FORUM SZYNSZYLE :: Hejah banana!
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Hejah banana!
Autor Wiadomość
VrednyGonz 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 31
Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 20
Skąd: Białystok
Wysłany: 24 Października 2012, 12:24   Hejah banana!

No cóż, przyszedł czas na przedstawienie się.
Mam na imię Michał, zamieszkuję w Białymstoku. Mam 23 lata, aktualnie jestem szczęśliwym pracownikiem sieci sklepów zoologicznych Kakadu :P Moja historia z Szynszylami zaczęła się od niedawna, ale do rzeczy:
Szynszyle przygarnąłem od pewnej kobiety. która nie miała wyboru i musiała swoje pociechy oddać, bo na świat idzie kolejna, ważniejsza pociecha. Szynszyle to samiec który ma 6 lat, został uratowany przed hodowlą na futro... A także samiczka, nieco młodsza, ile dokładnie ma lat nie wiem, bo sama kobieta już zapomniała. Samiczka jest bez tylnej nóżki. Któregoś razu gdy biegała po pokoju wskoczyła na grzejnik nowszego typu, coś ją nagle przestraszyło i gdy chciała zeskoczyć to łapka się zaklinowała w szczelinie grzejnika. Łapka była połamana w 3 miejscach i był ciężki wybór, albo uśpić, albo amputować nóżkę i obserwować czy po operacji wróci do formy i się przyjmie z powrotem. Nóżkę amputowano i do dnia dzisiejszego ma się dobrze i świetnie sobie radzi :) Bryka jakby nigdy nic, chociaż czasem zapomni iż nie ma nóżki bo często chce się podrapać, a nie może. Co ciekawe jest to Ojciec i Córka, między sobą nigdy nie próbowali się rozmnażać. Aktualnie jestem na etapie oswajania Szyszek do swojej osoby, ale z dnia na dzień idzie coraz lepiej :) (Forma smakołyków i przekupstwa :P ) Rozmiary klatki to: 100 długość, 55 głębokość oraz 75 wysokość. Trzymane na wiórach, karmione VL plus masę smakołyków jako dodatek. Kąpane w piasku Vitapolu (Jedyna rzecz którą chyba jestem w stanie zaakceptować z tej firmy... Chociaż się już naczytałem, że i nawet piasek uczulał... )
To w sumie chyba na tyle, postaram się później dodać zdjęcia klatki oraz samych futrzaków :)

Pozdrawiam Michał.
_________________
Ziutek i Zuśka
 
     
Asha 
Bardzo aktywni na forum



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 146
Skąd: Pomorze
Wysłany: 24 Października 2012, 12:28   

Witaj Michałku, fajnie, że do nas dołączyłeś :)

Cudownie, że postanowiłeś przygarnąć takie bidule i odmieniłeś ich życie! Oby więcej takich ludzi.
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 24 Października 2012, 12:31   

hej, Czekam na sódkie foteczki szynszylej rodzinki. super że mają u ciebie sowj raj. Cieszę się że do nas dołaczyłeś.
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 24 Października 2012, 12:31   

Witaj Michale z zapałem obserwowałam twoje przygotowania i oczywiście super klatkę. Cieszę się że przygarnąłeś szylki, będą miały dobrze u Ciebie. Pozdrawiam. :mrgreen:
 
     
VrednyGonz 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 31
Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 20
Skąd: Białystok
Wysłany: 24 Października 2012, 12:41   

Póki co zdjęcia klatki:




Klikając w miniaturę otworzy się okno z pełnym rozmiarem zdjęcia.

Pochwały mile widziane, krytyka jeszcze bardziej mile widziana :) Nie wiem jak długo wytrwają owe sznurki na których trzyma się huśtawka i hamak ale póki co jest dobrze. Może ewentualnie jakieś rady co zmienić, co dodać itp. Niedługo także dokupię kulkę w którą upycha się siano, bo jednak kładąc na półki to szybko się robi bałagan w kuwecie. Paśnik DIY nie zdał roli więc zostaje po prostu kupić ową kulkę.
_________________
Ziutek i Zuśka
Ostatnio zmieniony przez VrednyGonz 24 Października 2012, 12:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Asha 
Bardzo aktywni na forum



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 146
Skąd: Pomorze
Wysłany: 24 Października 2012, 12:48   

VrednyGonz, a może paśnik zewnętrzny ferplastu zdałby egzamin? Na allegro. Ja mam, chwalę sobie. Zwykły wewnętrzny też nie zdawał egzaminu.
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 24 Października 2012, 12:56   

Bardzo fajna ta huśtawka okrągła. Tak myślę że jak poprzegryzają sznurki to może zamiast nich podszyj hamaczek 2 smyczkami od telefonów , od razu będziesz miał zaczepiane na karabińczyki. Łatwiej ściągniesz do prania. Klatka ładna . Jakie ona ma wymiary ?
 
     
VrednyGonz 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 31
Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 20
Skąd: Białystok
Wysłany: 24 Października 2012, 13:04   

Dokładne wymiary klatki to 98x53x79h/cm. Przed chwilą dokładnie zmierzyłem :)
Co do sznurków, jeżeli nie przegryzą niczego to zmieniać nic nie będę, a jak tak to bardziej myślę albo zmienić kolor sznurków (Kobieta się śmieje, że zielony kolor robi za siano a brązowy za gałązki :P ) ewentualnie jak i to nie pomoże to po prostu poszukam gdzieś w sprzedaży łańcuszków na metry.
_________________
Ziutek i Zuśka
 
     
Asha 
Bardzo aktywni na forum



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 146
Skąd: Pomorze
Wysłany: 24 Października 2012, 13:06   

VrednyGonz napisał/a:
ewentualnie jak i to nie pomoże to po prostu poszukam gdzieś w sprzedaży łańcuszków na metry.
To chyba byłoby najskuteczniejsze :)
 
     
miszasty1982 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 37
Dołączył: 20 Cze 2012
Posty: 277
Skąd: Poznań
Wysłany: 24 Października 2012, 15:06   

Fajne macie te sklepy, otwarł takowy niedaleko mojego zamieszkania w centrum handlowym.
Duży wybór ziółek i w miare spoko ceny ;-)
Kup jeszcze samiczce opaskę na oko i papugę na ramie :mrgreen:
 
     
VrednyGonz 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 31
Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 20
Skąd: Białystok
Wysłany: 24 Października 2012, 16:44   

Zioła mamy głównie z Herbal Petsu, co mnie cieszy, że mam wszystko pod ręką :)
_________________
Ziutek i Zuśka
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 24 Października 2012, 18:19   

miszasty1982 napisał/a:
Duży wybór ziółek i w miare spoko ceny ;-)
spoko ceny?!?!? :shock: W Łodzi Kakadu jest horendalnie drogie! Za jedną sepię płaci się ponad 8 zł., dzika róża Vitakraftu coś koło 15 zł.... a szynszyle ponad 300 zł!!! mnie oczy wyszły jak tam kiedyś zajrzałam....
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
VrednyGonz 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 31
Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 20
Skąd: Białystok
Wysłany: 24 Października 2012, 22:22   

Mausi nic na to nie poradzimy, ceny nie zależą od nas jako pracowników, wszystko jest ustalane odgórnie jak to bywa w Sieciówkach.
_________________
Ziutek i Zuśka
 
     
miszasty1982 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 37
Dołączył: 20 Cze 2012
Posty: 277
Skąd: Poznań
Wysłany: 24 Października 2012, 22:54   

u mnie mieli szyla chyba pink za 150 zł.. teraz maja mieć białego i też będzie 150 zł kosztował, widać Łódź na bogato idzie :-)
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 24 Października 2012, 23:54   

VrednyGonz napisał/a:
Mausi nic na to nie poradzimy, ceny nie zależą od nas jako pracowników,
ja to rozumiem, zdziwiła mnie tylko wypowiedź Miszastego co do "spoko cen" ;) albo chłopak zarabia kokosy, więc i ceny są dla niego spoko, albo faktycznie Łódź ma taką przebitkę... tym bardziej że Kakadu znajduje się przy Manufakturze, więc tam ubodzy raczej nie chadzają ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
VrednyGonz 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 31
Dołączył: 17 Paź 2012
Posty: 20
Skąd: Białystok
Wysłany: 28 Października 2012, 10:21   

Czy ja wiem, czy Kakadu ma tak duże ceny? No może nie są tak niskie jak w osiedlowych prywatnych sklepikach zoologicznych, ale czasem można u nas kupić coś taniej niż na internecie ;) Ostatnio zauważyłem, że Versele Lagę opłaca mi się kupować u siebie, niż zamawiać na internecie jak chodzi o worek 2.5KG. Przez internet z przesyłką bym zapłacił jakieś 55zł, u siebie to samo mam za 49.99zł. Zawsze to 5zł na zioła dla futrzaków :)
_________________
Ziutek i Zuśka
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 31