FORUM SZYNSZYLE :: CUKRZYCA: ciemny mocz, wzmożone pragnienie, apatia
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
CUKRZYCA: ciemny mocz, wzmożone pragnienie, apatia
Autor Wiadomość
Butonierka 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 33
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 25
Skąd: trochę Warszawa
Wysłany: 7 Maj 2012, 18:13   pije za dużo

Otóż, 2,5 miesięczna szynszylka, którą wczoraj nabyłam, strasznie dużo pije.

Jest to mniej więcej pół cm albo nawet centymetr po kilka razy dziennie.

Zastanawiam się, czy jest to naturalny odruch ssania mleka i po prostu myli poidełko z cycem, czy maluszki "trąbią" tyle wody czy może jest to spowodowane warunkami w jakich była trzymana do tej pory?

Czy mam jej dozować tę wodę, żeby nie pękła z przepicia, czy może podawać jej jeszcze mleko (chociaż hodowca dał mi dla niej karmę, którą chętnie je)?
 
     
anula1209 
Aktywni na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 03 Kwi 2012
Posty: 83
Skąd: TG
Wysłany: 7 Maj 2012, 21:21   

chętnie się podłącze pod to pytanie, moja Szyla też jest młodziutka i również doi wode jak odkurzacz! :)

ale osobiście wydaje mi się, że to nic złego. Widocznie odczuwają taką potrzebę, chyba od wody nic im nie będzie:) tak przynajmniej mi się zdaje
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 03:30   

Raczej nie ograniczałbym dostępu do wody, to nie Smok Wawelski i nie pęknie.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 08:42   

Wzmożone pragnienie (człowiek potrafi wypijać nawet do 7litrów płynów dziennie) może być pierwszym objawem cukrzycy. Ale nie jedynym. Inne objawy to apatia, senność, szybka męczliwość, obniżony apetyt (ludzie w pierwszej fazie cukrzycy młodzieńczej najczęściej bardzo chudną). Jeśli Twoja szynszyla tylko dużo pije to być może tak po prostu ma, ale trzeba być czujnym.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 08:45   

Butonierka napisał/a:
Otóż, 2,5 miesięczna szynszylka, którą wczoraj nabyłam, strasznie dużo pije.




Myślisz, że tak młody szynszyl może mieć już cukrzycę :?:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 09:14   

Nie znam patogenezy cukrzycy u szynszyli - nie wiem czy może być dziedziczna. Jeśli może to młody szynszyl też może już ją mieć
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 23:04   

Nie wiem jak u szynszyli, ale u ludzi dziedziczona może być skłonność do cukrzycy, a i wtedy potrzebny jest dodatkowo czynnik środowiskowy.

Nie jestem lekarzem, ani weterynarzem, ale według mojej najlepszej wiedzy nikt nie rodzi się z cukrzycą i chyba w młodym wieku też jest znikome prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę. Czekam na jakąś pewną informację, może ktoś ma dokładną wiedzę na ten temat.



Wzmożone pragnienie w subiektywnym odczuciu opiekuna może być spowodowane tym, że młode szynszyle jednak dużo więcej biegają w klatce, skaczą po półkach itp. a ostatnio zrobiło się jednak ciepło.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Maj 2012, 09:12   

Niestety obecnie notuje się coraz więcej zachorowań na cukrzycę dzieci już w wieku wczesno-przedszkolnym. Ale to tak na marginesie. Jeśli zaś chodzi o wzmożone pragnienie u szynszyli to samo w sobie może być spowodowane tak wieloma czynnikami. Ważne są dodatkowe objawy - jeśli w ogóle jakieś są i tak jak napisałeś dochodzi tu element subiektywnej oceny właściciela.

Butonierka, na razie nie komentuje pragnienia swojej szylki, więc może to nic takiego.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
Ostatnio zmieniony przez Aniutka 9 Maj 2012, 09:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
małgosia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 56
Dołączyła: 20 Lut 2013
Posty: 16
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 26 Lutego 2013, 09:29   CUKRZYCA: ciemny mocz, wzmożone pragnienie, apatia

Byłam wczoraj w Tychach w Panaceum z moim puchatkiem wet zbadał go bardzo dokładnie zrobił RTG pysio zbadał szczegółowo ząbki w porządku a oczko jak tylko spojrzał na zdjęcie zaczął podejrzewać cukrzycę po zrobieniu badania krwi i RTG stwierdził cukier 260 a brzuszek bardzo nadęty przez nie potrzebnie dane antybiotyki prze wet z DG stąd brak łaknienia za dużo gazu dostał leki i lakcid dajemy żeby wyrównać florę i żeby zaczął robić kupki dziś na siłę podałam strzykawką lakcid i kulke z Vitakraftu rozmoczyłam w rumianku i dałam strzykawką nawet wypił a obraził się o łapanie. Jutro kolejna wizyta na kolejne badanie krwi aby stwierdzić jaki poziom glukozy .Pan wet. widać , że zna się na rzeczy miły dla puchatka jednak powiedział zaraz , że rokowania poważne nie potrzebne były te antybiotyki to one pogorszyły sprawę. Dziś to wiem jak ważne jest aby trafić do specjalisty a nie do kogoś kto szuka chciałby pomóc ale wychodzi raczej szkoda. Dobrze , że nie pojechałam do DG bo tam wczoraj to by już było po nim lekarz bez znieczulenia poprzez specjalne urządzenie zajrzał do pysia dokładnie oglądał a w DG chcieli go znieczulać gdzie w Tychach wet powiedział , że to byłoby zasadne aby pobrać więcej krwi do szczegółowego badania ale w takim stanie jak jest teraz jest to nie wskazane grozi zejściem. Niestety teraz dieta siano którego on wcale nie chce i karma i woda i liczyć się z tym, że przyjdzie dzień w którym nam go braknie. Poradźcie co dajecie tak chorym szylkom jak im to życie uprzyjemnić jeść narazie nie chce ale może zacznie jutro zapytam co dalej ale jak radzicie sobie mając tak chore szylki pozdrawiam
_________________
malgosia.kilan
Ostatnio zmieniony przez Mausi 1 Lipca 2013, 01:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 26 Lutego 2013, 10:15   

Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze, najważniejsze że trafił do weta który wie co robić!
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Lutego 2013, 10:42   

małgosia, cukrzyca czy to u zwierząt czy u ludzi jest uciążliwa ale da się z nią życ. Tylko musi to byc "mądre" życie. Twoje futerko jak pan dr ureguluje mu poziom cukru dojdzie do formy. Przy nieuregulowanej cukrzycy wtedy kiedy są skoki cukru we krwi pojawiają się wzdęcia, brak łaknienia, wzmożone pragnienie, zmęczenie.
Tak więc narazie musisz mu odstawić wszelkie słodkie i tłuste smkołyki (takie jak rodzynki, bananki, migdałki itp) zapewnić sianko, wodę i karmę - ale karma musi być bardzo dobrej jakości. Nie może to być żaden Megan czy Vitapol. No i Twoja kulka powinna mieć dużo ruchu. Najlepiej gdyby biegała na karuzeli. Codzienne aktywne wybiegi sa konieczne żeby jaknajdłużej zachowała zdrowie.
Z biegiem czasu nauczysz się go żywić i nawet jakiś zdrowy smakołyk będziesz mogłą mu raz na jakiś czas podać.

Małgosiu, dopisz w dziale weterynaria namiary na Twojego weta. Może to się komuś przydać.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
Ostatnio zmieniony przez Aniutka 26 Lutego 2013, 10:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Duszek 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 931
Skąd: Chorzów
Wysłany: 26 Lutego 2013, 11:16   

no to się porobiło ...... ważne, że macie diagnozę postawiona i wiadomo na co maluszka trzeba leczyć, super że ma zdrowe ząbki, bo z objawów ja stawiałam najbardziej na zęby właśnie, tym bardziej że cofał się od miski i grzebał łapką przy buzi

dopytaj weta jak pojedziecie co powinien jeść a czego nie powinien, wydaje mi się ( jak piszę źle niech mnie ktoś poprawi), że najmniej smakołyków i słodkich produktów które powinien teraz mieć wycofane jest w granulatach
pierwsze co mam pod ręką Versele - Laga Chichila Complete składniki analityczne : Białko 15,5% ,Zawartość tłuszczu 3,5% , Popiół surowy 8% , Włókno surowe 20% , Wapń 1,0% Fosfor 0,8% cukier nie jest wyszczególniony
skład : produkty pochodzenia roślinnego , warzywa ( 10% marchwi - tu może być odrobina cukru ale nie musi ),roślinne ekstrakty białkowe , nasiona (1,5% siemie lniane) minerały , FOS, ekstrakt z juki , ekstrakt z nagietka lekarskiego
ale nie ma tu ani rodzynek ani innych słodkości które są w mieszankach dodawane

trzymam nadal kciuki za Was
_________________

Duszek [*]
Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....
Ostatnio zmieniony przez Duszek 26 Lutego 2013, 11:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
małgosia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 56
Dołączyła: 20 Lut 2013
Posty: 16
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 26 Lutego 2013, 14:47   

Dziękuję za rady i wsparcie ten wet z Tychów jest naprawdę super umie się dobrze obchodzić z szylkami wogóle widać profesjonalizm nie owija wełne w bawełne mówi szczerze sytuacja jest poważna cukrzyca a ten mój puchatek taki był dzielny po badaniu tulił się do ręki jak to wie , że człowiek mu chce pomóc. Choć potem jak trzeba było podać lakcid to się tak obraził zobaczę jak wrócę z pracy jak mój chorowitek oby życie w niego wracało najgorsze jest to , że on teraz nie chce się bawić jest nie ufny w końcu od czwartku ciągle robiono mu krzywdę tymi antybiotykami w dodatku wcale nie dostał probiotyków. Dziwi mnie takie podejście skoro nie wiem to nie biorę się za szkodzenie . Marzę ,żeby wreszcie było jak dawniej , żeby przychodził nie był osowiały bawił się ale pewnie przyjdzie mi na to poczekać później napiszę o tej lecznicy pozdrawiam i dziękuję za wsparcie i rady
_________________
malgosia.kilan
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Lutego 2013, 15:45   

małgosia, trzymamy kciuki za małego i czekamy na dalsze wiadomości. Koniecznie zaglądaj tu regularnie i pisz co się dzieje. Te informacje mogą bardzo przydać się innym osobom, które musiałyby się zmierzyć z podobnym problemem.
Życzę powodzenia w leczeniu malucha
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
małgosia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 56
Dołączyła: 20 Lut 2013
Posty: 16
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 27 Lutego 2013, 19:52   kolejne badanie i na 100% cukrzyca

Byliśmy dziś na kolejnej wizycie no cóż mój Tituś był taki grzeczny , że aż pan wet. go pochwalił za to że taki dzielny chłopak. ale cukier jest i nadal 250 wprawdzie przed wyjazdem przeszedł duży stres bo była łapanka potem jazda i badanie krwi ale za to dziś w nocy był puszczony luźno i skoczył na meble i dobrał się do pistacji gościu i sobie pojadł 5 szt więc ten poziom był taki . Najgorsze jest to , że nie ma mu jak pomóc nie ma leku i trzeba być przygotowanym na najgorsze. Dodatkowym problemem jest to , że wybrzydza w jedzeniu chciałby smakołyki a tu nie można a on tak szuka w dłoń zagląda a tu nie ma mu co dać. Nie umiem sobie wyobrazić domu bez niego ale jeśli odejdzie nie chcę już żadnego to za bardzo boli ja go traktuje jak członka rodziny więc już więcej bólu nie chcę przechodzić. Poradźcie czym umilić mu to życie lekarz zalecił topinambur, sianko którego on nie chce się chyciś i karmę czasem troszkę słonecznika , migdałka. Ta cukrzyca u szylków to jak wyrok skoro nie ma czym leczyć. Ale ta lecznica wspaniała i lekarze w niej widać tą dokładność podejście porządne badanie oraz to , że nie robią eksperymentów uda się albo nie tylko solidnie badają załuje , że tam do razu nie trafiłam nie byłoby tyle cierpień mojego titunia a tak on się męczy a my razem z nim. Oby był z nami jak najdłużej tylko jak przeżyć to rozstanie nie wiem.
_________________
malgosia.kilan
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27 Lutego 2013, 21:04   

Małgosiu, gra się toczy o wysoka stawkę, więc proponuje Ci poczytać o cukrzycy - zasady wobec ludzi i zwierząt są takie same. Nie wiem czy rzeczywiście nie ma żadnych leków na cukrzycę szynszyli- być może rzeczywiście nie ma, ale jestem przekonana że można mu ustabilizować poziom cukru poprzez odpowiednią zbilansowana dietę plus aktywność fizyczna. To że szuka i domaga się smakołyków to normalne - wszystkie zwierzaki to ogromne łasuchy, ale Titusiowi smakołyków nawet wąchać nie wolno. Poziom cukru we krwi obniża korzeń mniszka - jest do kupienia w zoologach. A jak Tituś przejdzie na dietę cukrzycową to smakołykiem dla niego będzie np kwiatek malwy, albo nagietka, babka lancetowata itp. Wierz mi za jakiś czas zapomni o smakołykach, ale warunek jet taki, że nie ulegniecie jego błagalnemu spojrzeniu. To jego jedyna szansa.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 28 Lutego 2013, 07:20   

Małgosiu, walcz o niego, kup mu karuzelkę od Kolorowychj kredek, zapewnij żeby miał duzo ruchu. nie dawaj absolutnie żadnych smakołyków. Ja mam taką durnowatą cukrzyce i powiem ci że odkad duzo sie ruszam i nie jem słodyczy i slonego to samo sie uregulowałó. Jak trzusta wydziela insuinę to juz połowa sukcesu. Jest taka herbata dla ludzi co obniza poziom cukru, mozna by sie pokusic i mu podać do picia. Jest ziołowa więc byc moze ciut by pomogła. Zapytaj weta. Trzymam mocno kciuki za was. Grnt to sie nie poddawać. Ja tez lece bez żądnych lekow i uwierz mi trzeba być upartym jak osioł to się uda.
 
     
Snow. 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 7 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Mar 2013
Posty: 408
Skąd: Pruszków
Wysłany: 1 Maj 2014, 10:39   

Kochani, dzisiaj jadę po Zuzię do ogonka- wczoraj spadł jej cukier na tyle, że prawie wpadła w śpiączkę. Jest wiekowym zwierzakiem, ma 8 lat i mogą się zaczynać u niej problemy z trzustką. Odbieram ją, bo ogonek nie będzie czynny (święta- i tak cud, że wczoraj w nocy się dostałam...) i muszę podawać jej leki. Teraz pytanie- ograniczać jej ruch? Bo ja bym ją wrzuciła do królikówki, bo się martwię o nią strasznie... Wczoraj i ja mdlałam jak ją wet ratowała :cry:
_________________

Zuzia- Fiolet (11.2005),
Rózia- Aksamitny Brąz (11.11.2011),
Fruzia- Extreme Mozaika (06.2012),
Lilka- Beż Hetero (06.10.2012),
Dolly- Tan Medium (24.06.2014)

Suzie, biegaj szczęśliwie za TM...
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 1 Maj 2014, 10:43   

Snow., o matko :shock:
Ja myśłe że ona sama sobie będzie dawkować ruch. Jedyne co to chyba jak zauważysz coś niepokojącego to trzeba dać jej coś słodkiego żórawinkę albo jakiś smakołyk co podniesie jej cukier, ale nie za dużo żeby nie obciążyć wątroby
 
     
Snow. 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 7 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Mar 2013
Posty: 408
Skąd: Pruszków
Wysłany: 1 Maj 2014, 10:47   

Wrzucę ją do mniejszej klatki, bo mi jej szkoda, ja się stresuje i ona... Na razie do lasek nie będę ją puszczać, rzucę jej trociny pod tyłek.
Mam dostać glukozę, osłonki i antybiotyk. Wczoraj była dogrzewana w inkubatorze i dostała kroplówki.
_________________

Zuzia- Fiolet (11.2005),
Rózia- Aksamitny Brąz (11.11.2011),
Fruzia- Extreme Mozaika (06.2012),
Lilka- Beż Hetero (06.10.2012),
Dolly- Tan Medium (24.06.2014)

Suzie, biegaj szczęśliwie za TM...
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 1 Maj 2014, 10:50   

a może jakis polarek zeby mogła sie wygrzać od niego?
Biedna zuzinka :( . mam nadzieje że szybko wróci do formy. niestety dietka to już do końca życia bedzie jej potrzebna
 
     
Snow. 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 7 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Mar 2013
Posty: 408
Skąd: Pruszków
Wysłany: 1 Maj 2014, 10:53   

wrzucę jej termofor i będę zmieniać wodę... ok, idę kompletować wszystko i po 14 jadę po małą...
_________________

Zuzia- Fiolet (11.2005),
Rózia- Aksamitny Brąz (11.11.2011),
Fruzia- Extreme Mozaika (06.2012),
Lilka- Beż Hetero (06.10.2012),
Dolly- Tan Medium (24.06.2014)

Suzie, biegaj szczęśliwie za TM...
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 1 Maj 2014, 11:37   

...o ranysiu...Zuza cudny fiolecie nie wygłupiaj się...!!!...Snow nie wiem czy mała klatka nie przysporzy jej więcej stresu...jakby nie było reszta stada by się nią zaopiekowała...może tylko dużą klatę bardziej zabezpieczyć??
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Maj 2014, 20:50   

Snow., nie ograniczaj jej ruchu. Natomiast postaraj się nie przysparzać jej stresu - przy stresie wahania cukru bardzo się nasilają. Czy wiesz jak rozpoznać hipoglikemię od hiperglikemii? Bo największy kłopot z cukrzycą to wahania poziomu cukru we krwi. Jeśli w Ogonku udało się im ustabilizować poziom to super ale jeśli nie to będziesz musiała ją mocno obserwować. Ale ruch jest zawsze bardzo wskazany - pomaga ustabilizować cukier.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Snow. 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 7 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 21 Mar 2013
Posty: 408
Skąd: Pruszków
Wysłany: 1 Maj 2014, 21:43   

Dostałam glukozę, Zuza jest w oddzielnej klatce- trochę mniejszej od Suzowej, ale tylko taką mam na obecną chwilę. Obserwuję czy są kupy i czy je. Zaczęła podjadać sianko więc później dam jej trochę glukozy+herbi care. Na szczęście na chwilę obecną jest ok, zaczęła brykać po klatce. Jutro pobranie krwi+ rtg zębów.
Z rozróżnieniem chyba nie będzie problemu- po niej wszystko widać teraz.
Dogrzewam ją termoforem, bo w nocy miała niską temp. (36,4) i poza tym ma w swoim domku taki polarek: http://www.abckarma.pl/im..._4899_62702.jpg To jej dodatkowo grzeje pupę (oczywiście i tak jest jej za ciepło :-(
_________________

Zuzia- Fiolet (11.2005),
Rózia- Aksamitny Brąz (11.11.2011),
Fruzia- Extreme Mozaika (06.2012),
Lilka- Beż Hetero (06.10.2012),
Dolly- Tan Medium (24.06.2014)

Suzie, biegaj szczęśliwie za TM...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 42