FORUM SZYNSZYLE :: Oswajanie dwóch szynszyli na raz!
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Oswajanie dwóch szynszyli na raz!
Autor Wiadomość
ilion8 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 42
Skąd: Połaniec
  Wysłany: 21 Listopada 2012, 12:36   Oswajanie dwóch szynszyli na raz!

Witam!

Czytałem wiele wątków na tym forum, jednak nie znalazłem wskazówek co do oswajania dwóch szynszyli jednocześnie. Spodziewam się niedługo wziąć dwóch braciszków i interesuje mnie jak zająć się nimi od samego początku, aby się dobrze czuły w moim towarzystwie. Wiem, że błędy popełnione tuż po poznaniu się z szynszylami mogą być brzemienne w skutkach, dlatego proszę o pomoc- czego unikać a co robić?

Spotkałem się na tym forum również z problemem dojrzewania u samców. Moje będą miały 2-3 miesiące, więc również się z tym spotkam za jakiś czas. Jak wtedy je oswajać? Czy trzeba je rozdzielić na ten czas?

Będę wdzięczny za każdą pomoc.
_________________
Pozdrawiam!
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 21 Listopada 2012, 13:13   

Jak będą od początku razem już jako maluchy, to możliwe, że nawet ich dorastania nie odczujesz, bo do tej pory w naturalny sposób już będzie wiadomo, który dominuje. Jeśli jednak zacznie się ganianka, to broń boże ich nie rozdzielaj wtedy (no chyba żeby się zaczęły gryźć do krwi, ale to rzadkość), poganiają się, poskubią futro i ustalą kto tam rządzi. Nie ingeruj tylko się przyglądaj w razie wspomnianego przypadku.

Co do oswajania obu naraz... jestem zwolenniczką oswajania najpierw jednago szylka, a jak ten się oswoi, dopiero dokupywania następnego... jednak wiem, że w Twojej sytuacji chcesz 2 maluchy uratować i dlatego bierzesz je od razu oba.
Proponowałabym zacząć oswajanie od jednego, tego, który będzie bardziej śmiały, a ten drugi poprzez obserwację, będzie się od niego uczył ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 21 Listopada 2012, 13:24   

ilion, jak to są bracia i były od małego razem, to myślę że nie ma co tu oswajać ze sobą, bo one już zżyte są. pozostaję ci tylko życzyć łagodnego okresu dojrzewania. Mam nadzieję że obędzie się bez skubania futra ;-) . super że zdecydowałeś się wykupić maluchy z fermy. Jestem z ciebie dumna :lol:
 
     
ilion8 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 42
Skąd: Połaniec
Wysłany: 21 Listopada 2012, 13:31   

Czyli nie mam się czym stresować:) Cieszę się niezmiernie z takiego obrotu sprawy.
Z żonką przedyskutowaliśmy parę rzeczy i postanowiliśmy właśnie wziąć z tej fermy i to dwóch braci, a nie parkę- aby nie martwić się później młodymi. Nie ma sensu brać szynszyli z dobrego domu, gdzie ma zapewniony pełen wikt i może spokojnie czekać na nowego właściciela, jak obok wyprzedaje się ferma... Do tego takie małe klateczki tam mają :-(
Przyznam, że trochę boję się tego dojrzewania, ale z tego co się doczytałem to i tak panowie są chyba łatwiejsi w podejściu niż panie:)
A czy to, że są z fermy nie będzie miało ujemnego wpływu na oswajanie? Z tego co widziałem opinie są podzielone, ale jakie są wasze spostrzeżenia?
Mam tylko nadzieję, że nie będą się kłócić ze sobą...
_________________
Pozdrawiam!
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 21 Listopada 2012, 13:41   

To zależy z jakiej fermy, tak samo zależy z jakiego domu... i tu i tu może się trafić różnie. Ja mam pierwszego szyszka Szarika właśnie z fermy i wbrew temu co niektórzy piszą wcale nie był zdziczały, tylko bardzo ciekawski i szybko się oswoił.
Miałam za to 2 przypadki, gdzie wzięłam Gizmo i Kropka z prywatnych hodowli domowych i Gizmo był tak spanikowany, że długo minęło zanmim go oswoiłam, za to teraz jest największą przylepą ;) Kropek też był mocno zdziczały, wciąż jest najmniej ufny i często jeszcze długo się zastawia zanim wejdzie na ręce, no i on gryzł na początku ze strachu.
Natomiast tak jak mówię wszystko zależy, teraz mam 4 szyszka Zefirka też z prywatnej hodowli, ale od osoby z forum i jest przesłodki, mała zaczepa, choć jeszcze się mnie obawia, ale nie ucieka w popłochu przed każdym ruchem

Kolejną sprawą jest fakt, że Ty bierzesz maluszki, a taki najłatwiej się oswaja, bo szukają same miłości przytulania w zastępsto mamy ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
ilion8 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 42
Skąd: Połaniec
Wysłany: 21 Listopada 2012, 13:59   

A jak będę oswajał jednego to drugi nie będzie zazdrosny? Może lepiej dzielić sprawiedliwie smakołykami? Bo dawać jednemu, a drugiemu nie to trochę okrutne... Przyznam, coraz bardziej podchodzę do sprawy jakby to były moje dzieci a nie pupile:)
_________________
Pozdrawiam!
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 21 Listopada 2012, 14:02   

Ilon - zanim one zaczą dojrzewać to ju będziecie zaprzyjaźnieni. Zwłaszcza że one będą miały żonke do dyspozycji pod ręką , znaczy się łapcią. A z kluskami jak z ludzmi, jedni burzliwie dojrzewają a inni mniej. Do tego czasu poznacie ich zachowania i predyspozycje i będziecie wiedzieli czego się spodziewać. Uszy do góry będzie dobrze, ba myślę nawet że z takimi braciszami będzie znakomicie.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 21 Listopada 2012, 14:03   

Ale nie mówię, żebyś temu drugiemu nie dawał smakołyków ;)
Tylko żebyś skupił uwagę na próbach brania na ręce, delikatnego miziania na tym odważniejszym, a oto chodzi, żeby drugi był zazdrosny, wtedy się bardziej odważy i też zacznie podchodzić ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
ilion8 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 42
Skąd: Połaniec
Wysłany: 21 Listopada 2012, 14:05   

Miło czytać takie pocieszające zapewnienia :-> W razie kłopotów od razu będę pisał na forum. Jak przyjadą do mnie (chyba już w poniedziałek) to zrobię zdjęcia i przedstawię ich Wam- gronu dzielnych cioć i wujków :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam!
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 21 Listopada 2012, 14:06   

Koniecznie! :D szczególnie takie maleństwa to niesamowite słodziaki :D
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 21 Listopada 2012, 14:29   

Ilon- koniecznie. Zdjecia to obowiązkowo by my uwielbiamy zachwycać się kolejnymi maluchami ;-) . ponad to w razie jakichkoolwiek pytań nie krępuj sie ;-)
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 24 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 21 Listopada 2012, 14:41   

Ilion, spokojnie, wszystko sieokaże jak będąjuż w domku,może oba będą mega pzrytulaśne. :mrgreen: Co do oswwajania ich ze sobą to tomasz z głowy tak jak pisali inni. Okres dojrzewania jest różny u każdego osobnika, więc nie martw sie na zapas.
 
     
ilion8 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 42
Skąd: Połaniec
Wysłany: 21 Listopada 2012, 16:27   

Przyznam, że trochę się boję o oswojenie ich nie ze sobą a ze mną i moją żoneczką, ale jak przyjadą to zobaczymy jak będzie.
Jak się rozgoszczą to wszystko opisze skrupulatnie i będziemy opracowywać strategię przekupstwa :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam!
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21 Listopada 2012, 21:07   

ilion8, jest takie magiczne słowo: "pyszne, pyszne" :D kiedy dajesz kuleczkom coś dobrego zawsze wypowiadaj te dwa wyrazy :) i woła ich po imieniu. Już po kilku- kilkunastu dniach zobaczysz różnicę! szynszyle to OKROPNE łakomczuchy :D No i nie martw się o oswajanie. Cierpliwością i miłością oswoisz je bardzo szybko. Jestem pewna, że wszystko uda się znakomicie i już od poniedziałku dołączycie do grona uzależnionych od szynszyli z rozpoznaną jednostką chorobową o nazwie "mam szynszyla"
Powodzenia ! :):
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 22 Listopada 2012, 09:22   

Aniutka napisał/a:
rozpoznaną jednostką chorobową o nazwie "mam szynszyla"

buahahaha zapomnialaś dodoać że choroba jest śmiertelnie zaraźliwa , postępuję szybko w tempie geometrycznym. Napierw masz ednego, za chwilke pojawia sie kojeny osobnik i nie wiesz kiedy a w domu masz całe stadko i kochasz te pioruny do końca świata.
Pyszne pyszne polecam, u mnie działa rewelacyjnie. ba nawet pozostali domownicy się zlatują i kukają czym dziele :lol: .
 
     
ilion8 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 42
Skąd: Połaniec
Wysłany: 22 Listopada 2012, 09:35   

Hehe :lol: :) Moi znajomi się ze mnie śmieją, że takiego wariata dostałem na punkcie szynszyli, ale myślę, że jak zobaczą te zwierzątka w akcji to zrozumieją :->

Czyli "pyszne, pyszne" to takie zaklęcie, a jak je nauczyć wchodzenia do klatki?
_________________
Pozdrawiam!
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Listopada 2012, 09:39   

Tak samo :) wołasz taką zarazę i jak wejdzie do klatki to dajesz "pyszne pyszne" :D
po kilku razach już będzie wiedział, że za wejście do klatki jest nagroda. Mój Dyziek tak się wycwanił, że nawet jak go nie wołam to wskakuje do klatki i pokazuje, że jest i czeka na pyszne :) .
Warto dawać mu zawsze w tym samym miejscu klatki pyszne pyszne, po tym jak do niej wejdzie :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
jajciucha 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 35
Dołączyła: 31 Paź 2012
Posty: 49
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Listopada 2012, 11:01   

Kurcze, widzę, że jesteś w takiej samej sytuacji jak ja! Aż nie mogłam uwierzyć, czytając Twoje podejście do tematu :-)

Zacznę od początku: w ubiegły czwartek przywiozłam do domku długo oczekiwanych i przesłodkich dwóch braci- JJ i Chichi. Już miesiąc wcześniej zachorowałam na ww chorobę "mam szynszyla" i znajomi pukali się w głowę obserwując moją nową pasję. Teraz, jak chłopcy są już w domu jest jeszcze "gorzej".. Odwiedzają nas jak wcześniej a ja jak tylko słyszę, że chłopcy się obudzili pędzę do pokoju im towarzyszyć. Oswajanie to świetna sprawa - można wtedy obserwować ich zachowania, obawy i wygłupy - uwielbiam to! W ogóle wciąż o nich nawijam, robię zdjęcia i zachwycam się wszystkim co zrobią..

Mam w domu dwójkę dzieci i PIERWSZY RAZ W ŻYCIU mam okazję obserwować ich zazdrość. Nawet jak się młodszy synek urodził to córcia nie była tak zazdrosna jak teraz o szynszyle.. Niesamowite.

Życzę Wam takiej samej frajdy z braciszków jak my mamy. I oczywiście szybkiego powiększenia rodziny - ja już wiem, że dołączy do nas jeszcze 2 chłopców, tylko kwestia czasu kiedy!

[ Dodano: 22 Listopad 2012, 11:11 ]
A co do oswajania to bardzo przydaje się tu rada mausi Ja na początku chciałam wziąć się za obu na raz ale było ciężko bo JJ jest bardzo ostrożny i nieufny. Za to Chichi to przykład jak bardzo odważny, ciekawski i milusi może być mały chłopak szynszylak :-) I właśnie dajemy im smakołyki z ręki - jednemu i drugiemu, ale na ręce biorę tylko Chichi bo nie ucieka tak bardzo. I co widzę? JJ coraz chętniej wychodzi z ukrycia do nas, wącha, wchodzi na rękę - na chwilkę to na chwilkę ale jednak. I powoli zaczyna szaleć po nas tak jak brat - wskakiwanie na kolana, na plecy, głowę :-) Przekomicznie to wygląda!
_________________
Chichi, JJ i Bolt - nasza nowa pasja...


https://picasaweb.google.com/ewa.wojtasik/ChichiIJJPierwszeChwileWNowymDomku#
 
     
ilion8 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 29
Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 42
Skąd: Połaniec
Wysłany: 22 Listopada 2012, 13:51   

Cieszę się, że tak dobrze Wam się układa :) Mam nadzieję, że też będę mógł się pochwalić takimi wynikami. Dzisiaj dowiedziałem się, że przyjdzie mi czekać jeszcze przynajmniej tydzień z racji transportu. Więc korzystając z okazji zaopatrzę się we wszystkie smakołyki:)
_________________
Pozdrawiam!
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 22 Listopada 2012, 13:54   

jajciucha, cieszę się, że mogłam pomóc ;)
oby kulki się dobrze chowały i szybko oswajały :)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Listopada 2012, 14:06   

ilion8 napisał/a:
Więc korzystając z okazji zaopatrzę się we wszystkie smakołyki:)

Smakołyki to absolutna podstawa w oswajaniu/przekupywaniu :D Tylko pamiętaj o zdrowym rozsądku - a zachować go przy naszych łasuchach jest naprawdę arcytrudne! Jak zobaczysz "oczy kota ze shreka" wpatrzone w Ciebie to wymiękasz.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
jajciucha 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 35
Dołączyła: 31 Paź 2012
Posty: 49
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Listopada 2012, 14:16   

U nas na przykład oprócz rodzynek, migdałów, suszonych bananów chłopaki zrobią wszystko dla ziół suszonych - Herbal Pets zioła podstawowe i uzupełniające. Nie przepadają za to za suszonymi jabłkami, gruszkami. Trzeba próbować. Ja też 3 tyg wcześniej miałam w domu wszystko co trzeba - zapas sianka, gałązek, ziół, owoców, kostki wapienne i wyposażenie klatki. Oglądałam to kilka razy dziennie - prawie jak przed porodem czekałam na dzieci tak teraz na dzień, kiedy będę mogła odebrać moich kochanych braciszków! Cudaki niesamowite są z tych gryzoni. Ciekawe, czy właściciele fretek, szczurów i świnek też tak myślą o swoich podopiecznych jak my.. Pewnie tak, i każdemu z nas się wydaje, że akurat nasze pupile to te jedyne, najlepsze i najukochańsze :-D
_________________
Chichi, JJ i Bolt - nasza nowa pasja...


https://picasaweb.google.com/ewa.wojtasik/ChichiIJJPierwszeChwileWNowymDomku#
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 22 Listopada 2012, 14:29   

jajciucha napisał/a:
Oglądałam to kilka razy dziennie - prawie jak przed porodem czekałam na dzieci


hahaha! no nieźle :mrgreen:
Ja na początku miałam manię kupowania, ale to jak już u mnie były, wszystkiego co może im czas umilić, hamaczki, karuzelki, legowiska, jakieś konarki do wspinaczki itp :P
teraz mi trochę przeszło ;) i przystopowałam z aż takim dogadzaniem (jeśli chodzi o smakołyki), bo zaczęło im się w pupach przewracać i już ostatnio sianko nie takie, kupiłam inne, to też dziubnęły i dalej nic, dzika róża czy malwa już też nie, bo przecież jest słodkie jabłuszko albo gruszka, karma po co jeść, przecież lepiej nawpylać się smakołyków... itd.
dlatego stwierdziłam: o nie! rozpuszczone bachorki się z was robią, koniec! ;)
Ograniczyłam smakołyki, sianko mają w paśniku dopóki w końcu nie zjedzą, i powoli zaczynają wracać do jedzenia wszystkiego ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
jajciucha 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 35
Dołączyła: 31 Paź 2012
Posty: 49
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Listopada 2012, 14:47   

Super mausi ! A powiedz, Ty masz 4 chłopaków? I w 1 klatce? Jak ze sobą żyją? Ja mam na razie standarda i beżyka a marzę dark ebony i white wilsona. Jestem na etapie pomysłów jak rozbudować klatkę :-)
_________________
Chichi, JJ i Bolt - nasza nowa pasja...


https://picasaweb.google.com/ewa.wojtasik/ChichiIJJPierwszeChwileWNowymDomku#
Ostatnio zmieniony przez jajciucha 22 Listopada 2012, 14:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 22 Listopada 2012, 15:15   

Tak mam 4 puchatych panów. Wcześniej żyły we 3 w dużej wolierze, ale Szarik (dominujący) od dawna nie dogadywał się z Gizmo. Kupiłam czwartego, żeby nieco wyrównać szanse, bo tak to Gizmek często był wyalienowany, ale niestety tego samego dnia co przybył Zefirek, Szarik strasznie pogryzł Gizmo i musiałam go od nich wyjąć i umieścić w transporterku, bo klatka zapasowa, była właśnie zajmowana przez nowego Zefirka.
Jak mu się rany podgoiły i widziałam, że pomiędzy nim a Zefirkiem nie dużej agresji, spróbowałam ich ze sobą połączyć, co się na szczęście szybko udało :)
Więc obecnie Szarik z Kropkiem siedzą w wolierze, a Gizmo z Zefirkiem w mniejszej klatce.
Czekam mnie jeszcze próba łączenia całej czwórki, ale czarno to widzę... :cry: wczoraj spróbowałam ich razem wypuścić, to w pierwszym momencie Szarik zgłupiał, bo nagle z każdej strony bbył inny szyszek, którego chciał ustadzić. Za chwilę jednak zaczęła się ganianka na maksa! Kropek przerażony zwiał do woliery i już więcej nie wychodził, Zefirek jakoś zakumoflował się w kącie i siedząc bez ruchu wtapiał się w tło... dopóki akurat nie przeciął drogi Szarikowi to miał spokój, natomiast Szarik ewidentnie uwziął się na Gizmo... :-( więc powiem szczerze widzę marne szanse na pogodzenie... :-(
Gizmo był tak przerażony, że wszedł w szparę między ścianą a szafą i trąbił na całego... jak go z tamtąd wyciągnęłam, to tam mi się rozplaszczył na piersi i wtulił pyszczek pod ręką, że miałam serca go dalej puścić do Szarika... był tak spanikowany, że nawet jak go do klatki chciałam wsadzić to nie chciał mi zejść z ręki :cry: :cry: :cry:
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 39