FORUM SZYNSZYLE :: Pies i szynszyle duży problem
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Pies i szynszyle duży problem
Autor Wiadomość
memnoch 

Wiek: 24
Dołączyła: 30 Mar 2013
Posty: 4
Skąd: Kościerzyna
  Wysłany: 30 Marca 2013, 18:03   Pies i szynszyle duży problem

Witam..
Jestem nowa na tym forum ale zwracam się z wielką prośbą. Mam 3 letniego psa owczarka środkowo azjatyckiego i w tym tygodniu dostałam od znajomej dwa szynszyle młode. Są to samce. No i niestety mój pies zobaczył pierwszy raz je i zwariował. Na początku tylko wąchał klatkę ale jak jeden z nich zaczął biegać to mój pies próbował odtworzyć klatkę, zaczął skakać, piszczeć i biegać jak wariat a gdy próbowałam go od nich odciągnąć w ogóle mnie nie słuchał. Dopiero gdy mama starała go odciągnąć od klatki ledwo go wypchnęłyśmy z pokoju. Niestety jest od bardzo silny i nie wiem co mam z nim zrobić. Jak można go oswoić z szynszylkami skoro jak je widzi jest jak w amoku??? Proszę o pomoc. :-)
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Marca 2013, 18:20   

najlepiej po prostu go do tego pokoju nie wpuszczać, dla szylek to ogromny stres, więc choćby ze względu na nie.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
memnoch 

Wiek: 24
Dołączyła: 30 Mar 2013
Posty: 4
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 30 Marca 2013, 18:25   

Tylko ze on cały czas leży pod drzwiami i piszczy. On jest przyzwyczajony do tego pokoju dlatego nie wiem co mam począć z nim w końcu nie moge go odsuwać od siebie..
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Marca 2013, 18:35   

memnoch, powinnaś przeznaczyć jakiś jeden pokój dla szyszek, choćby z tego względu że je trzeba też regularnie wypuszczać na wybiegi i jeśli Twój pies już tak na nie reaguje, to jeszcze im krzywdę zrobi. Piszczeć w końcu przestanie, bo mu się znudzi i w pewnym stopniu się przyzwyczai, że oprócz niego w domu jest jeszcze inny futrzak. Ale nie ryzykuj ich zdrowiem! Szynszyle to bardzo płochliwe zwierzątka i jeśli pies będzie koło nich skakał, nawet w formie zabawy, to one będą przeżywać ogromny stres, a już na pewno w szczególności teraz, gdy w ogóle znalazły się w obcym miejscu, słyszą nowe odgłosy i czują nowe zapachy. Ze stresu może im futro wypadać, mogą przestać jeść itp.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
memnoch 

Wiek: 24
Dołączyła: 30 Mar 2013
Posty: 4
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 30 Marca 2013, 19:31   

To gdzie najlepiej żebym je trzymała? Moze w łazience tylko że tam jest podłoga ogrzewana i mogło by im być za ciepło.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Marca 2013, 20:50   

broń boże w łazience! tam jest dla nich zdecydowanie za wilgotno! futerka im się zniszczą i jeszcze się rozchorują. Widzę, że szyszki są dla Ciebie problemem, może warto by się było zastanowić nad ich wydaniem komuś...?
Poczytaj sobie o nich na forum, bo nic o nich nie wiesz i możesz im nawet nieświadomie zrobić krzywdę, albo tak jak mówię rozważ ich wydanie.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
monia.szila 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 1 raz
Wiek: 37
Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 366
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 30 Marca 2013, 23:26   

Widzę, że pies się Was nie słucha.. Ja bym radziła go słownie karcić NIE WOLNO i tak w kółko. Weź spryskiwacz do kwiatków i gdy pies wpadnie w szał psikaj mu wodą w pysk i mów NIE WOLNO. Teraz myszy są dla niego nowe i on nie wie co ma ze sobą zrobić. Za tydzień mu minie ekscytacja. Szynszyle muszą przejść zapachem domu, Twoich rąk. Wiem co mówię bo mam amstaffa, a te psy nietolerują innych zwierząt. Po mozolnym zapoznawaniu szynszyli z moim psem moge stwierdzić, że wszystko da się zrobić. Weź myszy na ręce i przytul a potem daj ręce (Puste) powąchać psu. Wytrwałości. Będzie ok.
_________________
Szilka (standard), Fuga (dark ebony), Róża (white wilson mosaic), Coco (dark ebony), Lady (white tan) oraz Kacper* (dark tan) i Alvin (medium ebony)
 
     
Saju i Saki 
Aktywni na forum



Dołączyła: 14 Lut 2013
Posty: 51
Skąd: stargard
Wysłany: 31 Marca 2013, 07:31   

To jest bardzo duży pies,który potrzebuje żelaznych zasad.Mój pies wącha i chodzi za szyszkami i na tym się kończy.Spróbuj wprowadzać go do pokoju gdzie stoi klatka po wyczerpującym spacerze,nie pozwalaj żeby był przy klatce więcej niż kilka minut no i oczywiście pod żadnym pozorem nie zostawiaj go z nimi samego.Niektóre psy w ogóle nie tolerują małych zwierząt i nie da się nic z tym zrobić.
 
     
memnoch 

Wiek: 24
Dołączyła: 30 Mar 2013
Posty: 4
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: 31 Marca 2013, 14:45   

On jest tolerancyjny tylko że nie moge go nauczyć takiego umiaru. On ma takie zachowanie jak duży szczeniak i wszystko co jest małe i się rusza to się ma z nim bawić. On raczej krzywdy by im nie chciałby zrobić jak juz to przez przypadek. Miałam ten sam problem z karmnikiem na tarasie też je chciał gonić ale teraz już nie zwraca uwagi. Mam nadzieje że tak samo bedzie z szynszylkami. Dziękuje za rady. ;)
 
     
Ania1010 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 10 Sty 2013
Posty: 7
Skąd: Mikołów
Wysłany: 6 Kwietnia 2013, 09:28   

Bardzo dobrze Cię rozumię. Mój pies przy pierwszym szynszylu zachowywał sie identycznie.
Amok- to dobre słowo. Pies posłuszny, szkolony, nie widział i nie słyszał nic tylko Kubusia. Nie jadł i nie pił. Cały czas siedział przy klatce. Ze apacerów gnał szybko do domu i znowu siedział przy klatce. Oswajanie zajęło mu około 1 miesiąca. Kubę wypuszczałam na wybieg razem z psem. Hugo (sznaucer olbrzym ) musiał leżeć i miał na pysku miękki kaganiec (ale tylko na początku). Po pewny czasie, dziś już nie pamiętam jakim, Hugo i Kuba stali się najlepszymi kumplami. Kuba wskakiwał na plecy psa i robił mu masaż, wygryzał wąsy na pysku. A pies był w siódmym niebie.
Dziś mamy 3 szynszyle i Hugo wszystkie uwielbia. Na wybiegu musi mieć wszystkie na oku. Jeśli jakiś się schowa to zaraz zaczyna poszukiwania. :-) :536:
Do dziś, a już szylki są u nas kilka lat, Hugo większość czasu spędza przy klatce. W nocy jak usłyszy awanturę to idzie uspakajać szylusie.
Życzę dużo cierpliwości i powodzenia.
_________________
Galeria Kuby, Oskara i Lucka
http://stare.forum-szynsz...tm?user_id=1945
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 21