FORUM SZYNSZYLE :: Ile godzin spędzać z szynszylą
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ile godzin spędzać z szynszylą
Autor Wiadomość
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 16 Listopada 2010, 22:33   Ile godzin spędzać z szynszylą

dominik969 napisał/a:
Trzymam szynszyla na strychu(...)




Ale co za życie ma szyluś na strychu!! To po co go kupiłeś skoro trzymasz na strychu?! Zwierzak czuje.....myślisz, że jest szczęsliwy sam na strychu????
_________________
Asia
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 17 Listopada 2010, 20:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
dominik969 
Minimum aktywności na forum



Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 31
Skąd: Skępe
Wysłany: 17 Listopada 2010, 15:04   

Ja spędzam z nim prawie dziennie po 2 3 godz :) A więc chyba samotny się nie czuje ??
_________________
Zwierzęta jak człowiek żYjĄ i kochaj@
 
     
krystian019 

Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 3
Skąd: ...
Wysłany: 17 Listopada 2010, 15:29   

czasami to że śpi w tym samym pomieszczeniu co ty czuje że ktoś jest. Albo w pomieszczeniu często użytkowanym
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 17 Listopada 2010, 15:50   

dominik969 napisał/a:
Ja spędzam z nim prawie dziennie po 2 3 godz :) A więc chyba samotny się nie czuje ??
On cały dzień powinien widziec kogoś. Co z tego że 2-3 godziny mu poświęcasz jak on i tak musi słyszeć że ktoś wogóle jest.
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 17 Listopada 2010, 20:00   

Dominik 2-3 to za mało...Szynszyla lubi towarzystwo, napewno jest mu smutno samemu na strychu! Nie możesz go zabrać do pokoju???? Zlituj się!!
_________________
Asia
 
     
dominik969 
Minimum aktywności na forum



Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 31
Skąd: Skępe
Wysłany: 18 Listopada 2010, 13:46   

Mogę w każdej chwili mogę go przenieść ale jest ciepło u mnie więc będę otwierał okno wiem kiedy to robić ...
_________________
Zwierzęta jak człowiek żYjĄ i kochaj@
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 18 Listopada 2010, 18:43   

To może go przenieś, bo napewno belli jest smutno tak sama
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 18 Listopada 2010, 21:12   

Zwierzaka sie ma po to aby się nim zajmować, a nie żeby siedział sam....
_________________
Asia
 
     
dominik969 
Minimum aktywności na forum



Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 31
Skąd: Skępe
  Wysłany: 19 Listopada 2010, 12:44   

Dziś sprzątam jej w klatce i czyszczę na półkach oraz przenoszę do pokoju za bardzo nie wiedziałem ze może czuć się żle bo ją odwiedzałem ale teraz rozumiem dziękk wam :)



[ Dodano: 19 Listopad 2010, 17:51 ]

Wszystko zrobione bella jest u mnie :-P Jedyne co jej teraz grozi to siostra i ciepło ale wiem jak temu zapobiec Dziękkk :-) :-P
_________________
Zwierzęta jak człowiek żYjĄ i kochaj@
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 19 Listopada 2010, 19:45   

Ciesze się za przeniosłeś szyszke :): Teraz o wiele lepiej będzie się czuć słysząc i widząc częściej swojego pana ;)
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 19 Listopada 2010, 21:47   

No ba:-) Zdecydowanie lepiej:) Gdy nasz Edzio nie miał jeszcze szynszylowego towarzystwa to rzadko wychodziliśmy wieczorem, bo on wtedy robił się zabawowy i było mu smutno jak zostawał sam. Albo zabieraliśmy go ze sobą :-D

Teraz ma rodzinę więc nie ma takiej potrzeby :-D

Dobrze dominik, że przeniosłeś szylusia:))) pzdr..
_________________
Asia
Ostatnio zmieniony przez Asia 19 Listopada 2010, 21:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Szynszyl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Dołączył: 21 Maj 2011
Posty: 230
Skąd: Sokółka
Wysłany: 8 Czerwca 2011, 21:28   

Ale czy szynszylowi jest raźniej jak jestem w pokoju. Ale przecież one w dzień śpią.
_________________
Pomogłem ? Daj punkt ( Pomógł ). To nic nie kosztuje, a mi pomaga.
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 10 Czerwca 2011, 22:26   

Szynszyle z pewnością potrzebują naszej obecności i opieki przede wszystkim na wybiegu w dzień potrzebują raczej spokoju.
_________________


Kliknij - pomagaj(PUSTA MISKA)
PustaMiska - akcja charytatywna
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 10 Czerwca 2011, 22:45   

Jednak nie niepokojone w dzień specjalnym budzeniem czy braniem na ręce, lepiej przystosowują się do różnego rodzaju dźwięków i obecności domowników gdy sa w pomieszczeniu tętniącym życiem, są w tedy mniej płochliwe.
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 15 Czerwca 2011, 15:01   

Ja w dzień daję moim szynsyzlkom spokój, tylko wieczorem je głaszczę,wypuszczam itp.Zgadzam się kasia_tomeq ,szynszyle potrzebują naszej miłości i czułości :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 16 Lipca 2011, 00:43   

Zgadzam się z Wami.



Moje szynszylki mimo posiadania bardzo dużej klatki (dł 90 cm, sz 50 cm, wys 160 cm) codziennie biegają minimum 2 godziny po moim pokoju. Wystawiam im wtedy piasek i kilka zabawek. Uwielbiam, jak wskakują mi chłodnymi łapkami na nogi, a później na laptopa i próbują coś nieświadomie napisać. :D



Temat wątku to "ile godzin spędzać z szynszylą". Odpowiedź wg mnie to jak najwięcej, oczywiście wieczorem lub w nocy podczas jej największej aktywności. W dzień lepiej jej nie niepokoić wyciąganiem z klatki i piszczeniem do jej uszek różnym miłych słówek "bo sobie tak słodko śpi", trzeba dać się jej wyspać.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
tofii 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 22
Dołączyła: 13 Paź 2011
Posty: 6
Skąd: Poznań
Wysłany: 16 Października 2011, 20:09   

dobrze zę przeniosłeś :-> . smutno szynszylce było :cry: pozdrawiam :-P
_________________
tofii ;*
 
     
Mimi 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 06 Lut 2012
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Kwietnia 2012, 11:20   

A mnie martwi zachowanie mojego Turbusia. Dostaje takiej szajby w klatce, ze az mi go szkoda. Zastanawiam sie jak moge mu pomoc bo kiedy jestem w domu on jest wypuszczany i biega sobie swobodnie. Ale noce i czesc dnia spedza w tej klatce. Caly czas probuje przegryzc prety, albo wyżywa sie na wapnie. Wczoraj sepie rozwalil w drobny mak po 5 minutach. Korba normalnie. Macie jakies sposoby na uszczęśliwienie szylki w klatce? Dodam, ze Turbo jest wybredny bardzo i ciezko mu dogodzic, ehhh!



[ Komentarz dodany przez: Michał: 18 Kwiecień 2012, 01:16 ]

Zajrzyj proszę do regulaminu, szczególną uwagę zwróć na punkt II/2/b naprawdę ciężko czyta się taki tekst jak twój.
Ostatnio zmieniony przez Michal 18 Kwietnia 2012, 01:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 17 Kwietnia 2012, 13:18   

Mimi a czy ta klatka nie jest zbyt mała? MA gałązki do obgryzania? Może kup mu karuzelę, żeby miał zajęcie w nocy. Czasem szylki nie mogą wytrzymać na zbyt małej, ograniczonej przestrzeni. Warto mu zapewnić jakieś dodatkowe atrakcje a noc albo wymienić klatkę na większą
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
FilipaMama 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 32
Dołączyła: 28 Maj 2012
Posty: 7
Skąd: Opoczno
Wysłany: 28 Maj 2012, 12:25   

hej, ja swojego posiadziłam w takim niby ganku gdzie jest "ruch" cały czas ktos chodzi i co chwila zagaduje małego, to wystarczy w celu zaspokojenia towarzyskich potrzeb?
_________________
....taki Oto mój świat....
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Maj 2012, 12:30   

FilipaMama, nie dobrze. Szynszylek powinien mieć w ciągu dnia spokój - wtedy śpi. Poza tym musisz wziąć pod uwagę fakt, że wszystko jest dla niego nowe, obce. Dźwięki, zapachy - to wszystko go bardzo tresuje. Przez to możesz mieć problem z oswojeniem go, bo będzie nerwowy i płochliwy.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 28 Maj 2012, 12:35   

FilipaMama napisał/a:
hej, ja swojego posiadziłam w takim niby ganku gdzie jest "ruch" cały czas ktos chodzi i co chwila zagaduje małego, to wystarczy w celu zaspokojenia towarzyskich potrzeb?




A mi się wydaje, że dobrze, że dzieje się wokół niego dużo, tylko żeby w tym ganku nie było przeciągów. Co 10 min u Was się chyba nie chodzi więc spokój ma. Ja jak tylko jestem w pokoju do moich też zagaduje i sobie patrze jak smacznie śpią.



Ale jeśli chodzi o towarzystwo podczas całego dnia, to to za mało. Powinno się chociaż na pół godzinki zwierzaczka wypuścić i posiedzieć z nim na pokoju. Poczytaj tematy z oswajaniem. Wiesz przecież, że szynszyla zaczyna swoją aktywność późnym wieczorem, wtedy tzreba jej dać się wybiegać.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 28 Maj 2012, 12:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Maj 2012, 12:55   

Mojego Dyźka na początku bardzo stresowały wszystkie głośniejsze dźwięki. Nawet gadający telewizor, a jak któregoś razu oglądaliśmy komedię, która doprowadził mnie do spazmów to Dyzio tak się wystraszył wydawanych przeze mnie dźwięków, że uciekł do kąta i zaczął płakać.

Ale fakt, że Capuccino, który miał klatkę u swoich pierwszych właścicieli w kuchni, gdzie na 100% bywało gwarno, był bardziej odporny na hałas i obce dźwięki.



[ Dodano: 28 Maj 2012, 12:57 ]

Nie zmienia to faktu,że tak jak napisała abrakadabra, postawienie klatki w miejscu nazwę to "towarzyskim" nie wystarczy. Musisz go z klatki.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 28 Maj 2012, 13:03   

I ja się zgodzę, że w pierwszych dniach kulka potrzebuje trochę spokoju na aklimatyzację, aby poznać otoczenie i przyzwyczaić się do zapachów i dźwięków. FilipaMama, duże też było o tym na forum, zachęcamy to czytania. :)
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
nantai 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 37
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 45
Skąd: wielkopolska
  Wysłany: 23 Czerwca 2012, 00:01   wybieg

Nasz Gizmuś jest poza klatką codziennie 3-4h, a czasem i więcej. Bardzo lubi też siedzieć na klatce lub pod kocykiem. To nasz kochany pieszczoch :-) Nakrywam klatkę ręcznikiem, żeby nie wskakiwał na gołe/zimne pręty i żeby sobie krzywdy nie zrobił :-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 41