FORUM SZYNSZYLE :: WYBIEG: zabezpieczenie / jak długo powinien biegać?
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
WYBIEG: zabezpieczenie / jak długo powinien biegać?
Autor Wiadomość
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 14 Lipca 2010, 09:17   WYBIEG: zabezpieczenie / jak długo powinien biegać?

Czy może być taki wybieg dla szynszyla?
Kod:
http://allegro.pl/item1105987379_anpol_wybieg_klatka_dla_krolika_gryzoni_swinki.html




Mój znajomy jest stolarzem więc mi zrobi taniej;)



[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 23 Grudzień 2011, 00:55 ]

Linki zewnętrzne podajemy w [ code][/code]. Podawanie linków do aukcji nie jest mile widziane na forum, bo trafiają po pewnym czasie do archiwum i na nic się nie zdają, tak jak ten.
_________________


Tofa 4 lata
Ostatnio zmieniony przez Mausi 15 Lipca 2013, 00:49, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
dream*
[Usunięty]

Wysłany: 14 Lipca 2010, 09:49   

ale to ma byc wybieg stosowany na dworzu czy w domu? w domu to troche małe... a na dworzu, przy takich temperaturach to niestety bardzo ryzykowne, nawet w cieniu...
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Lipca 2010, 13:08   

Myślę, że ten wybieg dla szynszyli jest średnim pomysłem. Zbyt mała klatka aby móc ją nazwać wybiegiem no i parterowa, więc szynszyla nie ma szans sobie poskakać. Sądzę, że jako klatka do postawienia na dworzu może być (ale chyba szkoda pieniędzy, bo można we własnej klatce wystawić zwierzątkow w cieniu). Natomiast jeśli chodzi o wybieg to chyba tylko jak w opisie dla świnki morskiej, która potrzebuje parteru i dość mało bryka niż dla skocznej szynszyli :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 16 Lipca 2010, 13:49   

A ja chce mieć większe to niż te wymiary co tam są ;)
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Hoshi 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 14
Skąd: Poland
Wysłany: 20 Lipca 2010, 14:35   

Mój tata zrobił własnoręcznie wybieg dla królika i jest duuuuuuuuuuuuuużo większe. Wystarczy solidna siatka i drewno: wszystko ze sobą połączyć i gotowe. Mogę zrobić fotkę jak to wygląda. Królik szczęśliwy biega po zielonej, soczystej trawce. :)

Myślę, że bardziej opłaca się samemu pomajsterkować: taniej wyjdzie, a i wybieg większy... ;)
_________________
Pozdrawiam ciepło :)
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 20 Lipca 2010, 22:07   

Mój znajomy owiele taniej to zrobi ;P A i dzięki za odpowiedź
_________________


Tofa 4 lata
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 00:59   Klatka otwarta 24h na dobę?

Witam!

Przeczytałam tu na forum, że czyjś pupil rzadko przebywa w klatce, a częściej na wybiegu. Czy faktycznie taki pomysł jest dobry? Za 3 tygodnie przeprowadzam się do swojego mieszkania ze względu na studia. W nowym pokoju mam kilka mebli, a jedyne kable jakie będą to prawdopodobnie schowany od TV i przenośny od laptopa. Czy w takim razie mój szynszylek mógłby mieć klatkę cały czas otwartą? Dodam, mimo że mam go kilka dni to nigdy nie załatwia się poza klatką, co mnie zaskoczyło :)
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 3 Listopada 2010, 19:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mloda_Angelina_ 
Aktywni na forum


Wiek: 22
Dołączyła: 26 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Grzegorzew
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 08:58   

U mnie na wybiegu bobeczki - kupka to podstawa ;) Ale moim zdaniem klatka otwarta 24 h na dobę to nie najlepszy pomysł , szynszylki się tym rozpieszczają i później trudno zagonić je do klatki , a chwytanie ich to najgorsze co może być , przy wkłądaniu do klatki będą piski , szczekania i prychania ;( (((
_________________
Angelina ;) Pozdrawiam =)

Nie mam podpisu bo zabrakło długopisu, pożycz długopis, a będzie podpis !!!;D





Brak podpisu-Proszę wrzucić Monetę;)))))))
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 11:55   

Meble też nie będą takie same jak przed szynszylem:) wybieg na początku jest czymś nowym, ciekawym, trzeba odkryć każdy kąt (to zajmuję ich uwagę) z czasem robi się nudny i wtedy myszki kombinują co by tu zrobić żeby zwrócić na siebie uwagę albo wprowadzić jakieś nowości jak np obgryzanie mebli, ściany bo przecież jest taka smaczna i zdrowa;) wbrew pozorom to gryzonie i trzeba brać to pod uwagę!!! Jeszcze ważna kwestia jeżeli będziesz miała kwiaty w pokoju to też trzeba je zabrać z pola zasięgu szynszyli:)
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 13:26   

Macie rację... Tylko martwi mnie fakt, że mam dość malutką klatkę. Kupiłam ją od koleżanki, której szynszyla umarła, ale widząc te opisywane na forum to moja jest mini :-/ a co do łapania maleństwa, to jeszcze go nie łapałam tylko zawsze przy wyjściu z klatki podstawiam mu ręce i teraz na wybiegu gdy je postawie sam wchodzi, a ja je pach do góry i jest bezstresowo :) kwiatka planuję mieć tylko jednego - paprotkę. Postawię ją gdzieś wysoko żeby nie skubnął :) dzięki za rady!
_________________
jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś
 
     
Hihaho 
Bardzo aktywni na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 108
Skąd: Swiat
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 14:53   

emilka - moja w porównaniu z innymi też nie jest wielka. Mieści się w granicach a na stronie ileszyli niby 2 by weszły szynszyle (wiadomo jednak, że nie zrobiłabym tego, bo mimo wszystko nie uważam ją za zbyt dużą). Całkowita objętość mojej klatki to 186 cm - to ta klatka: http://www.zdrowyzwierzak...48-x-58-cm.html

Mimo to moja szynszyla czuje się w niej dobrze. Ma 2 półki. Jedna to w sumie ta piaskownica, która teraz jest obrócona bokiem, bo górna dykta została zjedzona. Zamiast tego to leży bokiem i przykrywam szmatką, by miała ciemno (jej nie pogryzie). Ma długie wybiegi, więc jest "wylatana", gdy wkładam ją do klatki. Nie ma awantur, gryzienia prętów (jeśli już to krótko) i nie próbuje się wydostać. Nie zostawiłabym mojej 24 h na dobę poza, też z innego powodu. Czasami z rzeczy, o których mi by się nie śniło - potrafi zrobić niebezpieczną zabawę.
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 16:58   

Wybieg szynszyla zawsze powinien być pod kontrolą właściciela, a to dlatego że te nasze skoczki potrafią wyczyniać takie ewolucje o których nam nawet nie świta w głowach dopóki ich nie zobaczymy.

Jeżeli Emilka jesteś 24H w pokoju w którym ma wybieg twoja szynszyla, to dlaczego by nie , może latać i całą dobę :mrgreen:
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 21:33   

Właśnie z dnia na dzień jestem świadkiem coraz odważniejszych wyczynów szylki :) Anaszta w pokoju z wybiegiem będę od popołudnia do rana nastepnego dnia. I nie jestem pewna czy w nocy nie zrobiłby sobie krzywdy, gdy będę smacznie spała :-/ Podejrzewam, że to jednak nie najlepszy pomysł... co o tym myślicie?
_________________
jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś
 
     
Bigbąbel 
Minimum aktywności na forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 23:02   

Też myślę, że to nienajlepszy pomysł. Moje szylki biegają niemal codziennie ale zawsze pod kontrolą. Nie jesteś w stanie upilnować i pochować wszystkiego, jeśli nie dziś to jutro znajdzie się coś trującego do zgryzienia czy zeskrobania :) I naprawdę wszystko będziesz miała pogryzione.
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2010, 23:07   

No tak. Są to nieprzewidywalne zwierzątka :)
_________________
jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś
 
     
kasia.k. 2010 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 29
Dołączyła: 04 Lut 2010
Posty: 9
Skąd: okolice Brzeska
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2010, 15:03   Szynszyl lubi "grzać się" przy kaloryferze

Mam małe pytanie czy szynszyle mogą siedzieć przy kaloryferze, bo moje to uwielbiają jak tylko się zapali w piecu to one się grzeją przy grzejniku. I czy to nie wpływa na nich złe???????????????
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 16 Listopada 2010, 18:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Hoshi 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 14
Skąd: Poland
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2010, 17:02   

Zauważyłam, że moja też :P . Ale jak robi się jej za gorąco to zmyka w chłodniejsze miejsce :) .
_________________
Pozdrawiam ciepło :)
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2010, 18:00   

Moje też lubią ale trzeba uważać, bo jak kaloryfer będzie za gorący to mogę się poparzyć.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Hoshi 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 14
Skąd: Poland
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2010, 18:38   

A o tym pamiętam, bo wiem jak jest "fajnie" się na gorącym sparzyć ;) .

Nie spuszczam z małej oka, bo to kombinatorka jest. Ona zazwyczaj jest POD kaloryferem, ale wejść NA już próbowała :D .
_________________
Pozdrawiam ciepło :)
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2010, 21:40   

Mój Szymek też lubi siedzieć na letnim kaloryferze, ale na samej górze ;)
_________________
jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2010, 23:49   

Fajnie, ale uważajcie, żeby się nie przegrzały bo te zwierzątka jednak chłodniejsze klimaty preferują.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
szynszylek10 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 21
Dołączył: 27 Lut 2010
Posty: 28
Skąd: Jozefkowo15
Wysłany: 30 Października 2010, 19:25   

Powiem ci jedno nigdy nie mniej otwartej klatki 24 h !!! Ja mniałem otwartą 24 h wszędzie kupki i nie da sie zyc !!! Mnialem go w niepotrzebnym pokoju w ktorym bedzie a juz jest pokoj brata bylo pelno kup ! Wypuszaczaj go czasami :)
_________________
Domi=MUras
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 30 Października 2010, 22:45   

Wiem, wiem. Już wszystko przemyślałam i szynszylek biega tylko wieczorami ;)
_________________
jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś
 
     
dominik969 
Minimum aktywności na forum



Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 31
Skąd: Skępe
Wysłany: 15 Listopada 2010, 18:46   wybieg

EgyptianCotton napisał/a:
Oświećcie mnie, ile szynszyle mogą biegać w ciągu dnia? Tzn przebywać poza klatką?

Ktoś mi powiedział, że jak najwięcej a inny, że po 30 min mogą dostać zadyszki i umrzeć.




Bieganie 30 min to po prostu kłamstwo !!! U mnie szynszyl 24 h biegał jakoś nic mu nie było :)

Ale ty chyba 24 h nie możesz puszczać chyba a więc godzinka pół a nawet 1.30 wystarczą on sobie odpocznie i znów pobiega ale jak cie nie będzie jak byś był to by tylko biegła z tego co wiem gdyż byłem z szylką przez godzinę.
_________________
Zwierzęta jak człowiek żYjĄ i kochaj@
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 15 Listopada 2010, 20:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
EgyptianCotton 
Minimum aktywności na forum


Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 31 Paź 2010
Posty: 20
Skąd: Wrocław
Wysłany: 15 Listopada 2010, 20:22   

Niewiele zrozumiałam z Twojej wypowiedzi...
_________________
Suzanna "Suza" Fiona <3
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 43