FORUM SZYNSZYLE :: kawaler Pusiek
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
kawaler Pusiek
Autor Wiadomość
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:20   kawaler Pusiek

no więc witamy, Pusiek to nasz nowy futrzaty kumpel, ma 3 miesiące, nie lubi hamaczków w kwiatki czyli stwierdzam że jest mężczyzną, która daje znać co lubi a co nie (chciał zjesc sliczny kwiaciaty hamak), miseczki z barankiem tez nie lubi bo tak po niej skakał ze trzeba bylo ja wyjąć, żeby sobie krzywdy nie zrobił. obecnie uszyłam mu hamaczek z satyno-bawełny w wiosennych kolorkach i póki co nie wyraża sprzeciwu co do kolorystyki bądź fasonu ;) smakuje mu jabłko, zjadł tyci kawałek. lubi pestki dyni (czy jest ograniczona ilość jaką można mu podać?), lubi gryźć deski po których skacze i chętnie korzysta z choinki z papierowej wikliny, którą wplatałam, ale nie zdążyłam ukończyć - wchodzi do środka, turla się, świetnie to wygląda jak taka choinka z milusim wkładem turla się po podłodze. próbował jeść, ale stwierdził chyba, że gazeta prawna nie nadaje się do obgryzania :D i zaniechał wandalizmu ;) miałam nadzieję, że koszyk będzie dla niego jako swego rodzaju legowisko, ale Pusiek jednak uznał, że lepiej nadaje się na kuwetę :) no nic, idziemy się oswajać dalej :)
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:22   

Jeszcze raz witaj, z pestkami dyni ostrożnie bo zawierają duzo tluszczu, a szynszylki sa podatne na nadwagę i cukrzycę. Jaką kamą go karmisz?
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:28   

kupiłam mu kolby Vitapol Smakers, karmę Vitapol jakaś pełnowartościowa, piasek tej samej firmy i żwirek z drzewa iglastego - bo taki doradzili do niego w zoologicznym. nooo i siano oczywiście, ale to ze stodoły przytachałam ;) uroki życia na wsi ehhh
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:29   

kasia_w, oj Vitapo.;/ Zmień karmę na lepszą taką jak np. Versele Lage, Vitakraft.
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:30   

Radze poczytać Tobie dział o karmach ponieważ to co Ci polecono to najbardziej śmieciowa z karm, zawiera wiele cukrów i tłuszczów! Niestety ludzie w zoologicznym nie znają się na szynszylach a tym bardziej na odpowiednich karmach dla nich, polecam zmianę na Versele Laga Nature, a jaką karmę dostawał wcześniej - gdzie go kupiłaś?
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:32   

yhm a ta zła jest? taką mi polecili w zoologicznym, ale jak ktoś ciemny to mu wcisną, że najlepsze :( no nic będę wiedzeć na przyszłość, a mogę podać ją młodemu do końca? jak jest ze słonecznikiem? mogę mu podać od czasu do czasu? a jakieś świeże warzywka, brokuł np?
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:34   

kasia_w, świeżych warzyw nie podajemy. Lepiej kup jutro nową karmę i mieszaj z Vitapolem bo takie szybkie przejście z jednej karmy na drugą może wywołać biegunkę.
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:35   

Nigdy nie dawaj szynszylowi świeżych warzyw i owoców!!! Tylko suszone tu masz linka na temat co można im podawać http://stare.forum-szynsz...zyla-vt1699.htm
Tu masz posty na temat karm http://stare.forum-szynsz...rma-vt1103.htm, polecałaby zmianę karmy na taką jaką dostawał wcześniej jeżeli była to dobrej jakości karma.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:40   

kupiłam go od jakiegoś pana, nawet nie wiem jak się nazywa, dostałam nr tel od koleżanki, która dzień wcześniej kupiła zwierza a wiedziała, że szukam, bo do adopcji królika nie udało nam się spełnić wszystkich warunków :( zadzwoniłam, szynszylek był i tak trafił do nas. Pan miał parkę i się mu urodziło kilka sztuk, mówił, że za ok. 2 miesiące będą kolejne maluszki. karmę powiedział, że ten vitapol podawał i taką żebym kupiła
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:43   

Radzę kupienie lepszej karmy Versele Laga Nature i pamietaj że karmę zmieniamy powoli bo szynszyle mają wrażliwy żołądek, Przez 7 dni 75% Vitapol + 25% nowa karma, kolejny tydzień 50% Vitapol + 50% nowa karma, 3 tydzień 25% Vitapol + 75% nowa karma, 4 tydzień tylko nowa karma. Przekaż koleżance namiary na naszą stronkę o szynszylach - niech ona też zmieni karmę!
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
Ostatnio zmieniony przez kammax 12 Lutego 2013, 20:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:49   

ok, wielkie dzięki za info, i wierz tu potem człowieku w wiedzę ludzi w zoologicznym ehhh... już poczytałam, od jutra zabieramy się do zmiany :) a powiedzcie mi, bo noszę się z zamiarem zbudowania drewnianej klatki, czy szynszyle gustują w bambusowych tyczkach? chciałam jedną albo dwie ścianki wykonać z tyczek bambusa rozłożonych nierównomiernie, taki zamierzony nieład
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:51   

Trudno mi powiedzieć ale posmakowac na pewno będzie chciał, tu masz galerie klatek naszych szynszyli może coś Ci sie spodoba i wykorzystasz to przy budowie swojej http://stare.forum-szynsz...0d2094e61e1d379
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:56   

uprzedzałam przed potokiem pytan tak? a taki szynszylek bedzie spal w domku czy lepszy ma hamak? ten nasz kładzie sie w hamaku, wystawia łepek i tak zasypia. mam sporo materiału to ewentualnie można mu doszyć jakieś dodatki czy zabawki
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 12 Lutego 2013, 20:59   

Kto pyta nie błądzi!!! Szynszyle lubią i domki i hamaki i tunele więc to tylko od Ciebie zależy co będzie miał, pooglądaj naszą galerie klatek zobaczysz co nasze pociechy mają w klatkach, polecam też zakup karuzeli - to taki talerz obrotowy większość szynszyli uwielbia biegać na nich!
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Szynszyla81 
Aktywni na forum



Wiek: 38
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 85
Skąd: Poznań
Wysłany: 12 Lutego 2013, 22:38   

Moje szyszeczki śpią na drewnianej półce czasem przeskoczą na hamak potem wskakują na karuzele to chyba ich najlepsza zabawka szczególnie nocą.Pamiętaj tylko że karuzela a nie kołowrotek(szkodzi na kręgosłup i czasem powoduje kontuzje kończyn) różnie mogą doradzać w zoologicznym więc uprzedzam.Karma tak jak wcześniej pisali dobrej jakości to VL
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 13 Lutego 2013, 08:39   

Kasik, niestety wybór domek, czy hamak to zależy odszynszyli. moja miała oba. Domku nie lubiła. hamak wisi do tej pory nieuzyty. Skacze tylko po nim. Za to ukochała sobie klosz oz lampy i w nim spała. musiałam jej ten klosz przystosować i zawiesić w klatce bo włazila mi do niego i w nim spedzała czas na drzemki podczas wybiegu. Teraz też śpi w kocyku polarowym. Robie jej taki ala namiot i w tym sobie lubi spać.
Karuzele polecam od kolorwych kredek. Jest wykonana mega precyzyjnie. Nawet nie myślałam że szynszyle tak to urzadzenie pokochają. Wstawiłysmy na próbe do klatki szynszylka mojej mamy i mlody zejsc nie chciał. Dzisiaj pewnie będzie szalał na swojej.
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 17 Lutego 2013, 11:48   

najświeższe wiadomości z relacji Pusiek - reszta świata:
klamerki.mały jest złodziejem klamerek! wyczaił, że na podłodze mam wiaderko z klamerkami, były plastikowe i drewniane, wskoczył do wiadra i przekładał je z jednej strony na drugą, po jakimś czasie wpadła mu w łapki drewniana i mały postanowil spróbować. efekt był taki, że jak skosztował, chwycił ją w ząbki i zaczął uciekać. schował się, ale klamerka została mu odebrana (nie wiem z czego są zrobione, a szkoda jakby miał się pochorować). dostał w zamian gałązki jabłonki :)

kable. ostrzegano mnie, że będzie obgryzał. ale on się w ogóle tym nei interesuje! może już wcześniej skosztował u pierwszego właściciela i uznał, że do smakołyków nie należą? w każdym bądź razie, mały nie paskudzi.

kosze, koszyki, ubrania. stawiam na podłodze koszyk z ubraniami, takie do poskładania, wyprasowania itp. mały upodobał sobie zagrzebywanie się w nich i tak sobie drzemie na wybiegu.

oswajanie. hmm podchodzi do nas, daje się głaskać, lubi przeskakiwać przez nogi i deptać po stopach ;) u taty spodobała się mu kieszeń w spodniach roboczych, włazi tam i tak siedzi. podczas głaskania mruży oczy i zgrzyta zębami, normalne to? aaa w nagrode jak go wołam i przyjdzie, dostaje żurawinkę albo rodzynkę, wcina zadowolony :)
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 17 Lutego 2013, 14:05   

kasia_w napisał/a:
mały upodobał sobie zagrzebywanie się w nich i tak sobie drzemie na wybiegu.
heheh uwazaj żeby ci nie sikał w świeże pranko. Moja Tusia też uwielbia, ale własnie jak jej jest wygodnie i ciepło to lubi sobie siknąć.
kasia_w napisał/a:
podczas głaskania mruży oczy i zgrzyta zębami, normalne to?
normalne, moja też tak robi, wywołując u mnie gęsią skrókę, oj nie przepadam za tym jak ona grzyta zębami.
Super że Pusiek się oswaja i jest coraz fajniejszy. Oby tak dalej
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 8 Marca 2013, 08:42   

nowości z życia Puśka :)
wczoraj został zważony - waga 0,37 kg, wiek ok. 4 miesiące, wzrost nie do określenia bo za szybki jest ale mieści się w dłoniach :)

upodobania żywieniowe: to co nie wolno w szczególności - kora z kwiatków, liście, koszyki prawie co zrobione, rurki na koszyki, krzesła, karma vitapol i megan zostają natychmiast wyrzucone z klatki - nie wierzcie w zoologu że to dobre!

straty: kilka rurek do plecenia, ok.10 klamerek, gazetka promocyjna z DC, dno koszyka, dwa kurczaki do stroików (teraz muszę zakupić nowe, bo puszysty je wmłócił w mgnieniu oka), dwie gałązki lawendy sztucznej, 4 patyki po lodach, pluszak, na którym śpi albo się mści

zyski: stał się naszym nowym przyjacielem i nie wyobrażamy sobie jakby mogło go zabraknąć - zdobył nasze serducha :D wszyscy domownicy przychodzą go pogłaskać albo popatrzeć jak biega albo bawi się piłką


Pusiek mruczy rano jak nas widzi, to znaczy, że: nas wita, nudzi sie mu, smutny czy wypuścić go z klatki?
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 8 Marca 2013, 15:13   

buhahaha lista szkód juz całkiem niezła. Mam nadzieję że nie zje niczego co mu zaszkodzi .
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 9 Kwietnia 2013, 16:27   

kolejna relacja z oswajania Puszystego :)

lista szkód stopniowo się zmniejsza, zjadł tylko 2 liście, kawałek koszyka z parapetu.
wg mnie rozpoznaje odmiany jabłonki, bo z naszego ogródka nei smakuje mu, a zaś od mamy gryzie aż się uszy trzęsą :D zakupiłam mu nową miseczkę taką do przymocowania do klatki - poprzednią ciągle wywracał i wyrzucał karmę (dalej próbujemy go przekonać tylko do de heus). Lubi wskakiwać na kolana i zaglądać na stół co tam ciekawego, lubi też siedzieć na ramieniu i lukać w lapka :) zdaje się mi że trochę urósł, ale ile dokładnie to nie wiem :)
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 9 Kwietnia 2013, 17:07   

Łoooł , no to widzę coraz lelepeij. kolega się ropanoszył i wie co dobre. No super super
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 18 Czerwca 2013, 06:27   

witam :)
ojjjj dawno mnie nie było tutaj dawnoooo.... :D
może kilka nowości ze świata Puszystego, a więc skończyło się obgryzanie kabli po szlabanie jaki dostał Puszysty jak zeżarł kabel z ładowarki do laptopa i kabel z nowego pistoleta do kleju. chyba urósł bo się już ledwo mieści w swoim wiaderko-basenie :D co lubi? jak dzieciaki śpią a on może sobie pobiegać, siadać na ramieniu i gapić się co się robi ;) reaguje na "nie wolno"i "do klatki" :) co do gałęzi z jabłoni - dalej wybredny, nie chce z każdej odmiany, wybrał sobie kilka drzewek, które łaskawie wcina. opanował samodzielne wychodzenie z klatki pod naszą nieobecność, jak to robi? czarna magia, ale łatamy na bieżąco większą dziurkę w klatce (kiedyś tam było coś innego zamontowane). co jeszcze lubi... ostatnio porwał mi wstążke z kuli kusudama i uciekał z nią, nie wiem czy ze strachu że go goni wielka zielona kulka czy się bawił ;) wprost uwielbia bawić się piłką, chwyta w te małe łapeczki, podnosi, wskakuje, obgryza, kula, popycha i co tylko można, a piłka taka pluszowa z dzwoneczkiem - polecam
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Czerwca 2013, 08:32   

kasia_w, Puszysty jak widać jest bardzo szczęśliwym szynszylkiem :D Super opis :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kasia_w 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lut 2013
Posty: 15
Skąd: Rudołtowice (Śląsk)
Wysłany: 9 Lipca 2013, 06:52   

witamy :) dziś temat główny: Pusiek i jego nowa smycz - oswajanie.
niedawno Pusiek otrzymał smyczkę, ciężko było znaleźć oj ciężko, ale udało się! rozmiar smyczki to najmniejszy dla szczura :D kosztowała 12zł, czyli 20zł mniej niż w innych sklepach ;) zaraz po polowaniu na smyczkę, Pusiek został w niej ulokowany. o dziwo siedział na kolanach spokojnie, nie wyrywał się, tylko od czasu do czasu pomrukiwał, ale krótko. oczywiście musiał być test czy aby nasz zwinny zwierz nie uwolni się i nie ucieknie nam gdzieś w trawy, czyli spacer po domu. podskakiwał i odbijał się od wszystkiego co stanęło mu na drodze, ale ani myślał o ściąganiu smyczki :) następny dzień już był test na zewnątrz, musiałam się dostać do mamy i uznałam, że jedziemy rowerem. Pusiek na smyczce oczywiście dostał honorowe miejsce na puchatym kocyku w koszyku z przodu. siedział dumny jak paw podczas wycieczki :D przekomicznie to wyglądało, ale co tam, a więc dojechałam z puchatym do celu w spokoju i ogólnej zgodzie :) pobrykał sobie i poskakał gdzie i jak wysoko chciał, a dzieciaki w niebo wzięte bo mogły z nim pobiegać. ostatni spacer był nieco inny, chciałam żeby sam sobie chodził, ale szanowny kudłaty widocznie nie chciał, jak usiadł mi na ramieniu tak przesiedział i obserwował wszystko co się dookoła działo, czyli po prostu posłużyłam jako tani środek lokomocji. zresztą ostatnio lubi przesiadywać na ramieniu jak gdzieś wychodzę a nie chce go zostawiać samego brykającego (bo potem mam za dużo sprzątania, Pusiek ma pasje ogrodnicze i namiętnie wykopuje mi kwiatki) to brałam go na ręce - teraz sam się wspina na ramie :) chyba jesteśmy już oswojeni :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 37