FORUM SZYNSZYLE :: Szynszylowe "ADHD";)
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kasia_tomeq
19 Lutego 2012, 15:34
Szynszylowe "ADHD";)
Autor Wiadomość
Swiru_xD 

Wiek: 21
Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 2
Skąd: Szadek
  Wysłany: 11 Lutego 2012, 15:24   Szynszylowe "ADHD";)

Siema! :D Mam pytanie czy wasza szynszyla tez ma takie szybkie ruchy czyli chodzi spokojnie i odrazu podskakuje szybko biega.Dzieje sie tak tylko czasami.
_________________
Swirek :)
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 19 Lutego 2012, 15:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 11 Lutego 2012, 16:58   

Tak. Nasze nagle zaczynają skakać jak ping..pongi :-D
_________________
Asia
 
     
Swiru_xD 

Wiek: 21
Dołączył: 11 Lut 2012
Posty: 2
Skąd: Szadek
Wysłany: 11 Lutego 2012, 18:55   

dzieki za odp :mrgreen:
_________________
Swirek :)
 
     
myszowiec1104 
Aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 20 Sty 2012
Posty: 89
Skąd: Lubań/ Wałbrzych
Wysłany: 20 Lutego 2012, 21:16   

Wszystkie zdrowe szylki mają ADHD :) to małe ruchliwe stworzonka, uwielbiają harcować i biegać po ścianach :D
_________________
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą,

Muminki Cię znajdą, zabiją i zjedzą...



Amcia, Tofcia, Diabliczka, Ecik, Kropcia <3 <3 <3 Moja futrzasta miłość <3
 
     
aneczka_brie 


Dołączyła: 17 Sty 2012
Posty: 2
Skąd: łódź
Wysłany: 13 Marca 2012, 12:00   

Tak :) Zdrowa i szczęsliwa szynszyla, to szynszyla z ADHD :D

Moja biega i skacze jak nienormalna. Czasami za to siedzi i się tylko patrzy. A jak bryka, to nie ma zmiłuj. Jest straszny syf i bałagan :)
_________________
Kobiece zasady
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 13 Marca 2012, 19:41   

Coś o tym wiem, ale to zależy od charakteru szylki, ja mam samca z ADHD poprostu nie może sobie znaleść miejsca lata po pokoju jakby mu ktoś ogonek podpalił za to moja samiczka Zuzia jest spokojna, czasem pogania się z Śnieżkiem ale woli siedziec koło grzejniczka i sie grzać.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
dusmanim 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 23
Dołączyła: 03 Mar 2012
Posty: 25
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: 13 Marca 2012, 19:49   

Mój to ma w zwyczaju podskakiwać w miejscu jak goryl jakiś :mrgreen: a druga to woli sie wciskać gdzie nie trzeba lub zdobywać jak najwyższe szczyty, gdzie to ona sie nie wdrapała
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 16 Marca 2012, 16:22   

Hm hm hm, co do piłeczek ping-pongowych mam jeden filmik moich szynszyli, który pasuje jak ulał :D :

Kod:
http://www.youtube.com/watch?v=5y2LT3Wb_Wc&list=UU4uQRdPNxgcK1hGmJvd2kHw&index=1&feature=plcp
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 17 Marca 2012, 22:01   

U mnie tak samo :) Gdy tylko je wypuszczam z klatki od razu mam wrażenie że w kuchni jest małe tornado. One są wszędzie. Raz na krzęsle raz w przepokoju, a jeszcze za chwilę na klatce. Naprawdę, wszystkie moje , jak i reszta szynyszl ma ADHD :lol:
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
patuu97 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 22
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 33
Skąd: Żyrardów
Wysłany: 19 Marca 2012, 22:56   

Jak ja dobrze to ADHD znam :P . Mój samczyk 24/dobę biega, skacze, po wybiegu dalej się tłucze po tej klatce i spać mi nie daje :P . Kiedyś było tak tylko na wybiegu, ale teraz mu się to pogłębiło. Ale zwierzak się podobno do właściciela upodabnia, to już wiem skąd to ADHD mu się wzięło ;)
_________________
"Nigdy nie działaj na przekór naturze. Odniesiesz sukces, jeśli będziesz z nią współdziałał"
 
     
Pawel123 
Aktywni na forum


Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 15 Gru 2010
Posty: 53
Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: 24 Sierpnia 2012, 21:34   

patuu pamiętaj że lepiej jest puszczać szynszyle wtedy kiedy możemy ich pilnować! raczej nie jest dobrym rozwiązaniem żeby miał dostęp do pokoju 24/24 pogryzie jakieś kable kwiatki!
_________________
EdEk i Misia
 
     
UiW 
Minimum aktywności na forum



Dołączyła: 28 Mar 2011
Posty: 37
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 31 Sierpnia 2012, 12:52   

Nasze samiczki biegają bardzo szybko, samczyki jakieś wolniejsze są i w ogóle łatwiejsze do złapania. Za to chora, szarotka, biega bardzo dziwnie i raczej nie skacze bo ma bardzo słabe nóżki ale czasem ma takie niekontrolowane wyskoki, nawet kilka pod rząd i trzeba ją łapać bo nigdy nie wiadomo gdzie wyląduje (rzadko spada na łapki). A co do zostawiania samemu to wczoraj ich na chwilę zostawiłam no i samiczki postanowiły mi zrobić psikusa... schowały się i były tak cichutko że nie lada wyzwaniem było ich znalezienie.
 
     
sherry 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 15 Paź 2012
Posty: 48
Skąd: centrum
Wysłany: 16 Października 2012, 09:38   

No ja to wczoraj myslałam, ze się normalnie rozpłaczę. Wypusciłam ich jeszcze póżno wieczorem, bo i tak siedzę do późna. Było już po 23, więc sobie myślę, że zamkne ich juz w klatce. Mortka złapałam bez problemu, a Morrisa ganiałam po kuchni chyba z 20 minut, biegałam za nim wkoło stołu, jak myślałam, ze juz go złapę, a ten hop do góry i zwiewał.
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 16 Października 2012, 09:57   

Z tyl łapaniem to jest taka zabawa - my to nazywamy złap szynszyla!
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Asha 
Bardzo aktywni na forum



Pomogła: 3 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 146
Skąd: Pomorze
Wysłany: 16 Października 2012, 09:57   

Mój Zbychu sam wskakuje do klatki ;) Jak ma wybieg w kuchni, to jak biega, to czasem też wskakuje do klatki, jak już chcę go zamknąć, to czekam aż znowu wskoczy i wtedy zamykam drzwiczki :)
 
     
sherry 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 15 Paź 2012
Posty: 48
Skąd: centrum
Wysłany: 16 Października 2012, 10:05   

Asha, moje tez sobie wskakują do klatki podczas wybiegu, ale nie oba naraz hehe. Jak jeden wskoczy, to klatkę zamykam, a drugiego musze łapać i sama wsadzic do klatki.
 
     
Asha 
Bardzo aktywni na forum



Pomogła: 3 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 146
Skąd: Pomorze
Wysłany: 16 Października 2012, 10:08   

No tak, z dwójką to już ciężej :570:
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 16 Października 2012, 16:00   

Możesz ich puszczać przed kolacją ;) jak już będziesz chciała, żeby wróciły do klatki, to zacznij im sypać karmę do miseczek, zobaczysz jak szybko znajdą drogę powrotną do kaltki ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
sherry 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 15 Paź 2012
Posty: 48
Skąd: centrum
Wysłany: 16 Października 2012, 16:51   

Mausi, o widzisz...wypróbuje ten sposób.
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 24 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 16 Października 2012, 20:18   

Ja też mam ten problem, Tuptusia złapie bez problemu, ale tego wariata Gucia muszę łapać nawet pyszotki nie skutkują. Czasem robię go w konia, ale rzadko mi się udaje najczęściej to on robi mnie w konia.
 
     
zagubiona1990 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 29
Dołączyła: 06 Paź 2012
Posty: 17
Skąd: Z nad Klawiatury
Wysłany: 18 Października 2012, 12:41   

To szynszylowe ADHD to czasami mnie do płaczu doprowadza. Ostanio Tole goniłam ponad 1,5 godziny między pokojem(gdzie się chowa pod łóżko) a kuchnią (gdzie wchodzi za meble) xD Udało sie wkońcu;) Ostatnio tez w łazience ja wypuściłam uwielbia tam przesiadywać. Moja druga połówka siadła sobie a szylka zaczeła wchodzic mu na nogi (miał zimne) i co chwila schodzic i tak wkółko dreptała mu po nogach aż zrobiły się ciepłe;)
_________________
Bądź sobą i idź do przodu - tego sie trzymam
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 18 Października 2012, 12:47   

Zagubiona - heheh fajne stworzonko masz. ale jedank współczuje ci zabawy w ganianego po całej chacie.
Pocieszę cie że moja wczoraj otworzyła klatkę i harcowała po domu, ile czasu nie mam pojęcia, ile nabroiła sprawdzę jak wrócę. dobrze że mojego męża budzi jej tupanie, bo mi to w ogóle nie przeszakadza ;-) . dopiero jak mnie smyra wąsami po twarzy to mnie wybudza.
 
     
sherry 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 15 Paź 2012
Posty: 48
Skąd: centrum
Wysłany: 18 Października 2012, 12:47   

zagubiona1990 napisał/a:
To szynszylowe ADHD to czasami mnie do płaczu doprowadza

No to nie jestem sama...ale mnie w ciągu pół godziny udaje się je połapac. Wczoraj razem z synkiem ganialiśmy po kuchni.
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Października 2012, 12:53   

Nie martwcie się kochane moje po jakiś czasie i sprytnym podejściu można je nauczyć powrotu do klatki, ale łączy się to z przekupstwem. Po prostu zawsze jak wskoczy do klatki sam/sama to trzeba je nagrodzić smakołykiem mówiąc "pyszne pyszne"
Po jakimś czasie jak się stanie przy klatce i zawoła "choć dam Ci pyszne pyszne" same zaczynają przybiegać i wskakiwać do środka :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 18 Października 2012, 13:10   

Moja reagowała naidz do klatusi, ale to byla chwilka tylko szcześcia, teraz jak chce ganiać to nic jej nie przekona :roll: , wygania sie i idzie sama spać. Gdyby m była 100% pewnia że nie zrobi sobie krzywdy i nie wszamie pół domu przy okazji to bym ją zostawiła taką biegającą, ale ona ostatnio lubi gryźć plasik i gumowe rzeczy (zabawki, przewody) boję się że przegryzie jakiś kabel pod napięciem. np od czajnika, ktorego nie mam już jak schować (wystaje jakis 15 cm )
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 40