FORUM SZYNSZYLE :: Bobki na półkach
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Bobki na półkach
Autor Wiadomość
ald 

Dołączył: 29 Wrz 2011
Posty: 1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Października 2011, 22:05   Bobki na półkach

Przede wszystkim witam się ze wszystkimi szynszylowiczami bo to mój pierwszy (taki oficjalny) post tutaj :)



Nurtuje mnie jedna rzecz i chciałbym zasięgnąć Waszych porad.

Pewnie każdy z Was spotkał się z problemem wszechobecnego 'słonecznika' wokoło klatki maluchów :) Głównie to sprawa tego, że po prostu zlatują one z półek, na których nasze pociechy układają stosy ;)



Moje pytanie brzmi - czy ktoś sobie z tym w jakiś sposób poradził?

Myślałem nad przyczepieniem do półek takiego niskiego drewnianego płotka z listewek, tylko nie wiem skąd takie listewki wytrzasnąć i z jakiego drewna mogą być wykonane (bo na 100% nie obędzie się bez smakowania).

Może ktoś znalazł jakiś inne rozwiązanie?



Pozdrawiam! :)
 
     
Malutka8820 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Sie 2011
Posty: 40
Skąd: Lubin
Wysłany: 4 Października 2011, 23:06   

dołączam się do pytania i tez myślałam o takich ściankach do półek ")
_________________
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 5 Października 2011, 19:49   

ja preferuję odkurzanie dwa razy na dzień........... :-/
_________________
Asia
 
     
asiek 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 10 Lut 2011
Posty: 248
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 6 Października 2011, 12:51   

ja również jestem za taką opcją, a i jak czysto w całym domu będzie haha 8-)
_________________

 
     
yen 

Dołączyła: 05 Paź 2011
Posty: 4
Skąd: Reading UK
Wysłany: 6 Października 2011, 14:54   

takze odkurzanie stosuje.. :)
 
     
Gosiaczek 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 273
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Października 2011, 17:27   

a o co chodzi z tym słonecznikiem :-/ czy to chodzi o kupki :oops: bo jeżeli tak to ja co chwila zamiatam w około klatki.
 
     
Darhia 

Wiek: 28
Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 3
Skąd: Szczecin
Wysłany: 10 Października 2011, 20:27   

Mam parkę szynszyli, które lubią rozsypywać jedzenie z ymiseczki (w szczególności Milunia). Zrobiłam im z listewek jakby płotek, lecz skończyło to się jego zjedzeniem przez Arktosa... Cóż, przynajmniej on się dobrze przy tym bawił. Nauczyłam się więc odkurzać co wieczór klatkę, jak i podłogę wokół. Efekt jest taki, iż regularnie teraz czyszczę klatkę z bobków, czy resztek z jedzenia :mrgreen:
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 17 Października 2011, 19:18   

Moje też robia kupki na połkach, a potem to zrzucaja. Co nie stety zmusza mnie to zamiatania podłogi wokol klatki, tak gdzies dwa razy dziennie.
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
bella 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 33
Dołączyła: 11 Paź 2011
Posty: 14
Skąd: Borowiec k. Nowej Soli
Wysłany: 18 Października 2011, 03:38   

U mnie też nie obyło by się bez zamiatania przynajmniej trzy razy dziennie!
_________________
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

Ania ;O)
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 22 Października 2011, 15:35   Re: Bobki na półkach

ald napisał/a:
Przede wszystkim witam się ze wszystkimi szynszylowiczami bo to mój pierwszy (taki oficjalny) post tutaj :)



Nurtuje mnie jedna rzecz i chciałbym zasięgnąć Waszych porad.

Pewnie każdy z Was spotkał się z problemem wszechobecnego 'słonecznika' wokoło klatki maluchów :) Głównie to sprawa tego, że po prostu zlatują one z półek, na których nasze pociechy układają stosy ;)



Moje pytanie brzmi - czy ktoś sobie z tym w jakiś sposób poradził?

Myślałem nad przyczepieniem do półek takiego niskiego drewnianego płotka z listewek, tylko nie wiem skąd takie listewki wytrzasnąć i z jakiego drewna mogą być wykonane (bo na 100% nie obędzie się bez smakowania).

Może ktoś znalazł jakiś inne rozwiązanie?



Pozdrawiam! :)




To i ja się też z Tobą przywitam. :)



Jak do tej pory spotkałam się z podobnym rozwiązaniem. W stanach bardzo się lubują w tego typu klatkach, nawet z blaszanymi wykończeniami zapobiegającemu bobkowym bombardowaniom:

przykładowe zdjęcie:
Kod:
http://qualitycage.com/index.php?main_page=popup_image&pID=611




Quality Cage Company to jedna z bardziej wziętych tamtejszych firm specjalizujących się w małych gryzoniach i nie tylko, można sobie pooglądać więcej na tej stronie:

Kod:
http://qualitycage.com/index.php?main_page=index&cPath=129_142


Pod kategorią Chinchilla na lewo. Może to posłużyć niektórym jako źródło pomysłów/inspiracji.



Ja wpadłam jeszcze na inny pomysł, żeby między deseczkami największych półek porobić przerwy, i żeby bobki spadały na dno klatki i to się sprawdza w miarę. Jakoś dużego problemu z bobkami wokół klatki nie mam.



Pozdrawiam. :)
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 22 Października 2011, 15:37, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 2 Listopada 2011, 17:41   

Ja zawsze rano przed szkołą odkurzam cały pokój bo po wieczornych harcach wygląda tam jak bo wojnie :mrgreen: czasami też wieczorem, no i oczywiście robię to częściej w razie potrzeby ;-)
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Listopada 2011, 19:00   

Może lepiej zamiatać niż odkurzać, bo po co biednym zwierzątkom hałasować :) No chyba, że masz dywan...
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 2 Listopada 2011, 19:59   

Nasze akurat uwielbiają odkurzacz....odkurzam klatkę codziennie a one są w siódmym niebie, że mogą posiedzieć na włączonym odkurzaczu albo połapać ciepłe powietrze :->
_________________
Asia
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Listopada 2011, 22:03   

Moja biała akurat też uwielbia odkurzacz i lubi wkładać pyszczek do rury - trzeba uważać, żeby jej nie wessać, ale pozostałe nie przepadały zbytnio (paniki nie było, ale szczęśliwe też nie były)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 3 Listopada 2011, 16:42   

Tak mam dywan ale mam też odkurzacz w którym można regulować moc-jak dam na minimum to nie hałasuje a przy tym całkiem nieźle ciągnie :-)
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
MaLusia 

Wiek: 34
Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 4
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 4 Listopada 2011, 15:55   

Mam trójkę wspaniałych kulek które nieziemsko, potrójnie mi bałaganią. Patent z listewkami wypróbowałam bardzo szybko; jest dobry na krótką metę, chłopaki szybko to piękne ogrodzenie poobgryzały i zdewastowały, bo przecież co to dla nich jest jakaś wąska listewka :) (jak to chłopaki). W to miejsce zrobiłam zamiast zwykłych półek takie skrzyneczki bez dachu i jednej ścianki - w sumie to takie wysoki ogrodzenie każdej półki tylko porządnie i spójnie przymocowane. Dużo pomogło ale nie wyeliminowało całkowicie problemu "latającego słonecznika" :) Na to co nie zatrzymują te nowe barierki zastosowałam mały przenośny odkurzacz na akumulator :)

Ps. Na bobki po wybiegu nie ma mocnych tylko dobry duży odkurzacz :)

Ps. 2 Jak tylko mi się uda dołączę zdjęcie tych półek.
Ostatnio zmieniony przez MaLusia 4 Listopada 2011, 15:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
piotrek87 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 32
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: 5 Listopada 2011, 12:43   

Mam krótkie pytanie: czy odchody szynszyla mogą wpłynąć niekorzystnie na organizm człowieka? Pytam bo po wybiegu dużo zostawia swoich kup i jak wlezie pod czy za łóżko to nie zawsze uda mi się wszystko posprzątać.
_________________
Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 21 Listopada 2011, 14:37   

piotrek87 napisał/a:
Mam krótkie pytanie: czy odchody szynszyla mogą wpłynąć niekorzystnie na organizm człowieka? Pytam bo po wybiegu dużo zostawia swoich kup i jak wlezie pod czy za łóżko to nie zawsze uda mi się wszystko posprzątać.




No cóż odchody to odchody. Fakt jest taki, że to suche kupki z suchej karmy i siana, więc to nie to samo co krowi placek za łózkiem.



Najlepiej raz na jakiś czas odsunąć łóżko i sięgnąć odkurzaczem. :P
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
lovekocham 

Wiek: 21
Dołączyła: 13 Gru 2011
Posty: 2
Skąd: ^^
Wysłany: 13 Grudnia 2011, 16:31   

Ja nie stosuje żadnych płotków z listewek, tylko zamiatam to 1-2 razy dziennie. :-)
 
     
Caffanaberia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 11 Gru 2011
Posty: 13
Skąd: Lublin
Wysłany: 13 Grudnia 2011, 16:41   

ja teraz mam zamiar zamontować takie siateczki wysokość ok 10cm na zewnątrz klatki na poziomie półek (a można trafić fajne ozdobne, takie hmm dziurkowane jak są czasem na autobusach w oknach jako reklamy, że widać na nich jakiś nadruk/motyw), to może zminimalizuje rozrzucanie naboi dookoła. No i szylki ich nie zjedzą jak w przypadku listewek. A poza tym- zamiatanie, zamiatanie, zamiatanie....
 
     
Hanlin 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 28
Dołączyła: 18 Cze 2013
Posty: 6
Skąd: Knurów
Wysłany: 22 Kwietnia 2014, 12:06   

U mnie sprawdziło się ustawienie półek kilka cm dalej od ścian klatki:) Choć i tak musze co wieczór sprzątać bo jak się bawią i skaczą po klatce to ściółka wszędzie lata:)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 34