FORUM SZYNSZYLE :: [szynszyl] siberian husky i szynszyl
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Michal
5 Stycznia 2010, 08:02
[szynszyl] siberian husky i szynszyl
Autor Wiadomość
Jolcik8 

Dołączyła: 04 Sty 2010
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 4 Stycznia 2010, 23:13   [szynszyl] siberian husky i szynszyl

mam pytanko ,mam 2 letniego huskiego i miesiecznego szynszylka,zastanawiam sie jak oswoic pieska z Rudolfikiem,nasz piesek caly czas siedzi lub lezy przy klatce i próbuje go lizać,jak trzymamy go na reku to nie lapie go zębami ale sie strasznie oblizuje i sie szczerzy do niego,w klatce sam go prowokuje i podchodzi do niego a potem ucieka,i obydwaj dostaja ADHD,pies merda ogonem i czsami szczeknie a Rudolf skacze po klatce i lubi go podgryzac za futro jak ten sie polozy pod klatka,zastanawiam sie czy jest jakis sposób aby ich ze sobą oswoic,żeby mogły razem latac po mieszkaniu,prosze o pomoc...pozdrawiam
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 11 Stycznia 2010, 02:35   

ja przez święta oswajałem szczeniaka z prawie 10 letnią samiczką, wydaje mi się, że oswojenie jest możliwe ale nigdy nie można mieć pewności że pies nie podchodzi do szynszyla ja jak do zabawki którą może rozszarpać :-/ dlatego u mnie obowiązywała zasada jak nikogo nie ma u szyszki w pokoju to pies też nie ma wstępu..może kiedyś to się zmieni;)
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
Jolcik8 

Dołączyła: 04 Sty 2010
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 11 Stycznia 2010, 20:28   

dziekuje bardzo za wiadomosc,wczoraj w nocy szynszyl uciekl mi z klatki i sie ganiali oboje po pokoju ale nic pies mu nie zrobil,chyba poprostu nie zdazyl,mam klatke po fretce i musialam ja odrutowac i szukam "przecieku" ale jak na zlosc nie pokazuje ktoredy wyszedl,,pozdrawiam
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Stycznia 2010, 14:26   

Szynszylki są bardzo sprytne, dlatego klatki dla nich mają w specjalny sposób zamykane drzwiczki. Może twój szynszylek sam otwiera sobie drzwiczki? :mrgreen:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
olcia288 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 8 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 565
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 17 Lutego 2010, 21:13   

Ja to samo mam z moim psem :)
_________________


Tofa 4 lata
 
     
szynszylek10 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 21
Dołączył: 27 Lut 2010
Posty: 28
Skąd: Jozefkowo15
Wysłany: 9 Marca 2010, 14:56   

Tak sam o i ja
_________________
Domi=MUras
 
     
Beatrix Black 
Aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Dołączyła: 26 Mar 2011
Posty: 78
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Grudnia 2011, 22:33   

Wiem że temat odległy czasowo, ale może kogoś zainteresuje...

Sama mam teriera z wyjątkowo rozwiniętym instynktem myśliwskim- potrafi godzinami stać przy klatce szyli, a one już tak się do niego przyzwyczaiły, że nie zwracają uwagi (trwa to 5 lat dla Lucky i rok dla Albina). Próbowałam zaznajomić zwierzęta ze sobą, i wszystko jest OK, dopóki zwierzątko (oswajałam też z chomikami) siedzi u mnie na kolanach czy ręku. Kiedy zaczyna biec (w umyśle psa- ucieka)- pies, mający instynkt- chce, a właściwie kieruje nim instynkt właśnie- i usiłuje złapać zwierzątko. Dlatego tutaj baaardzo dużo zależy od rasy. Mój Paco od szczylka był chowany z innymi zwierzakami, i niestety stanowi dla nich zagrożenie- w przeciwieństwie do innych moich psów (nie-myśliwskich). W drugim przypadku zazwyczaj wystarcza zaznajomienie pupili ze sobą, pozytywne szkolenie (nagradzanie odpowiedniego zachowania w obecności gryzonia) no i jednak nadzór- pies zawsze- nawet nieświadomie, może zrobić krzywdę mniejszemu zwierzęciu.
_________________
Beatrix Black
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 22