FORUM SZYNSZYLE :: Eddie
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Eddie
Autor Wiadomość
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Lipca 2013, 10:27   Eddie

Stało się. W ciągu kilku godzin od naładowanego energią szynszyla adhdowca dziś możemy odwiedzać go tylko pod trzema brzózkami w lesie.

Wczoraj był jeszcze zdrowy jak koń. Południowe i popołudniowe upały spedzał razem z Beethovenem wyciągnięty na półeczce z własną klimą - woreczkami wypełnionymi lodem. Koło 20 zrobił się żywszy i wykręcił kilka kółek na kołowrotku. Jakoś po 21 wyszliśmy do znajomych zostawiając szylom otwarte okno, przyciemnione rolety, uzupełniłam świeżą wodę. Klimę schowałam, bo zaczynała się poważnie rozpuszczać, a w pokoju o tej godzinie nie było zbyt gorąco.

Gdy wrócilismy koło północy, Eddie leżał wyciągnięty na kołowrotku, z pyszczkiem przyciśniętym do drewna i uniesionym zadkiem - w pozycji, w której uwielbiał spać. Jednak zdziwiło mnie miejsce drzemki i gdy się zbliżyłam do klatki, zobaczyłam, że ma drgawki. Telefon do Ogonka - po wymienieniu objawów - decyzja - udar, chłodzimy, tak żeby móc go przewieźć. Eddie nie miał czerwonych uszek, nie leżał też na boku dysząc. Kupki prawidlowe. Niestety - już po trzech godzinach wiadomo było, że może się nie udać. Dotąd względnie przytomny, nie mógł się utrzymać ani na przednich ani na tylnich łapkach, tracił też poczucie rzeczywistości.
Z pierwszym brzaskiem już go nie było wśród nas, a Beethoven zaczął piszczeć, jak obwąchał moje palce.

Od dyżurującej lekarki wiem, że wczorajsze upały zebrały smutne żniwo wśród małych zwierzątek. Eddie nie wytrzymał biegania na karuzelce - przeholował i nie był w stanie się schłodzić (płaski kamień, który zawsze mają w klatce był niestety na wyższej półce), a ponieważ był ogólnie mały, możliwe, że najsłabszy z miotu, mogło mu nie wytrzymać także serce.

Dlatego gorąca prośba - w takie upały wyjmujcie z klatek karuzelki. Niby wszystko było jak miało być, ale gorąco + dzika chęć do zabawy w każdych warunkach skończyła się tragicznie. Ryczę jak bóbr w pracy i przeklinam siebie, że nie pomyślałam, żeby mu zabrać karuzelkę, że nie zostałam w domu, żeby je obserwować.

Najtrudniejsze jest dla mnie to, że wszystko rozegrało się w tak krótkim czasie.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
Ostatnio zmieniony przez Ethelen 30 Lipca 2013, 10:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Alarice 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 19 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2013
Posty: 868
Skąd: Łódź
Wysłany: 30 Lipca 2013, 10:33   

Jest mi tak strasznie przykro... Nie mogłaś przewidzieć tego, co się stało, sama napisałaś, że było już chłodniej... Zrobiłaś co mogłaś żeby uratować swojego małego przyjaciela. Teraz Eddie ma tyle migdałków, ile zapragnie...
_________________



Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 30 Lipca 2013, 10:36   

Przykro mi :cry:
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 30 Lipca 2013, 10:58   

Ethelen, strasznie mi przykro :cry: Wszyscy wiemy, a na pewno większość co to znaczy stracić kochanego smyka :( . Niestety czasami nie jesteśmy w stanie pomóc naszemu maluchowi choć zrobimy wszystko co się da. Trzymaj się bardzo mocno...jesteśmy z Tobą!
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 38
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 30 Lipca 2013, 11:20   

przykro mi bardzo :-(
 
     
Duszek 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 931
Skąd: Chorzów
Wysłany: 30 Lipca 2013, 12:07   

bardzo Wam współczuję .... [*] :crybaby:
_________________

Duszek [*]
Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....
 
     
Magdaa 
Bardzo aktywni na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 11 Kwi 2013
Posty: 119
Skąd: Holandia
Wysłany: 30 Lipca 2013, 12:54   

Strasznie mi przykro :-( :-( :-(
_________________
(\_/) / /
(o.o) //
(> <)

Magda
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 30 Lipca 2013, 13:44   

bardzo mi przykro. nie wiem co napisać :( z słowa nie pocieszą nawet odrobinkę. Trzymać się eth.
Eddi brykaj radośnie w krainie szczęścia, w naszych serduszkach zostaniesz na zawsze [*]
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 30 Lipca 2013, 15:08   

Bardzo Ci współczuję :cry: zawsze to wielki smutek, kiedy świat traci kolejną kluseczkę. Ale nie obwiniaj się, nie mogłaś przecież przewidzieć, co się stanie
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Lipca 2013, 15:24   

Dzięki wam wszystkim za ciepłe słowa i wsparcie, zawsze jakoś lżej. Chociaż odrobinkę.

Wiem, że teraz na pewno obgryza smakowity korzeń koło którego go zakopaliśmy, chrupiąc migdałka, tylko po prostu... On był taką chodzącą torpedą, z której życie i energia kipiały na wszystkie strony i tak nagle, właściwie bez sensownego powodu. :506:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 24 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 30 Lipca 2013, 19:31   

Ethelen, tak mi przykro, wiem jak Ci jest ciężko, nie zawsze jesteśmy w stanie pomóc naszym przyjaciołom :( , kochać będziemy ich zawsze, Edii miał dobre życie i prawdziwą przyjaciółkę.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Lipca 2013, 21:32   

Ethelen, ściskam Cię mocno, trzymaj się
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31 Lipca 2013, 08:05   

Ethelen, :( tak bardzo mi przykro :(
Nie moge uwierzyć w to co przeczytałam. Eddie taka ikierka :( kochana myszka :(
Eddie*
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 31 Lipca 2013, 09:24   

Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty, teraz już jest mu dobrze, biega razem z pozostałymi kulkami za TM.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 28