FORUM SZYNSZYLE :: Stało się "Szyszek i Diduś"
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Stało się "Szyszek i Diduś"
Autor Wiadomość
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
  Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 11:19   Stało się "Szyszek i Diduś"

Witam serdecznie :)
Nadszedł w końcu ten dzień w którym nasz Szyszek powitał nowego kolegę.
Nie było dnia żebym nie myślała o koledze dla Szyszka, co kilka dni przeglądałam Tablicę za jakąś klatką do łączenia, i wczoraj znalazłam ogłoszenie "szynszyl z dużą klatką za 100 zł". Maluch w ciągu godziny już był u nas. W sumie to nie taki maluch, ma okolo 3 lat, jest samcem, odmiana kolorystyczna to chyba czarny aksamit. Jest wiekszy od naszego Szyszka ale chudszy o okolo 100gram, chudzinka taka. Ma troche zmierzwione futerko, pewnie przez zły piach z Vitapolu, który miał na stałe w klatce. Nie mogę poprostu uwierzyć w to jaki on jest oswojony z ludzmi, spokojnie mogę go brac na ręce nie ucieka, leży sobie i poddaje się mizianiu. Szyszek też daje sie miziać, wręcz czochrac, uwielbia to ale jedną łapa, broń boże spróbuj wyciągnąć do niego dwie łapy to już można oglądac jego ogon tylko. Bardzo to miła odmiana :) Państwo od których kupiliśmy Didusia opowiedzieli nam straszną historię :( Diduś miał przyjaciela, niestety dzieci tych ludzi jakieś 3-4 tyg temu zle zamknęły górne drzwiczki klatki,mały chciał się wydostac, zaklinował sie i udusił :( Diduś od tamtej pory był bardzo smutny i dlatego zdecydowali się go sprzedać, nie chcieli brać kolejnego szynszyka. Ucieszyli się jak się dowiedzieli że bedzie miał kolegę :) Razem z nim przytachaliśmy do domu ogromną klatkę dl 100, szer 100, gł 50, nasza ma 80/75/45, zastanawiam się którą zostawić jak już uda mi się chłopaków poączyć, nasza jest w lepszym stanie, tamata już ma spore słady użytkowania, ale jest większa :) Diduś maiał bardzo skromnie urządzoną klatkę, tylko 3 półeczki i nic wiecej, zrobiłam mu prowizoryczny hamaczek z kawalka polarowego kocyka, już po kilku minutach w nim leżał. Mogła bym tak jeszcze pisać i pisać ale czasu mi by brakło. Dziś rano przez 40 minut razem biegali, było dobrze, trochę sie ignorowali, trochę poprzepychali w piasku, Szyszek dwa razy usiłował dosiąść Didusia ale nie udało mu się, troszkę poszczekali na siebie, smiesznie było jak pdchodzili do siebie, stykali noskami i nagle jak dwie strzały w przeciwnych kierunkach pryskali haha, byli tez razem w klatce Didusia przy otwartych drzwiczkach, Didus szczekną dwa razy na Szyszka, a ten niczym nie przejęty nasikał mu do klatki i sobie wyszedł ;) Jestem dobrej myśli, a zarazem pełna nadzieji że pójdzie łatwo mi to łączenie. Trzymajcie mocno kciuki za to :)
Pozdrawiamy Artlia, Szyszek i Diduś :)
Ostatnio zmieniony przez Artlia 16 Kwietnia 2014, 12:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kasiak010586 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 23 Cze 2013
Posty: 773
Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 11:31   

trzymam kciuki za szybkie i bezproblemowe łączenie, super że nie ma agresji :) , oby następny wpis był o tym jak się słodko do siebie tulą i razem bawią :D
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 11:35   

Artlia, fajnie, że wzięliście drugiego łobuziaka...historia faktycznie nie fajna (już mam obrazy w głowie tego nieszczęścia - taka moja natura niestety, że zaraz mi się wizualizuje w mózgu :( )...z tego co piszesz to łączenie powinno pójść dość sprawnie, ważne jest żeby było stopniowe, a nie na hura. Sama wczoraj połączyłam dwie panny - no ale u mnie to inna historia, inne przeżycia i charaktery ;) . A co do klatki...nie myśleliście o tym aby je połączyć jak chłopaki już się zgodzą...??...mieli by klatkowy raj prawie... ;) ...co do samego łączenia, jeśli na wybiegach się nie atakują to można zostawić obie klatki otwarte i pilnować...patrzeć czy zwiedzają na wzajem nie swoje domki i jakie są ich reakcje ;)
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 14:59   

Właśnie doszłam do wniosku ze Diduś nie jest raczej czarnym aksamitem tylko jakimś ciemniejszym standardem, ogladałam fotki na necie i migła mi jakaś z takim szynszylkiem a teraz znaleść nie moge żeby Wam pokzac, najlepiej było by zrobic fotke swojemu ale "gdzie ja mam kabel od aparatu?" oto jest pytanie :) i tak sie zastanawiam czy moge ich dziś drugi raz puscić razem na wybieg czy to za dużo jak na jeden dzień?
Ostatnio zmieniony przez Artlia 16 Kwietnia 2014, 14:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 15:44   

Artlia, tak...fotka byłaby najlepsza...kuknij jeszcze jakiego koloru ma brzuszek... ;) i tak...jak najbardziej możesz ich puścić...i rób to codziennie ;) ...jeśli się nie atakują zębami to nie interweniuj...
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
Ostatnio zmieniony przez Yoshiko 16 Kwietnia 2014, 15:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 16 Kwietnia 2014, 15:48   

Brzuszek ma biały :) wieczorem poszukam kabla i wstawie jakąś fotkę

[ Dodano: 17 Kwietnia 2014, 09:13 ]
Niestety kabla dalej nie znalazłam.
Wczoraj wieczorem poleciało futra troche z zadka nowego i dziś rano też, Szyszek jest nieustepliwy bardzo go gania, a ten szybko zaczyna się chować w klatce swojej i dopiero w niej jest odważny, moje nadzieje że pójdzie łatwo powoli się rozwiewają.
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 08:34   

A może wyjąć kartę z aparatu i bezpośrednio z niej zgrać na komputer? Mój ma wejście na kartę.

U nas jak nie było wielkiej agresji tylko ganianie, to ograniczyliśmy przestrzeń, żeby w końcu ktoś kogoś zdominował :p ale możesz im dać jeszcze parę dni, niech się przyzwyczajają do siebie.
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 09:32   

Artlia, a łączysz ich na neutralnym terenie?? Spróbuj metody na wannę... ;) ...jak leci futro to nic strasznego, najważniejsze że nie ma "akcji zęby"
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 13:21   

Zęby były raz, nowy dziabną w łapę Szyszka, Szyszek wszedł na klatkę Didusia, a on w swojej klatce jest bardzo odwazny i wtedy bardzo sie stawia, kiedy Szyszek był na tej klatce lapka mu sie omsknęła, a Diduś odrazu za nią zlapał i chyba nawet puścić nie chciał odrazu. Neutralnego terenu nie mam za bardzo w domu, w pokojach nie wolno biegać szynszlom, codzienne wybiegi są na przedpokoju, jest jeszcze kuchnia i łazienka, ale tam Szyszek czasem bywa, nie zbyt często ale jednak to już nie jest całkiem neutralny teren, a z tą wanną to w ostateczności sie robi chyba? U mnie byli razem tylko 3 razy na wybiegu, boję się wsadzić ich do wanny :shock: Chyba do łazienki ich dam dziś, tam mam najmnniejszy teren, ale z wannaą poczekm.
Wieczorem wstawie zdjęcia, wyciągne laptopa, w nim mam czytnik kart.
Dzięki za rady :-)

[ Dodano: 17 Kwietnia 2014, 19:33 ]
Diduś, jaka to odmiana? Jest dużo bardziej ciemny od mojego standarda

[ Dodano: 17 Kwietnia 2014, 19:34 ]
nie potrafię dodawać zdjęć na forum :(
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 18:40   

Artlia, tu masz instrukcję ;) - http://stare.forum-szynsz...zdjec-vt528.htm
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 18:45   

:) dodałam do mojej forumowej galerii, zerknijcie proszę :)
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 19:27   

Artlia napisał/a:
nie potrafię dodawać zdjęć na forum :(

Artlia, nigdy się nie załamuj ;) na tym forum wszystkie problemy da się jakoś rozwiązać :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 19:49   

dziękuję przy następnej okazji skorzystam z instrukcji :) zdjęcia dałam do galerii forumowej, tam jakoś się udało :) dziwne :-D
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 19:55   

Artlia, to standard, tylko ciemny ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 20:03   

Dziękuję Mausi :) tak właśnie myślałam, tylko pierwszego dnia się zagalopowałam z tym aksamitem :) ale tak to jest jak się nie zna na odmianach, zobaczyłam ze jest dużo ciemniejszy od typowego standarda którego mamy, do tego był pomierzwiony i mnie poniosła fantazja :) Mąż się cieszy że jest taki ciemny, mówi że będzie potrafił ich rozróżnić :)
Ostatnio zmieniony przez Artlia 17 Kwietnia 2014, 20:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
didaś 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 20:21   

To ja tylko prosze o przekazanie Didusiowi mizianka ode mnie :> (już czyję sympatię do imienia, toż to tylko jedna literka inna :> )
_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


Ostatnio zmieniony przez didaś 17 Kwietnia 2014, 20:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 22:39   

Mizianko przekazane :)
Jesteśmy już po wybiegu :) jestem zadowolona, chłopcy są cali i zdrowi :) Łazienka zdała egzamin.
SZyszek wiele razy próbował dosiąść Didusia ale ten skutecznie się bronił, skakali wokoło siebie na tylnych łapkach,szczekali i zebami zgrzytali, przy tym wyglądało to jak by chcieli się przewyższyć :) trochę poganiali się i Diduś troszkę futra z zadka stracił, na szczęście naprawdę malutko.
Mieliśmy z meżem ustalone że jak by nie udało się połączyć chłopaków to Didusiowi znajdziemy nowy dom, dziś mój mąż pierwszy raz w życiu trzymał szynszyla na rękach, Didusia właśnie, i po wszystkim stwierdził,że choć by nie wiadomo jak by się nie zgadzali to go nie odda :) nawet dwie klatki mogą w domu być ;)
Chłopaki odpoczywają, Diduś w hamaczku, a szyszek wyczerpany na boczku śpi na półce.
Jutro rano znów idziemy do łazienki :)
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 17 Kwietnia 2014, 23:46   

Artlia, i tak trzymać...trzymam kciuki z całej siły... :D ...to może potrwać trochę, ale jesteście na dobrej drodze... ;)
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 22 Kwietnia 2014, 09:12   

Właśnie miną tydzień odkąd jest u nas Diduś, chłopaki codziennie są na wspólnym wybiegu, zauważyłam pewne zmiany, Didus stał sie pewniejszy siebie, często sam usiłuje wskoczyć na Szyszka, ten na Didusia również, Szyszek nie chce wchodzić do łazienki, jak pierwsze 2-3 dni wbiegał swobodnie to teraz nie chce wyjsć z klatki :( stawiam ja w drzwiach do łazienki) albo usiłuje czmychnąć na przedpokój, myślę że czuje się zagrożony. Chłopcy nie biją się jakoś mocno, mało futra leci, zachowują sie jak by jeden drugiemu krzywdy nie chciał zrobć. Szyszek często ryje pyszczkiem w futerku Didusia, może przygryza? Zastanawiam sie czy to nie jest iskanie :) Prawdopodobnie jak zbiore się na odwagę to dziś popołudniu wsadzę ich razem do klatki Didusia ( docelowo ma ona być ta stała na dwoje) tak na 4 godzinki do wybiegu. Liczę na to,że nastąpi przełom jakiś :)
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 22 Kwietnia 2014, 09:28   

Artlia napisał/a:
Szyszek często ryje pyszczkiem w futerku Didusia, może przygryza?

...mnie to wygląda na iskanie...może warto by było spróbować wspólnej klatki??...ale klatki wyczyszczonej i wyparzonej...jeśli zauważysz agresję to wtedy najlepiej wszystko wyjąć i wyparzyć łącznie z kuwetą, a chłopaków wsadzić do pustej klatki...

P.S. moje panny same zaczęły się klatkami wymieniać na pierwszym wspólnym wybiegu, no ale ten pierwszy wybieg był początkiem i końcem łączenia ;) ....wcześniej stały obok siebie przez 5 dni i puszczałam je na zmianę co godzinkę...Powodzenia ;)
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
Ostatnio zmieniony przez Yoshiko 22 Kwietnia 2014, 09:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 22 Kwietnia 2014, 22:44   

Chłopaki od 19 są razem w klatce, wymyłam ją porządnie, poprałam hamaczki i tunel z obu klatek, wiszą już świeże, do klatki dałam miseczki i poidełko ze starej klatki, a i karuzele dołożyłam ze starej klatki.
Puki co jest względny spokój ( oby nie cisza przed burzą) dwa razy się oszczekali, poprzepychali się przy miseczce, poniuchali pysie, jeden trzyma się góry klatki, a drugi dołu. Szyszek właśnie kima na karuzeli na samym dole a Diduś w hamaczku pod sufitem :)
Nocke dziś mam zarwaną, nie kładę się spać do łóżka tylko będę drzemać na kanapie pół metra od klatki :)
 
     
Alarice 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 19 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2013
Posty: 868
Skąd: Łódź
Wysłany: 23 Kwietnia 2014, 06:47   

Powodzenia :) Daj nam znać, jak poszło ;)
_________________



Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 23 Kwietnia 2014, 06:49   

i jak nocka ?
oj pamiętam też spałam przy klatce jak połaczyłam moje dziewuszki. Pół noski to specjalnie położyłam sie blisko żeby móc szybko zareagować. A one potłukły się w nocy i rano spały wtulone. Nie powiem że łaziłam jak zombie
 
     
Artlia 
Aktywni na forum


Wiek: 37
Dołączyła: 01 Cze 2013
Posty: 72
Skąd: Świdnica
Wysłany: 23 Kwietnia 2014, 08:30   

hej :) Chyba poszło w miare dobrze, wojny nie było na tyle intensywnej bo mnie nie zbudzili, czuwałam do 1:30. Po 7 rano troche się potłukli ale futra nigdzie nie było, teraz spią jak wczoraj, jeden na górze drugi na dole. Muszę im do klatki zorganizować jeszcze jakieś pułeczki bo są tylko trzy i takie dosyc wąskie, dwa zady obok siebie nie zbyt się mieszczą :)
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 23 Kwietnia 2014, 09:02   

Hamaki też się cieszą dużym powodzeniem :) , ale półki wiadomo że min kilka musi być
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 44