FORUM SZYNSZYLE :: Opieka nad Twoją szynszylą na czas wakacyjnego wyjazdu?
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: abrakadabra
10 Czerwca 2012, 00:57
Opieka nad Twoją szynszylą na czas wakacyjnego wyjazdu?

Podoba Ci się ten pomysł? Zagłosuj:
Tak, byłoby to bardzo przydatne!
84%
 84%  [ 42 ]
Nie, nie ufam takim pomysłom!
16%
 16%  [ 8 ]
Głosowań: 50
Wszystkich Głosów: 50

Autor Wiadomość
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 7 Maj 2012, 18:31   Opieka nad Twoją szynszylą na czas wakacyjnego wyjazdu?

Witajcie!



Rozważamy pomysł o utworzeniu nowego działu na naszym forum: "Opieka nad szynszylą podczas wyjazdu". Link do tematu z pomysłem: stare.forum-szynszyla.pl/viewtopic.php?p=8222#8222



Na początek chcemy zwrócić się do Was z pytaniem, czy oddalibyście pod opiekę swojego zwierzaka 'obcej' osobie z forum i czy ten pomysł według Was ma sens.



Prosimy o oddanie głosu w ankiecie. Ankieta będzie otwarta do 10 czerwca 2012.



Z góry dziękujemy za oddanie głosu!



Pozdrawiamy - zespół administratorów.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 10 Czerwca 2012, 00:54, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Puncia 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 238
Skąd: Śląsk
Wysłany: 7 Maj 2012, 21:49   

tak ale nie każdej osobie spojzała bym na wypowiedzi tej osoby czas od rejestracji i pewnie bym chciała tę osobę poznać -przynajmniej mailowo i telefonicznie i oczywiście przy powierzeniu szylka spisała bym umowę- żeby się nie okazało ze go nie odzyskam
_________________

 
     
Michal 
Administrator



Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 08:47   

Szczerze przyznam, że wasze głosy lekko mnie zaskoczyły. Możecie oczywiście też komentować oddane przez siebie głosy tak jak zrobiła to Puncia
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 09:04   

Ja myślę, że jakiś specjalnych zabezpieczeń prawnych stosować nie trzeba, bo i tak byłyby raczej mało skuteczne - bo co zrobić np z osobą, która nie zgłosi się po odbiór swoich pupili? To musi się opierać na wzajemnym zaufaniu. Ważne, żeby mieć pewność, że opiekę nad naszym futrzakiem będzie sprawowała osoba odpowiedzialna, która wie jak zajmować się szynszylami. No i na pewno musi być to osoba samodzielna (nie pozostająca pod opieką rodziców). Co do warunków, no cóż opieka nad dodatkowymi szynszylkami w oddzielnej klatce z oddzielnym wybiegiem, dodatkowym sprzątaniem, kąpaniem itd. to raczej dodatkowy obowiązek niż dodatkowa atrakcja. Zapłatą za ten dodatkowy obowiązek jest możliwość obcowania z tymi zwierzątkami - innymi niż nasze własne i zdobywanie dodatkowego doświadczenia :lol: Jeśli ktoś jest tego świadom i decyduje się na zaopiekowanie czyimiś futrzakami to dla mnie jet to osoba której można zaufać. Ponad to nikt z nas nie będzie zdziwiony jeśli właściciel będzie chciał takiego opiekuna przepytać, sprawdzić warunki w jakich żyją jego szynszyle, zapytać o to co zrobiłby gdyby... itd itd.



[ Dodano: 8 Maj 2012, 09:11 ]

Michał, życie jest przewrotne. Nie dawniej jak w marcu okazało się, ze obydwoje z mężem musimy wyjechać na 10 dni. Szynszyla mieliśmy wtedy od 2,5 miesiąca. Nikt w mojej rodzinie wcześniej nie miał takiego zwierzaka. Znaliśmy tylko koty i jeże (te polne) i opiekę nad nimi. Opieka nad szynszylem to zupełnie co innego. Nie mogliśmy nie jechać i nie mogliśmy zostawić Dyźka samego. Udało mi się namówić brata do codziennego przychodzenia do nas wieczorem i zajmowania się Dyziem. Pomimo iż był to przyjemny obowiązek dla niego to jednak był to dosyć obciążający obowiązek. Komuś kto już ma własne szynszyle byłoby o wiele łatwiej.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Red 

Wiek: 32
Dołączyła: 07 Maj 2012
Posty: 0
Skąd: Dęblin
Wysłany: 8 Maj 2012, 10:21   

tak, z rozmowa, potem umowa i kwestia wynagrodzenia.
 
     
UiW 
Minimum aktywności na forum



Dołączyła: 28 Mar 2011
Posty: 37
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 8 Maj 2012, 11:52   

Po ostatnim pozostawieniu futrzaków rodzince pod opieką zastałam puste poidełko i miseczki a Szylki smutne i niechętne do zabawy dlatego więcej już tego nie zrobię, wolałabym już poprosić o to kogoś obcego ale mającego trochę wiedzy i pamiętającego że zwierzak też musi jeść i pić.



Teraz więc na razie nasze Szylki na dłuższy wyjazd pakują się razem z nami no ale nie powiem żeby to była dla nich komfortowa sytuacja, na pewno gdyby szykowała się dłuższa trasa (bo podróż jest najbardziej uciążliwa) to wolałabym je powierzyć komuś kto się na nich zna.



Oczywiście musiałabym zobaczyć w jakich warunkach będą przebywać nasze zwierzątka. No i przegląd postów na forum, czy forumowicz nie dopuścił się poważnych błędów przy wychowywaniu szynszyli. Sama też byłabym gotowa na kilka dni podjąć się opieki zwierzaka.
 
     
Duszek 
Demon aktywności na forum



Wiek: 46
Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 931
Skąd: Chorzów
Wysłany: 8 Maj 2012, 13:00   

Ja jestem za :-)

tylko zastanawiam się czy lepiej gdyby ktoś przychodził do mnie do domu ( jeśli chodziło by o Duszka) i na miejscu się nim opiekował , czy lepiej przewieźć go do tej osoby ( jeśli jest taka możliwość ) na ten czas
_________________

Duszek [*]
Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....
Ostatnio zmieniony przez Duszek 8 Maj 2012, 13:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 8 Maj 2012, 13:20   

UiW napisał/a:
Po ostatnim pozostawieniu futrzaków rodzince pod opieką zastałam puste poidełko i miseczki a Szylki smutne i niechętne do zabawy dlatego więcej już tego nie zrobię, wolałabym już poprosić o to kogoś obcego ale mającego trochę wiedzy i pamiętającego że zwierzak też musi jeść i pić.



Teraz więc na razie nasze Szylki na dłuższy wyjazd pakują się razem z nami no ale nie powiem żeby to była dla nich komfortowa sytuacja, na pewno gdyby szykowała się dłuższa trasa (bo podróż jest najbardziej uciążliwa) to wolałabym je powierzyć komuś kto się na nich zna.



Oczywiście musiałabym zobaczyć w jakich warunkach będą przebywać nasze zwierzątka. No i przegląd postów na forum, czy forumowicz nie dopuścił się poważnych błędów przy wychowywaniu szynszyli. Sama też byłabym gotowa na kilka dni podjąć się opieki zwierzaka.




Ja też jestem za, pod warunkiem, że wybór takiej osoby byłby rozsądny. Więc w sumie popieram wszystkie argumenty za, bo nadal przecież będziemy mieli wybór komu oddac zwierzaka. Czasem taki dział mógłby się okazać pomocnym, w końcu szynszylomaniacy powinni się wspierać. :)



Sama wiem, że mogłabym zaopiekować się czyimś zwierzakiem, gdyby moje wyjazdy z tym nie kolidowały. I u mnie możliwa byłaby tylko opieka nad samczykami. Samiczka w moim stadzie mogłaby doprowadzić do niezłego zamieszania.



Zachęcam resztę forumowiczów do oddawania głosów i wypowiadania się w tej sprawie, każda opinia i każdy argument się liczą. :)
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 13:22   

Duszek, Moim zdaniem ten aspekt ma dwie strony. Jeśli ktoś przychodzi do nas do domu to musi być to osoba raczej zaprzyjaźniona. Osobiście nie wzięłabym kluczy do czyjegoś domu, no i przychodzenie codziennie i pozostawanie z szynszylkiem min 1-2godz. to raczej bardzo komplikujące mi życie zajęcie. Druga strona medalu to być może stres dla szynszylka w związku ze zmianą miejsca pobytu, ale za to opieka i rozrywka w moim przypadku zagwarantowana i rano (od 6.00) i wieczorem (od 18.00-19.00) :lol:



[ Dodano: 8 Maj 2012, 13:29 ]

abrakadabra napisał/a:
Czasem taki dział mógłby się okazać pomocnym, w końcu szynszylomaniacy powinni się wspierać. :)




Ponad to wiedza nt opieki nad szynszylami jest u nas ciągle dość niska i naprawde kompetentni są tylko Ci, którzy mają i kochają te zwierzaki.



abrakadabra napisał/a:
Sama wiem, że mogłabym zaopiekować się czyimś zwierzakiem, gdyby moje wyjazdy z tym nie kolidowały. I u mnie możliwa byłaby tylko opieka nad samczykami. Samiczka w moim stadzie mogłaby doprowadzić do niezłego zamieszania.




To też warto wziąć pod uwagę, bo faktycznie przygarnięcie samiczek nawet w oddzielnej klatce mogłoby się skończyć niezłą awanturą u chłopaków.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
Ostatnio zmieniony przez Aniutka 8 Maj 2012, 13:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 8 Maj 2012, 14:22   

Ja ufam wszystkim na forum (no może po za tymi niedawno zarejestrowanymi, ale wynika to z tego że nic o takiej osobie nie wiem). Też będę miał problem z szylkami z powodu wakacji. Nie chce ich narażać na różnorakiego niebezpieczeństwa, a w rodzinie nikt nie ma doświadczenia z takimi zwierzakami. Pozostaje jedynie zabrać je ze sobą (hotele dla zwierząt odpadają, gdyż nie znam tam ludzi, ani nie wiem w jakich warunkach przetrzymywane są zwierzaki). Takie rozwiązanie jakie zaproponowali Administratorzy rozwiązało by problem wielu właścicieli szylek.

Oczywiście właściciel miał by obowiązek dostarczyć i odebrać zwierzaki we własnym zakresie wraz z klatką i jej wyposażeniem, karmę, siano i ewentualnie zioła (należało by też zostawić jakieś pieniążki na dodatkowe wydatki).

Podsumowując jeśli ktoś ma warunki, chęci na taką opiekę i ma doświadczenie to był bym w stanie zaufać takiej osobie (oczywiście musiał bym coś o nie wiedzieć). Ja zagłosowałem na "tak". Gratuluję pomysłu.



[ Dodano: 8 Maj 2012, 14:27 ]

Aha zapomniałem napisać o wynagrodzeniu dla takiej osoby, bo w końcu jest to w pewnym stopniu uciążliwe.

Ja osobiście niestety nie podejmę się opieki nad czyimś zwierzakiem, gdyż nie mam na razie warunków ani zbyt dużego doświadczenia nad opieką większej ilości szylek :-/
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Maj 2012, 14:59   

Mariusz28 napisał/a:
Aha zapomniałem napisać o wynagrodzeniu dla takiej osoby, bo w końcu jest to w pewnym stopniu uciążliwe.


Mnie się wydaje, że w tego rodzaju pomocy nie powinno być mowy o wynagrodzeniu za uciążliwość. To generalnie podważa trochę cały sens idei wzajemnej pomocy. Jeśli ktoś chce/może/potrafi zrobić z tego biznes zarobkowy to może pomyśleć o otwarciu "ochronki/hotelu" dla szynszyli i gryzoni i na tym zarabiać, bo czemu nie. Na naszym forum pewnie zamieściłby ogłoszenie i jestem pewna, że znajdą się chętni.

Jeśli mówimy o jakimkolwiek wynagrodzeniu to raczej za poniesione nieprzewidziane dodatkowe koszty. Tak naprawdę ile więcej czasu będzie mnie kosztowało zajęcie się np dodatkowymi dwoma szynszylkami oprócz moich dwóch. A czy więcej pieniędzy? Raczej nie, bo wyobrażam sobie że razem z szynszylami pod opiekę właściciel dostarcza wszystko co szynszyle potrzebują: ich karmę, ich zioła, ich sepię, ich poidełko, ich kuwetę, jeśli to konieczne i możliwe ich klatkę. To też do niezbędnego minimum ograniczy zmiany w otoczeniu szynszylka.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Puncia 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 238
Skąd: Śląsk
Wysłany: 8 Maj 2012, 15:34   

abrakadabra napisał/a:
UiW napisał/a:
Po ostatnim pozostawieniu futrzaków rodzince pod opieką zastałam puste poidełko i miseczki a Szylki smutne i niechętne do zabawy dlatego więcej już tego nie zrobię, wolałabym już poprosić o to kogoś obcego ale mającego trochę wiedzy i pamiętającego że zwierzak też musi jeść i pić.



Teraz więc na razie nasze Szylki na dłuższy wyjazd pakują się razem z nami no ale nie powiem żeby to była dla nich komfortowa sytuacja, na pewno gdyby szykowała się dłuższa trasa (bo podróż jest najbardziej uciążliwa) to wolałabym je powierzyć komuś kto się na nich zna.



Oczywiście musiałabym zobaczyć w jakich warunkach będą przebywać nasze zwierzątka. No i przegląd postów na forum, czy forumowicz nie dopuścił się poważnych błędów przy wychowywaniu szynszyli. Sama też byłabym gotowa na kilka dni podjąć się opieki zwierzaka.




Ja też jestem za, pod warunkiem, że wybór takiej osoby byłby rozsądny. Więc w sumie popieram wszystkie argumenty za, bo nadal przecież będziemy mieli wybór komu oddac zwierzaka. Czasem taki dział mógłby się okazać pomocnym, w końcu szynszylomaniacy powinni się wspierać. :)



Sama wiem, że mogłabym zaopiekować się czyimś zwierzakiem, gdyby moje wyjazdy z tym nie kolidowały. I u mnie możliwa byłaby tylko opieka nad samczykami. Samiczka w moim stadzie mogłaby doprowadzić do niezłego zamieszania.



Zachęcam resztę forumowiczów do oddawania głosów i wypowiadania się w tej sprawie, każda opinia i każdy argument się liczą. :)




właśnie poruszyłaś kwestie o ktorej zapomniałam ja moge zaopiekować sie parkami i samiczkami bo samce które by do mnie przyjechały wyczuły by moje samiczki i by się mogły pokłócić
_________________

 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 8 Maj 2012, 21:30   

Aniutka napisał/a:
Mnie się wydaje, że w tego rodzaju pomocy nie powinno być mowy o wynagrodzeniu za uciążliwość
no faktycznie nie przemyślałem tego do końca.

Aniutka napisał/a:
wszystko co szynszyle potrzebują: ich karmę, ich zioła, ich sepię, ich poidełko, ich kuwetę, jeśli to konieczne i możliwe ich klatkę. To też do niezbędnego minimum ograniczy zmiany w otoczeniu szynszylka.

_________________


Jedzenie, klatka i inne akcesoria muszą być, gdyż nie wyobrażam sobie że ktoś kupi inną karmę dla moich szynszyli niż tą do której są przyzwyczajone. Po za tym szynszyle to żywe stworzenia, które mają swoje upodobania (np. moje kule mają swój ukochany domek i nie wyobrażam sobie, że mają żyć bez niego przez tydzień albo dwa).

Warto też zostawić jakieś pieniążki na dodatkowe wydatki. Wynagrodzenie to kwestia osoby która podejmie się takiej opieki.
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
Puncia 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 238
Skąd: Śląsk
Wysłany: 8 Maj 2012, 21:59   

wynagrodzenie może nie ale jeśli np zdaży się że karmy jedzą te same lub sianka to 10zł za tydzień chociażby za siano wode i jedzenie -w innym wypadku poprostu z szylem trzeba zostwić jego pełne wyposażanie
_________________

 
     
gosia12_2000 

Wiek: 20
Dołączyła: 08 Maj 2012
Posty: 4
Skąd: Świebodzice
Wysłany: 9 Maj 2012, 07:04   

Tak ale zaufanej osobie.! :-) ;-) :mrgreen:
_________________
M.Dzwińska
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 9 Maj 2012, 17:21   

gosia12_2000 napisał/a:
Tak ale zaufanej osobie.!
Na forum ufam wszystkim (no może prawie wszystkim) :-D
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
AnkaPy 
Aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Lis 2011
Posty: 51
Skąd: Świebodzin
Wysłany: 11 Maj 2012, 14:51   

Nie głupi pomysł, zważywszy, że tutaj na forum byle kto nie siedzi, każdy ma jakieś doświadczenie z tymi zwierzakami. Swojego szylka dałabym do opieki komuś zaufanemu. Jestem na tak :)
_________________
Zapraszam :)
 
     
Gosiaczek 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 38
Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 273
Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Maj 2012, 15:55   

Osobiście gdybym znalazła się w sytuacji bez wyjścia też bym dała zwierzaki pod opiekę ale jak zostało dużo razy przede mną wspomniane tylko osobie która naprawdę wzbudza moje zaufanie na Naszym forum i dorosłej przede wszystkim. Zostawiłabym zapas karmy i całej reszty na tyle dni na ile by mnie nie było. W ramach rekompensaty można by było np. dać karmę dla szylek opiekunki. Przyznam szczerze że nawet myślałam o założeni takiego temaciku.
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Maj 2012, 10:50   

No i chyba wywołałam wilka z lasu. :cry:

Oboje z mężem musimy wyjechać na 5 dni. Fatalnie się składa, że te dni obejmują Boże Ciało - 7 czerwca dzień który w Polsce jest wolny od pracy, dla wielu również 8 czerwca (piątek) jest dniem wolnym. Niestety cała moja rodzina, której mogłabym powierzyć opiekę nad moimi chłopakami chce skorzystać z długiego weekendu.

My musimy wyjechać 6.06 (samolot o 13.10) a wracamy 10.06 ok 10.00, więc będę chyba pierwszą osobą na forum, która zmuszona jest poprosić innych forumowiczów o pomoc.

Potrzebuję opieki na 2 samcami (12mieś i 6 mieś) w Warszawie przez okres 5 dni w czasie 6-10 czerwca. Chłopaki dostarczę w klatce z pełnym "oprzyrządowaniem" (karma, zabawki itd).
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Schizo 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 13
Skąd: Poznań
Wysłany: 15 Maj 2012, 21:41   

Ja nie zaznaczyłem żadnej opcji, gdyż nie wiem jak bym się zachował.

Tak czy inaczej, najpierw musiałbym daną osobę poznać.
 
     
DJ1330 

Wiek: 21
Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 0
Skąd: Okolice Żywca
Wysłany: 28 Maj 2012, 13:57   

przyda się ten temat :520:
 
     
Stefanowa 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 25 Maj 2012
Posty: 233
Skąd: Reda
Wysłany: 29 Maj 2012, 07:56   

Generalnie łatwiej jest zostawić własnego pupila komuś, kto KOCHA zwierzęta. Mam akurat sąsiadkę, która wiem, że chętnie będzie do niego przychodzić, dawać codziennie świeżą wodę, pokarm i sianko. To taki wariant na wypady krótsze, dwudniowe. W wypadku dłuższego wyjazdu faktycznie, opcja pozostawienia zwierzaka pod opieką innego uzytkownika forum to fajna sprawa. No ale... podobnie jak Puncia, zadbałabym o umowę no i musiałaby mieć miejsce gruntowna rozmowa i obserwacja w ogóle tego, jak ta osoba sama się zajmuje szynszylami. Tak jak powiedziała Aniutka - opieka nad szynszylem to nie jest coś tak prozaicznego, jak opieka nad chomikiem, który w większości jest samowystarczalny.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 29 Maj 2012, 18:54   

Stefanowa napisał/a:
opieka nad szynszylem to nie jest coś tak prozaicznego,




oj już trochę wszyscy z tą "wybitnością" opieki nad szyszkami przesadzacie... moim zdaniem poprawna opieka jest tylko i wyłącznie kwestią odpowiedzialności danej osoby i podejścia poważnie do sprawy. Sama mam szyszki dopiero od września 2011, nic na ich temat wcześniej nie wiedziałam, a chyba nie jest u mnie źle... Mam też sąsiadkę, która ma psa i kota, więc lubi zwierzęta, ale na kulkach się w ogóle nie zna, mimo to wyjeżdżając nie miałam najmniejszych obaw zostawiając jej pod opieką moich urwisów, bo wiedziałam, że gdyby coś się działo to by do mnie zadzwoniła, albo w razie nagłego wypadku sama pojechała z nim weta. Co i jak ma im podawać napisałam na karteczce, wytłumaczyłam i nawet powiedziałam, że nie musi ich wypuszczać jak się będzie bała. Ona sobie natomiast wykombinowała sposób, żeby (wtedy był sam Szarik) go wypuszczać: podsuwała klatkę do drzwi wejściowych do łazienki i dopiero otwierała klatkę. Maluch sobie biagał, a ona stała po drugiej stronie i obserwowała :) bo jej było szkoda zwierza, żeby tak siedział w klatce.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 29 Maj 2012, 20:15   

Mausi napisał/a:
Sama mam szyszki dopiero od września 2011, nic na ich temat wcześniej nie wiedziałam, a chyba nie jest u mnie źle...
ja tak samo mam :-P

W sumie to mam drugą klatkę (na dwie kule) więc jak ktoś by potrzebował "na siłę" opieki to MOŻE bym się mógł zaopiekować na krótki okres czasu. Oczywiście transport i odbiór osobisty do mnie w domu.



[ Dodano: 29 Maj 2012, 20:15 ]

Ale od razu mówię że to tylko ostateczność ;-)
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
Stefanowa 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 25 Maj 2012
Posty: 233
Skąd: Reda
Wysłany: 29 Maj 2012, 20:16   

Kwestia jest po prostu taka, że jednak szynszyla wymaga wybiegu, opieka nad chomikiem to tylko podawanie pokarmu, wody, bo tak naprawdę jest w stanie przebywać dłużej w klatce. Też z opieką nad szynszylą wiąże się świadomość pewnych zachowań, jak chociażby gryzienie kabli czy niepodawanie surowych, świeżych pokarmów. Pod tym kątem opieka nad szynszylą jest bardziej wymagająca. Takie jest moje zdanie :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 41