FORUM SZYNSZYLE :: OSWAJANIE: jak oswoić szynszylę / metody / porady
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Michal
18 Sierpnia 2010, 05:31
OSWAJANIE: jak oswoić szynszylę / metody / porady
Autor Wiadomość
Baśka 

Dołączyła: 21 Lip 2009
Posty: 1
Wysłany: 21 Lipca 2009, 16:29   OSWAJANIE: jak oswoić szynszylę / metody / porady

No więc tak. Kupiłam dwu letniego szynszyla i chciałam go oswoić. Problem jest w tym, że nie da się nawet zbliżyć do jego klatki bo od razu sika i gryzie. I tak jest za każdym razem. Jak chce go przekupić, to najpierw mnie obsika, a później zeżre to co mu dałam. Co zrobić, żeby on znormalniał?
Ostatnio zmieniony przez Mausi 24 Maj 2014, 15:36, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
DeMoH 
Minimum aktywności na forum


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 41
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 21 Lipca 2009, 16:39   

Daj mu czasem z ręki rodzynka itd., ale nie za często - może go to bardziej przestraszyć. Jak już trochę się do Ciebie przyzwyczai to spróbuj go pogłaskać. Prawdopodobnie za jakiś czas się oswoi. Ale może być także tak, że już się nie oswoi, lub że oswajanie potrwa straaaaasznie długo.
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Lipca 2009, 01:36   

A od kogo kupiłaś tą samiczkę?

Nie jest to młody szynszyl i jeżeli była źle traktowana, lub mało kontaktów z człowiekiem, to możliwe, że wcale nie uda się jej oswoić.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Sierpnia 2009, 03:17   

Nie poddawaj się, próbuj oswajać szynszylka - w końcu musi ci się udać :mrgreen:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
mariuszkoman 

Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 2
Skąd: Mielec
  Wysłany: 9 Sierpnia 2009, 20:49   

Witam,



Kupiłem szynszyla ok. 5 tygodni temu w sklepie zoologicznym dzień po tym jak go przywieziono (miał jakieś 3 miesiące). Nazywa się Szymek. Czytałem dużo na tym forum jak się zajmować i oswajać malucha. Myślałem, że już się dobrze zadomowił. Jak rzecz się dzieje w klatce to jest dobrze, reaguje na wołanie na imię i na słowo "pyszne", jak go na jedzonko wołam. Staram się go nie łapać na siłę, po prostu otwieram mu klatkę a on sam wychodzi. Jak już wylezie na mieszkanie to potrafi biegać jak opętany, ale jakby ogłuchł(nie reaguje praktycznie nic). Wszystko dobrze, ale po niedługim czasie zaszywa się za narożnikiem i siedzi nie wychodząc praktycznie w ogóle(nawet jak wyjdę na jakiś czas z mieszkania). Zadowolony jestem, ponieważ mimo moich obaw nie gryzie żadnych przewodów ani niczego.



Nie wiem, może potrzeba jeszcze czasu aby się oswoił? reagował na wołanie.

A i dodam, że ma strasznie czuły słuch ;]
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 31 Października 2010, 00:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Sierpnia 2009, 06:38   

Z tego co opisujesz to masz fajnego szynszylka :) Myślę, że takie zachowanie wskazuje na to, że szynszylek się chowa bo słyszy nieznane dźwięki i troszkę się boi, albo po prostu chowa się bo idzie spać w ciemnym kącie i już :) Spróbuj go wypuścić późnym wieczorem i zobacz czy tak samo się zachowuje. Miłej zabawy!
 
     
Merete 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 11
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12 Sierpnia 2009, 22:59   

Mój Szylek to z kolei istny szatan. Ile ja bym dała, żeby zaszył się w kącie, kiedy puszczam go po mieszkaniu. :D Niestety, jak już go wypuszczę, to muszę mieć cały czas na niego oko, bo biega jak opętany i gryzie dosłownie wszystko. Nawet kawałek tapety ze ściany ostatnio zerwał. :/ Czy wasze puchatki też są aż takimi rozrabiakami? ;)
 
     
Wiewiora 
Aktywni na forum


Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 26 Sie 2009
Posty: 79
Skąd: Skrzyszów, woj. śląskie
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2009, 14:54   oswajanie

SZYNSZYLEK napisał/a:
klatka jest identyczna :) kupiłem już nawet szelki bo mam dom jednorodzinny i mam duży ogród to będę z nim wychodził ale na razie go oswajam już wchodzi na ręce :) a ma ok 6 miesięcy :) za niedługo będę próbował z szelkami :)




na prawde fajny szynszylek Ci się trafił:) ja swojego mam już ponad tydzień i jeszcze trochę się boi wejść mi na ręce:( ale będę próbowała dalej ;-) jeszcze go nie wypuszczam z klatki bo boje się ze go nie złapie, ale chętnie by opuścił klatkę :mrgreen:
_________________
Kasia
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 3 Listopada 2010, 20:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
SZYNSZYLEK 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 23
Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 7
Skąd: niedaleko wroclawia :)
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2009, 15:37   

idź z nim do lazienki poniewaz jest tam najmniej mebli zamknij drzwi i go wypusc :) pobiega troche pobaw sie z nim daj mu rodzynki ozeszki i do klatki po 30-40 min



[ Dodano: 5 Wrzesień 2009, 15:37 ]

aha no i kibelek zamknij bo moj juz rawie plywal :)
_________________
KUBUŚ :) <- --- imie mojego szynszylka
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2009, 16:58   

Myślę, że nie ma sensu kombinować z łazienką. Wypuść go w pokoju (najlepiej zamknij drzwi, żeby dalej nie uciekł) pobiega godzinę zechce mu się pić i sam wróci do klatki. Powinnaś go wypuszczać, ponieważ całkiem może Ci zdziczeć i nigdy go nie oswoisz, a najłatwiej oswoić szynszyla, gdy jest młody. U nas urodzone szynszyle są brane na ręce już kilka dni po urodzeniu i bawimy się z nimi do czasu oddania, dlatego zawsze są oswojone i zapoznane z nami.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2009, 17:00   

Oczywiście, jak będzie biegał po pokoju to go pilnuj, żeby nie zjadł czegoś szkodliwego, lub nie obgryzł kabli.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Wiewiora 
Aktywni na forum


Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 26 Sie 2009
Posty: 79
Skąd: Skrzyszów, woj. śląskie
Wysłany: 8 Wrzeœnia 2009, 16:45   

Ja go dostałam już takiego dużego, można powiedzieć że go przygarnęłam, bo gość który go miał dostał go od kogoś innego i musiał go oddać. Ja zdecydowałam się go wziąć, nawet niezła zadyma była w domu z tego powodu ale już jest dobrze :-D więc jestem chyba trzecią właścicielką i sądzę że to trochę źle wpłynęło na Albercika. Ale zaraz spróbuje go wypuścić :mrgreen: tata też mi to zaproponował :030:
_________________
Kasia
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 3 Listopada 2010, 20:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kolczu1993 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 27
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 7
Skąd: Dziłdowo
  Wysłany: 11 Października 2009, 12:53   

Hay. Jak mu wkładam rękę do klatki to się mnie nie boi ale jak go wyposzczę i chce do niego podejść to ucieka co zrobić?? Jak daje mu smakołyk złapie i szybko czmyka w stare miejsce
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 31 Października 2010, 00:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Października 2009, 08:41   

Szynszyle mają już taką naturę, że na wolności wolą swobodę a nie głaskanie :) Szynszyl to nie kotek, że będzie przychodził na kolana i pozwalał się głaskać. Szynszyle chcą być niezależne i to one decydują czy teraz chcą być głaskane czy nie. Musisz obserwować swojego szynszylka i uczyć się postępować z nim :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 8 Listopada 2009, 00:28   

moja Czarna jak gania po pokoju to się wybiega trochę a potem też się chowa w kąt za klatką, już nawet nie zwracam na to uwagi, sama wychodzi po jakimś czasie i biega po pokoju, później bawimy się w berka i jak już wyląduje w moich rękach wędruje do klatki i dostaje rodzynka co by jej smutno nie było;-)

ale znajoma opowiadała mi że jej szyszki bawią się czasem w elektryków - raz jeden wąsy sobie przypalił, dodatkowo bawią się w budowniczych i tam gdzie nic nie stało przy ścianie na wysokości do 25cm znikła tapeta a i już tynk tez znika :-o
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Listopada 2009, 00:37   

Szynszyle na wybiegu trzeba jednak pilnować, u moich znajomych którzy mieli szynszyla zakładałem alarm i musiałem odsunąć szafkę, a tam niespodzianka - kable do miedzi obgryzione, aż dziw że pożaru nie było.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 8 Listopada 2009, 00:54   

taka cicha woda z nich :-D

ja na swoja zwracam uwagę bo kabel zasilający lapka i od neta wiją się środkiem pokoju :-)





mam psiaka w domu, mały szczeniak, było małe przemeblowanie i telewizor stał na ziemi, gdy przyszedł czas postawić telewizor na miejsce okazało się że nie ma jak go włączyć do prądu...szczeniak przegryzł kabel na trzy kawałki :570:
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Listopada 2009, 10:46   

Widzę, że choć pieski nie gryzonie a też lubią kabelki :mrgreen:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Montoja 
Minimum aktywności na forum


Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15 Stycznia 2010, 00:12   Szynszyl Dzikus

Witam Wszystkich Posiadaczy tego super zwierzaczka jakim jest Szynszyl :) , na gwiazdke dostalem od dziewczyny okolo 4 miesięcznego (ponoć) Szynszyla (samiec Standard) z Hodowli, Jest Zdrowy Szybki MEGA CIEKAWSKI, chodzi sobie duzo po pokoju nie boi się mnie, jak wypuszczam go z klatki to wsadzam dłoń do środka on sobie na nią wchodzi i po chwili zeskakuje i lata po pokoju... no własnie potem nie bardzo chce do mnie przyjsc.... na rękach też nie chce wogole siedzieć zaraz się wyrywa i biega jak dzikus po pokoju, czy to sie zmieni? czy jakos da sie go oswoić ? zeby taki dzikus nie był ? powiem tylko ze rodzynki srednio działają :D
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Stycznia 2010, 09:57   

Witaj Montoja, Szynszyle nie są zwierzaczkami do przytulania choć zdarzają się wyjątki :) Szynszyle cenią sobie niezależność, a ciekawość i brykanie to ich charakterystyczna cecha. Szynszyle chętnie uczą się nowych sztuczek, tylko trzeba nad nimi pracować, czasami za pomocą smakołyków. Są to zwierzątka bardzo sympatyczne, figlarne i zaskakujące swoim zachowaniem. Nigdy do końca nie poznasz co w danej chwili myśli/kombinuje twój szynszyl :mrgreen:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Judyta 

Dołączyła: 03 Cze 2010
Posty: 3
Skąd: Łódź
Wysłany: 17 Czerwca 2010, 18:25   

Hej,

mam pytanie. Może już było,ale nie zauważyłam. Mam szylka w domu 4 dni, codziennie go wypuszczam ale ZAWSZE chowa się za łóżko albo pod szafki i nie chce chodzić po mieszkaniu. Jak go do tego przekonać? ze nie należy się bać? a może po prostu jeszcze za krotko jest u mnie żeby śmiało biegał po pokoju?





<Na forum obowiązuje pisownia w języku polskim>
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 31 Października 2010, 00:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Czerwca 2010, 22:09   

Raczej nic nie robić szynszylowa ciekawość w końcu weźmie górę i szynszyl zacznie zwiedzać pokój. Najważniejsze, to żeby go nie stresować, żeby nie czuł się zagrożony bo wówczas nigdy nie będzie wychodził.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
aga2313 

Wiek: 45
Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 4
Skąd: Czeladź
Wysłany: 30 Czerwca 2010, 19:04   

Witam !! Od 5 dni jestem szczęśliwą właścicielką parki szynszylek. Wypuszczam je już na mieszkanie ale mam problem jak sprowadzić je z powrotem do klatki. Jestem "nowicjuszem" jeżeli chodzi o szylki i nigdzie nie natknęłam się na informacje na ten temat. Dlatego POMÓŻCIE będą wdzięczna :-D
 
     
Szysza 
Bardzo aktywni na forum



Wiek: 22
Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 133
Skąd: Olecko
Wysłany: 30 Czerwca 2010, 21:38   

Osobiście ja łapię moje szynszyle :-) :mrgreen: w ręce najpierw jednego potem drugiego a czasem się zdaży że jeden wejdzie cos zjeśc a drugi się pojdzie wykapac i tylko pozostaje mi zamknac dzwiczki.;p
_________________
Szymek - od 8 Lipca 2009

Tosia - 7 Maja 2010

Alek - 10 Czerwca 2012

Kali - 10 Czerwca 2012
 
     
aga2313 

Wiek: 45
Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 4
Skąd: Czeladź
Wysłany: 30 Czerwca 2010, 22:58   

Ala tych moich nie da się złapać w ręce. Na razie jak są w klatce to podchodzą bo już wiedzą że mogą dostać coś dobrego. Ale wiem że nie można przesadzać ze smakołykami. Muszę rozważyć kwestię włożenia "brodzika" do klatki na ten czas kiedy biegają bo rzeczywiście bardzo lubią się kąpać. Jutro sprawdzę jak zadziała to będzie super :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,56 sekundy. Zapytań do SQL: 45