FORUM SZYNSZYLE :: Ewcia wita :)
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ewcia wita :)
Autor Wiadomość
Ewcia822 


Wiek: 37
Dołączyła: 12 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Świecie
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 01:04   Ewcia wita :)

Serdecznie się witam ze wszystkimi.

Zaglądam tutaj już od jakiegoś czasu i w końcu postanowiłam założyć konto i zacząć się udzielać.
Na forum znalazłam sporo wiedzy na temat szynszylek. Jest to bardzo pomocne dla mnie i mojej rodziny.
Pół roku temu odeszła od nas nasza cudowna, przepiękna peruwianka Zuzia. Wcześniej mieliśmy papugę Aleksandrettę, ale umarła dobre 5 lat temu z racji wieku...

Jest nas w sumie pięcioro, ja, mąż i trójka pociech. Dziewczynki w wieku 11 i 8 lat oraz 3-letni synek. Ja nie pracuję, zajmuję się domem i dziećmi.

W tej chwili napisałam wiadomość do pewnej Pani, która sprzedaje szynszyle i czekam na odpowiedź. Jeżeli nie będzie to aktualne to zaczniemy rozglądać się za szynszylką lub parką do adopcji.
Jesteśmy w tej chwili na etapie dosyć energicznego poszukiwania szynszylki.
Szukamy w okolicy 50 km od miejsca zamieszkania (Świecie), aby kupić lub przygarnąć tego cudownego pysiolka.

Tak naprawdę to początkowo mieliśmy zamiar zakupić fretkę, jednakże wydaje mi się, że wymagania co do ich wychowania są dużo większe niż przy szynszyli i stąd decyzja o szyszuni.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 01:08   

Witamy na forum :) może faktycznie przygarniecie jakiegoś bidula? ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 07:41   

Witaj Ewcia :) życzę owocnych poszukiwań
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 09:13   

Witam serdecznie
 
     
Odium 
Administrator



Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 11:29   

Ewcia822, witajcie :) Na początku tak jak Mausi, zachęcam, abyście przygarnęli jakiegoś malucha ze złych warunków - one potrzebują duuużo miłości od zaraz, a w niczym nie są gorsze od tych z domowych hodowli :) A czasami potrafią dać jeszcze więcej szczęścia chcąc się odwdzięczyć :)
Ewcia822 napisał/a:
lub parką do adopcji

parkę tej samej płci :) odradzamy parki różnopłciowe, maluchy to nie lada obowiązek, później trzeba oddzielać samiczkę od samca, po ciąży trzeba samczyka kastrować czego może nie przeżyć, jak nasz Tomsonik, lub rozdzielać kulki co mocno przeżyją.
Poza tym jest tyle maluchów jak pewnie sami widzieliście szukających domów, że nie trzeba tej liczby jeszcze powiększać :)
Polecam ten temat: http://stare.forum-szynsz...nosc-vt3132.htm

Rozgośćcie się na forum, jak czegoś nie wiecie czytajcie i pytajcie, no i mam nadzieję że niedługo już zapadniecie na szynszylozę i będziemy mogli podziwiać jakąś kuleczkę u Was w domku :->
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
Ostatnio zmieniony przez Odium 12 Kwietnia 2014, 11:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 11:49   

...Witak Ewciu...mam nadzieję, że z pomocą forum podejmiecie właściwą decyzję... :D ...dobrze jest zaznaczyć, ze te łobuzy hałasują w nocy, z racji tego że są nocnymi zwierzakami, a w dzień śpią...ponad to mają naturę niszczycielską... :P ...Wierzę, ze sobie z poradzicie z szylkami (trzeba mieć do nich sporo cierpliwości) xD
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Ewcia822 


Wiek: 37
Dołączyła: 12 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Świecie
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 17:00   

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi.
Właśnie dzięki forum wiem, że najlepiej a raczej najłatwiej mieć parkę samiczek.
Właśnie udało mi się skontaktować z osobą, która ma 4 szynszylki, nie są już takie malutkie, ponieważ mają prawie 5 miesięcy i trudno jest im znaleźć domki. Ogłoszenie o nich jest już prawie 3 tygodnie i nikt nie interesuje się nimi... Dlatego też zdecydowałam się właśnie stamtąd przygarnąć za symboliczne 30 złotych :)
Póki co jestem nastawiona na jedną samiczkę, ale nie wykluczam, że może później dołączy do niej druga koleżanka.
Jutro po południu jedziemy po naszą pociechę, już się nie mogę doczekać.
Tymczasem muszę jeszcze poszperać na forum o odżywianiu, wiem już sporo, ale chcę się lepiej przygotować. Od dziadka jutro "zakosimy" kilka gałązek z drzewek owocowych w ogródku, tata nie stosuje oprysków, co prawda owoców ma mało, ale przynajmniej mam pewność że nie ma na drzewkach żadnej chemii.
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 17:05   

Ewcia822 napisał/a:
Od dziadka jutro "zakosimy" kilka gałązek z drzewek owocowych w ogródku

...tylko sie upewnij czy są to gałązki drzewek, które mogą jeść szynszyle... ;)
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 20:39   

Ewcia822, jej ku superrrr :) cieszę sie zę zagarniesz takie kuleczki. Sama biorę wszystkie niechciane maluszki na tymczas i popieram aby takim trzpiotom dać dobre kochające domki .
Szkoda że mieszkasz tak daleko bo pewnie osobiście bym podrzuciła kilka łubuzków :lol:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 22:14   

Ewcia822, :D witajcie w naszym gronie.
Masz męża dwie dziewczynki i chłopczyka a teraz będziesz miała szynszylę - i do tej chwili Twoje życie było spokojne i poukładane :lol:
Teraz będzie zdominowane przez carycę szylszylicę :D - już ona Wam wszystkim czas urozmaici. Od razu możecie schować TV na pawlacz - nie będzie więcej potrzebny :D
Z niecierpliwością czekam na fotkę nowego domownika i pierwsze relacje :):
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 22:31   

Witajcie :D
Zapraszamy na ploty na nasz forumowy czat na dole strony głównej, można tam stracić sporo godzin z życia :-P

Ja jeszcze od siebie doradzę jak zwykle: ZAWSZE sprawdzajmy płeć kulki, zwłaszcza jeśli to jest druga lub jakaś kolejna. W przypadku jednej jeszcze człowiek bezboleśnie zniesie wieści, że rzekomy Albert jest w rzeczywistości Bertą, jak to się zdarzyło u nas :p
 
     
Ewcia822 


Wiek: 37
Dołączyła: 12 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Świecie
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 22:50   

Yoshiko napisał/a:

...tylko sie upewnij czy są to gałązki drzewek, które mogą jeść szynszyle... ;)


Wiem już, że jabłoń może być, co do śliwki to nie mam pewności, różne informacje znalazłam...

Mieszkamy blisko lasu, praktycznie jakieś 400 metrów od niego, więc napewno będziemy suszyć też gałązki brzózki.

No właśnie to moje umiejscowienie jest takie, że ciężko adopcję zorganizować. Natomiast jestem przekonana, że jak już ta kruszyna się zadomowi to przygarniemy drugą dziewczynkę.
Mąż już planuje super klateczkę zrobić z bajerami :D
Ostatnio zmieniony przez Ewcia822 12 Kwietnia 2014, 22:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Odium 
Administrator



Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 12 Kwietnia 2014, 23:07   

Ewcia822 napisał/a:
Natomiast jestem przekonana, że jak już ta kruszyna się zadomowi to przygarniemy drugą dziewczynkę.
Mąż już planuje super klateczkę zrobić z bajerami

Czy Wy to widzicie?! A to jaka odmiana szynszylozy?! uzbrojona i złośliwa?! :D Tego jeszcze nie było :d zapadli na szynszylozę zanim kupili szynszylę :lol: :lol:
:-D
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 13 Kwietnia 2014, 08:53   

Odium, Dopiszemy ich do naszej księgi chorób jako szczególny wyjątek nad którym trzeba się pochylić :lol: aczkolwiek wątpię żeby dało się to wyleczyć
 
     
Ewcia822 


Wiek: 37
Dołączyła: 12 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Świecie
Wysłany: 13 Kwietnia 2014, 09:54   

:D
Ale macie z nas ubaw ;-)

Tak poważnie to mój mąż wczoraj całe popołudnie oglądał filmiki z szynszylami i jest nimi oczarowany, on uwielbia takie figlarne stworzenia. I te ich kąpiele są niesamowite.
Minęło pół roku od śmierci świnki, bardzo brakowało nam takiej bezinteresownej miłość ze strony zwierzaka. Kiedyś mieliśmy też króliczka miniaturowego, ale to na samym początku małżeństwa, mieszkała z nami właśnie papuga Miki i króliczek Bobik. Mąż go nauczył nawet sztuczek, skakał mu z ramienia na wyciągniętą dłoń, siedział u niego na brzuchu przed kompem i patrzył w ekran monitora jakby rozumiał co się tam dzieje :)
Miki również był niesamowity. Jego historia jest bardzo długa.
Mój mąż ma całą rodzinę w Niemczech, byli tam na wakacjach, znajomy dziadków miał właśnie Mikiego, ale że pracował na statku to Miki był bardzo samotny, całymi tygodniami był osamotniony w mieszkaniu. Ten znajomy podarował małemu chłopcu papugę, została ona przemycona przez granicę :shock: Nie wiadomo w sumie nawet ile już wtedy miała lat. Mąż nauczył go mówić: Miki, głupek (cały mój mąż :-/ ), Miki również szczekał, kaszlał. Miki mieszkał z nami jeszcze kilka lat, był niesamowity. Miał ulubioną płytę cd, podchodził do stojaka i wyciągał ją sobie, miała różowe etui pewnie dlatego tak mu sie podobała. Następnie otwierał opakowanie, wyjmował płytę i stawiał ją sobie święcącą strona do siebie, no i wtedy tańce godowe odstawiał. Robił to również przed nóżkami od sofy, były chromowane :lol: Na stałe miał przy wolierze dużą tacę i tam często stroszył piórka i gadał sam do siebie. Mąż raz kupił mu plastikową koleżankę ale po nocy zostało tylko mocowanie :shock: Ile ja się nazłościłam, że swoimi krzykami mi dzieci budził... nie było szans aby mu nie dać kostki po obiedzie do obgryzienia, taki to był szalony papug...
W ostatnim czasie czasie mieliśmy właśnie peruwiankę, fajowska była, ale szynszyl jest bardziej energiczny i takie zwierzątko lepiej odpowiada naszym charakterom :)


Rozgadałam się :-D
Ostatnio zmieniony przez Ewcia822 13 Kwietnia 2014, 11:14, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 13 Kwietnia 2014, 11:38   

Kochani, a skoro i tak planujecie więcej, to może od tych człowieków od razu przygarniecie dwie? :idea: Odpadnie Wam stres związany z łączeniem, a i maluchy będą szczęśliwsze :D
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 13 Kwietnia 2014, 16:19   

Ewcia822 napisał/a:
Ale macie z nas ubaw
heheh bo my tacy sami :P
a pozatym lubimy szalonych zwierzolubów :lol:
U mnie miała być jedna max 2. Na chwile obecną jest 4 moje plus 5 tymczasów . :roll:
 
     
didaś 
WIELKIE SERCE



Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 14 Kwietnia 2014, 00:46   

Ubaw to dopiero będzie ;) Witam serdecznie!
_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


 
     
Ewcia822 


Wiek: 37
Dołączyła: 12 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Świecie
Wysłany: 14 Kwietnia 2014, 13:31   

Hejka :)

Mamy naszą kochaną pupilkę.
Jeśli chodzi o jej przeszłość to mieszkała wraz z 2 siostrami i matką w niewielkiej klatce hodowlanej. Hodowca spoko facet, jego wiedza w sumie potwierdziła to co wyczytałam na forum, jednakże traktował typowo hodowlano zwierzaki. Jak wyciągał je za ogony z klatki to aż serce bolało, no ale one wogóle nie oswojone z ludźmi były... Mąż czapnął od niego naszą małą i przytulił do siebie to próbowała ugryźć, leciutko za palec złapała, ale mąż ma podejście i się uspokoiła szybciutko. Facet był w szoku, mówił, że one są niezwyczajne, całe 4 miesiące w klatce spędziły u niego.
Nie wiem jakiej firmy karmę jadła, wiem tylko, że granulat.
Podobno sypał na te 4 samiczki 1,5 łyżki pyłku i się tak kąpały.

Zauważyliśmy, że gubi trochę sierść, ale mam nadzieję, że po porządnych kąpielach wróci do normy.

Póki co siedzi cichutko w klatce, braliśmy ją na ręce, najpierw dostawała rodzynek, zachęcona spokojnie dała się brać na rączki. Później znowu rodzynek za to, że grzecznie daje się głaskać. Jest bardzo spokojna, pewnie wystraszona na maxa...
Trochę podgryzuje pręciki od klatki, ale noc ogólnie dosyć spokojna, powiem tak: jak już usnęłam to mnie nie obudziła a i mąż całą noc spał jak zabity a klatka stoi jakieś 4 metry od naszego łóżka.
Póki co jest w klatce, ale jeszcze w tym tygodniu będzie miała duży domek, wieczorem idziemy do piwnicy zobaczyć jak ją przerobimy, będzie elegancko, z zewnątrz biała na wysoki połysk a od wewnątrz jest czysta sklejka niczym nie malowana :)

Zamówiłam już dużą paczkę z wszystkim co potrzebne i kilkoma akcesoriami do domku. Jutro już mam mieć ją w domu.

Zrobiłam kilka zdjęć, a co trzeba uwieczniać takie wspaniałe chwile naszej kochanej Mitki.
Imię dziwne, ale ma swoją historię. Nasz synek w zeszłym roku załapał słowo du.a, śpiewał piosenki na zasadzie odmienienia tego słowa na różne sposoby i tak powstała między innymi dupinka, tak też czasami w żartach przy łaskotaniu go mówiliśmy do niego: "Ty nasza dupinko", ale on po jakimś czasie zmienił słowo dupinka na mitka właśnie. No i jakoś tak moja rodzinka stwierdziła że szynszylkę tak nazwiemy, nasza kochana dupinka, oficjalnie Mitka :D
Dziwne to imię no ale jest do niego sentyment i chyba tak zostanie...
 
     
Alarice 
Demon aktywności na forum



Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2013
Posty: 868
Skąd: Łódź
Wysłany: 14 Kwietnia 2014, 13:36   

Najfajniejsze są imiona, które nam się z czymś dobrze kojarzą ;)
Podejście miał BARDZO, BARDZO hodowlane, nie chcę wiedzieć, jak te zwierzaki się kąpały... I ostrożnie z rodzynkami, rozumiem że to etap oswajania, ale one są strasznie słodkie i lepiej je zastąpić czymś mniej naładowanym cukrem - pomidorkiem, topinamburem, malwą :)
_________________



Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 14 Kwietnia 2014, 13:43   

Ewcia822, Grstki Mitki i czekam na sweet focie. Niech się wam chowa zdrowo. Ech brak słów o tym pseudo-hodowcy :(
mituszka wam się odwdzięczy za poprawienie jej losu :) . Imie mi się bardzo podoba oryginalne
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 14 Kwietnia 2014, 13:48   

Ewcia822, super...było brać od razu dwie siostry :) ...nie byłoby problemu z łączeniem...a szylki nie powinny żyć pojedynczo....
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
Ostatnio zmieniony przez Yoshiko 14 Kwietnia 2014, 13:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Ewcia822 


Wiek: 37
Dołączyła: 12 Kwi 2014
Posty: 0
Skąd: Świecie
Wysłany: 14 Kwietnia 2014, 13:50   

Alarice napisał/a:
I ostrożnie z rodzynkami, rozumiem że to etap oswajania, ale one są strasznie słodkie i lepiej je zastąpić czymś mniej naładowanym cukrem - pomidorkiem, topinamburem, malwą :)


Tak, chcemy ją trochę przekupić póki co, ale będziemy uważali na te słodkości, jest taka biedna w sumie, wystraszona, spokojna, siedzi w jednym kąciku cichutko. Ale myślę, że za kilka dni oswoi się i zacznie swoje harce :)
A tak poza tym to ma bardzo pulchny brzuszek, muszę w czwartek przywieźć wagę kuchenną i ją zważyć.

Yoshiko - mieliśmy takie myśli, ale nie byłam jeszcze przekonana na 100%, w razie czego mam do jej sióstr 70 km to pojadę po koleżankę, jakoś zaradzimy z łączeniem ich. Albo zaadoptujemy drugą.

2.jpg
Tutaj mąż ją głaszcze
Plik ściągnięto 14 raz(y) 351,47 KB

1.jpg
Pysiolek
Plik ściągnięto 12 raz(y) 513,8 KB

Ostatnio zmieniony przez Ewcia822 14 Kwietnia 2014, 13:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 14 Kwietnia 2014, 13:55   

Ale ma ogon jak wiewióra :lol:
zdjecie nr dwa rewela- zabija wzrokiem :D
 
     
Szyszka7895 
Bardzo aktywni na forum


Wiek: 24
Dołączyła: 04 Mar 2014
Posty: 101
Skąd: Złotoryja
Wysłany: 14 Kwietnia 2014, 14:01   

Cudowna :)
_________________
BOBEK (Ebony Light)
ur. ok. 09.2013 r.
u Nas 03.03.2014 r. <3
LEO ( Standardzik)
ur. 11.03.2014r.
u Nas 08.06.2014r <3
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,5 sekundy. Zapytań do SQL: 44