FORUM SZYNSZYLE :: Umarł nagle szylek majać 3 miesiace u mnie byl miesiac
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Umarł nagle szylek majać 3 miesiace u mnie byl miesiac
Autor Wiadomość
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 24 Października 2012, 19:38   Umarł nagle szylek majać 3 miesiace u mnie byl miesiac

WITAm,
Moj fifrus zyl sobie u mnie miesiac, mial wszytko czego mu trzeba- sianko, trociny, graunlat, smakołyki, galazki, wypuszczaony byl w sumie caly czas, wszystko bylo wporzadku, byl bardzo ufny caly czas chodzil za członkami rodzilo od 2 dni byl troche senny i ciezko mu bylm o wchodzic na kanape- ale to bylo chiwlkowe za chiwlke wchodzil ibylo wsytko ok, wczoraj o 19 jeszce biegal o 2.30 wrocilam do domu z pracy a on nie zyl:( jestem zalamna nie iwem co sie stalo, nie znam przyczyyny conajgorsze:( wiem, ze sa od walsciecila sprawdzonego, ktory nie prowadzi masowje hodowli inne z tego mitou maja sie dobrze:( pomozcie:(

myslicie, ze jest sesn brac nowego ? strasznie sie przywiazalam do fifka i jest pusto i okorpnie bez niego:(

wlasciwla chce mi dac braciszka malej wyglada idencztynie..

moze ktos zna powod co moglo byc mojej malej kuli ? raz zjadla platki roz ale poobno moga i bylo wporzadku, kablki nie grzyła, nie zjadla nic co by moglo jej u zaszkodzic nie bylam u weta ani nic takegio bo czula sie dobrze, troche jak wczesneij pisalam popiskiwala ale po konsutlacji uznalalm, ze to takie jje po porstu gadanie.. pomocy:(
]
mialam szylke miesiac a ona miala 3 miesiace nie mam pojecia czemu umarła a najbardziej sobie nie moge wybaczyc ze nie bylo mnie wtedy w domu:(
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 24 Października 2012, 19:46   

fifuś bardzo mi przykro. nie ma prostej odpowiezi na twoje pytanie. Jaką karme dawałas te samą co poprzedni właściciel? Może byla za mloda i potrzebowała jeszcze meka matki (aczkolwiek 3 m juz sa przystosowanie do nomalnego jedzonka). Jednoznaczą odpowiedz może dać tylko sekcja zwłok.
Nie pomogę ci też czy powinnaś wziać kolejnego czy nie, to ciebie należy decyzja. Straty przyjaciela i tak nic nie złagodzi.
A byłaś u weterynarza jak maluch był ospały i ociężaly, to pierwsze sygnały że coś jest nie tak.
 
     
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 24 Października 2012, 22:35   

wiesz co nie bylam bo on byl ospaly np 5, 7 minut zasnal mi na kolnach- wiec uznalam, ze w sumie to przeciez zansac moze, i tak troche przysypial tez na 2 dzien- ale to trwalo z 5 , 10 minut potem znou biegal jak zawsze, jednya rzecza ktora byla inna to bylo to, ze ciezko jej bylo wskoczyc na kanape ale probowala na nia wskoczyc, a wczesniej raczej nie sprawialo jej to problemow. wiec uznallam, ze moze jest zmeczona po prostu..
 
     
miszasty1982 
Niezwykle aktywni na forum



Pomógł: 7 razy
Wiek: 37
Dołączył: 20 Cze 2012
Posty: 277
Skąd: Poznań
Wysłany: 24 Października 2012, 23:15   

Strasznie przykro.. ale jeżeli możesz to przejdź się do jakiejś lecznicy na sekcje bo sprawa wygląda bardzo dziwnie że tak młody szylek i pod dobrą opieką nagle zaniemógł...
Może coś z narządami wewnętrznymi.. a może jednak coś hapnął podczas wybiegu malutkiego co mu utknęło albo cuś... trudno powiedzieć...
Dwa razy nie myśl i przygarnij nestępną kulkę, bo nic tak nie budzi jak buziak od zwierza i połaskotanie wąsikami z rana :diabel:
 
     
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 24 Października 2012, 23:45   

Dziekuje za otuchę i pomoc:) nad sekcja sie zastnawiam bo juz pochowałam malucha i nie wiem czy 2 raz chce to przechodzic:(
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 24 Października 2012, 23:46   

Jeśli nie mógł gdzieś wskoczyć i był ospały to może miał wzdęcie? nieleczone może być dla szylka śmiertelne.
W każdym razie przykro mi :(
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Października 2012, 23:55   

Fifruś, bardzo mi przykro z powodu malucha :(
Przyczyn odejścia kuleczki może być wiele. Niestety takie odejścia jednak się zdarzają właśnie w tak wczesnym wieku. Może miał jakąś wadę rozwojową.
Jeśli malutkiego już pochowałaś to sekcji już nie rób, ale też nie zastanawiaj się co się stało, bo nie stało się nic czemu byłabyś winna.
Pytałaś czy powinnaś mieć następnego stworka - a czy jest jakiś powód żeby tego nie zrobić? Obawa przed następną stratą? każdy z nas może stracić swojego zwierzaczka w każdej chwili ale żadne z nas nie wyobraża już sobie żeby miało ich z nami nie być.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 25 Października 2012, 09:09   

Bardzo Ci współczuję, ale jak możesz to przygarnij kolejnego kropka, jak mi umarł samczyk to była załamka ale miałam jeszcze jego partnerkę i ich oseska i bardzo mi pomogła ich obecność więc uszy do góry.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Października 2012, 15:02   

własnie mam obwawe przed stratą , caly czas sie obwiniam i analizuje co zrobilam zle:( w ogole nie potrafie wrocic do rzeczywisotosci jak widze pusta klatkę to od razu mam łzy w oczach, caly czas mi sie wydaje ze słyszę kulkę jej dzwięki i nie wiem co zrobic zeby sobie ulżyć w bólu:( zastanawiam się nad przygarnieciem kuzyna mojego poprzedniego szylka- wyglada idenczytnie i jego brata- sa razem wiec nie chcialabym ich rozdzielac tylko sie boje ze znwou cos moze pojsc nie tak:(
No i tym razem to beda samce samców jeszcze nie miałam:)
Dziekuje wam za ciepłe słowa

[ Dodano: 25 Październik 2012, 15:07 ]
najgorsze jest to ze nie wiem co mu bylo i jak zapobiec, zeby bylo inaczej nastepnym razem bo nie wiem co zrobilam zle:(
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Października 2012, 18:56   

Fifruś, Najprawdopodobniej niczego nie zrobiłaś źle. wszystko wskazuje na to, że nie miałaś wpływu na to co się stało. Weź ta parkę kochaj mocno i opiekuj się nimi tak samo dobrze jak maluchem. Chłopaki są fajne - zobaczysz.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
pannacotta165 
Aktywni na forum


Pomogła: 3 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2012
Posty: 76
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 25 Października 2012, 19:49   

Przykro mi z powodu straty szynszylki:(:( Przygarnij kulki, będzie Ci na pewno raźniej. I chłopcy będą mieli wspaniały domek oraz kochającą właścicielkę. Dbaj o nich jak najlepiej. Trzymaj się cieplutko.
Ostatnio zmieniony przez pannacotta165 25 Października 2012, 19:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Października 2012, 23:17   

dziekuje wam wsszystkim jestescie kochani:) przygrane maluchy po świętach i bede dawac znak jak sie sprawuja:) slyszlam, ze jak sa 2 to juz tak nie chodza za włascielem, moja chodziła za kazdym moim krokiem ale zobaczymy kazda kula ma pewnie inny charakter:)jeszcze raz dziekuje:)
 
     
pannacotta165 
Aktywni na forum


Pomogła: 3 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2012
Posty: 76
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 26 Października 2012, 08:28   

Po to jest forum, aby pomagać i wspierać ;) Moja Misia przybyła do mnie pierwsza i też na początku spała po kołdrach, przychodziła do mnie, zaczepiała a potem dołączyła reszta załogi i teraz mogę pomarzyć aby dalej tak było :D :D Choco mi tylko śpi na klatce albo na rękach, bo to pieszczoch od samego początku :) Cieszę się, że zdecydowałaś się na 2 kulki :)
Ostatnio zmieniony przez pannacotta165 26 Października 2012, 08:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 26 Października 2012, 09:28   

Dzieki, czyli raczej 2 kulki beda biegac bardziej ze soba niz za mna jak moja Fifka?:) pewnie bedzie to dla mnie nowosc ale to dobrze, ze beda mialy towarzystwo:) to ddwaj bracia wiec razem do mnie przyjada, mam nadzieje, ze beda zyły długo;)
 
     
pannacotta165 
Aktywni na forum


Pomogła: 3 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2012
Posty: 76
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 26 Października 2012, 09:38   

Wszystko zależy od charakteru, oswajania, ale pewnie będą biegać ze sobą i jeden będzie naśladował drugiego :D Na pewno we dwójkę będzie im raźniej :)
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 24 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 26 Października 2012, 09:43   

To prawda, każdy jest inny, ale z oswajaniem drugiego poszło mi łatwiej, dużo uczy się od starszego Szynszyla. Życzę szybkiego oswajania. :mrgreen:
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 26 Października 2012, 09:48   

Fifka cudnie że postanowiłaś przygarnąc maluchy. Bedzie inaczej to napewno, ale jak są dwa to jest mega weselej. może i fakt że mniej wchodzą właścicielowi na gówe, ale z czasem napewno polubią pieszczoty i kontakt z tobą. Ja mam 1 i też wcale nie garnie się do mnie. Powodzenia
 
     
miszasty1982 
Niezwykle aktywni na forum



Pomógł: 7 razy
Wiek: 37
Dołączył: 20 Cze 2012
Posty: 277
Skąd: Poznań
Wysłany: 28 Października 2012, 05:09   

ja mam akurat parkę i są to bracia...
nie są tacy tulaśni i o tym aby chodzili za mną jak pies mogę pomarzyć ale przynajmniej nie fuczą na siebie i wygląda że czują się dobrze w swoim towarzystwie :)
 
     
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Listopada 2012, 15:04   

wlasnie przyjechaly do mnie maluchy- jeden jest zywy, a 2 cialge spi, cala podroz do mnie także spał. Mam nadzieje, że tym razem wszystko bedzie wporządku:) jak na razie to ciągle jedzą domek z drewna, tzn go gryzą i plastik z klatki ale mam nadzieje, że przestaną. Dziękuje za wszystko
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 6 Listopada 2012, 15:07   

Powodzenia i trrzymam kciuki za was. Życzę długiej przyjaźni
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 6 Listopada 2012, 20:31   

Fifruś, to bardzo fajna wiadomość - zapraszamy teraz do wątku "O panach szynszylach" Przedstaw nam ich :) i pokaż zdjęcia :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Listopada 2012, 23:11   

ok juz napisałam w wątku:) powiedzcie mi jeszcze jak ten senny ma ciepły brzuszek nie wiem czy to po wybiegu bo ogólnie jest ciepły czy to coś innego?
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 7 Listopada 2012, 06:19   

Fifruś napisał/a:
powiedzcie mi jeszcze jak ten senny ma ciepły brzuszek nie wiem czy to po wybiegu bo ogólnie jest ciepły czy to coś innego?


Oj nie to miejsce :584:
Przypominam gdzie jesteśmy:
ZA TĘCZOWYM MOSTEM » Umarł nagle szylek majać 3 miesiace u mnie byl miesiac

W dodartku zadajesz to samo pytanie w trzech miejscach.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
nitika 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 16 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 442
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 7 Listopada 2012, 08:25   

Szkoda maluszka ale miał dopiero 3 miesiące najprawdopodobniej nie rozwijał się prawidłowo, tak czasem jest z maluszkami :( nie obwiniaj się o to :* powodzenia z nowymi podopiecznymi :)
_________________
Kinga 15lat(*), Spayk 13lat(*),Buli i Usia 4lata, Mushu (25.07.12) i Lusi 2,5roku >> All My Love!
 
     
Fifruś 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 24 Paź 2012
Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 28 Listopada 2012, 00:39   

umarł i kolejny:( moj chloapk niechcaco za mocno go złapał jak chcail go schowac z wybiegu a na 17 wykonanych telefonow na pogotowie 24 h nikt nie odebral w kocnu sie gdzies dodzownilam zanim dojechalismy bylo za pozno, jestem z krakowa, nie musze dodawac ze jestem zalamana a ostatni szylek bardzo smutny
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 40