FORUM SZYNSZYLE :: Przykrywanie klatki w dzień
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przykrywanie klatki w dzień
Autor Wiadomość
dake 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 7
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 23 Wrzeœnia 2010, 13:35   Przykrywanie klatki w dzień

co myślicie o przykrywaniu klatki jakimś materiałem na dzień żeby miały fajnie ciemno ? klatkę mam w pokoju i raczej nie jest tam jakoś bardzo jasno...zwyczajnie. A druga sprawa jak dajecie gałązki swoim szyszką to z listkami czy same drewienko?



Na forum piszemy w języku polskim!!!
Ostatnio zmieniony przez Michal 28 Sierpnia 2012, 09:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 23 Wrzeœnia 2010, 14:43   

Ja klatki nie przykrywam tylko jedną ściankę klatki zakrywam prostokąnym kartonem, co mu się chyba podoba, bo zawsze w tym zacienionym miejscu śpi :) Wydaje mi się, że jak przykryjesz całą to będą miały mniejszy dopływ świeżego powietrza, ale to tylko moje spekulacje. Niech wypowie się też ktoś bardziej doświadczony. A co do gałązek to ja podaje z jabłoni z 2-3 listkami co jakiś czas.
_________________
jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 23 Wrzeœnia 2010, 16:57   

Jeżeli gałąź jest dobra dla szyla to liście tego samego drzewa też, choć odrobinę różnią się właściwościami i powinny być lekko podsuszone, nie zaraz po ścięciu, chyba że masz zwierzę przyzwyczajone do zjadania świeżych zielonek.



Jeśli chodzi o przykrycie klatki, to w całości nie ma sensu : zwierzak dziczeje, a brak też stałego dopływu powietrza. Moje klatki są nakryte z góry cienką płytą stolarską (dopasowaną do koloru mebli więc tworzą przy okazji blaty na kwiaty i różne drobiazgi :mrgreen: ) Jeśli słońce nie świeci bezpośrednio na klatkę to nie ma potrzeby jej przykrywania, choć podczas snu szyle niezaprzeczalnie lubią półmrok.
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
dake 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 7
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 23 Wrzeœnia 2010, 20:19   

no to ona sobie wchodzi wtedy do domku tam ma ciemno i tam sobie spi :) moja Szyszka jeszcze nie ma zadnych przyzwyczajen bo dopiero 2 dzien u mnie jest i jeszcze sie chyba nie czuje pewnie chociaz w klatce juz mi je z raczki :) straszny lakomczuch z niej jest uwielbia pestki dyni i mogla by je chyba jesc bez konca:D wczoraj otworzylem jej klateczke i sobie wyszla pozwiedzac pokoj, pobiegala 15minut i wrocila sama z powrotem:) dzisiaj zauwazylem ze jak sobie zje kolacyjke to sie odrazu robi bardziej ruchliwa i zaczyna rozzrabiac :D



[ Dodano: 23 Wrzesień 2010, 20:37 ]

poki co jeszcze jest bardzo plochliwa. wystarczy ze rusze reka albo uslyszy jakis dzwiek i odrazu sie zrywa i ucieka jak najdalej. czy pozniej jak sie juz oswoi tez bedzie taka plochliwa czy przejdzie jej z czasem?
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 24 Wrzeœnia 2010, 00:20   

Też mam swojego szynszylka od niedawna (3 tyg) i jest już znacznie mniej płochliwy. Sam do mnie podchodzi i skacze po placach lub nogach jak siedzę na ziemi, także podejrzewam, że to kwestia przyzwyczajenia się do nowego miejsca, zapachów, otoczenia i ludzi :) fajnie, że też stałeś się szczęśliwym posiadaczem tak uroczych stworzonek :)
_________________
jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś
 
     
Hoshi 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 14
Skąd: Poland
Wysłany: 24 Wrzeœnia 2010, 13:06   

Moja nie ma takich ciemności :P . Owszem, jest nieco lękliwa, ale jeszcze bardziej ciekawska (jest u nas drugą dobę). Boi się gwałtownych gestów i donośnego głosu, który ni stąd ni zowąd zakłócił ciszę. Nowe zapachy kuszą ją, ale i niepokoją nieco. Zawsze jak się czegoś wystraszy, leci na wanienkę lub na domek.

Jednak ciekawość górą i w końcu, gdy się przekona, że ten "potwór" nie zje jej, przygląda się co to było. Jak ośmieli się bardziej i w trakcie tego strasznego wydarzenia, wyjrzy ba! podejdzie do niego, odwraca się z dumą, patrzy na nas kpiąco i dumnie odchodzi (jakby chciała powiedzieć "Phi! Też mi coś :D ").

Myślę, że szybko się przyzwyczai do tych straszków i wszystko będzie super. Choć i tak robi postępy.

Ja tam bym nie przykrywała kocem, bo chyba to jest dosyć złe. Np. jak czegoś się wystraszy, nie będzie wiedzieć/widzieć co to i jeszcze bardziej może się bać (zaobserwowałam to u "mojej). Nie powiem, lubi przybywać w miejscach półciemnych, ale to tylko, gdy chce pobyć sama. Wtedy, rzecz jasna, zostawiamy ją w spokoju :) .
_________________
Pozdrawiam ciepło :)
 
     
dake 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 7
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 24 Wrzeœnia 2010, 19:17   

mnie to bardziej chodzilo o to czy jak sie juz przyzwyczai do mnie to tez bedzie spierniczac na gwaltowniejszy ruch reka czy jakis nowy halas czy juz wtedy przestanie :) nie wiem jak ja nauczyc zeby mi na rece wchodzila...poki co podchodzi powącha i sobie pojdzie :P
 
     
emilka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 28
Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 40
Skąd: opolskie
Wysłany: 24 Wrzeœnia 2010, 20:47   

Wiesz, wszystko zależy od jej charakteru, ale jeśli jest młoda to masz duuże szanse na to, że kiedys Ci zaufa :) Co do wchodzenia na rękę to cóż... Mój Szymek szczerze mówiąc od razu wchodził, bo jego poprzednia właścicielka często go nosiła, ale dużo się na tym forum naczytałam i powinieneś kłaść na ręce jakiś smakołyk, np. rodzynka. I cierpliwie czekaj :) Są to łakomczuchy i ciekawe wszystkiego stworzonka, a te cechy na pewno wezmą górę :)
_________________
jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 24 Wrzeœnia 2010, 22:28   

Ja mogę przy moich szylach tańczyć i wariować, moje dzieci nie rzadko kłócą się i ganiają przy nich, a kulki się nie płoszą. Innym razem jest cisza i np. spadnie mi książka którą czytam, a niektóre od razu zrywają się 'do lotu'. Jednym słowem zależy od sytuacji, ale na pewno mniej płochliwy będzie szynszyl, który wciąż przebywa z ludźmi w centrum tego co dzieje się w domu.
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
dake 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 7
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 24 Wrzeœnia 2010, 23:41   

moja Szyszka dzisiaj zaczela po mnie biegac...fajne uczucie jak dotyka tymi malymi zimnymi lapkami :D sproboje ja przekupic tak jak mowi Anaszta moze da sie skusic i zaufa bo jeszcze mlodziutka jest(ma troche ponad 2 miesiace) :P



a tak z innej beczki...kiedy wkladam pojemniczek z piaskiem do klatki Szyszka jakos specjalnie sie nim nie interesuje a kiedy po jakims czasie juz wskoczy to przetaza sie ze 2-3 razy i wyskakuje. Czy ona juz wtedy jest wykapana ?
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Wrzeœnia 2010, 23:54   

dake, Polecam Ci ten link. http://stare.forum-szynszyla.pl/viewtopic.php?t=37 jest odnośnie liter których nie używasz, a powinieneś!
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
dake 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 7
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26 Wrzeœnia 2010, 13:40   

dobrze, będę używał ;)
 
     
Fëanor 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 39
Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 15
Skąd: Łódź
Wysłany: 20 Lutego 2011, 19:32   

Osobiście w dzień nakrywamy z narzeczoną klatkę naszej szyszce (od dziś już dwóm szyszkom ;-) ), gdyż jest ona duża, nie mają domku (celowo, gdyż Tofik początkowo chował się w domku i nie chciał w ogóle wychodzić), a nasz pokój ma okna wystawione na południe, więc często świeci ostre słońce. Oczywiście klatka nie jest szczelnie nakryta kocykiem, ale tak mniej więcej w 3/4, tak więc nie ma obawy o cyrkulację powietrza, a szyszki mają przyjemny półmrok w środku.
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 20 Lutego 2011, 20:33   

Cześć "dake"! Przepisowo na fermach daja szylom dostęp do piasku na 15 min, więc myślę że tyle wystarcza Twojej szyszce na kąpiel.
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21 Lutego 2011, 01:38   

ANASZTA, Widziałaś datę kiedy dake, pytał o piasek :576:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 27 Lutego 2011, 21:42   

Tak apropo klatki....już nikt dawno o tym nie pisał...

A my też przykrywamy, ale powodem tego jest usytułowanie jej w rogu pokoju, który to jest narożnym pokojem w bloku i ściany są zimne. Nakładam na górę koc, żeby w klatce było cieplej, pomimo że ferajna ma domek w środku. Myślę, że nic złego nie robimy....? :->

Kaloryfer jest włączony ale sauny to nie ma...
_________________
Asia
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Lutego 2011, 00:17   

Asia napisał/a:
A my też przykrywamy, ale powodem tego jest usytułowanie jej w rogu pokoju, który to jest narożnym pokojem w bloku i ściany są zimne


Jeżeli tylko to jest powodem, to nie wiem, czy jest sens. Zmierz jaka jest temperatura klatki nieprzykrytej. Jak będzie lekko niższa temperatura w klatce, to szynszyle co najwyżej będą tylko szczęśliwe, one raczej wolą chłód niż upał i duchotę.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 28 Lutego 2011, 08:04   

No tak też mi się wydawało. Ale wiesz jak to jest. Jak mi jest chłodno to zaraz uważam że im też ;-) tymbardziej, że naczytałam się o zapaleniach płuc i innych takich szynszylowych chorobach z zimna...

temperatura w pokoju jest ok 20 stopni...
_________________
Asia
 
     
asiek 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 10 Lut 2011
Posty: 248
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 1 Marca 2011, 16:54   

23 stopnie to taka w sam raz temperatura jaka powinna być w pomieszczeniach więc chyba aż tak zimno nie masz, choć ja się nie wypowiadam bo ja zmarzluch jestem
_________________

 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 1 Marca 2011, 19:09   

No ja właśnie też....i dlatego wydaje mi się, że im też jest zimno...
_________________
Asia
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Marca 2011, 01:25   

Powyżej 20*C to dla zmarzluchów może być zimno, a dla szynszyli absolutnie zimno nie jest
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Hihaho 
Bardzo aktywni na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 108
Skąd: Swiat
Wysłany: 2 Marca 2011, 21:00   

Z tego co wiem, to dla szynszyli najlepsza optymalna temperatura to 18-22 stopni. 16 stopni też zresztą ponoć jest w porządku. Przy czym lepiej by nie przekraczała 26-27 stopni.

Kurcze asiek, 23 stopnie...ja mimo, że jestem zmarzluch to dla mnie 23 to już za dużo. Właściwie już przy 22 włącza się mi światełko alarmowe, że za ciepło mi ;)

Ja klatki nie przykrywam, ale ona akurat otoczona jest z 3 stron, bo znajduje się pod biurkiem. Idealnie pasuje w jego zagłębienie wysokościowo, na szerokość troszkę brakuje.

PS. Kolejny linuxowiec dołączył, a nie było mnie miesiąc. Fajniście :D
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 3 Marca 2011, 08:08   

U mnie klatka jest na rogu pokoju, jak już wspomniałam i obok okna. No ale może dla szylek będzie to dobra temp... :mrgreen:
_________________
Asia
 
     
asiek 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 10 Lut 2011
Posty: 248
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 3 Marca 2011, 10:03   

jak na dworze latem jest 23 stopnie to jest fajne ciepełko, aczkolwiek ja wolę tem 30 stopniowe. Ale jak zimą jest 23st to niestety ale siedzę poubierana w dresy :P
_________________

 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 3 Marca 2011, 17:23   

No właśnie :-> u mnie tak samo....ale klatke mam przykrytą bo jak :-> otwieram okno to wole żeby im nie wiało...

a im też się to bardzo podoba :-D
_________________
Asia
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 39