FORUM SZYNSZYLE :: Łapanie za ogon
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Łapanie za ogon
Autor Wiadomość
kolczu1993 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 27
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 7
Skąd: Dziłdowo
Wysłany: 10 Października 2009, 21:17   

Hay. To mój pierwszy(2 dzien go mam) szynszyl jak go łapie za ogon żeby wsadzić do klatki piszczy czy ja coś źle robię za mocno łapię czy to normalne ?? Jak go tam wsadzę łapie za drzwiczki od klatki i próbuje otworzyć
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Października 2009, 08:38   

Może zbyt gwałtownie łapiesz szynszylka za ogon i on się ciebie boi?!!!! Może pozwól mu samemu wchodzić do klatki, np. nasyp mu do miseczki coś pysznego :) A to, że szynszyl próbuje otworzyć drzwiczki, to jest zrozumiałe, każdy pragnie wolności :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 12 Stycznia 2010, 09:51   

Mój maluszek jak biega w nocy..tez wydaje takie ciche dźwieki...hmm.. mam nadzieje, że nie mam powodu do niepokoju???
_________________
Asia
 
     
AAdrian 
Minimum aktywności na forum


Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 12
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 26 Stycznia 2010, 23:29   

kolczu1993 napisał/a:
Hay. To mój pierwszy(2 dzien go mam) szynszyl jak go łapie za ogon żeby wsadzić do klatki piszczy czy ja coś źle robię za mocno łapię czy to normalne ?? Jak go tam wsadzę łapie za drzwiczki od klatki i próbuje otworzyć




Nie łap go za ogon!!!Za ogon łapie się szynyszle na fermach, które są trzymane na futro bo ogon im się nie przyda do niczego a futro przeciwnie, nie dziwne że szynszyl piszczy, jego to porostu boli, postaw się na miejscu tego szynszyla, podobało by ci się jak by cię ktoś za ogon łapał, takim traktowanie po prostu ją do siebie zrazisz i będzie się ciebie bała. Jest wiele innych sposobów na łapanie szynyszla np. możesz go zachęcić jakimś smakołykiem,zrobić prowizoryczną zagrodę. W ostateczności narzucić na szyszkę jakiś ręcznik czy chustę i wtedy ją delikatnie podnieść i włożyć do klatki, będzie to na pewno bardziej humanitarny sposób niż łapanie go za ogon. Jeszcze raz powtarzam nie łap swojej szyszki za ogon!!!
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 27 Stycznia 2010, 17:37   

Wogóle nie rozumiem..jak można łapac to stworzonko za ogonek...Ja z moim maluchem obchodze się jak z jajkiem:))) a przynajmniej się staram:)) to jest przecież takie malutkie.niewinne..
_________________
Asia
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Stycznia 2010, 19:06   

AAdrian, przesadzasz z tym że szynszyle tylko na fermach łapie się za ogon bo im jest nie potrzebny i szynszyle to boli. Szynszyl może być zdziwiony trzymaniem za ogon jak jest nieprzyzwyczajony, ale na pewno go to nie boli. To tak jak małe dzieci rodzice podnoszą za ręce - przecież dzieci to lubią i krzywda się im nie dzieje. Po prostu trzeba umieć trzymać szynszyla za ogon. Choć zgadzam się z Tobą, że najlepiej brać szynszyla na ręce "na smakołyk", czyli szynszyl sam wchodzi na rękę po przysmak ;-)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Stycznia 2010, 22:12   

Problem, jest to jak to robimy wiadomo, że gdy szynszyl biegnie to nie można go łapać, bo to go może zaboleć. My nie musimy trzymać za ogon, ale widziałem, że trzyma się tuż przy ciele, a nie za koniec ogona.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
OlaiTomek 

Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1
Skąd: Zeby
Wysłany: 15 Listopada 2010, 21:38   

Sorki ze odkopie stary temat.

Nasza Jadzia zawsze gdy zblizy sie do miejsc dla niej zakazanych jest łapana za ogonek. Nie piszczy i nie fuka z tego powodu. Ucieka tylko na chwile do swojej klatki żeby i tak po krotkiej chwili z niej wyjsc i podbijac okolice ^^

Dodam ze niespecjalnie sie obraza skoro potrafi zaraz po wyjsciu przyjsc do mnie na kolana. Zabawne jest to ze strasznie nie lubi pieszczot, potrafi przesiedziec kwadrans w spokoju na kolanach ale jak sie ja tylko zacznie glaskac to ucieka w inne miejsce (i wraca zwykle po kilku minutach). Pozdrawiam



[ Komentarz dodany przez: Michał: 15 Listopad 2010, 23:58 ]

Było by miło, gdybyś jeszcze używała Polskich liter

REGULAMIN

STOSOWNA INFORMACJA
Ostatnio zmieniony przez Michal 15 Listopada 2010, 23:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 15 Listopada 2010, 21:54   

Bardzo dobrze że "odświeżyłaś" stary temat a nie zakładałaś takiego samego.



Co do łapania za ogon to myślę że delikatne i z wyczuciem nie wyrządza krzywdy szynszylą ja sama czasem przytrzymam je chwilkę za ogonek jak robią coś zakazanego:) Ale nigdy ich nie podnoszę czy chwytam żeby złapać!!!



Mocne, gwałtowne złapanie może skończyć się naderwaniem skóry, a to bardzo trudno się goi dlatego trzeba mieć to na uwadze.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 16 Listopada 2010, 08:10   

To może ja przesadzam, bo jak już wcześniej wspomniałam..obchodzę się jak z jajem:)) One doskonale wiedzą, że przy mnie mogą sobie na wszystko pozwolić..przy Jacku są ostrożne, bo jak trzeba to je pogoni:)) takie małe cwaniaki:))

ale za ogonek nie łapię...kiedyś przez przypadek nadepnęłam i Edka to chyba zabolało...
_________________
Asia
 
     
Marciocha927 
Aktywni na forum



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 79
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Lutego 2011, 14:03   

Ja wczoraj odruchowo złapałam a raczej przytrzymałam młodego/młodą za ogonek...ładował się a raczej szykował do wyskoku na muszlę klozetową :D i z wrażenia otępiał :D

stanął na 2-óch łapeczkach odwrócił się i patrzył co się dzieje,że nie może się wybić :D

śmiesznie to wyglądało ....

Ale dranicho moje !!!!!
Ostatnio zmieniony przez Marciocha927 24 Lutego 2011, 14:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 25 Lutego 2011, 16:48   

Kurde mi to się wydaje że jak złapie to wyrwę tą kitę :-D
_________________
Asia
 
     
Marciocha927 
Aktywni na forum



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 79
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Lutego 2011, 17:54   

Asia a myslisz,że ja się nie stresuję ??? ;)

moje to jest tak gibkie, że chyba go to nie ruszyło az tak bardzo ;)
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 25 Lutego 2011, 18:06   

No napewno :->
_________________
Asia
 
     
Marciocha927 
Aktywni na forum



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 79
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Lutego 2011, 18:57   

szysze są tak ruchliwe, że chcesz złapać za tułów a okazuje się ,że łapiesz za ogon ;)
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 25 Lutego 2011, 22:39   

Hodowcy na fermach przytrzymują szyle u nasady ogona, ale ja nie polecam niewprawnego chwytania za ogon, bo każde takie złapanie nie w tym miejscu co trzeba ruchliwego zwierzaka może sie skończyc urwaniem ogonka, a jest on bardzo delikatny, oraz uszkodzeniem rdzenia kręgowego!!!
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 25 Lutego 2011, 22:49   

Anaszta ogona urwać się chyba nie da (?) ale naderwać można skórę co trudno się potem goi.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
GrzesiuŻar 
Aktywni na forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 31
Dołączył: 25 Cze 2011
Posty: 63
Skąd: Tychy
Wysłany: 9 Sierpnia 2011, 00:16   

A mi gość, który sprzedawał Szyszka od razu powiedział, żebym się nie bał i łapał je za ogon (a hoduje szyszki kilkanaście lat hobbystycznie) Wiadomo, możliwie delikatnie i blisko tułowia, ale na pewno nie dzieje się im wtedy nic złego! I Szyszek i Lili od zawsze były łapane czasem za ogon i nic im się z tego powodu nie dzieje, nie obrażają się i nie fuczą przez to... Jak je noszę na ramieniu to zawsze trzymam lekko ogon w pogotowiu, gdyby któreś chciało wskoczyć na mebel obok mnie jak przechodzę etc. - szalone maluchy :)



Drugim sposobem jest łapanie za uszy, czego unikam mocno, bo to jest dla mnie zbyt mało sympatyczny sposób.. Ale podobno też można to robić bez szkody dla szynszyli?... :-/
_________________
"Czarny" (czarny aksamit) - 30.06.2011
u nas od 30.09.2011

"Pestka" (standard) - 24.02.2007
u nas od 25.02.2012, przyjechała aż ze stolicy :)
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 9 Sierpnia 2011, 02:44   

Przepraszam Kasiu, nie zauważyłam wpisu wcześniej, a więc ogon da się urwać niestety, szczególnie delikatny jest u młodych szynszyli, tak jak napisałam wyżej, niewprawnego chwytania nie polecam.
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 9 Sierpnia 2011, 15:00   

GrzesiuŻar napisał/a:
Drugim sposobem jest łapanie za uszy, czego unikam mocno, bo to jest dla mnie zbyt mało sympatyczny sposób.. Ale podobno też można to robić bez szkody dla szynszyli?... :-/




Jak kupowałam moją drugą szynszylę, na fermie hodowca łapał za ucho, ja się wtedy oburzyłam :/ Sama go wyciągnęłam z zapyziałej klatki i włożyłam delikatnie do transportera, a on mi na to "tak się łapie na hodowli, za uszko". Może i się łapie, ale wg mnie uszy szynszyli są takie delikatne, już za ten ogon niech je łapią (tak postępował hodowca z fermy, od którego kupiłam pierwszego szylaka), ale za uszy to już przesada.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Sierpnia 2011, 01:01   

Ja swoich szynszyli nie złapałbym za ucho, ani za ogon. Ale jeżeli ktoś traktuje szynszyle jako towar handlowy, to wcale się nie dziwię, że tak robi niestety :cry:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 16:00   

Dokładnie Michał, smutna i trudna do zaakceptowania prawda.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Szynszyl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Dołączył: 21 Maj 2011
Posty: 230
Skąd: Sokółka
Wysłany: 26 Sierpnia 2011, 12:14   

Tacy ludzie są na tym świecie :(
_________________
Pomogłem ? Daj punkt ( Pomógł ). To nic nie kosztuje, a mi pomaga.
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 1 Wrzeœnia 2011, 19:14   

A ja mam pytanko: jak najlepiej łapać szynszylę, żeby ją wziąć na ręce, jedną czy dwoma rękami i w jaki sposób? Za ogon na pewno nie złapię.
_________________

 
     
Szynszyl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Dołączył: 21 Maj 2011
Posty: 230
Skąd: Sokółka
Wysłany: 1 Wrzeœnia 2011, 19:50   

Ja łapię za tułów.Pomiędzy tylnymi a przednimi łapkami tyle ze od góry
_________________
Pomogłem ? Daj punkt ( Pomógł ). To nic nie kosztuje, a mi pomaga.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 39