FORUM SZYNSZYLE :: Łączenie samca z samiczką
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Łączenie samca z samiczką
Autor Wiadomość
ogonek 
Minimum aktywności na forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 12
  Wysłany: 12 Kwietnia 2009, 20:51   Dziwne zachowanie samczyka

Hej!!! Od roku mam samczyka, który jest/był bardzo żywym i radosnym stworzonkiem. Co nocy robił rewoltę w klatce itp. Dwa dni temu dołączyłem do niego bardzo spokojną samiczkę. I nagle przestał biegać i skakać. Cały czas leży koło samiczki. Czym to może być spowodowane?? Czy to jakaś choroba czy raczej samiczka na niego tak działa??
_________________
Pozdrawiam!!
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Kwietnia 2009, 12:50   

Myślę że samiczka tak na niego podziałała. Może chłopak w końcu się ustatkował :mrgreen: Podejrzewam, że twój samczyk całą swoją energię przeznacza na adorowanie nowej przyjaciółki i dlatego w nocy jest spokojniejszy :-) Szynszyle są zwierzątkami stadnymi i teraz jak ma koleżankę to już nie czuje się samotny i może dlatego jest spokojnieszy.
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
ogonek 
Minimum aktywności na forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 12
Wysłany: 13 Kwietnia 2009, 21:36   

Dzięki Wielkie za odp. :-) .
_________________
Pozdrawiam!!
 
     
rosolek91 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 15
Wysłany: 30 Lipca 2009, 22:44   Łączenie parki mieszanej

Mam problem :( Od dzisiaj mam 2 małą kulkę. Ma 2 miesiące. a moja pierwsza ma półtora roku. Puściłam je dzisiaj aby się poznały w wannie potem w łazience ale ta starsza strasznie go gryzie. boje się ze go nie zaakceptuje :( Nie chce ich trzymać osobno cale ich życie ... Doradźcie proszę.
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 16 Listopada 2010, 16:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Sierpnia 2009, 03:15   

Szynszylki są zwierzętami stadnymi i na pewno się razem zaprzyjaźnią, chyba że są to dwa samce - wtedy bywa różnie. Niektóre szynszyle potrzebują więcej czasu na poznanie się. Najlepiej żeby zwierzątka poznawały się na wolnej przestrzeni np. w przedpokoju - wanna jest za mała na pierwsze spotkanie. Najlepiej jak będziesz to robić w godzinach rannych gdy szynszyle są bardziej spokojne i mniej agresywne. Powodzenia :-)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
rosolek91 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 15
Wysłany: 2 Sierpnia 2009, 12:00   

puszczalam je w pokoiku... i i tak ta starsza go gryzie :( nadgryzla mu uszko boje sie ze go zagryzie :( az z tego wszystkiego mnie maly ugryzl :/ :(
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Sierpnia 2009, 15:25   

Podejrzewam, że masz dwie klatki, ustaw je obok siebie, tak aby szynszyle nie miały bezpośredniego kontaktu ze sobą, a jednocześnie, żeby były blisko i mogły się poznać.

Starszy szynszyl to samiec, czy samiczka? Czy są tej samej płci?
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
rosolek91 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 15
Wysłany: 2 Sierpnia 2009, 22:12   

To samiczka :) od czwartku klatki stoja kolo siebie i sie ciagle wachaja :) ale jeszcze nie widze niczego dobrego. ciagle maly piszczy:(
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Sierpnia 2009, 23:56   

Samiczki szynszyli są zazwyczaj bardziej agresywne niż samce. Zaleca się nawet podczas łączenia w pary, aby odbywało się to w klatce samca (gdzie samiczka będzie się czuła mniej pewnie), lub na neutralnym gruncie. Podejrzewam, że samczyk jest wystraszony nie tyle samiczką, co całą sytuacją (nową klatką, nowym otoczeniem no i odłączeniem od mamy). Myślę, że pomysł Michała jest dobry aby obie klatki postawić obok siebie, by szynszyle czuły swoją obecność. Jeżeli wspólny wybieg nie da rezultatu, to trzeba troszkę cierpliwości a w 6-7 miesiącu życia samczyka wszystko się zmieni. W tym wieku samczyki osiągają dojrzałość i myślę, że jego zaloty przekonają samiczkę do bycia razem :) Powodzenia w parzeniu :mrgreen:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
rosolek91 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 15
Wysłany: 4 Sierpnia 2009, 11:59   

Dziekuje i mam nadzieje ze wasze rady poskutkuja :) Milego dnia :): )
 
     
Klaudia00 

Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 3
Wysłany: 22 Sierpnia 2009, 23:20   [szynszyl] Problem z połączeniem szynszyli

Witam, dzisiaj dokupiłam 3 miesięczną samiczkę do samca również 3-miesięcznego który jest u mnie tydzień, problem w tym że się nie mogą zgodzić ponieważ samiec ciągle na nią włazi, gryzą się i atakują, samiczka nie może ze spokojem zjeść ani swobodnie poruszać się po klatce bo samiec nie daje jej spokoju, chowa się przed nim, do tego jest jeszcze dzika i bardzo nerwowa. Bałam się że się zagłodzi przez niego, dlatego obecnie rozdzieliłam je i są w osobnych klatkach położonych obok siebie, ale nie mam za bardzo na to warunków aby tak już zostało ponieważ mam tylko jedną klatkę przystosowaną do szynszyli a druga jest zdecydowanie za mała i w tej jest samiczka. Nie mam pojęcia co z tym problemem zrobić, czuje że się nie zaprzyjaźnią.
 
     
Merete 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 11
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23 Sierpnia 2009, 16:21   

Miałam taki sam problem. Dokupiłam samiczkę, która miała 3 miesiące do samca, który miał 4 miesiące. Na początku on za nią wszędzie latał a ona tylko się wściekała i go lała. ;) Rozłączyłam je na ok. tydzień. Po tym czasie spróbowałam ponownie włożyć je do wspólnej klatki i wszystko było w porządku. W tej chwili patrzę, jak moje puchatki śpią wtulone w siebie. :) Wydaje mi się, że też musisz trochę odczekać, żeby samiec zaakceptował to, że nie będzie już rozpieszczanym jedynaczkiem. ;)
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27 Sierpnia 2009, 13:34   

Myślę, że do pierwszych spotkań powinno dochodzić na otwartej przestrzeni np. na wybiegu w przedpokoju, gdzie w razie konfliktu każde ze zwierzątek będzie mogło odpocząć od drugiego :) Powodzenia w łączeniu, na pewno się uda :) Polecam przejrzeć forum, bo już kiedyś pisałam o łączeniu w pary szynszyli.
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
mila078920 
Minimum aktywności na forum



Dołączyła: 06 Lip 2009
Posty: 9
Skąd: Opolskie Województwo
Wysłany: 26 Wrzeœnia 2009, 22:15   Co może dolegać mojej szynszyli??

Witam wszystkich. Może zaczne od tego że mam od niedawna szynszyle samiczke wziełam ją dla mojego samca. Oswajałam je ze sobą stawiając klatke koło klatki, po trzech dniach włożyłam ją do klatki samca, nie atakowały się i było o.k aż do teraz gdy zobaczyłam że moja samiczka siedzi i się nie rusza a samiec sobie biegał, gdy chciałam ją wziąść na ręce to ona chcąc uciec zdrętwiały jej łapki i ledwie co szła. Gdy wziełam ją na ręce to cała się częsła i była przestraszona myślałam że może jej zimno i ją opatuliłam kocem. Może mi ktoś napisać co się dzieje bo boje się że jej coś dolega?? Dziękuje
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Wrzeœnia 2009, 23:20   

Prawdopodobnie kolejny przypadek padaczki. Aneta odpisywała już na podobne objawy. Zobacz tutaj http://stare.forum-szynsz...c.php?p=585#585
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
mila078920 
Minimum aktywności na forum



Dołączyła: 06 Lip 2009
Posty: 9
Skąd: Opolskie Województwo
Wysłany: 27 Wrzeœnia 2009, 11:27   

Witam . Moja szynszyla już czuje się lepiej po podaniu przez szczykawke wapna:) Myślałam że się skończy to źle ale naszczęście jest o.k. żadne do tej pory objawy podobne do padaczki nie wystąpiły, ale i tak dla upewnienia się pójdę do weterynarza żeby to on stwierdził czy wszystko jest dobrze. Jak wrócę od weterynarza to napisze wam co mi powiedział. Oczywiście dziękuje za odpowiedź.Pozdrawiam



[ Dodano: 27 Wrzesień 2009, 13:49 ]

U weterynarza okazało się że moja szynszyla się czegoś musiała przestraszyć i dlatego wystąpił taki objaw jak drętwienie łapek i że się częsła, ale to wcale nie była żadna padaczka tylko ona wyrzuciła z siebie strach i tak jej się to objawiło.Dał jej zaszczyk o działaniu przeciw stresowym i rozkurczowym i jest teraz po tym zaszczyku bardzo spokojna. Zalecił mi abym ją obserwowała czy się nic nie będzie działo i oczywiście mam jej podawać jeszcze wapno, mam nadzieje że się to już nie powtórzy i będzie dobrze:))
 
     
kolczu1993 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 27
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 7
Skąd: Dziłdowo
  Wysłany: 27 Października 2009, 15:58   [szynszyl] Parka i ich znaczna roznica wieku

Mam taki problem dokupiłem do mojego samczyka samiczkę ale ona jest starsza i większa będzie z tym jakiś problem?? I jeszcze jedno jak można rozpoznać wiek szynszyli?? Z góry dziękuje
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 7 Listopada 2009, 15:38   

wiem z doświadczenia ze wielkość nie ma aż tak wielkiego wpływu - na fermie mamy samca beża, który jest maciupki - kryje z reguły 4 samice i każda jest od niego większa, nie pamiętam w jakim wieku jest samiec ale samice które krył/kryje maja około od 3 do nawet 9lat, wcześniej była chyba nawet starsza samica ale już ma domek na emeryturkę, ta 9cio latka tez już siedzi u mnie na emeryturce;)

co do wieku to u młodych sprawdza się po pełnym wybarwieniu futra, u starszych się nie orientuje ale postaram się dowiedzieć czy jest jakiś sposób - nawet dla uzupełnienia własnej niewiedzy;)
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
obistworek 

Dołączyła: 09 Paź 2009
Posty: 3
Skąd: zachodniopomorskie
  Wysłany: 8 Listopada 2009, 09:57   Łączenie szynszyli

Swojego szynszyla mam już od dawna i chciałabym mu dokupić drugiego.Ostatnio kupiłam swojemu większą klatkę i myślałam że teraz jest lepiej kupić szyla że niby klatka nie przejdzie zapachem pierwszego i drugiemu będzie się łatwiej przyzwyczaić. Ale teraz myślę czy nie poczekać aż pierwszy się do końca zadomowi.

Proszę o szybką odpowiedź. :?:
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 31 Października 2010, 13:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Listopada 2009, 10:44   

Myślę, że nie musisz czekać na zadomowienie się szynszyla w nowej klatce i swobodnie możesz dokupić drugiego. Ja bym doradzała kupno szynszylka przeciwnej płci :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Listopada 2009, 10:55   

Wiek szynszyli sprawdza się po tylnych łapkach im bardziej skóra się łuszczy i jest twarda tym starszy szynszyl :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 8 Listopada 2009, 11:54   

zgadzam się z Anetą, dużo łatwiej będzie zadomowić obu maluchom gdy nowa klatka będzie terenem neutralnym..z życia znam przypadek że samica miała dużą klatkę od małego tylko dla siebie, później nie chciała przyjąć żadnego nowego współlokatora :-/

poza klatka bawiła się z innymi szyszkami normalnie ale klatki broniła jak lwica.
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 8 Listopada 2009, 12:15   

hmm...jest sposób jednak aby troszkę oszukać tą teorię....wet przepisał na to jakaś maść, byłem wtedy jeszcze nie obyty i myśleliśmy że to na skutek utrzymania na kratach w klatkach fermowych, jednak po zastosowaniu maści łuszczenie nie było tak duże - po za tym skikała już po półkach obitych materiałem;-)
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
kolczu1993 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 27
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 7
Skąd: Dziłdowo
Wysłany: 8 Listopada 2009, 16:29   

Dziękuje wszystkim za odp:))
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Listopada 2009, 16:31   

Myślę, że twój sposób tylko trochę oszuka teorię, bo ta maść pewnie działa jak krem przeciwzmarszczkowy u kobiet :mrgreen:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,55 sekundy. Zapytań do SQL: 41