FORUM SZYNSZYLE :: Guciu [*]
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Guciu [*]
Autor Wiadomość
Gucio 

Dołączyła: 30 Gru 2012
Posty: 0
Skąd: Nysa
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 10:46   Guciu [*]

Muszę podzielić się z kimś moim żalem, a jednocześnie przestrzec..
Mój Guciu był oznaką zdrowia. Nigdy na nic nie chorował, ząbki w porządku, dosłownie nigdy, ani biegunki, ani zaparcia, ani innych szynszylich problemów.. Od jego śmierci naczytałam się tyle forów, zaznajomiłam z tyloma problemami związanymi z szynszylami, a jednak na taki nie trafiłam.. Może już gdzieś się pojawił, ale napiszę o nim, żeby w przyszłości nie było takich sytuacji...


Jak już wspomniałam Guciu był okazem zdrowia. Przez święta nie poświęcałam mu tyle uwagi ile powinnam - i na zawsze będę to już sobie wyrzucać, gdybym od razu zainterweniowała może by coś pomogło, chociaż weterynarz stwierdził, że nie było szans.. Otóż Guciu zaraził się ode mnie wirusowym zapaleniem wątroby i nerek. To znaczy ja nie mam tej choroby, ale u ludzi ten wirus powoduje opryszczkę, a u takiego zwierzątka właśnie WZW. Ponieważ w mojej okolicy nie ma specjalistów od szyszek, a były święta, prawie żadnego weterynarza w mieście... Jedyny stwierdził, że to zaparcie, bądź WZW - leczyliśmy go na zaparcie, wmuszałam w niego picie i jedzenie strzykawkami, ale się poddał. Cierpiał bardzo, serce mi się krajało, jak zaczął słaniać się na nogach i nie umiał utrzymać równowagi to stwierdziłam, że poproszę weterynarza o uśpienie, żeby się już nie męczył.. Następnego dnia rano zawiozłam go do weterynarza, bo i tak miałam się z małym pokazać - dał mu antybiotyk i powiedział, że szynszylka zostaje u niego w inkubatorze. Po dwóch godzinach Guciu odszedł sam za tęczowy most... A można było tego uniknąć! Jak tylko pojawia się w domu opryszczka to jedzie się z gryzoniem do weterynarza, który robi zastrzyk, działa on trzy dni. Tyle czasu ile ma się opryszczkę tyle czasu jeździ się z małym do weterynarza, a on wtedy jest odporny. Matko, gdybym ja tą wiedzę miała tydzień temu!!! Wet tłumaczył, że to jest tak, że w jeden dzień szyl smutnieje, w drugi jest już źle, a w trzeci umiera. Pomimo tego, że próbowałam go ratować, nic się nie dało już zrobić - okropnie boli mnie tylko to, że musiał tak straszliwie cierpieć. U ludzi to jest straszna choroba, a co dopiero u takiego małego zwierzątka...

Ile bym dała żeby cofnąć czas, wrócić mu życie!
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 10:56   

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

Jezu! Gucio, dzięki za tą historię, ja mam opryszczkę nosa, jak tylko mam osłabioną odporność i w życiu bym nie przypuszczała, że to może zagrażać moim maluchom :shock:

A jaki to miałby być zastrzyk? Co on mu podał?
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Gucio 

Dołączyła: 30 Gru 2012
Posty: 0
Skąd: Nysa
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 11:07   

On się na szynszylach dokładnie nie znał, a ja w zaparte szłam, że w domu nie ma opryszczki, ale nie wiedziałam, że takowa może się pojawiać również w miejscach intymnych.. Dopiero po zgonie powiedział mi, że to nie może być zaparcie, bo brzuszek nie był twardy, ani nie wyczuł, żeby miał zapchane jelita..

Wiesz, mówił mi o tym WZW jak stałam zapłakana nad moim Guciem, więc dokładnych informacji nie znam. Nie podał mu tego zastrzyku, bo jego się robi zaraz jak się opryszczka w domu pojawi, a nie jak szylka już zachoruje, bo wtedy już nie ma dla niej ratunku...

Ale jest to jakiś antybiotyk, który chroni ją przed zarażeniem, ale działa tylko przez trzy dni (bo pytałam czy można profilaktycznie, ale powiedział, że ma tylko chwilowe działanie przy styczności z chorobą, dla gryzoni nie ma szczepionek, dla większych zwierząt np. psów już jest)

Także nie wiem jak się taki antybiotyk nazywa, trzeba by było zapytać dokładnie weterynarza.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 11:16   

Hmmm... skoro mówisz, że się na szynszylach nie znał, to mógł Ci później kit wcisnąć z tą opryszczką... bo tak sobie teraz myślę, że przecież wirusa opryszczki ma większość ludzi i nawet jeśli sami nie chorują to są jej nosicielami, więc gdyby szyszki mogły się tym zarazić, to moje wszystkie już by dawno to miały...
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Gucio 

Dołączyła: 30 Gru 2012
Posty: 0
Skąd: Nysa
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 11:33   

Mówił, że się nie zna, ale że się kontaktuje ze specjalistą od zwierzątek egzotycznych we Wrocławiu. Podobno to nie pierwszy taki przypadek..
Nie wiem co o tym myśleć, dokładnie wykazałaby sekcja, ale stwierdziłam, że wolę go pochować.

Mnie też zdziwiło to trochę, ale już naprawdę nie mam pomysłu co to mogłoby być - zaparcie na pewno nie, nie załatwiał się, bo po prostu nie jadł.

Ja tam przyjęłam wersję z opryszczką, może jest jeszcze kwestia tego, jak odporna jest szynszylka. Może mój Guciu był jakiś osłabiony i dlatego załapał?
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 13:04   

Jejku, straszne to co piszesz.Współczuje ci bardzo
Wirus opryszczki to ciut inny niz wirus wzw :roll:
HHV-1 (dawniej HSV-1, herpes labialis - opryszczka wargowa)
HHV-2 (dawniej HSV-2, herpes genitalis - opryszczka narządów płciowych).
Wirus jest przyczyną głównie zmian zapalnych na granicy skóry i błony śluzowej (wargi i narządy płciowe), a także rzadziej zapalenia spojówki i rogówki, skóry lub opryszczkowego zapalenia mózgu. Wirusy opryszczki pospolitej mają też prawdopodobnie związek z rakiem szyjki macicy, ale nie stanowi on bezpośredniego, samodzielnego czynnika etiologicznego (chodzi tutaj głównie o HHV-2). Infekcja wirusem HSV-1 stanowi silny czynnik ryzyka w rozwoju choroby Alzheimera.
wirus WZW - ma w sobie RNA, jest flawirusem. to inny gatunek wirusa.
Nie wiem w jakis sposób one są zależne u szynszyli, ale u ludzi wirus opryszczki nie wywoła wzw u nie zakażonego człowieka. Nie jestem biologiem i absolutnie nie podważam teori, ale te dwa wirusy atakują całkiem inne uklady. inaczej są zbudowane , inna droga zakażenia. może twój Gucio miał w sobie wirusa HBV i opryszka zpowodowała osłabienie ogranizmu i atak wirusa
Ostatnio zmieniony przez kaffa 30 Grudnia 2012, 13:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 13:11   

Opryszczka pojawia się przy osłabieniu organizmu, a nie to osłabienie powoduje ;)
Ale zgadzam się z Twoją analizą, że wątpliwe jest by to opryszczka była przyczyną śmierci malucha.

W każdym razie również bardzo współczuję straty maluszka :(
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Gucio 

Dołączyła: 30 Gru 2012
Posty: 0
Skąd: Nysa
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 13:20   

Ja też biologiem nie jestem, bazuję tylko na tym, co powiedział mi weterynarz. Poukładałam wszystkie klocki i przypasowało - może dlatego, że tak bardzo chciałam wyjaśnić śmierć Gucia? Postaram się zadzwonić w tygodniu do eksperta od zwierząt egzotycznych - gdyż bardzo mnie nurtuje nieodgadniona śmierć mojej kulki...

Z drugiej strony (posiłkując się internetem, dużo czytałam na ten temat, chociaż zdaję sobie sprawę, że to nie wyrocznia) jest wiele wirusów wywołujących opryszczkę, nie tylko te dwa. Możliwe, że tylko niektóre wchodzą w interakcje ze zwierzętami? Niemniej wet powiedział, że herpes virus np. u suk wywołuje poronienia i problemy z płucami u szczeniaków, to może u gryzoni faktycznie wzw..

Mama radzi mi, żebym tego nie roztrząsała, bo życia to Guciowi nie wróci. Tylko mnie to tak bardzo męczy i mi go brakuje...

Myślałam nad zakupem kolejnej kulki, tylko mam wrażenie, że zdradzę dopiero co zmarłego Gucia. Tylko, że pustka po nim jest tak niewyobrażalna, że na razie nie mogę sobie poradzić... Co o tym myślicie, kupno drugiego szynszyla to dobry pomysł?
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 13:26   

Osobiście też chciałabym się dowiedzieć co się mojej kulce stało, żeby ewentualnie uniknąć czegoś takiego w przyszłości.

Co do drugiego szyszka, to myślę, że to bardzo dobry pomysł, wypełnisz nim pustkę, którą teraz masz i przyniesie Ci dużo radości, choć napewno będzie to już inny charakterek... i nie powinnaś czuć się z tym źle, bo to i tak mu życia nie wróci, a Tobie pomoże się pozbierać ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 14:36   

Gucio u ludzi wirus opryszczki też powoduje poronienia i wady rozwojowe u płodów oraz wiele groźnych powikłań. Wredny wiruś naprawdę. Zagnieżdza się w ukladzie nerwowym i jak tylko organizm jest osłabiony to atakuje. Jedne co mi przyszło do główy że jak ograzizm był osłabiony to w reakcje mogł wejśc do tej pory nie aktywny WZw typu b lub c.
Mausi - zle sie wyraziłam, sam wirus nie powoduje osłabienia tylko na nim bazuje, ale może podczas tych zawirowań uatkywnił sie wirus HVP. Akturat od dziecka sie męczę z wiruchem opryszczki wiec jako takie dośwadczenie z tym badzieiwem mam. niestety do tej pory zakonczone porażką.
Gucio - ja bym nie roztrząsała tego dogłebnie bo trzeba by sekcje zrobić, a tak zawsze bedzie tysiąc wątpliwosci.
Popieram zakup drugiej kluski, będzie ukojeniem dla ciebie. O Guciu nigdy nie zaponisz bo o przyjaciołach sie nie zapomina, on zawsze bedzie z tobą. Teraz jest ci ciężko ale nadejda takie dni ze bedziesz go wspominac z usmiechem, bo łaczylo was wiele dobrych lat.
 
     
Gucio 

Dołączyła: 30 Gru 2012
Posty: 0
Skąd: Nysa
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 18:00   

Jak mniemam, skoro od dziecka borykasz się z problemem opryszczki i masz szylki, które się nie zarażają jak podobno mój się zaraził - to Guciu mógł złapać coś innego..
Tyle pytań i żadnych odpowiedzi.

Chyba dam temu spokój i pozwolę mu odejść na dobre, faktycznie nie ma co rozstrząsać..
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 18:22   

Gucio, wirusa mam od dzecka szynszylę od kilku miesięcy. no ale nie o tym chciłam pisać. Bez sekcji nie ma żadych dowodów co tak naprawdę spowodowało tak szybkie wycieńczenie organizmu. Być może birykał sie z ukrytą chorobą od lat.
Nie myśl o tym, bo tak nigdy do końca nie będzie wiadomo co się stało.
Jest wiele kluseczek, które potrzebują kogoś kto je pokocha i da im właściwą opiekę. Przygarnij szynszylka i rób wszystko żebyście byli że sobą długie szcześliwe lata.
 
     
anezob 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 6 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 29 Paź 2012
Posty: 310
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 18:57   

Bardzo ci współczuję.Małemu życia nie wrócisz i na pewno nowa kulka nie zastąpi ci małego ale ukoi ból po stracie. Gdy odszedł Miś było mi bardzo ciężko,powiedziałam sobie ,że nigdy więcej zwierząt.Wytrzymałam ok.3tyg.Miś i Duduś na zawsze będą w moim sercu,przeżyłam z nimi wspaniałe chwile. Nic tak nie nie ukoi twojego serca jak nowa kuleczka.I na pewno nie będzie to zdrada z twojej strony.
_________________
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Grudnia 2012, 21:13   

Gucio napisał/a:
Chyba dam temu spokój i pozwolę mu odejść na dobre, faktycznie nie ma co rozstrząsać..


To zdecydowanie dobry pomysł. Wirus opryszczki-HSV i zapalenia wątroby-HCV to dwa różne wirusy. W dodatku wirus HSV to dość pospolity wirus, występuje w niemal każdej polskiej rodzinie. Jakby zrobić ankietę wśród forumowiczów to założę się że w większości domów w których mieszkają nasze futra jest ten wirus. Dlatego nie wierzę, że to co przytrafiło się Tobie było spowodowane zakażeniem Gucia wirusem HSV.

Ale to już rzeczywiście przeszłość. Jest mi bardzo przykro, że Twój przyjaciel odszedł :(

Twój dom nie powinien być długo pusty. Możesz sprawić, że jakiś inny szynszylek będzie szczęśliwy. Zajmie inną część Twojego serca, bo to które zajmował Gucio na zawsze pozostanie jego.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 28