spadła, ale staraj się jej nie łapać.
Obserwuj jak często pojawiają się ataki, jeśli zaczną się pojawiać regularnie i będą coraz dłuższe, to może być konieczne zastosowanie leków.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Amarilla 
Bardzo aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 13 Paź 2013
Posty: 135
Skąd: Warszawa/Krasnystaw
Wysłany: 13 Grudnia 2013, 22:45   

Aniutka, atak nastąpił po tym, jak uderzyła się w szafkę. Wielokrotnie jej się to zdarzało, ale po dzisiejszym wypadku od razu widziałam, że będzie miała atak - widać, że się tego wystraszyła. Uciekła w kąt, chwilkę posiedziała w kącie z przyklapniętym uszkiem... Potem poleciała do klatki. W sercu miałam myśl, że może to tylko błędne przeczucie, ale odruchowo poleciałam do kuchni po wapno i strzykawkę... I zaraz słyszę Sławka, żebym przybiegła i mu pomogła ;(

Mausi, oczywiście. Dr Bielecki powiedział mi w jaki sposób mam postępować. Co do częstości ataków - wszystko na bieżąco spisuję - w jakie dni, w jakich godzinach, w jakiej sytuacji, ile trwał atak itd. W sumie było 4 ataki w przeciągu 3 miesięcy. 3 w przeciągu pierwszego miesiąca odkąd Toffi się u nas zjawiła. Ostatni 26.10.
Pocieszającym faktem jest to, że ataki nie pojawiają się znikąd. Tylko jak się wystraszy czegoś. Nie wiem jeszcze jak interpretować dzisiejszy przypadek. Ale na mój mały rozumek(po codziennych zabawach i obserwacjach), Toffi dziś niespodziewanie się uderzyła i widać było, że się autentycznie przestraszyła.
_________________
Siwa - Standard (27.09.2013 - )
Toffi - Beż Hetero (27.09.2013 - )
Śnieżynka - Biała Wilsona Mozaika (19.01.2014 - )
Puma - Extra Dark Ebony (12.06.2014 - )

Strata czasu jest podobnie do śmierci - nieodwracalna.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 13 Grudnia 2013, 23:26   

Jeśli ataki występują tylko na tle stresowym to pół biedy ;) mała może normalnie funkcjonować i leki nie powinny być potrzebne jeśli będzie miała kochający domek :)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 14 Grudnia 2013, 04:37   

Amarilla, o kurcze...tak mi przykro...biedna malutka :( Trzymam kciuki z całej siły żeby się nie powtarzały...Nie miałam pojęcia, że tak długo może to trwać (mój psiak miał kilku minutowe). Oby się okazało, że nie będzie trzeba jej faszerować lekami, jak Mausinka mówi :) . To takie trochę makabryczne szczęście w nieszczęściu.

Dobrze, że dziewczyna trafiła do tak odpowiedzialnych osób jak Wy :*
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Grudnia 2013, 14:47   

Madziu, pocieszam się tym co napisała Mausi, bo podzielam jej zdanie. Jeśli ataki występują tylko jako reakcja na stres to jest duża szansa, że leki nie będą potrzebne. Malutka rzeczywiście jest pod dobrą opieką :) - świadczy o tym najlepiej ostatnia data ataku - 26 października ! Amarillko kochana trzymam mocno za Was kciuki.
Gdybyście czegokolwiek potrzebowali to pamiętaj że zawsze możesz się do nas zwrócić w jakiejkolwiek formie.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Amarilla 
Bardzo aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 13 Paź 2013
Posty: 135
Skąd: Warszawa/Krasnystaw
Wysłany: 14 Grudnia 2013, 23:00   

Mausi, Yoshiko, Aniutka, dziękuję za słowa otuchy.

Aniu, to prawda - słowa Mausi troszeczkę mnie uspokoiły. Sama Toffi także działa na mnie pozytywnie. Widząc ją wczoraj po odpoczynku jak lata z wielkim kawałem kory brzozy, przeskakując z nim z półeczki na półeczkę, jak się dobija, żeby z klatki ją wypuścić... Tak jakby nic się nie wydarzyło...

Mausi napisał/a:
leki nie powinny być potrzebne jeśli będzie miała kochający domek

Mausi, dziewczyny mają kochający domek :-) Odżywiają się lepiej niż my (z resztą gdzieś to już Sławek napisał), czasu poświęcam im dużo - podczas wybiegu siedzę razem z nimi i robię Siwej i Toffi za windę, bawimy się sznureczkami itd itd :-)
WarHammster może mieć mi nawet za złe, że więcej czasu poświęcam kuleczkom niż jemu :-D Ale przed wszystkim nie jestem w stanie ich uchronić, choć bardzo bym chciała :-)
_________________
Siwa - Standard (27.09.2013 - )
Toffi - Beż Hetero (27.09.2013 - )
Śnieżynka - Biała Wilsona Mozaika (19.01.2014 - )
Puma - Extra Dark Ebony (12.06.2014 - )

Strata czasu jest podobnie do śmierci - nieodwracalna.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 14 Grudnia 2013, 23:11   

Amarilla napisał/a:
Mausi, dziewczyny mają kochający domek :-) Odżywiają się lepiej niż my


w to nie wątpię ;) i skądś to znam :P moje włochate kupry też lepiej jadają niż ja ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15 Grudnia 2013, 10:43   

Amarilla napisał/a:
Ale przed wszystkim nie jestem w stanie ich uchronić, choć bardzo bym chciała :-)
To oczywiste, ale też wiedząc co może spowodować atak na 100% będziesz się starała wyeliminować to coś. Nie zawsze się da ale jednak prawie 2 miesiące nic się nie działo :) ! Trzymam za Was kciuki i wierzę, że Toffi będzie sobie spokojnie (jak na szynszyla) żyła razem z Wami :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Emilia 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 27
Dołączyła: 03 Lut 2013
Posty: 30
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: 18 Marca 2014, 14:18   

Niestety u mojego szynszyla powtórzył się "atak"(ostatnio myślałam, że to porażenie prądem) wciąż nie wiem co to jest więc może ktoś coś podobnego widział i może pomóc w diagnozie?



Szukam też weterynarza znającego się na szynszylach z Poznania i okolic więc jeśli coś wiecie dajcie znać.
_________________
Mona & Kraken ;)
Ostatnio zmieniony przez Michal 26 Marca 2014, 02:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Marca 2014, 15:24   

Emilia, wygląda to na atak padaczki - przeniosę Twój wpis do tego działu. W Poznaniu z tego co pamiętam jest dość dobra klinika. wet. Atak wyglądał na petit-czyli mały być może wystarczy podać witaminy i wapń to często wystarczy. Nie decyduj się na podanie Luminalu. Zresztą poczytaj wpisy z działu o padaczce tam jest sporo informacji.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Emilia 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 27
Dołączyła: 03 Lut 2013
Posty: 30
Skąd: Piła/Poznań
Wysłany: 18 Marca 2014, 15:25   

czy przy padaczce nie powinno go raczej trząść? on po prostu nie mógł się ruszyć, próbował a nie mógł..
_________________
Mona & Kraken ;)
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Marca 2014, 15:28   

Emilia, nie koniecznie, bardzo często wygląda to dokładnie tak jak na Twoim filmie

[ Dodano: 18 Marca 2014, 15:30 ]
Zajrzyj na 7 stronę tego tematu wpis: 22 Grudnia 2012, 23:29
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 18 Marca 2014, 19:37   

W 90% jestem pewna, że to padaczka. Zefirek miał właśnie takie objawy na początku: wyginało mu nienaturalnie ogon do góry, podnosił się na tylnych łapkach, a mimo to potrafił podczas tego ataku (początkowo) chodzić, tylko poruszał się właśnie jak pijany zając... Nie miał typowych drgawek. Później przy kolejnych atakach doszło wyginanie pyszczka i główki (tak jak twój maluch), czasami właśnie jedną tylną łapkę mu tak w bok wyginało jakby chciał sikać jak pies pod drzewem, a przy kolejnych atakach wyginało go niesamowicie na różne strony, jak takie skurcze, ale nigdy nie miał typowych drgawek padaczkowych... Co mnie martwi u Zefirka taki atak trwał od 1 do 3 minut, u twojego szyszka jest on strasznie długi :/
Jeśli nie zachowuje się tak cały czas, bo wtedy ewentualnie mogło by to być jeszcze zapalenie ucha środkowego i problemy z błędnikiem, lub nie spadł i nie potłukł sobie kręgosłupa, to niestety objawy wskazują na padaczkę.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Oshina 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2014
Posty: 10
Skąd: Słupsk
Wysłany: 22 Października 2014, 21:28   

Dzisiaj mój Furby miał chyba atak padaczki. :( Jak co dzień wypuściłam go na wieczorny wybieg. W pewnym momencie zauważyłam, że jego uszko nienaturalnie wygina się w połowie, następnie główka zaczęła się skręcać do ciała, podciągnął drżącą łapkę pod siebie, a na koniec był taki lekko sflaczały w przedniej części ciała. Trwało to wszystko może około minuty, ale strachu najadłam się co niemiara i pierwsze co to myślałam, że umiera :cry: Po fakcie oczywiście zaczęłam już trzeźwo myśleć i skojarzyło mi się to z objawami tej nieszczęsnej padaki. Dodam, że w poniedziałek rano miał biegunkę więc zastosowałam dietkę siano i woda-dzisiaj rano już wszystko ok. Myślicie, że to może być spowodowane niedoborami po tej biegunce? :(
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Października 2014, 21:49   

Oshina napisał/a:
Myślicie, że to może być spowodowane niedoborami po tej biegunce?
tak może tak być, ze mały ma wypłukane elektrolity i sole mineralne. Podaj mu wibowit bobas. Rozrób 1/2 torebeczki w 3ml wody i podaj mu w strzykawce (bez igły) - najlepsza jest taka 10ml.
Do tego do diety włącz albo pyłek pszczeli albo zarodki pszenne (można je kupić w każdym większym sklepie spożywczym). Pyłek lub zarodki podajemy w ilości 1/2 łyżeczki od herbaty 2x w tygodniu a potem 1x w tygodniu
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 23 Października 2014, 08:10   

Możesz tez podać mu wapń dla dzieci w kroplach(sansovit). Padaczki też mogą być spowodowane niedoborem wapnia lub zbyt dużej ilości fosforu w stosunku do wapnia. Podawaj mu 1kreske (0.5 ml) rano i wieczorem. Obserwuj waćpana. Jak nie będzie więcej ataków to tak 2, 3 tygodnie możesz go pofaszerować zmniejszając dawkę. Jak ataki pojawią się ponownie to konieczna jest diagnoza w przychodni wet.
Ostatnio zmieniony przez kaffa 23 Października 2014, 08:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Oshina 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 22
Dołączyła: 20 Wrz 2014
Posty: 10
Skąd: Słupsk
Wysłany: 23 Października 2014, 18:17   

Aniutka, Zakupiłam dzisiaj pyłek i dodatkowo tabletki z Vitakraftu CalciFit. Dałam mu na spróbowanie kilka okruszków pyłku-moment i zniknęły z łyżki :D
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Października 2014, 09:42   

Oshina, Podaj mu też wapno o którym pisała kaffa.
0.5ml wapna w kroplach 2x dziennie przez tydzień
pyłek lub zarodki 1x w tygodniu 1/2 łyżeczki od herbaty.

Jeśli ataki się nie powtórzą, to znaczy, ze brakowało mu wapnia i mikroelementów.
Wtedy powinnaś też zweryfikować jego dietę. - odsyłam tu do tematu tygodniowy plan karmienia. Znajdziesz tam różne propozycje menu dla zwierzaków. http://stare.forum-szynsz...szyle-vt634.htm
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 5 Listopada 2014, 08:18   

test
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 33