FORUM SZYNSZYLE :: Witam Szilko-maniaków
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Witam Szilko-maniaków
Autor Wiadomość
Ewik78 

Wiek: 41
Dołączyła: 14 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 18:39   Witam Szilko-maniaków

Witam serdecznie Wszystkich :)
Tak na wstępie.... mam na imię Ewa, szczęśliwa mama 2 dwóch dzieciaczków w wieku 5 i 7 lat. Moje skarby bardzo chciały mieć w domciu zwierzątko więc trzeba było zastanowić się jakie a co ważne czy sprostamy obowiązkom by było mu z nami dobrze. Ponieważ sama jako nastolatka miałam ich dość dużo: szczurek, 2 chomiki dżungarskie, króliczka, szilkę, 2 papugi i psa ( wszystkie w jednym czasie ) wiedziałam co mnie czeka. Po wspólnej naradzie wybraliśmy szilke :P Jego czas spania.... wspaniale, nie zauważy że nas nie ma i wypocznie sobie a wieczorki będzie z nami :)
Samczyka 4 miesięcznego kupiliśmy od osoby która sama posiada szilki od kilku lat. Warunki w jakich je trzyma, przyznam doskonałe wręcz sterylne, z dużą przestrzenią do biegania w klatce. Przekazała mi wiele istotnych informacji o moim milusim, karma jaką dostawał jego charakterku i inne.
W domu czekała już na niego klatka z pełnym wyposażeniem. Przy wyjęciu go z transporterka urządził sobie spacerek po pokoju i po trudach wielkich dał się złapać.
..... jednak cały czas mnie zastanawia czy to samczyk :) weterynarz potwierdzi ....
Myszaty ( tak go pieszczotliwie nazwały dzieci ) szybko się do nas przyzwyczaił daje się pogłaskać, wskakuje na ręce, podgryza delikatnie palce :) na wybiegu jak błyskawica skacze odbijając się łapkami od ściany, po nas ... żywe sreberko :)
Czytając forum doszliśmy do wniosku, że warto dać naszemu Myszatemu towarzyszkę. Szybko znalazłam ogłoszenie o sprzedaży 2 letniej samiczki z dużą klatką ( brak czasu dla niej ). Wszystko odbyło się na parkingu, nie wiem w jakich domowych warunkach była trzymana ale przeraził mnie widok klatki... nie wiem czy była kiedykolwiek myta bo krata się kleiła, poidełko wręcz zarośnięte od środka fuuuu :( Informacje od jej byłego właściciela przeraziły mnie... nie chciała wyjść z klatki, uwielbia jeść często rodzynki a karma jaką dostałam dla niej to chinchilla nature re-balance dla szilek starszych z nadwagą. Moja pierwsza myśl..... szilka zabrałam Cię z piekła do raju :)
Wyszorowałam klatkę, doprowadziłam wszystko do stanu idealnego, wsadziliśmy szilkę i tu mała niespodzianka.... miała być oswojona :( Podając jej miseczkę z karmą zostałam ofukana i osikana ( jak mogła :) ) Przy każdej próbie zbliżenia się do niej, siadała na tylnych łapkach, fukała i obsikiwała stąd jej imię Fuśka :)
Postawiłam klatkę Myszatego obok jej i tak zostawiliśmy do wieczorka. Pełna obaw.. jak to będzie wypuściliśmy ich na wspólny wybieg. I tu miła niespodzianka, kilka fuknięć jeden na drugiego i wszystko grało, buziaki, tulaki i zabawa :) . Obserwując ją wywnioskowałam że jedyny kontakt z nią i jej byłym właścicielem był przez kratki, wsadzony paluszek, kilka razy mizi za uchem i tyle. Potwierdziłam swoje przypuszczenia dzwoniąc do niego. Przez te kilka dni jakie jest u nas bardzo się zmieniła, już tak często nie fuka, gdy otwieram klatkę sama podchodzi do ręki obejmuje palce prosząc o drapanko za uszkiem czy po brzuszku, na wybiegu jest bardziej ożywiona i ciekawska :) Jej futerko znacznie się poprawiło od czasu gdy jest pod naszą opieką, ogólna kondycja poprawia się z dnia na dzień i zaufanie do nas rośnie :)
Myszaty i Fusia już mieszkają razem śpią wtulone, bawią się. Zapowiada się wiele wesołych lat :)
to się rozpisałam ;)
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 18:48   

Witaj na forum, czekamy na zdjęcia Twoich podopiecznych.


Ja jeszcze zapytam czy znacie pochodzenie samiczki ? Bo osobników z nieznanym pochodzeniem nie można rozmnażać.
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
Ewik78 

Wiek: 41
Dołączyła: 14 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 18:51   

Samiczka jest z prywatnej hodowli więc problemów być nie powinno :)
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 18:59   

Ewik78, ale to że jest z prywatnej hodowli nie znaczy ze pochodzenie znacie. Wiecie coś na temat jej rodziców? Jeżeli nie to ją dyskwalifikuje z rozmnażania.
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
Ewik78 

Wiek: 41
Dołączyła: 14 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 19:10   

Diablo, dziękuję za okazane zainteresowanie i troskę o moje Kuleczki. Zapewniona byłam u obojga byłych właścicieli, że wszystko jest w najlepszym porządku. Nie ukrywam, że w niedalekim czasie zaraz po świętach wybieram się z nimi do weterynarza ( tak dla mojego spokoju )
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 20:05   

Witamy :D
weterynarz nie zaszkodzi, ze sprawdzeniem płci możemy pomóc - starczy zrobić foteczki podwozi i wrzucić do tematuz rozpoznawaniem płci ;)
Lepiej by było, gdyby jednak Myszaty okazał się dziewczynką, bo jednak rozmnażanie maluchów nieznanego pochodzenia niesie za sobą ryzyko, niektóre wady wychodzą dopiero po kilku latach. Towarzystwo tej samej płci jest bezpieczniejsze :)

Zapraszamy do czytania i plotkowania na forumowym czacie na dole strony głównej :D
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 20:41   

Witamy na forum :) i czekamy na fotki łobuzów ;)

Dołączę się jednak do poprzedników i nie pochwalam tworzenia parek, tym bardziej, że z tego co piszesz samiczka żyła w bardzo złych warunkach, była źle karmiona (stąd dziwi mnie też, iż dajesz wiarę ich zapewnieniom, że wszystko było w porządku), więc prawdopodobnie ma braki witaminowe, być może pasożyty (wynikające z braku higieny u poprzedniego właściciela), a co za tym idzie nie powinna być rozmnażana....
Tu mam też pytanie, napisałaś:

Ewik78 napisał/a:
Jego czas spania.... wspaniale, nie zauważy że nas nie ma i wypocznie sobie a wieczorki będzie z nami


czy będziesz miała czas na ewentualne dokarmianie maluchów przez całą dobę z regularnością co 2 godziny średnio, gdy samiczka je odrzuci lub będzie miała za mało pokarmu?
Wiesz, że maluchy potrafią uciekać z klatki, bo przełażą przez pręty, a Ty masz małe dzieci, które zwyczajnie biegając mogą je nadepnąć...
I czy masz drugą klatkę, tzw. porodówkę, bo samca trzeba od samicy przy porodzie oddzielić...
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
Ostatnio zmieniony przez Mausi 16 Kwietnia 2014, 23:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 22:28   

Ewik78, miło nam Cię powitać na forum :) Szkoda, że nie zdecydowałaś się jednak na kolegę - nie chodzi tylko o stan zdrowia, ale także rodziców - szynszyli nie można łączyć, jeśli trafi się na pewną kombinację genów - np. 2 nosicieli TOV, stąd to nie tylko kwestia zapewnień poprzednich właścicieli. Poza tym, zbyt częste ciąże (a to jednak niesforne gryzonie, których w tej kwestii za bardzo nie upilnujesz chyba że rozdzielisz) mogą też zbytnio obciążyć organizm samiczki - a jak pisałaś, już łatwo jej w życiu nie było :( Zatem warto pomyśleć o kastracji samczyka.
Wysyłamy dużo migdałowych pozdrowień dla Ciebie, Twoich futer i całej rodzinki!
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Ewik78 

Wiek: 41
Dołączyła: 14 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 17:25   

;-) I radocha wielka :) Myszaty okazał się Myszatą ;)
Zrobiłam szybką wizytę z moimi Kuleczkami u weterynarza :) Problem powiększenia grona szilek został rozwiązany :)
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 18:00   

Ewik78, super :D jak to dobrze, że hodowca się nie znał :p
 
     
Ewik78 

Wiek: 41
Dołączyła: 14 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 18:29   

Moje przypuszczenia okazały się trafne :) doświadczenie z gryzoniami zrobiło swoje :) Teraz mogę być spokojna, że nic im nie grozi ;-)
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 20:24   

Ewik78, Witajcie w naszym gronie :): Ja bardzo chętnie zobaczyła bym Myszatą i Fusię zatem bardzo proszę o załączenie (regulaminowych) :D dwóch fotek
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 20 Kwietnia 2014, 20:56   

Ja również podpisuję sie pod prośbę Aniutki. Jak możesz to wstaw fotki podwozi Twoich kulek, ocenimy czy wet dobrze rozpoznał płeć ;)
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 20 Kwietnia 2014, 21:07   

Ewik78, ja podobnie... ;) ...już się zdarzało, że wet źle określił płeć...co dla mnie jest abstrakcją...no ale... ;)
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 27