FORUM SZYNSZYLE :: Narodziny
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Narodziny
Autor Wiadomość
Booster 
Administrator



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 56
Skąd: Lublin / Zamość
  Wysłany: 7 Kwietnia 2013, 15:26   Narodziny

Narodziny

:517: Zbiór najważniejszych informacji o narodzinach maluszków :517:


Na początek, należy oddzielić samca i samiczkę od siebie na okres dwóch tygodni, aby ponownie nie doszło do zapłodnienia, ponieważ u samiczek występuje ruja poporodowa. Nie wskazane jest, aby samiczka po porodzie od razu była zapłodniona ponieważ zajście w ciążę od razu po narodzinach znacznie osłabi jej organizm.

Prawidłowa waga
Po narodzeniu to ok 50-80g (mogą wystąpić mniejsze wagi wtedy, gdy jest to pierwsza ciąża lub ciąża po ciąży). Waga również jest zależna od tego ile młodych było w miocie.
Jeśli któryś z maluszków będzie odrzucony lub gdy jest agresorem dla innych, należy odseparować go od samiczki i dokarmiać mlekiem dla kociąt beaphare.

Kiedy można brać maluchy na ręce ?
Jeśli samiczka zna zapach właściciela można maluchy brać od razu po narodzeniu. Gdy samiczka jest krótko u nas a urodziła, radzimy wstrzymać się na kilka dni.
Jeśli chodzi o czas i częstotliwość brania maluszków na ręce radzimy robić to jak najrzadziej i jak najkrócej, aby maluchy nie wyziębiły się i miały stały dostęp do pokarmu.

Młode muszą pić mleko do końca laktacji, czyli do ok 54 dnia życia. Same zaczynają skubać karmę i sianko po ok 3 dniu życia. Z czasem starają się naśladować rodziców i korzystać z poidełka.

Zapraszamy również do dodawania swoich spostrzeżeń/sugestii i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:03   

a do kiedy maluszki piją mleko.Kiedy należy podawać pokarm i wodę
 
     
Monisia 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 19 Mar 2012
Posty: 222
Skąd: Szczecin
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:11   

w.emilianowicz, laktacja trwa około 54 dni, czyli do tej pory młode piją mleczko. Mimo tego, że samiczka potem już mleka nie ma młode ssą cyca " na sucho".

pokarm i woda musi być na stałe w klatce, bo przecież samiczka musi jeść, a maluchy ją naśladują i też podgryzają przyzwyczajając się do pokarmu stałego. Maluchy już w 3 dniu życia skubią karmę.
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:18   

codziennie wymieniam im wodę i jedzonko,tylko chciałam wiedzieć czy czasami nie dodać miseczki z wodą,bo nie chciałabym ,żeby mi się moje szkrabki odwodniły.kolbę i jedzonko z miseczki już podskubują i nawet dobierają się do patyczków jabłoni :)samczyka oddzieliłam i jest strasznie smutny.Jego klateczka stoi obok ale widać ,że teskni.Jak chodzą na spacery to go moja Jadźka gryzie;/
 
     
Monisia 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 19 Mar 2012
Posty: 222
Skąd: Szczecin
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:25   

w.emilianowicz, a ile dni mają maluszki?

Samiczka czasem jest agresywna w stosunku do samca po porodzie, jak będziesz chciała spowrotem ich połączyć, to tak jakbyś kupiła nowego szynszyla, trzeba przejść cały proces łączenia niestety.

Woda wystarczy w poidełku, tylko musisz zawiesić je niziutko, żeby maluchy mogły dosięgnąć. Będą obserwować mamę i pić, nie martw się.

Nie powinnaś dawać im kolb, to jest bomba kaloryczna, a takie maluszki są strasznie wrażliwe. Ja nawet dorosłym szynszylom kolb nie daje, wolne im dać suszoną śliwkę albo migdała zamiast chemicznej kolby.
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:36   

nie mam możliwości zawieszenia poidełka tak nisko,żeby maluszki sięgały,ewentualnie zrobie podest ,żeby mogły sięgać :) maluszki urodziły się 8.04. czyli mają 10 dni.

samczyk strasznie sierść gubi jak biega z małą po wybiegu.Ona go łapie za grzbiet i nie chce puścić ;/
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:39   

próbowaliśmy z mężem wpuszczać samczyka do klatki z mamusia i maluszkami,ale za każdym razem ona go pogoniła :(

Co do kolby to już nie będzie jej tak intensywnie dostawać,tylko raz na jakiś czas.

Wczoraj kupiłam beaphar'a kropelki witaminkowe i wkropiłam do poidełka.Smakuje jej ta woda bardzo.Czy te kropelki nie zaszkodzą jej?
 
     
Monisia 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 19 Mar 2012
Posty: 222
Skąd: Szczecin
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:44   

mamusi nie zaszkodzą, co do witaminek, to zamiast takich kupnych polecam dawać pyłek pszczeli.

musisz coś wymyśleć z tym poidełkiem, żeby maluszki mogły się nauczyć z niego pić, podest może być, tylko obserwuj czy umieją z niego korzystać.

Samca nie wkładaj do samiczki zanim minie 14 dni od porodu, a na wybiegach bacznie ich pilnuj, bo samiczka nie może zajść tak szybko w ciążę.

Jak zobaczysz, że maluszki są najedzone to spróbuj je podstawić samcowi i zobaczyć jak na nie reaguje. Jak będzie je iskał i grzał to dobrze, znaczy, że po 14 dniach możesz je połączyć, ale jeżeli będzie wykazywał agresję to niestety będą musiały mieszkać osobno.
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:47   

ja zauważyłam ,że on ich jie atakuje,ale on sie ich boi :(jak mała biegała po pokoju to włożyłam go do klatki z maluszkami a ona zaczął skakacz jak wariat i uciekać
 
     
Monisia 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 19 Mar 2012
Posty: 222
Skąd: Szczecin
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:49   

w.emilianowicz, no musi się przyzwyczaić, przecież takie małe pchły skaczą jak szalone, spróbuj może w dzień jak będą najedzone i senne, żeby mu tak nie latały. Zostaw ich na chwilkę dłużej, ale nie za długo, żeby się nie wyziębiły.
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:51   

a jak sprawdzić czy są odpowiedni żywione ?tj czy maja dośc pokarmu?
 
     
agacik 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 10 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 22 Paź 2012
Posty: 293
Skąd: Radlin
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:54   

waż je codziennie o tej samej porze, jeśli będą przybierać na wadze, to znaczy że wszystko w porządku.
_________________

GALERIA MORTA :-)
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 09:59   

super :) ślicznie dziękuję za pomoc :) jestem już teraz spokojniejsza o moje pchełki
 
     
Odium 
Administrator



Pomogła: 24 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 10:56   

w.emilianowicz, poprosimy o zdjęcia małych brzdąców:) Możesz je umieścić w swojej prywatnej galerii i utworzyć nowy temat w dziale HP "przywitaj się":)
Zważyłaś może maluszki po urodzeniu ? ;-)
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 12:02   

oj nie nie zważyłam :( bo nie wiedziałam ,że tak trzeba.to moje pierwsze maluchy i wogole niezdążyłam sie przygotować na ich przyjście na świat ,bo Jadźka ma 1 rok i 4 miesiące a Samczyk (nazywamy go "Mniejszy" bo jest mniejszy XD od samiczki ) ma teraz 11 miesiecy.Sie śmiejemy bo ledwo dorósł a już zmajstrowal dwa berbecie :) wróce z pracy to je zwarze i będę obserwować,ale jedno wiem,że już maluszki troszkę urosły,bo bacznie je obserwuje,wyglądają na zdrowe ,dokazują,wspinają się.Właśnie tylko się boje ,żeby sobie krzywdy nie zrobiły ,bo sie wpinja i spadaja.Pierwszej nocy jeden nam zwiał i były chwile zgrozy.Mąż póżniej boki klatki owinął streczem.
 
     
Odium 
Administrator



Pomogła: 24 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 12:15   

w.emilianowicz napisał/a:
Mąż póżniej boki klatki owinął streczem.

Haha :D u nas też był strecz opatentowany :D
Powyciągaj te wyższe półki, zostaw te niskie, żeby mamuśka mogła odpocząć czasami od maluchów. Ale też żeby nie uciekała od nich- trzeba obserwować. Nasze kończą dzisiaj równo miesiąc i skaczą już elegancko. Ale też czasami gruchną z wysokości :D Za każdym razem aż mi się gorąco robi :)
Wszystkie ładnie jedzą ? Nie biją się o dostęp do mleka ?
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 12:57   

nie bija sie,ale tak smiesznie mrucza jak sa pod Jadźką. :)

Półek nie wk ladam,bo Jadźka tylko szuka okazji ,żeby zwiać od szkrabów.One sie po szczebelkach klatki wspinaja i spadają.Nie wiem co z tym zrobić.Nie stać mnie narazie na 3 klatkę ;/
 
     
agacik 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 10 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 22 Paź 2012
Posty: 293
Skąd: Radlin
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 13:18   

może znajdź jakąś deskę i przedziel klatkę na pół, żeby była niższa, tak że do jej wyższych partii nie będą mieć dostępu.
_________________

GALERIA MORTA :-)
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 13:32   

cos bede musiała zrobic,bo te słodziaki są takie ciekawskie...ale za mamusią papuguja XD łobuziaki :)
 
     
Odium 
Administrator



Pomogła: 24 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 13:39   

Aj... to wpisane w uroki młodości :D Nic im się nie stanie, daj tylko jako ściółkę dość dużą warstwę trocin, żeby lądowanie było miękkie.
w.emilianowicz napisał/a:
tak smiesznie mrucza jak sa pod Jadźką.

mleczko jest pyszne pyszne :lol:
Jak po 2 tygodniach wpuścisz je do normalnej klatki to tatuśka to wtedy będą zawały serca... ile razy ja "hykałam" i podskakiwałam ze strachu, podbiegam a to małe przeciera nos i dalej się wspina... no szaleństwo :shock:
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 14:57   

już mają mięciutkie posłanko ,ale jeszcze dodam jakieś chusteczki czy cos .

Jak narazie to samczyk jest na wygnaniu :) to on jest przeniesiony ze swojego M4 ala willa do kawalerki :)
 
     
Monisia 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 19 Mar 2012
Posty: 222
Skąd: Szczecin
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 14:57   

samiczka z maluchami powinna być w klatce porodówce, czyli niskiej klatce jak dla królika, właśnie po to, żeby się nie pozabijały.

nie chcę cię urazić, ale mając parkę i decydując się na młode powinnaś tę całą wiedzę mieć opanowaną przed narodzinami maluszków, żeby potrafić szybko zareagować, a nie wypytywać na forum.

wystarczy podsypać ściółkę trocinami, nie wkładaj im chusteczek bo je zjedzą
Ostatnio zmieniony przez Monisia 17 Kwietnia 2013, 14:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 15:03   

szybko im poszło i nie spodziewałam sie.Samczyk miał 7 miesiecy jak zmajstrował bobasy,gdzie jak pytałam na forach to odpowiadano,że nie mam sie co bać bo jest młodszy,z innego sklepu,początkowo się będą gryzły itp.....a tu...niespodzianka szkok kompletny,dlatego nie wiem co i jak :)
 
     
Monisia 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 19 Mar 2012
Posty: 222
Skąd: Szczecin
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 15:10   

w.emilianowicz, to nie trafiłaś na dobre forum :) szynszyle są zdolne do rozrodu nawet od 3 miesiąca życia. Poza tym nie powinno się rozmnażać szynszyli kupionych w sklepie zoologicznym...
 
     
w.emilianowicz 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 17 Kwietnia 2013, 15:37   

początkowo z mężem chcieliśmy tylko jedną szylkę.Kupiliśmy Jadźkę i było dobrze,ale któregoś dnia pojechaliśmy na zakupy do sklepu i zobaczyliśmy szynszylka.....pogryzione uszka,wyskubana sierść,ogólnie w bardzo złym stanie ,nikt nie chciał go kupić.Tknęło nas za serce i go wzięliśmy.Spodziewaliśmy się tego,że kiedyś będą maluszki.Ja bardzo szybko umiem zareagować i od razu polciałam do sklepu i kupiłam co potrzebne choć nie jest mi lekko tyle wydać na raz.Nie wybaczyłabym sobie ,gdyby mój kochany szynszyl pozostał wtedy w zoologicznym.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 37