FORUM SZYNSZYLE :: ZAPACH WIT. B: gdy się zdenerwuje / zestresuje / podnieci
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
ZAPACH WIT. B: gdy się zdenerwuje / zestresuje / podnieci
Autor Wiadomość
Illonkaa 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 28 Lis 2010
Posty: 224
Skąd: Stalowa Wola / Rzeszów
Wysłany: 6 Czerwca 2013, 11:51   ZAPACH WIT. B: gdy się zdenerwuje / zestresuje / podnieci

Ciekawa jestem czy czyjś zwierzak ma tak samo jak jeden z moich. Nie raz i nie dwa czytałam, że szynszyle wydają zapachy jak się boją. To fakt, bo czasem podczas bójek potrafiło mi naprawdę zacząć nagle śmierdzieć w pokoju. Jednak u mnie sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Kiedy przychodzę wieczorem do szyszaków, żeby spędzić z nimi trochę czasu to szczurki do mnie przybiegają i oblegają mnie. Chami zaczyna wtedy "tuptać" po moich dłoniach w miejscu i wtedy wydziela zapachy. Czasem jest to tak intensywne, że muszę głowę na moment odwrócić. W tym samym czasie zwykle zrzuca na mnie serię kupek wciąż tuptając. Ma ktoś tak ze swoimi zwierzakami? Ja to tuptanie i smrodzenie odbieram jako objaw radości, bo przecież przychodzi do mnie sama i wręcz pcha się, żeby znaleźć miejsce na dłoni dla siebie. Dobrze to interpretuje?
_________________
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]
Ostatnio zmieniony przez Mausi 13 Lipca 2013, 16:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
afrozenheart 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 04 Cze 2013
Posty: 23
Skąd: Lublin
Wysłany: 6 Czerwca 2013, 13:09   

Hmm ciekawe zjawisko, w sumie mojemu również zdarza się wydawać właśnie taki nieprzyjemny zapach ale nie sama nie wiem czy to z radości. Może to coś na zasadzie afrodyzjaku jak dla samiczki? XD
_________________

 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 6 Czerwca 2013, 22:26   

Moje też tak robią....ale ja uwielbiam ten zapach...kojarzy mi się z vibovitem z dzieciństwa...
_________________
Asia
 
     
Illonkaa 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 28 Lis 2010
Posty: 224
Skąd: Stalowa Wola / Rzeszów
Wysłany: 7 Czerwca 2013, 09:22   

To moje niestety nie wydają zapachu Vibovitu z dzieciństwa, który też uwielbiałam :)
_________________
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]
 
     
afrozenheart 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 04 Cze 2013
Posty: 23
Skąd: Lublin
Wysłany: 7 Czerwca 2013, 11:32   

Illonkaa, witaj w klubie, tu też śmierdziuch jakby bąka puszczał XD
_________________

 
     
Paprotka 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączyła: 18 Maj 2014
Posty: 32
Skąd: Opole
Wysłany: 1 Czerwca 2014, 11:41   

Mam szynszylkę od niedawna i jestem na etapie brania na ręce i zauważyłam, że jak mi się już uda ją złapać w łapki to w tedy czuć taki śmieszny lekko kwaśny jakby zapaszek :) I to tylko w tedy kiedy się uda ją wziąć na ręce. Tu chyba nie trzeba tłumaczyć - to na pewno mały stresik. Myślę, że za niedługo się przyzwyczai :)
_________________



 
     
martin 
Bardzo aktywni na forum



Pomógł: 4 razy
Wiek: 50
Dołączył: 15 Cze 2013
Posty: 176
Skąd: Słupsk
Wysłany: 1 Czerwca 2014, 12:09   

Paprotka, zapaszek??o jaki zapach chodzi
 
     
Paprotka 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączyła: 18 Maj 2014
Posty: 32
Skąd: Opole
Wysłany: 2 Czerwca 2014, 13:08   

martin, ciężko określić ten zapach... Taki lekko kwaśny jakby. Trochę może nawet podobny do szynszylowego siusiu...
A czy to znaczy, że coś jest nie tak???
_________________



 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Czerwca 2014, 15:12   

Paprotka, typowy zapach mający na celu odstraszyć intruza to zapach vit B :) Mój Franek częstuje mnie nim zawsze jak mu nie pozwalam gdzieś wejść i go odsuwam ręką albo zasłaniam wejście, albo jak go muszę złapać a on nie chce mi na to pozwoliś - jak juz go dorwę jest taki zły na mnie, że częstuje mnie vit.B
to normalne zachowania :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Paprotka 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączyła: 18 Maj 2014
Posty: 32
Skąd: Opole
Wysłany: 3 Czerwca 2014, 09:25   

Aniutka, dzięki bardzo :D czyli wszystko w normie tak, jak myślałam początkowo :D
_________________



 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 24