FORUM SZYNSZYLE :: Witamy ponownie :D
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Witamy ponownie :D
Autor Wiadomość
Kate 
Demon aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 7 Lutego 2013, 10:11   Witamy ponownie :D

Witajcie!
Od pojawienia się szynszylki w naszym domu planowaliśmy dla niego/niej towarzystwo. Kiedy Albert okazał się Albertą, stanęło na drugiej samiczce, żeby uniknąć mnożenia. Sporo szukałam i wczoraj wieczorem oglądaliśmy małą szynszylkę w prywatnym domu... Mieliśmy towarzystwo przygarnąć jakoś za tydzień, ale po tym, co zobaczyłam, zabieramy małą dzisiaj :511:

Szylki są tam traktowane przerażająco. Dobrze, że reszta już poszła do nowych domów, bo musiałabym chyba uratować wszystkie g:nerwy Ludzie trzymają swoją parkę (teraz trójkę) w klatce o wymiarach mojej klatki dla chomika... (to, że chomik ma 3-piętrową willę, nie ma tu nic do rzeczy :okulary: klatka "nadaje się" najwyżej na jedną szylkę) Szysze mają tam dwie półki z jakichś metalowych drutów, szerokie na jakieś 10cm - biedactwa ledwo się tam mieszczą ze swoimi tyłkami. Futerka tych biedaków są w bardzo kiepskim stanie, niepuszyste i "wytarmoszone", poza tym zamiast wapna dostają pustaki, bo "za szybko zjadały wapno" (doradzone rzekomo przez weterynarza) i karmione są karmą za 10zł/kg, która składa się głównie z jakichś chrupek i ryżu preparowanego :659:

Jakby tego było mało, ludzie posiadają podłego bachora (dziewczynka w wieku szkolnym), który łapie te biedactwa za ogony w celu schwytania lub wyciągnięcia z klatki :evil:
Nasza szylka ma dziwny ogonek, taki "rozszczepiony" troszkę - ludzie mówia, że z takim się urodziła, ja podejrzewam, że bachor się dorwał do biedaczki :507:

Tak więc zaraz po powrocie zmajstrowaliśmy klatkę i dziś ratujemy maleńką (która ma tylko 2,5miesiąca - najpierw chciałam poczekać ze 2 tygodnie aż podrośnie, ale po tym, co zobaczyliśmy, zabieramy jak najszybciej - na chrupkach i w takich warunkach i stresie jej nie zostawimy).

W sobotę stawiamy klatkę 180x80x50 i pewnie pod koniec przyszłego tygodnia zaczniemy przygodę z zaznajamianiem szczurzyc. Uf, rozpisałam się. Wybaczcie, ale oburzenie wzięło górę :625:
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 7 Lutego 2013, 10:24   

Jejku , koszmar. Biedne stworki. Ech chętnie bym takich ludzi wsadzila do ciasnej klati i zamknęła żeby się kisili w takich warunkach. Nie wiem na ile warunki są masakryczne , ale takie przypadki można zgłaszać do Toz'u. Oni oceniają czy takie zwerzęta trzeba zabrać do godniejszych warunkow. Co do malutkie to jak nie jest samodzielna to będziesz musiała zapewnić jej odpowiednią karmę dla takich małych stworków. Trzymam kciuki za was.
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 7 Lutego 2013, 10:38   

Wydaje mi się, że nie są na tyle masakryczne, żeby zgłoszenie coś dało. Bo co powiem - "dają tanią karmę, dziecko łapie szylki, itp" - w sumie nie brzmi to tak strasznie. Ja mam porównanie, bo z Berty byłyby zacne nauszniczki (żarcik domowy), a tamte takie potargane mają te futerka, i to dziecko mnie przeraża, ale na wielu fermach też lepiej nie mają i nikt nie interweniuje.

Malutką będziemy musieli odstresować i podtuczyć, bo obawiam się, że nasza Bercinka by ją zjadła na śniadanie :roll:
Ostatnio zmieniony przez Kate 7 Lutego 2013, 10:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 7 Lutego 2013, 22:13   

szylka zdobyta :) całkiem ciekawska, tyle że ma jakąś chorobę sierocą... często tak kiwa główką na boki biedactwo, i nie chce/nie umie się kapać w piasku :-(
 
     
agacik 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 26
Dołączyła: 22 Paź 2012
Posty: 293
Skąd: Radlin
Wysłany: 7 Lutego 2013, 22:26   

zapewne nie umie skoro nigdy go nie widziała :-) daj jej troszkę czasu, na pewno się nauczy :-) A jeśli niepokoi Cię jej stan zdrowia, to możesz zabrać ją na wizytę kontrolną do weta
_________________

GALERIA MORTA :-)
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 8 Lutego 2013, 07:49   

Kate - pogadaj może z kolorowe kredki o takim małym szynszylku, może doradzi ci jakie jedzonko jej najlepiej podać. Generalnie taki maluch powinin być jeszcze przy matce wiec wymaga szczególnej troski. Ewentualnie może weterynarz coś podpowie.
Maleńka szybko nauczy się korzystac z kapieli, w końcu to ich naturalny nawyk więc wystarczy dać jej chwilkę czasu. Może niech podpatrzy jak to robi starsza szynszylka.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 21