FORUM SZYNSZYLE :: Odrzucenie
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Odrzucenie
Autor Wiadomość
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 13:48   Odrzucenie

Witam,dzisiaj rano zastałam okropny widok. Moja Pusia urodziła małe w piątek o 9:26. Poród przebieg bez problemów. Na świat przyszły 4 malutkie szynszyle. Dwa odrzuciła stosunkowo szybko i żyją sobie w osobnej klatce, jedzą bez problemów i wszystko jest z nimi dobrze. Niestety dzisiaj rano zobaczyłam na podłodze wyrzucone z klatki jedno małe z odgryzioną lewą, przednią łapką i zainfekowanym oczkiem :( .
Pojechałam z nim od razu do weterynarza ale powiedział że szanse na przeżycie są małe.
Dałam go do osobnej klatki, ma matkę podgrzewającą, torfik, sianko, karmię go co 2 h, co mogę dla niego jeszcze zrobić aby mu pomóc?
Proszę o pomoc i przekazanie informacji nie tylko na forum ale i na mail: agnieszkacisek1987@gmail.com
_________________
:)
 
     
Jacek 
Aktywni na forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 76
Skąd: Toruń
Wysłany: 22 Lipca 2013, 14:16   

Nusiek1987, Z wielkim żalem czytam Twojego posta :(
Nigdy nie miałem małych szynszyli, ale kiedyś chodowałem króliki. Napewno nie jest, to, to samo ale zachowania matek napewno są podobne. Samica królika odrzuca młode, gdy jest przekonana, że nie będzie mogła ich wykarmić. Myślę, że w tym przypadku Twoja Pusia zareagowała tak samo. Najgorsze jest to, że nie mamy na to wpływu i nic na to nie możemy poradzić. Napewno nie próbuj małego z powrotem wkładać do matki, bo napewno go zabije!!. Jedyne co możesz, to próbować, go wykarmić. Co do sposobu karmienia, częstotliwości ( czym i jak) niech się wypowiedzą osoby, które to robiły. wiem, że takie na forum są. I tu prośba do formuowiczów- pomóżcie dziewczynie, póki jeszcze można coś zrobić.
Innych rad nie ma, jak maluch będzie miał chęć życia a Ty mu w tym pomożesz napewno wszystko będzie dobrze. Życzę Ci tego z całego serducha i trzymam za Was kciuki.
_________________
Natura dała nam dwoje oczu,
dwoje uszu,
ale tylko jeden język -
po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 14:48   

Właśnie jesteśmy po karmieniu.
Raz tylko zapiszczał gdy niechcący uraziłam mu kikuta, ale tak to nie piszczy.
Mały jest bardzo ruchliwy na razie, miejmy nadzieję że będzie dobrze :) .
_________________
:)
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 22 Lipca 2013, 15:08   

Nusiek1987, trzymam kciuki z całej siły...mam nadzieję, że już u nas zostaniecie :) ...i będziemy wszyscy razem Wam kibicować...najlepiej by było jakbyś spróbowała wszystkie odrzucone maluchy dać do taty...samczyki bardzo dobrze opiekują się młodymi...będzie je grzał, a Tobie pozostanie dokarmianie i masowanie brzusiów...o i le tatko Cię z tego nie wyręczy :D .
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
Ostatnio zmieniony przez Yoshiko 22 Lipca 2013, 15:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 15:27   

Połączyłam już małego z samcem (Nuśkiem jego tatą) i zaakceptował je więc przynajmniej grzanie mały ma zapewnione.
Martwię się tylko o ostatniego który został z Pusią w klatce, bo piszczy pewnie jest głodny ale ona nie daje mi się do niego zbliżyć :( .
_________________
:)
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 22 Lipca 2013, 15:35   

Nusiek1987, jeśli piszczy to może być głodny...możliwe, że Pusia nie ma pokarmu...niestety będziesz musiała go zabrać na wszelki wypadek i spóbować dać mu jeść - wtedy będziesz wiedziała...rękawiczki grube na dłonie i heja... ;) Super, że tatuś zaakceptował wszystkie maluchy...będzie dobrze...Ostatnio zbyt dużo złego się dzieje...Jesteśmy z Wami :D .
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 22 Lipca 2013, 15:36   

Nusiek1987, Nusiek1987, mniej na samicę oko. Bo jeźeli odrzuciła 3 to może równie dobrze odrzucić i tego czwartego. Ja niestety nie pozostawiłbym już malucha z taką samicą. I moim zdaniem ta samica nie nadaje się do dalszego rozmnażania. A ona pogryzłą maluchy dzisiaj tak?
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 15:55   

Tak, to ona podgryzła malucha dzisiaj. Był weterynarz u mnie niedawno i powiedział żebym tego ostatniego zostawiła na razie z mamą ale na noc go chyba wyciągnę bo się boją że go skrzywdzi, a bardzo bym tego nie chciała.
Dam go do reszty rodzeństwa bo mają w swojej klatce termofor i matki grzejące więc będzie mu tam dobrze w nocy.
_________________
:)
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 22 Lipca 2013, 16:02   

Nusiek1987, ja na Twoim miejscu bym go od razu wyjęła i zaczęła dokarmiać...Bo jeśli maluch piszczy to jest głodny...kupiłaś może to mleczko dla kociąt, o którym pisałam??
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 22 Lipca 2013, 16:16   

Nusiek1987, i jeszcze jedno wiesz o tym że maluchy trzeba dokarmiać co dwie godziny w dzień i w nocy.?
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 16:20   

Tak zrobiłam to od razu. Dokarmiam małe co 2 h w dzień w nocy :)
_________________
:)
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 22 Lipca 2013, 16:21   

Nusiek1987, a jakim mlekiem karmisz.? Beapharem dla kociąt.?
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 22 Lipca 2013, 16:33   

Nusiek1987, no to super... :) ...czekamy teraz na relacje na bieżąco i oczekujemy samych dobrych wieści oczywiście...może jakieś fotki sfatygowanej mamy, dzielnych maluchów i super taty, który staje na wyskości zadania?? xD
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
Ostatnio zmieniony przez Yoshiko 22 Lipca 2013, 16:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Jacek 
Aktywni na forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 76
Skąd: Toruń
Wysłany: 22 Lipca 2013, 19:33   

Cieszę się, że Nusiek przyjął maluchy do siebie. Napewno dostarczy im potrzebnego ciepła a Ty będziesz mogła skupić się na dokarmianiu. Mam nadzieję,że teraz będzie już tylko lepiej. Sciskam kciuki za maluchy i oczywiście za ciebieNusiek1987, .
_________________
Natura dała nam dwoje oczu,
dwoje uszu,
ale tylko jeden język -
po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 21:48   

Zgredek (mały bo tak został nazwany) jest po kolejnym karmieniu ale tym razem nie chciał jeść. Zamiast odpoczywać to szaleje po klatce z tym swoim kikutkiem. W czasie karmienia również jest bardzo żywy, nawet za bardzo :)
_________________
:)
 
     
Odium 
Administrator



Pomogła: 24 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 22 Lipca 2013, 21:49   

Nusiek1987, muusi jeść maluch...Lekko na przymus ale musi jeść... teraz dla niego mleczko i pokarm najważniejszy. Tatuś grzeje dalej maluchy ?
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 22 Lipca 2013, 21:50   

Nusiek1987, i oby tak dalej!!! :lol: Jesteśmy z Wami całym sercem :D .
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 21:54   

Tak, tatuś grzeje dalej maluchy ale tego chorego najbardziej, zasłania go całym swoim brzuszkiem a reszta siedzi po bokach. Złości się jak wyciągam zgredka go na karmienie, reszta jak jest wyciągana do karmienia to mu nie przeszkadza.
_________________
:)
 
     
svistakk 
Minimum aktywności na forum



Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 30 Cze 2013
Posty: 36
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 22 Lipca 2013, 21:57   

Super - poczuł ojcowski instynkt opieki nad chorym w stadzie.
 
     
monia.szila 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 366
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 22 Lipca 2013, 22:14   

Nusiek1987, brawo!!!!! Jestem godna podziwu dla Ciebie!!!!!!
_________________
Szilka (standard), Fuga (dark ebony), Róża (white wilson mosaic), Coco (dark ebony), Lady (white tan) oraz Kacper* (dark tan) i Alvin (medium ebony)
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 23:21   

Zgredek jest po kolejnym karmieniu, posłuchałam Waszych rad i troszeczkę go przymusiłam do jedzenia zjadł 2 ml, a teraz oczywiście kuśtyka ze swoim Wyciągnęłam już Nuśka od małych, włożyłam termofory i maty grzejące. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i wsparcie.
_________________
:)
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 22 Lipca 2013, 23:23   

Nusiek1987, samca zostaw na stałe z maluchami...nie zabieraj go...
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 23:31   

OK, już go przynoszę do nich znowu :)
_________________
:)
 
     
Odium 
Administrator



Pomogła: 24 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 22 Lipca 2013, 23:43   

Nusiek1987, samiec może być non stop z małymi. A jak one się zachowują w stosunku do niego ? Wtulają się ?
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
Nusiek1987 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 22 Lip 2013
Posty: 22
Skąd: Łącko
Wysłany: 22 Lipca 2013, 23:47   

Na początku miały do niego dystans. Z czasem zaczęły podchodzić do niego bardzo ostrożnie, następnie stawały za nim przy ogonku, później czekały aż on stanie na tylnych łapach i wchodziły pod niego, a teraz czołowe miejsce pod brzuszkiem zajmuje zgredek, a one siedzą po bokach, tak że widać im tylko trochę dupeczki z ogonkami.
_________________
:)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 40