FORUM SZYNSZYLE :: OGON: uraz / złamanie / naderwanie / łysienie / gryzienie
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
OGON: uraz / złamanie / naderwanie / łysienie / gryzienie
Autor Wiadomość
Butonierka 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 33
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 25
Skąd: trochę Warszawa
Wysłany: 4 Czerwca 2010, 16:12   OGON: uraz / złamanie / naderwanie / łysienie / gryzienie

Czy końcówka ogonka odrasta? Dzisiaj przez przypadek straciła "pędzelek" wieńczący ogonek i została jej taka czerwona końcówka.. co z tym zrobić? smarować czymś czy czekać aż pędzelek odrośnie?
Ostatnio zmieniony przez Mausi 30 Czerwca 2013, 22:09, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Szysza 
Bardzo aktywni na forum



Wiek: 22
Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 133
Skąd: Olecko
Wysłany: 4 Czerwca 2010, 16:56   

Szynszylek napewno cierpi w tej chwili niedotykaj ogonka bez potrzeby.Ale pewnie odrośnie mu w ciągu paru tygodni niewiem niech powiedzą specjaliści.;] :mrgreen: 8-)
_________________
Szymek - od 8 Lipca 2009

Tosia - 7 Maja 2010

Alek - 10 Czerwca 2012

Kali - 10 Czerwca 2012
 
     
Butonierka 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 33
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 25
Skąd: trochę Warszawa
Wysłany: 4 Czerwca 2010, 17:41   

Nie dotykam, bo boję się tego dotknąć.. Ale spędza mi to sen z powiek, bo nie wiem, co w tej sytuacji robić.
 
     
dream*
[Usunięty]

Wysłany: 4 Czerwca 2010, 19:42   

obawiam się, ze nie odrosnie. jesli jest już strupek to nie ruszaj, jesli dalej krawi/ropieje lub sączy się osocze - przemyj w rywanolu (do kupienia w aptece) a następnie posmaruj tribiotic'em (do kupienia w aptece) a gdy się już zastrupi to nie trzeba nic z tym robić, chyba, że zwierz bedzie zdrapywał, odgryzał strup, wówczas warto smarowac wazeliną kosmetyczną zeby tak szynszylka proces zastrupiania się i zabliźniania nie swędział :) ))



PS: niestety włosy na ogonie rzadkokiedy odrastają, mają tam inną budowę mieszków włosowych niż w innych częsciach ciała, i raz uszkodzony mieszek już się nie regeneruje.
 
     
mruwa24 

Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 2
Skąd: Radom
Wysłany: 26 Listopada 2010, 17:22   [ szynszyl ma] Duży strup na ogonie

Witam Wszystkich. Wczoraj u swojego szynszyla zauważyłem dość spory strupek na ogonie. Ma on wymiary około 1,2 cm długości, a szerokości około 0.7 cm. Musiał sam sobie to zrobić, ponieważ sam jest w klatce i nie ma żadnego kontaktu z innym zwierzęciem. Nie pokoi mnie to, że szynszyla gryzie sobie tą ranę i w ten sposób prawdopodobnie ją tylko pogłębia. Proszę o pomoc, co mogło być przyczyną zrobienia sobie takiej rany na ogonie? Jakieś robaki? I jak można mu pomoc? Smarować wazeliną kosmetyczną? Proszę o podpowiedź :D
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 26 Listopada 2010, 17:44   

Może przy łapaniu naderwałaś mu skórę na ogonie? przydeptałaś? ranę należy zdezynfekować rivanolem, a jeśli chodzi o smarowanie tak jak już to maścią z nagietkową, oxycortem kilka dni jeżeli nie zauważysz poprawy to musisz wybrać się z nim do weterynarza.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Sabinka 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 24
Dołączyła: 28 Lis 2010
Posty: 12
Skąd: Sanok
Wysłany: 28 Listopada 2010, 15:55   

możliwe że pupilek sam zrobił to sobie z nódów :cry:
 
     
RosemarieV 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 07 Mar 2011
Posty: 15
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 12 Marca 2011, 22:55   

Mój szynszyl (dzisiaj przywieziony) ma taki mały strupek na koniuszku ogonka, ma mniej więcej 1 mm na 1 mm. Dookoła tego ma łysą, różową skórę (sam koniuszek ogona-ok. 5 mm, na reszcie ma futerko)



Czy to normalne? Nie tyle martwi mnie ten malutki strupek, co łysy ogonek, ale na reszcie ciała ma gęste futerko i właściwie sama końcóweczka ogona jest łysa.. Tak ma być?
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Marca 2011, 23:04   

A jak przywieziony?

Z twojego opisu można wnioskować, że ktoś (lub coś) wyrwał mu futro z ogona np.: nieumiejętnie łapiąc.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
RosemarieV 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 07 Mar 2011
Posty: 15
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 12 Marca 2011, 23:07   

Przywieziony w pudełku. Na pewno nie był łapany za ogon, ja nawet nie umiem sobie wyobrazić łapania za ogon i tak nie robiłam.



Dodam, że "na długość" ma cały ogonek pokryty futrem, brakuje go tylko na tej zaokrąglonej końcówce.. Przepraszam, nie wiem, jak to wyjaśnić :oops:
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Marca 2011, 00:06   

Możesz zrobić i umieścić zdjęcie tego ogona?
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
RosemarieV 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 07 Mar 2011
Posty: 15
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 13 Marca 2011, 20:18   

Zdjęcie ogona i całej szynszyli:







 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 13 Marca 2011, 21:19   

Piękny jest Twój szylek :-D

Ogonek wydaje się być..ok. Myślę, że futerko odrośnie.

Nie zaszkodzi smarować, obserwuj, a po kilku dniach zobaczysz czy jest meszek.
_________________
Asia
 
     
RosemarieV 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 07 Mar 2011
Posty: 15
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 13 Marca 2011, 21:21   

Dziękuję bardzo, a tak się martwiłam.. ;-)



Tylko czym smarować?
 
     
Gosiaczek 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 273
Skąd: Kraków
Wysłany: 13 Marca 2011, 21:25   

ŚLICZNY :-o
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 13 Marca 2011, 21:25   

Kasia wyżej pisała, że można maścią nagietkową.

(Bo tam też podobny problem jest).

Twój pupilek rany tam nie ma, to może zachaczył gdzieś i mu się troszkę oderwało.
_________________
Asia
 
     
RosemarieV 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 07 Mar 2011
Posty: 15
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 13 Marca 2011, 21:43   

Dobrze, jak najszybciej zakupię maść.



Dziękuję za pomoc :-) Masz punkt ode mnie.
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 13 Marca 2011, 22:50   

Moim zdaniem to wynik odgryzienia czy odcięcia końcówki ogona nie wiem jakie jeszcze mogą być przyczyny ale jeżeli tam nie ma żadnej zmiany tzn zaczerwienienia, strupa (ja nie widzę), to nie ma potrzeby smarowania maścią nagietkową.

Natomiast przy świeżej (krwawiąca) ranie najlepiej zasmarować rivanolem i jak się zrobi strup to już nie ruszać co inaczej cały czas będziesz rozmaczać tą ranę i trudniej będzie się goić.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
sun1104 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 51
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 7
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 15 Lipca 2012, 14:06   Złamany ogon ?

Witam

Wprawdzie był już na forum wątek o uszkodzonym ogonku:



http://stare.forum-szynsz...topic.php?t=425



ale ten przypadek jest zupełnie inny i dlatego pozwoliłem sobie napisać nowy temat.



Dzisiaj zauważyłem, że u naszej samiczki ogonek u nasady wygląda tak, jakby był złamany . Szoruje nim po podłożu i nie podnosi. Okolice pupy przy ogonie są trochę spuchnięte, można wyczuć palcami kość w miejscu, gdzie ogonek się zwisa w dół.

Ale ona nasze "badanie" przyjmuje z cierpliwością i nie wykazuje oznak bólu (nie ucieka, nie próbuje gryźć ani nie piszczy.

Chciałbym Was spytać czy to w ogóle możliwe,żeby szylka złamała sobie ogon w tym miejscu ?

W nocy są pewne nieporozumienia z samczykiem, ale czy to on mógł jej uszkodzić ten ogon w takim miejscu ? Przeważnie to ona go skubie i czasami przegania, ale generalnie chyba się lubią.

No i czy to możliwe, że ją nie boli ?

Czy spotkaliście się z taką sytuacją ?

W poniedziałek mam zamiar pójść z nią do weterynarza.
_________________
sun1104
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 15 Lipca 2012, 15:16   

Nie słyszałam nigdy o czymś podobnym, może ktoś się jeszcze dziś dopisze w temacie.



Chyba kluczowa będzie wizyta u weterynarza, napisz nam czego się jutro dowiesz.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 15 Lipca 2012, 19:06   

Słyszałam, że szylka nie bardzo czuje złamany ogonek....więc wizyta u weta jest niezbędna jak najszybciej...
_________________
Asia
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15 Lipca 2012, 19:18   

Gdyby Ci się udało zrobić zdjęcie tego ogonka to mogłoby pomóc innym w przyszłości, szczególnie gdy sprawa zostanie zdiagnozowana przez weta i będziesz miał jasność co jest z tym ogonkiem.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
sun1104 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 51
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 7
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 15 Lipca 2012, 22:28   

Na razie siedzi trochę osowiała, ale oprócz tego nie wykazuje żadnych niepokojących objawów. Wystarczy ten jeden, żeby mnie zaniepokoić :-(

Ogonek u niej po prostu leży na prawym boku.

Zachodzę w głowę co mogło się stać ?

Przecież taki ogonek trudno jest złamać ! Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to to, że się pogryzła z samczykiem.

W nocy nic nie słyszałem (one są w drugim pokoju).



Najgorsze, że na fotkach nie za bardzo to widać :cry: :

http://stare.forum-szynsz...php?pic_id=1082

http://stare.forum-szynsz...php?pic_id=1083

http://stare.forum-szynsz...php?pic_id=1084

http://stare.forum-szynsz...php?pic_id=1085



Widoczne zgrubienie u nasady ogonka(stan zapalny?)

Ale wtedy by na pewno bolało.

Muszę jutro koniecznie z nią pójść do weterynarza.
_________________
sun1104
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 15 Lipca 2012, 23:28   

Zgrubienie widać, nie za ciekawie, ale dobrze, że biega. Jutrzejsza wizyta u weta jest konieczna.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16 Lipca 2012, 10:36   

Wyglada to jak jakaś torbiel lub obrzęk - dobrze, że wet ją zobaczy.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 39