FORUM SZYNSZYLE :: CHOWA SIĘ / NIE WYCHODZI / NIE RUSZA SIĘ
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Michal
17 Lutego 2013, 06:04
CHOWA SIĘ / NIE WYCHODZI / NIE RUSZA SIĘ
Autor Wiadomość
Fury 

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 3
Skąd: Nysa
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 16:45   Dziwne zachowanie (zamkniety)

Witam. Olka mam od 2 tygodni i niepokoi mnie pewna sprawa. Wydaje sie byc oswojonym, w klatce daje sie glaskac, nie boi sie mnie i widocznie ma do mnie zaufanie. Jak go wypuszcze to zaczyna sie koszmar. Na samym poczatku pare razy wszedl za biurko pod taka szafeczke i tam siedzial, wiec postanowilem, ze zablokuje mu tam dostep. Nic nie pomoglo! Ani krzesla, podreczniki, plecak, encyklopedia (byl w stanie wywrocic). Jak go wyciagam to jego celem nie jest nic innego tylko dojscie za biurko. On probuje wszystkiego. Wchodzi w kaloryfer i w nim przechodzi za biurko (jest to niebezpieczne dla niego, poniewaz jak by tam utknal nie bylbym w stanie go wyciagnac). Sprawdzalem czy cos za biurkiem jest, ale tam nic nie ma. Pustki. Prosil bym o odpowiedz, jak Olka odciagnac od tego miejsca. W chwili obecnej nie jestem w stanie go wypuscic. Takiego szalu dostaje, czeka na chwile mojej nieuwagi i biegnie tam jak najszybciej. Dodam jeszcze to, ze zadne inne miejsce go nie interesuje, tylko to. Pozdrawiam, Wojtek :>
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 13 Stycznia 2011, 22:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 16:49   

Tam się czuje najlepiej i to jego schron. Moja Tofa chowa się za kanape i nicnie poradze ;) .

Podobny temat chyba był.
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Fury 

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 3
Skąd: Nysa
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 17:12   

Byl temat, moj. Nie wiem czemu ale jakos sam sie usunal. To jest jego schron? Czyli jak mam go wypuszczac, dac mu sie wyszalec? Jak go wyjme to schowa sie tam i siedzi, nawet rodzynki nie dzialaja.
Ostatnio zmieniony przez Fury 11 Stycznia 2011, 17:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 18:35   

Poprostu czuje się tam bezpiecznie ;) jak tam siedzi to niech tam zostanie ale gdy będzie coś tam gryzła to go wygoń.
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Fury 

Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 3
Skąd: Nysa
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 18:49   

Tam jest bardzo ciasno, a on tam siedzi nieruchomo. Jestes pewna, zeby go tam trzymac?
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 20:21   

To jak się boisz o niego to zasłoń czymś co nie wywróci, klatke tam np. postaw obok?
_________________


Tofa 4 lata
 
     
Toksynka 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 35
Dołączyła: 23 Lis 2010
Posty: 48
Skąd: Lublin
Wysłany: 11 Stycznia 2011, 22:48   

Widocznie zwierzak tam czuje się bezpieczny. Ja swoim pozwalałam się chować ale zawsze przychodzi czas by gnojki złapać. Mam teraz świetną metodę. Wystarczy nasypać im jedzenia do miseczki i same wskakują do klatki :)
_________________
Smile
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Stycznia 2011, 11:19   

Temat sam się nie usunął. Ja go usunąłem za totalną niezgodność z regulaminem.

1/ Zły temat Dziwne zachowanie, nic nikomu nie powie w czym masz problem.

2/ W złym miejscu na problemy z oswajaniem jest specjalne miejsce http://stare.forum-szynszyla.pl/viewforum.php?f=39

3/ Nie używasz Polskich znaków pisząc używaj przycisku ALT na klawiaturze

4/ Taki temat był już poruszony, a ty zakładasz nowy w złym miejscu.



Usuwając twój poprzedni wpis wysłałem Ci te wyjaśnienia w powodzie usunięcia, musiałeś go dostać, a pomimo tego zrobiłeś to jeszcze raz! Temat zamykam, przenoszę do odpowiedniego działu, a ty dostajesz ostrzeżenie za niestosowanie się do regulaminu którego prawdopodobnie nie przeczytałeś.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 18:06   Zasypianie :)

Hej :) Mam pytanie, czy wasze szynszyle też zasypiają wam na rękach? U mnie Asia zasypia , i to notorycznie. Nie powiem,jest to słodkie :) Zwłaszcza Asiunia jak śpi :) Dla mnie jest to oznaka że mi ufa :) I bardzo mnie to cieszy :)





Pozdrawiam :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 18:15   

Moje kulki to za duże rozrabiaki i wariaty, żeby usnęły na rękach. Zazdroszczę ci Karolina9617, moje to tylko patrzą jakby się tu wyrwać z rąk :-P
_________________

 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 18:24   

No, ale tylko Asia tak mi zasypia :) Niestety Kasia i Basia to niezłe urwisy, i one mi nigdy nie usną :( Chyba że byłby to cud hi hi :0



Pozdrawiam
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 18:48   

Nasz Edziulek tak ma....ale wg mnie to nie zasypianie tylko chwilowy zawias :-P
_________________
Asia
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 18:54   

U mnie to typowe zasypianie, bo nie raz Asia się rozłoży, nogi wyprostuje i zrobi się ''szmatką ''. Jest wtedy przeurocza :)





Pozdrawiam :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 18:54   

Nie no...rewelacja;)) Pozazdrościć :-D



Aż żal pomyśleć, iż zdarza się, że ludzie takie oswojone futrzaki oddają (to tak na marginesie)
_________________
Asia
Ostatnio zmieniony przez Asia 11 Stycznia 2012, 18:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 19:01   

No, na szczęscie moje zostaną u mnie aż do śmierci( naturalnej , oczywiście :) ) Jak moja znowu mi tak zaśnie , to spróbuje zrobic jej zdjęcie i dam je na forum :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 19:05   

Koniecznie...... :-D
_________________
Asia
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 19:26   

Czekamy na zdjęcia :-D
_________________

 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 11 Stycznia 2012, 21:38   

To wszystko brzmi super, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że mówisz o tak płochliwym zwierzątku.



Moje szynszyle są młode i rozbrykane, ale ostatnio zdarzyło mi się coś przez co na chwilę zaniemówiłam. :)



Amik jest u mnie stosunkowo krótko - półtora miesiąca i mimo tulenia po 4 dniach z nowymi braćmi w jednej klatce, nadal czasem chce ich zdominować. Ja im pozwalam wyrównywać te porachunki, i tak jak wrócą do klatki jest po staremu. Ostatnio na wybiegu Amik uwziął się na Badiego i rozpoczęła się mała gonitwa, bez gryzienia ani nic takiego, ale widać, że Badiemu natrętność Amika nie bardzo pasowała. Chował się za moimi nogami przed nim, w końcu wskoczył mi na kolana i położył się na ręce, wtulił się w zgięcie od łokcia i przysnął. Pozwolił się głaskać i był taki zrelaksowany przez 10 min. Odpoczął i spokojnie sobie ruszył z powrotem na wybieg.



Ale Badi zawsze miał coś takiego w oczkach, często wskakuje i przysiada sobie przy mnie na chwilę, czasem mnie nawet iska. To jest świetne w tych zwierzakach. :) Myślę, że z czasem oswoją się jeszcze bardziej. Chociaż Sid i Amik są bardziej żądni przygód i są bardziej ruchliwi, jak na razie wskakują mi na ręce chodzą po mnie, dają się głaskać pod bródką, ale Badi jednak najbardziej mi ufa. :)



I też czekam na zdjęcie! :D
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 11 Stycznia 2012, 21:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
UiW 
Minimum aktywności na forum



Dołączyła: 28 Mar 2011
Posty: 37
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 12 Stycznia 2012, 14:01   

Nasza Fioletka na początku nie dogadywała się z pozostałymi szynszylami i też ciągle do nas przybiegała. Tak jej zostało. Ciągle wskakuje na ręce - nawet osób których nie zna :D

I tak siedzi i nie chce zejść :) ale nigdy nie zasnęła.



Szarotka raz przysnęła na rękach ale jak była bardzo chora. Teraz da się pogłaskać ale jednak woli zwiedzać.



Biały się bardzo stresuje gdy go ktoś dotyka. Wejdzie na człowieka ale pod warunkiem że ten go nie dotknie. Często pod wpływem dotyki robi się taki płaski jak naleśnik :) bardzo wtedy się złości. Odreagowuje gryząc i drapiąc wszystko co spotka na swojej drodze.

Oczywiście nie ma mowy o zaśnięciu Białego na czyichś rękach.
 
     
Karolina9617 
Aktywni na forum



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Cze 2011
Posty: 90
Skąd: Kuźnia Raciborska
Wysłany: 12 Stycznia 2012, 17:11   

No, u mnie dziewczynki też na początku za bardzo się nie pogadywały, nawet teraz jeszcze co jakiś czas wybuchają sprzeczki. Słyszę wtedy nie raz mruknięcia i inne dźwięki :) Które dla mnie są dośc zabawne :)





Pozdrawiam :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie :* )



Karolina
 
     
paulisian 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączyła: 14 Gru 2011
Posty: 44
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 13 Stycznia 2012, 15:18   

mój Pixel od 2 dni zasypia na moich rękach. Zawsze wieczorem zakładam cieplutki szlafrok z polaru w którym on uwielbia siedzieć! do tego ustawia się tak, by być przykryty! i wtedy jak go głaszczę to z pół godziny spokojnie leży, a nawet zasypia ;) to takie słodkie jest!!! :)
 
     
paulisian 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączyła: 14 Gru 2011
Posty: 44
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 13 Stycznia 2012, 15:23   [ wyposażenie klatek dla szynszyli] Zasypianie

Cześć. Mam do was bardzo dziwne pytanie, jednak jestem sama zaskoczona tym, co się dzieje z Pixlem dlatego kieruję do was zapytanie.

Otóż ostatnio dałam Pixelkowi między kraty z klatki a plastik (kuwetę? dobrze mówię? ;) ) kawałek miękkiej szmatki, bo w nocy uwielbia siłować się z klatką :D co dość śmiesznie wygląda a jednocześnie mnie budzi, a gdy jest ta szmatka to nic nie słychać (i jego pani, czyli ja mogę spać :D ). Rano gdy się obudziłam bardzo się zdziwiłam bo drugą część tej szmatki szyszek wciągnął do środka klatki i.... pod nią spał! było to dla mnie dużym zaskoczeniem, zwłaszcza że miałam dzień wolnego i widziałam, jak za jakąś godzinkę sam potrafił sobie dźwignąć tą szmatkę pyszczkiem i łapkami i znów pod nią wejść by spać.



I po tym elaboracie moje pytanko - czy to normalnie że szynszyle lubią być czymś przykryte gdy śpią? gdy biorę go na ręce wieczorem gdy mam szlafrok ubrany z polaru to się tak układa bym go przykryła ;) i wtedy mogę z nim zrobić wszystko!
 
     
CrazusiaIAlvin 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 30 Lis 2011
Posty: 9
Skąd: London
Wysłany: 13 Stycznia 2012, 16:09   

Mój szynszylek ma tak samo, dlatego ma swoja taka szmatkę i kocyk uwielbia spać pod nią, wydaje mi się ze to normalne :)
 
     
VistersPL 

Wiek: 29
Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 1
Skąd: internet
Wysłany: 20 Stycznia 2012, 13:13   

Gdy ja biore swoje 2 szynszyle pod bluze wogóle z niej nie wyłaza tylko się przytulają do mnie :mrgreen:



[ Dodano: 20 Styczeń 2012, 13:14 ]

Kod:
 
     
szyszek 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 22
Dołączył: 23 Gru 2011
Posty: 22
Skąd: ostrołęka
Wysłany: 23 Stycznia 2012, 11:37   

czy ktoś zna jakieś gadżety dla 2 szynszyli bo w hamaku nie śpią na karuzeli się nie bawią a na huśtawce się nie huśtają tylko leżą w misce POMOCY !!!!!!!!! :542:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 40