FORUM SZYNSZYLE :: Jak zdobyć zaufanie szynszyli?
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Michal
2 Sierpnia 2010, 06:37
Jak zdobyć zaufanie szynszyli?
Autor Wiadomość
szynszylek10 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 21
Dołączył: 27 Lut 2010
Posty: 28
Skąd: Jozefkowo15
  Wysłany: 28 Lutego 2010, 17:07   Jak zdobyć zaufanie szynszyli?

Jak zdobyć zaufanie szynszyla nie boi się mnie ale mi jeszcze nie ufa .
_________________
Domi=MUras
Ostatnio zmieniony przez Mausi 24 Maj 2014, 14:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
annamuc 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 18
Skąd: Mikołów
Wysłany: 28 Lutego 2010, 20:56   

Do tego potrzeba czasu :) ja mam swojego szynszyla od ok. roku i wydaje mi sie ze zdobyłam już jego zaufanie. Nie możesz stresować zwierzątka ani go budzić jak śpi, mysle że czyszczenie klatki i dawanie jedzenia tez ma na to wpływ. Dawanie smakołyków z ręki no i pieszczoty ( mój Nuki uwielbia jak się go drapie pod pyszczkiem i za uchem).
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Marca 2010, 08:42   

Z szynsyzlami trzeba mieć systematyczny (codzienny) kontakt, ponieważ są to zwierzątka które bardzo szybko dziczeją. Wyarczy kilka dni bez zabawy z szynszylem i stanie się on mniej ufny.
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 10 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 5 Marca 2010, 22:46   

Myślę, że warto dodać iż zwierzak nie powinien przebywać w odosobnieniu np. w pokoju do którego wchodzimy na dwie godziny dziennie, bo wtedy na pewno zdziczeje, po prostu nie będzie obyty z człowiekiem. Każdy domowy zwierz potrzebuje żeby do niego mówić, przynosić mu smakołyki, okazywać zainteresowanie na każdy możliwy sposób, wtedy że tak to ujmę ;-) socjalizuje się z otaczającymi go ludźmi i odwzajemnia nasza uwagę, czuje że o niego dbamy więc nie jesteśmy mu obojętni. Tak można nauczyć świnkę morską, królika, a nawet szynszyla żeby chodził za nami jak pies i reagował na komendy oraz na to co do niego mówimy a nawet nam odpowiadał na swój sposób. Nie bójmy się postawić klatki naszego pupila w kuchni czy w salonie jeżeli to tam najczęściej przebywamy i mamy możliwość wraz z resztą domowników właśnie tam okazywać mu najczęściej naszą uwagę ! Powodzenia !!!
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
Toksynka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 23 Lis 2010
Posty: 48
Skąd: Lublin
Wysłany: 23 Listopada 2010, 10:45   

Witam

3 dni temu wzięłam młodą samiczkę z zoologicznego. Obserwowałam ja wcześniej (była zamknięta z inną samicą) i stwierdziłam, że to bardzo rozbrykane i zabawowe zwierze. Alicja ma być towarzyszem dla mojego samca (11 m-cy). Problem w tym, że młoda zamknęła się w sobie. Przez pierwszą dobę chyba wcale nie spała (co nie oznacza, że się rusza). Dopiero od kiedy ma domek, w którym może się schować, zasypia. Każdy szelest sprawia, że z potwornym piskiem u cieka do domku. Je mi z ręki, daję się pogłaskać ale to chyba dlatego, że jest sparaliżowana strachem. Dodam, że nie wychodzi z klatki a powinna zaznajomić się z otoczeniem.
_________________
Smile
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 23 Listopada 2010, 11:43   

Samiczki mogły się zżyć w zoologicznej klatce, nie wiesz ile tam razem siedziały? Zachowanie Alicji może być spowodowane tęsknotą za poprzednią lokatorką!
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Toksynka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 23 Lis 2010
Posty: 48
Skąd: Lublin
Wysłany: 24 Listopada 2010, 08:55   

kasia_tomeq napisał/a:
Samiczki mogły się zżyć w zoologicznej klatce, nie wiesz ile tam razem siedziały? Zachowanie Alicji może być spowodowane tęsknotą za poprzednią lokatorką!




Samiczki były razem około dwóch tygodni ale spodziewam się, że do sklepu też trafiły razem. Wczoraj zrobiła postępy. Wyszła na spacer po pokoju i ujawniła się jej natura szkodnika (obgryzanie mebli). Nie przesiedziała całego dnia w domku. Mam teraz problem jak oswoić ją z samcem ale to już inny temat.
_________________
Smile
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 24 Listopada 2010, 22:27   

Moja się długo oswajała z nami, z towarzyszem Edkiem też:)) Wzięliśmy ją z fermy, była smutna i nie umiała biegać. Nauczyliśmy ją jak już zaczęła nam ufać i przywiązała się:)) Ciężko było na początku bo cały czas siedziała w domku, wychodziła zjeść, po tygodniu chyba, no i pić... ale czas czyni cuda: )) Powodzenia.



[ Dodano: 24 Listopad 2010, 22:30 ]

Zuzia oczywiście:)))
_________________
Asia
 
     
Yanki 

Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 3
Skąd: Zamość
Wysłany: 26 Stycznia 2011, 13:45   

Cześć, Mam szynszyla 8 miesięcznego jest u mnie 2 miesiące.Niby daje sie głaskać za uchem i troche po główce ale jak Wy mówicie ze wam spią na rekach a mój bardziej woli wolność od jedzenia czasami przyjdzie powącha ale zrobie minimalny ruch a on już ucieka Prosze o Pomoc chciałbym żeby miał jak najlepiej
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 26 Stycznia 2011, 16:39   

Zobacz temat Oswajanie tam będziesz miał wszystko napisana ;-)
_________________


Tofa 4 lata
Ostatnio zmieniony przez Michal 18 Marca 2011, 23:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Shira 

Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 2
Skąd: Śląsk
Wysłany: 11 Marca 2011, 18:08   

hej:) mam szynszyla od 3 miesięcy kupiłam Go w zoologicznym gdy miał 3 miesiące...czytałam dużo na internecie na temat oswajania szynszyli jednak troszkę ciężko mi to idzie. nie biorę Go na ręce ponieważ boje się bo gryzie mnie za każdym razem gdy próbuje...głaskać się daje,z ręki je ale jest jakiś dziki,tak jakby kiedyś coś złego przeszedł...gdy biega sobie po pokoju to wystarczy jeden nie właściwy ruch i od razu ucieka jak oszalały...często również przychodzi do mnie,siada na kolanach i robi kupę- nie wiem co to znaczy?? że mnie nie lubi??
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 11 Marca 2011, 19:16   

Kupkami się nie przejmuj szynszyle robią wszędzie i nic to nie znaczy:) a nawet dobrze co wiadomo że wszystko w porządku z układem pokarmowym:)



Myślę że trafił Ci się dzikusek ale cierpliwością, spokojem i smakołykiem za przyjście do Ciebie na zawołanie itp sztuczki może z czasem zdobędziesz jego zaufanie. Mój szynszyl po niespełna roku zaczął przejawiać wobec mnie objawy ufności przybiegając sam do mnie, wskakują mi na plecy czy nogi, asystując przy sprzątaniu klatki ewidentnie jest bardziej towarzyski od drugiego, który to jest śmiały ale chodzi swoimi drogami:)
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 11 Marca 2011, 19:17   

Nie, Szynszyle poprostu tak mają. Robią kupki zawsze i wszędzie. Twój zachowuje się całkiem normalnie jak na ten wiek i czas, jaki go posiadasz. Proponuję powoli i dużo dużo cierpliwości ;-)



[ Dodano: 11 Marzec 2011, 19:20 ]

Chyba Kasiu pisałyśmy w tym samym czasie :->
_________________
Asia
 
     
Shira 

Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 2
Skąd: Śląsk
Wysłany: 11 Marca 2011, 19:21   

dziękuję za pocieszenie :D :D tylko mam inne doświadczenia z poprzednim szynszylem - Maksiem, on był otwarty, ufny, pieściliśmy się i w ogóle a ten jest całkiem inny i zaskakuje mnie jego zachowanie:D



[ Dodano: 11 Marzec 2011, 19:26 ]

a w dodatku jest strasznym nerwuskiem :) czytałam gdzies w internecie, że aby pupilka przyzwyczaić to trzeba zastosować metode "łazienkową" tyle , że zorganizowałam to w moim pokoju wszystkie szparki zablokowałam aby interesował się mną a on gdy chce wejść pod np szafę to szarpie się tam , dobija się i w ogóle jak wpadnie w szal to mogę go głaskać do woli bo jest zajęty dostaniem się pod szafę :D :D
 
     
Gosiaczek 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 273
Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Marca 2011, 23:22   

Moja Katiuszka mam ją ok 4 mies. jakoś do tej pory nie lubi być głaskana robię to podstępem gdy je mi z ręki to wtedy delikatnie staram się ją smyrnąć pod bródką :-P , gdy wypuszczam ją po pokoju aby sobie pobiegała byle jakiś zgrzyt lub gdy nawet zmienię pozycję od razu zmiata za fotel lub łóżko, a za chwilę znowu po mnie skacze i wącha mi ręce z nadzieją na jakiś smakołyk. Wydaje mi się że jest taka płochliwa ponieważ nie jest w pokoju tam gdzie wszyscy na co dzień tylko w osobnym pokoju, ale to tylko ze względu na psa , którego też mamy (zbyt ciekawski doberman po prostu nie jest delikatny :-? )
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 12 Marca 2011, 09:53   

Ooo to trzeba uważać bo taki szylek na jeden kęs :-/



Spokojnie, dziewczyny...jeszcze Wasze szylki będą przychodziły na pieszczoty :->

Nasz Edwardzik też był dzikusem itp...a teraz jak ma ochotę, to przychodzi i sam prosi żeby go poczochrać :->
_________________
Asia
 
     
Aguniaosw 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 27
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 18
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 21 Marca 2011, 20:45   

mam taki problem. chcę żeby mój szynszyl nie chciał się od razu wydostać z klatki jak ją otworzę, bo nie ciężko jest cokolwiek w klatce zrobić zanim on ucieknie;) Jakieś pomysły?:)
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 21 Marca 2011, 22:13   

Heee każdy z naszych się trzęsie aby wyjść jak tylko się zbliżamy do klatki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: jak już je wypuszcze to wchodzą potem same jak coś tam robię...ale wieczornego wyjścia się doczekać nie mogą;)))
_________________
Asia
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 22 Marca 2011, 15:57   

Asia popieram ;D
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Fiolka3335 
Aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 18 Sty 2011
Posty: 93
Skąd: Jordanów
Wysłany: 23 Marca 2011, 17:29   

Mój jak zaraz przyjde do domu to już słyszę jak zeskakuje i czeka przy drzwiczkach :-) :-) A jak długo go wypuszczacie na wybieg, bo ja różnie nie raz 4h a czasami tylko na 1h.

Jak sądzicie czy 4h to nie za długo dla malucha?
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 23 Marca 2011, 19:05   

Każda ilość czasu jest dobra:)
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 23 Marca 2011, 21:24   

No pewnie;) a im dłużej tym lepiej;)
_________________
Asia
 
     
Crazy Mustang 

Wiek: 23
Dołączyła: 08 Kwi 2011
Posty: 1
Skąd: Żywiec
Wysłany: 8 Kwietnia 2011, 15:08   

Hejka :) Mój szynszylek Fifek skończy za niedługo 3 latka. Czy jest szansa , że zaufa mi jeszcze bardziej , niż do tej pory ? Czy mam szanse oswoić go jeszcze bardziej ?
_________________
Tylko człowiek z pasją bez granic zrozumie pasje drugiego ...
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 8 Kwietnia 2011, 17:03   

Hmm..to zależy na jakim etapie jesteś teraz :->
_________________
Asia
 
     
ardi 
Bardzo aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 05 Sty 2011
Posty: 116
Skąd: Łódź
Wysłany: 10 Kwietnia 2011, 11:54   

witam.

na poczatku chcialabym przeprosic za brak polskich znakow. Efekt skokow po klawiaturze szynszyli :)

mam taki problem, ze jak juz bylam na bardzo dobrej drodze oswojenia szyszki, to stalo sie cos dziwnego.... wczoraj wieczorem (nie bylo zadnych dziwnych dzwiekow, nic co mogloby zapokoic szyszke) uciekla za monitor w sam kat i zaczela tak glosno "ujadac". skrzeczec przez pare sekund. gdy podeszlam do niej nawet rodzynka nie chcial wziac, suszonego jablka czy innych smakolykow...:( pozniej bardzo uciekal, bal sie, popiskiwal. czy cos sie moglo mu stac? na prawde nie bylo czynnikow ktore by wplynely na taki strach szyszki...

pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 41