FORUM SZYNSZYLE :: pusia i kuba ich historia
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
pusia i kuba ich historia
Autor Wiadomość
emmaemi 

Wiek: 40
Dołączyła: 19 Sty 2013
Posty: 2
Skąd: ujście
Wysłany: 25 Stycznia 2013, 15:23   pusia i kuba ich historia

witam pusia to mizianka syna jest z nami od roku udało nam sie ją kupić za grosze na początku była nieufna ale pomalutku przyzwyczaiła sie na tyle ze gdy PIOTREK bierze ją na rece to nie ucieka sama przychodzi tylko gdy nie widzi rąk biega po nas nigdy nikogo nie ugryzła jest spokojna i łagodna .... w listopadzie dostaliśmy dwa czarne łobuziaki kt czeba było nauczyć pić z poidełka i kompania w piasku strasznie na początku śmierdziały nawet nie wiem ile mają lat
przez pierwszy tydzień biegały z pusią po mieszkaniu lecz powyrywały jej z tyłu sporo sierści kt wogule nie odrasta dopiero teraz może zaczyna sie w tych pustych miejscach meszek pokazywać

nawet myślałam by łobuzy oddać komuś w dobre ręce ale dwa tyg temu zdarzył sie wypadek i jeden z łobuziaków umarł mi na rękach został kuba kt zawsze był z bratem i niewiem czy może być z pusią w jednej kladce czy lepiej nie od tego dnia jest on jakby łagodniejszy
_________________
emi
 
     
Olijkaa 
Bardzo aktywni na forum



Wiek: 32
Dołączyła: 25 Paź 2012
Posty: 107
Skąd: Okolice Wrocławia
Wysłany: 25 Stycznia 2013, 15:47   

Na początku witam serdecznie Ciebie i dwie kuleczki. Przykro z powodu braciszka. Teraz mały napewno tęskni jak był z nim od zawsze. Kluski trzeba delikatnie zacząć łączyć ale nie tak zaraz do jednej klatki bo może skończyć się ponownie wyrwanym futerkiem albo i jeszcze gorzej. Proponowałabym od początku poprostu na wybiegu puszczać je razem, ale jednak pilnować tego futra. Jak się zainteresuję czymś innym niż wyrywaniem futra wpuszczać jedno do drugiego po troszkę. Całkiem niedawno przechodziłam łączenie dwóch już dorosłych szynszyli i stopniowo się udało, chociaż nawet teraz po miesiącu nie odważyłabym się zostawić je na noc w jednej klatce. Wszystko zależy od charakteru. Spróbuj, zobacz jak będą na siebie reagować. Pozdrawiam i czekam na efekty :)
_________________
=>>>>Wszys­tkie ar­gu­men­ty na pod­parcie ludzkiej wyższości nie są w sta­nie zap­rzeczyć jed­nej niezap­rzeczal­nej praw­dzie: w cier­pieniu zwierzęta są nam równe.

Bobik + Jagódka - dwa moje puchate uszatki
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 25 Stycznia 2013, 19:27   

emmaemi, a jakiego koloru jest samiczka. ? Samczyk ,,czarny,, czyli czarny aksamit.?
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
Michal 
Administrator



Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 07:20   

emmaemi, witaj na forum.

Wielka szkoda, że zdarzył się wypadek i jeden samczyk odszedł, lecz jest tu spory błąd w założeniu - nie można trzymać dwóch samców i samiczki razem, poczytaj też jak inni łączyli swoje szynszyle, może coś Ci to pomoże. Na forum jest bardzo dużo informacji nie wiem ile przez ten rok czytałaś, ale skoro chciałaś do samiczki dołożyć dwa samce...
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 08:01   

Michał ma rację przy rujce miałabyś piekło w domu, gdyby wszystkie były razem. Samce biły by się o samiczkę.
Ostatnio zmieniony przez Quiet 26 Stycznia 2013, 08:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
emmaemi 

Wiek: 40
Dołączyła: 19 Sty 2013
Posty: 2
Skąd: ujście
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 17:33   

emmaemi napisał/a:
witam samiczka jest standard


biegały pierwszy tydzień razem potem już osobno a teraz kuba jest spokojniejszy nie gryzą sie i raz nawet w jednej kladce spały po wypadku z pusią i było ok ale o ten tył jej sie martwie czy to odrośnie ....
_________________
emi
Ostatnio zmieniony przez Michal 26 Stycznia 2013, 18:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 18:29   

emmaemi, a samczyk czarny czyli czarny aksamit.?
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
emmaemi 

Wiek: 40
Dołączyła: 19 Sty 2013
Posty: 2
Skąd: ujście
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 20:27   

samczyk jest czarny
_________________
emi
 
     
emmaemi 

Wiek: 40
Dołączyła: 19 Sty 2013
Posty: 2
Skąd: ujście
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 20:38   

kuba jest bardzo ruchliwy w nocy śpi a już np o jedenastej prosi by go z kladki wypuścić


pusia śpi i nie wychodzi do 15stej jak syn wraca ze szkoły i go usłyszy zaraz jest na domku i czeka
_________________
emi
 
     
emmaemi 

Wiek: 40
Dołączyła: 19 Sty 2013
Posty: 2
Skąd: ujście
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 20:56   

ale skoro chciałaś do samiczki dołożyć dwa samce..
te dwa łobuziaki dostałam od brata bo widzieli u mnie pusie i zachwycili sie tymi stworkami a jak sie okazało że ich syn ma uczulenie to szybko ich oddali czytałam jak oswajać łobuziaki i wiem że to był błąd że biegały tydzień razem

łobuziaki nie umiały nawet w piasku sie kulać zamiast trocin miały trawke teraz kuba pluska sie w piasku i nawet sika tylko u siebie lub w piasku wiec myśle że to sukces
wczoraj łobuż skoczył na dzwiczki kladki i je otworzył a jak pusie spotkał to usiadł obok i tak chyba z 2 godzinki obok siedział
_________________
emi
 
     
KoloroweKredki 
Demon aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączyła: 22 Kwi 2011
Posty: 435
Skąd: Białystok
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 21:14   

emmaemi jeśli chcesz połączyć ich razem to najpierw musisz wykastrować samczyka. Samiczka nie może już zajść w ciąże bo jej macica jest skostniała (przez to,że nie miała maluchów wcześniej) i jeśli połączysz ją teraz z samcem i narazisz na ciąże narazisz ją na śmierć bo nie będzie dała rady urodzić. Jest to wielkie ryzyko więc najpierw wykastruj samca a dopiero później je połącz.
_________________
Galeria moich kuleczek;)
Franka-Standard
Zuzanka-Standard
Bella-Medium Tan
Coco-Dark Ebony
Wally-White Wilsona Mosaic
i nasze adopciaki czyli:
Szelma-Standard
Szyluś-Hetero Beż
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 26 Stycznia 2013, 21:24   

To co napisała KoloroweKredki, to jedno a drugie znasz w ogóle rodziców samiczki.?
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
emmaemi 

Wiek: 40
Dołączyła: 19 Sty 2013
Posty: 2
Skąd: ujście
Wysłany: 27 Stycznia 2013, 17:59   

pusia ma dwa lata z nami jest od roku syn jak po nią pojechał to pani mu mówiła że raz miała małe i nic wiecej nie wiem
kuby wieku nie znam

no i mam pytanko jak czesto ona może ruje mieć a co jeśli ona już jest w ciąży jeśli tak to te 111 dni od tamtego tygodnia bedzie 20 lutego
to mnie teraz nastraszyliście
_________________
emi
 
     
KoloroweKredki 
Demon aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączyła: 22 Kwi 2011
Posty: 435
Skąd: Białystok
Wysłany: 27 Stycznia 2013, 22:17   

emmaemi przez rok nie miała maluchów,więc już nie może mieć maluchów, jeśli jest już w ciąży to dawaj jej witaminy na wzmocnienie i miej nadzieję,że jednak wszystko dobrze się ułoży ale jest to bardzo duże ryzyko. Jak najprędzej wykastrować samczyka a do tego czasu nie łącz ich i nie pozwalaj na jakie kolwiek kontakty bo możesz stracić szylkę :-(
_________________
Galeria moich kuleczek;)
Franka-Standard
Zuzanka-Standard
Bella-Medium Tan
Coco-Dark Ebony
Wally-White Wilsona Mosaic
i nasze adopciaki czyli:
Szelma-Standard
Szyluś-Hetero Beż
 
     
Eev 
Demon aktywności na forum



Wiek: 30
Dołączyła: 24 Wrz 2012
Posty: 419
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28 Stycznia 2013, 06:11   

KoloroweKredki napisał/a:
do tego czasu nie łącz ich i nie pozwalaj na jakie kolwiek kontakty bo możesz stracić szylkę :-(
i o ile mnie pamięć nie myli, to i 3 miesiące po kastracji powinny być również osobno.
_________________

Dwa lata, dziesięć miesięcy, dwa tygodnie, jeden dzień...
 
     
emmaemi 

Wiek: 40
Dołączyła: 19 Sty 2013
Posty: 2
Skąd: ujście
Wysłany: 28 Stycznia 2013, 09:37   

ok dzięki za rady
_________________
emi
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 28 Stycznia 2013, 10:32   

Po kastracji w nasieniowodach pozostają jeszcze plemniki, więc jeżeli będzie miała rujkę i dojdzie do zbliżenia może samiczka zajść w ciążę.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 32