FORUM SZYNSZYLE :: Rozbrykane szynszyle
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Mausi
29 Wrzeœnia 2013, 23:36
Rozbrykane szynszyle
Autor Wiadomość
WarHammster 
Minimum aktywności na forum



Dołączył: 29 Wrz 2013
Posty: 36
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29 Wrzeœnia 2013, 22:28   Rozbrykane szynszyle

Czytałem wypowiedzi różnych ludzi, że ich szynszyle się boją wychodzić z klatki, że siedzą w kącie itp. Wczoraj kupiłem dwie szynszylki, Tofi i Siwkę. Obie są siostrami, jedna beżowa, druga szara. Od pierwszych chwil ładują się na ręce i pragną wydostać się z klatki. Głuptaski gryzą klatkę i skaczą od kąta do konta. Po pokoju biegają jak szalone i za Chiny nie lubią być głaskane, i wracać do klatki. Nauczyłem je już że z klatki mogą wyjść tylko poprzez moją dłoń. Czy to normalne, że szynszylki tak od razu starają się rozwalić klatkę i nie boją się mojej ręki? Mają ADHD czy co?, są tak rozbrykane, że boje się o klatkę i czy sobie krzywdy nie zrobią. Swiką nawet zeskoczyła (raz) z mojego ramienia, a mam 186 cm. Obie mają prawie 3 miesiące. Czy jak dorosną dadzą mi trochę spokoju, czy mam już raczej przywyknąć do ich szalonego charakteru rodem z piekła?

Siwka jest aktywna 24h i bardzo lubi wchodzić na dłoń, bo wie, że ta ręką ją wyciąga, jednak po wyjęciu klatki do rączki to juz wracać nie lubi i gupol ucieka, zauważyłem, że nie stresuje się kiedy ją chwytam. Jest towarzyska i niczego się nie boi. Biega cały dzień z przerwami na sen.

Tofii jest przez większość dnia spokojna i siedzi sobie w kącie. Do ręki podchodzi z umiarem ale wieczorem staje się bestią, nakręca siostre i robią dym!!! Tofii ucieka jadnak po szafkę i nie lubi stamtąd wychodzić, mam wrażenie, że sie stresuje, widzę też, że reaguje lekkim lękiem na jakieś hałasy. Siwka natomiast jest ciekawa, co to takiego i już węszy.

Mam też pytanie takiej natury, wczoraj nie mogłem zasnąć do godziny trzeciej. Próbowałem zasnąć, jednak kulki miały to w nosie. Wyniosłem klatkę do kuchni. Czy mogę je na noc wynosić do innego pomieszczenia a na dzień do innego? Nie mieszkam sam więc stąd ten problem.

I jeszcze j pytanie, obie kulki podgryzają czasem moją narzeczoną, mnie nie :D .

Jeju, czy ja dobrze zrobiłem kupując szynszyle :D

Siwa


Tofii


Obie są już troszkę większe niż na zdjęciach.

[ Komentarz dodany przez: Mausi: 29 Wrzeœnia 2013, 23:35 ]
Zajrzyj proszę do regulaminu. Ten temat przenoszę raczej do powitań. Staraj się zadawać pytania adekwatnie do wybranego tematu i nie zakładaj nowych wątków, jesli takie już istnieją.
Ostatnio zmieniony przez WarHammster 29 Wrzeœnia 2013, 22:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Odium 
Administrator



Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2013, 00:28   

Twoje maluchy są młodziutkie - to normalne, że tak szaleją. Z wiekiem zrobią się spokojniejsze. Pomyśl nad taką karuzelą:

Pozwoli im się wybiegać nie robiąc hałasu.
Tak, możesz je przenosić do innego pomieszczenia na noc. Porządny wybieg przed snem zapewni Ci odrobinę spokoju. Najczęściej jak się wybiegają wracają do klatki i śpią nieprzytomne :D
Jakiej wielkości masz klatkę?
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2013, 08:33   

Przepiękne szyneczki :-D
Co do Twojego opisu, to raczej standardowy opis właściciela szynszyli :-P u mnie około 18-19 zaczyna się granie na siatce od klatki i dzikie natarcia na drzwi, bo "a nuż człowieki źle zamknęły i jak uderzę dobrze ryjem, to się otworzą" :facepalm:
Za to stwierdzam, że moje maluchy ("maluchy" dobijają do roku już ;-) ) są nieco bardziej szalone i mają sporo większe właściwości żrące (jamochłony tylko szukają, co by tu zjeść) od moich dorosłych (3 i 4 lata) szyszek, ale i tych nie nazwałabym statecznymi paniami :-P

na pewno pomaga wielka klatka i dłuuugie wybiegi :-D

[ Dodano: 30 Wrzeœnia 2013, 08:35 ]
Odium napisał/a:
Twoje maluchy są młodziutkie - to normalne, że tak szaleją. Z wiekiem zrobią się spokojniejsze.


Musiałabyś zobaczyć mojego Kotała, lata jak diabeł tasmański :lol:
Ostatnio zmieniony przez Kate 30 Wrzeœnia 2013, 08:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2013, 12:27   

WarHammster napisał/a:
Mają ADHD czy co

Maja wszystkie bez wyjątku :D Spokojne są tylko wtedy kiedy śpią albo kiedy są chore.

WarHammster napisał/a:
Swiką nawet zeskoczyła (raz) z mojego ramienia, a mam 186 cm

Na to trzeba bardzo uważać, bo to dla nich duża wysokość i niestety mogą sobie zrobić krzywdę. Pomimo, że to diabły wcielone to jednak skoki z wysokości nie należą dla nich do naturalnych sposobów aktywności.

WarHammster napisał/a:
jednak po wyjęciu klatki do rączki to już wracać nie lubi i głupol ucieka

A kto by lubił, jeszcze jej piękne futerko potargasz. :D żadnych poufałości!

WarHammster napisał/a:
Próbowałem zasnąć, jednak kulki miały to w nosie. Wyniosłem klatkę do kuchni.

I bardzo dobrze zrobiłeś. Niestety nawet przy dość aktywnym wybiegu może tak być że szyszki będą harcować jeszcze przez całą noc. Karuzela którą zaproponowała Odium, jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Można ją zamówić u jednej z forumowiczek - KoloroweKredki - napisz do niej pw.

WarHammster napisał/a:
Jeju, czy ja dobrze zrobiłem kupując szynszyle :D

Jeśli pragnąłeś leniwe ciche śpiące cały dzień i noc zwierzątko to nie niedobrze zrobiłeś, ale jeżeli chcesz diabełka, który robi miny kota ze Shreka i któremu nie można się oprzeć, na które można patrzeć godzinami oglądając co jeszcze wymyśli - to to był strzał w 10!!! Z szynszylami nigdy się nie będziesz nudził :lol:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
WarHammster 
Minimum aktywności na forum



Dołączył: 29 Wrz 2013
Posty: 36
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2013, 12:34   

Do Administratora/moda: oczywiście, przepraszam i postaram się ;)
Dzięki za informacje. Postaram się kupić taki młynek dla dziewczyn.

Klatka ma chyba 90 cm wysokości (standardowa klatka dla szynszyli) ale deski które dostałem wraz klatką są za krótkie, więc aktualnie buszują tylko po parterze i uprawiają wspinaczkę, po czym szybkie lądowanie i tak w koło macieju. Niedługo odbieram swoje nowe mieszkanie i mam zamiar przeznaczyć jeden pokój (cały) na terarium dla swojego stada, ale zastanowię się czy narzeczoną też tam nie zamknąć :D .
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2013, 12:37   

WarHammster napisał/a:
ale zastanowię się czy narzeczoną też tam nie zamknąć :D

Muszę Cię przed tym przestrzec ! Ona błyskawicznie dogada się z dziewczynami i będziesz miał przechlapane. Trzy baby do tego skumane ze sobą ! Chłopie przepadłeś z kretesem !!! :lol:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Odium 
Administrator



Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2013, 15:05   

Aniutka napisał/a:
Muszę Cię przed tym przestrzec ! Ona błyskawicznie dogada się z dziewczynami i będziesz miał przechlapane. Trzy baby do tego skumane ze sobą ! Chłopie przepadłeś z kretesem !!!

Leże xD Wariaty :lol:
WarHammster napisał/a:
Klatka ma chyba 90 cm wysokości (standardowa klatka dla szynszyli) ale deski które dostałem wraz klatką są za krótkie, więc aktualnie buszują tylko po parterze

Masz odpowiedź dlaczego szaleją.. za mało im skoków itp. Karuzelka by się przydała, tym bardziej... im szybciej tym lepiej jeśli półeczek nie masz.
Możesz zrobić im hamak - chociazby z ręcznika. Drutem przymocować do prętów albo przyszyć - będą miały mięciutkie miejsce do spania, a jak zrobisz 2, będą miały mięciutkie półeczki, i odrobina problemu z głowy. ;-)
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2013, 20:44   

WarHammster, witaj na forum, masz piękne szylki, z wiekiem są coraz bardziej kochane i kradną nasze serca.
 
     
Martusia90 
Aktywni na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 19 Wrz 2013
Posty: 85
Skąd: Łódź
Wysłany: 30 Wrzeœnia 2013, 22:19   

witamy w naszych skromnych progach:) Urwiski straszne z tych Twoich kulek...ale widze trafił swój na swego. Z Twoich wypowiedzi wnioskuje, że jesteś diabłem wcielonym hehe czyli, że z Ciebie równy gośc...szalony ale równy :-D
_________________
Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 25