FORUM SZYNSZYLE :: Bazyli
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Bazyli
Autor Wiadomość
didaś 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 9 Czerwca 2013, 01:49   Bazyli

Bazyli ma swój temat w dziale "filmy", ale chyba najwyższa pora założyć mu osobny tutaj.
Dzisiaj przeszedł sam siebie- niektórzy wiedzą, że ostatnimi czasy gustował w kuwecie klatki, a plastik żadnemu szynszylowi nie służy- Bazylemu z racji jego problemów tym bardziej. Kombinowałam, wymyślałam, pytałam o rozwiązania kuwetowe użytkowników, rozważał na szybko nową klatkę, jakieś deski, nie-wiadomo-co.
Dzisiaj, kiedy od gryzienia kuwety nie dało się go oderwać, miarka się przebrała. Miałam przygotowane długie gałązki do wypiekania- wyszorowane już, trzeba było tylko wypiec i podsuszyć. Na szybko zafundowałam im 2 serie po 10 minut w piekarniku, wypuściłam Bazylego z Tatą na wybieg, a sama zaczęłam piłować wgłębienia na pręty klatki w gałązkach. Rezultat przyzwoity, ale zakładałam, że Bazyli obrazi się na mnie po powrocie z wybiegu, że zablokowałam mu dostęp.
Oj nieeeee, nieeeee, zdecydowanie nie wygląda na obrażonego:

Zastanawiam się tylko czy przy zainteresowaniu, które wykazuje, gałązka starczy na chociaż 2 dni...

bazyliigalazkamini.jpg
Plik ściągnięto 46 raz(y) 1,99 MB

_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 9 Czerwca 2013, 02:00   

A to uparciuch jeden :-P Bazyluś ciuś ciuś nie wolno jeść kuwetki!
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Eev 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 24 Wrz 2012
Posty: 419
Skąd: Wrocław
Wysłany: 9 Czerwca 2013, 06:45   

Ohoho, skąd ja to znam, Batman mi dwa razy w dwóch klatkach zrobił niespodziankę i uciekł przez dziurę w kuwecie XDD A może by tak panu sprezentować metalową kuwetę? : D
_________________

Dwa lata, dziesięć miesięcy, dwa tygodnie, jeden dzień...
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 9 Czerwca 2013, 07:27   

a to trzpiot jeden :P . Mam nadzieję że nie długo jednak zrezygnuje z tego smakołyka
 
     
afrozenheart 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 04 Cze 2013
Posty: 23
Skąd: Lublin
Wysłany: 9 Czerwca 2013, 12:15   

haha, ah te wredne nawyki szynszyli, muszą sobie inne hobby znaleźć XD ale w sumie gałązka to nie taki zły pomysł, może przestanie plastik gryźć :D
_________________

 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 9 Czerwca 2013, 12:25   

Bazyli jest uroczy :mrgreen: a kuwetę może faktynie powinien dostać metalową, bo u nas takie gałązki idą na kilka gryzów :-P
 
     
KoloroweKredki 
Demon aktywności na forum


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 22 Kwi 2011
Posty: 435
Skąd: Białystok
Wysłany: 9 Czerwca 2013, 13:41   

A ja uważam że jeśli didaś ma chęci aby co parę dni gałązki zmieniać to jest świetny pomysł. Przy tym,że gałązki mu smakują pamiętajcie o tym,że w ten sposób on je sobie ściera,więc nigdy nie będzie miał problemów i nie będzie trzeba przycinać:)
_________________
Galeria moich kuleczek;)
Franka-Standard
Zuzanka-Standard
Bella-Medium Tan
Coco-Dark Ebony
Wally-White Wilsona Mosaic
i nasze adopciaki czyli:
Szelma-Standard
Szyluś-Hetero Beż
 
     
didaś 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 9 Czerwca 2013, 18:52   

Chęci, jak chęci- to konieczność ;)
Wizja metalowej kuwety była nienajgorsza, jak chodzi o praktyczność, ale jakaś taka... nieprzytulna i ostatecznie ulokowała się na końcu rozważań. No i do wczoraj myślałam, że czas mnie nie goni, że to na spokojnie rozpracuję, ale jak się wczoraj dorwał do tego plastiku, to się go odciągnąć nie dało i trzeba było to jakoś prędko zabezpieczyć na noc (co ciekawe- tylko jeden bok gryzie, resztę totalnie olewa).
Gałązek zawsze ma pod dostatkiem, więc stawiam na jego czystą złośliwość z tym podgryzaniem ;) szczególnie, że bezczelnie patrzy się na mnie czy widzę i dopiero rusza do akcji. Teraz przynajmniej ma trochę jabłonkowego szczęścia więcej.
Gałązka ze zdjęcia po jednej nocy jest obgryziona prawie na całej długości- zobaczymy co dalej, jak zjedzie całą korę. Pewnie zacznie, jak w innych, żłobić. Mam chyba jakieś 2 dni na przygotowanie nowej- tym razem będzie brzozowa, za brzozą nie przepada, a jabłonki może jeść na półkach :D
_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 12:24   

Bazyli to twardziel :!: Jemu takie przeszkody w smak :D No i może ćwiczyć kunszt artystyczny :lol:
Didaś gratuluję wytrwałości w tym wyścigu :-D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
didaś 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 01:13   

Mała sesja fotograficzna z oględzin lodówki (pozdrowienia od Bazylka dla wujka Miszy):

[ Dodano: 24 Czerwca 2013, 01:13 ]
Oraz podczas konsumowania przysmaku od cioci Bożenki:

lodowka1.jpg
Plik ściągnięto 31 raz(y) 279,85 KB

lodowka2.jpg
Plik ściągnięto 31 raz(y) 298,99 KB

lodowka3.jpg
Plik ściągnięto 33 raz(y) 577,46 KB

zesmakolykiem.jpg
Plik ściągnięto 29 raz(y) 319,5 KB

_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 07:10   

ale on jest nieziemski. Ubawiłam się po pachy. Zdjecie jak ważł do lodówki genialne
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 08:16   

didaś, ...hehe...lodówka jest świetna...skąd wytargałaś coś takiego...?? Ja póki co czekam na blok granitowy :P
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 09:07   

kolega miszaty takie sprzedaje. lodowcie sa genialne
 
     
Jacek 
Aktywni na forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 76
Skąd: Toruń
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 10:01   

didaś, To ja mam dla Ciebie radę :) zanim kupisz paskudną metalową kuwetę
Posmaruj kuwetę w miejscach, w których jest podgryzana lub najlepiej całą, sokiem z cytryny. Poprostu weź połówkę cetryny i pojeździj nią po kuwecie.
Ja tak odłuczyłem obgryzania ościeżnic przy drzwiach. Szylki nie lubią zapachu cytryny- powinno pomóż ;)
_________________
Natura dała nam dwoje oczu,
dwoje uszu,
ale tylko jeden język -
po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 10:18   

Haha, genialny :-D najpierw dziab, później z drugiej strony, a na końcu jeszcze testowanie środka :brawo:

Jacku, ja Twoją cytrynę wypróbuję na drzwiach :soczek:
Ostatnio zmieniony przez Kate 24 Czerwca 2013, 10:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Jacek 
Aktywni na forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 76
Skąd: Toruń
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 10:39   

Kate, Oczywiście napisz o rezultatach :-D u mnie się sprawdziło.
_________________
Natura dała nam dwoje oczu,
dwoje uszu,
ale tylko jeden język -
po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 24 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 17:15   

Didi Bazylek jest nieziemski, hiiih ale jak fajnie wszedł do lodóweczki. :D


Jacku normalnie dzisiaj lecę po cytryny, bo już drzwi do łazienki nie mam :D
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 18:27   

Bazyli jak zwykle wymiata :D
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Odium 
Administrator



Pomogła: 24 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 25 Lut 2013
Posty: 722
Skąd: Lublin/Zamość
Wysłany: 24 Czerwca 2013, 18:30   

Dali ustrojstwo a instrukcji obsługi nie dali no ! :-x :lol:
_________________
Szyszka i Plamka- standard / Kropka - white wilson extreme mosaic / Aksamicia - black velvet / Tomson - black velvet za TM
Kocisko - Murka - mieszańcus kudłaczus buraskus
Koszyczki - Chip & Dale
'You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med!'
 
     
Jacek 
Aktywni na forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 76
Skąd: Toruń
Wysłany: 25 Czerwca 2013, 18:28   

Bardzo jestem ciekaw jak tam Wasze doświadczenia z cytrynami. Ma ktoś juz jakieś rezultaty?
_________________
Natura dała nam dwoje oczu,
dwoje uszu,
ale tylko jeden język -
po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 25 Czerwca 2013, 19:56   

Jeszcze nie testowaliśmy, bo na razie jakoś mało żrą drzwi. Za to zastanawiam się, jaki byłby efekt posmarowania ściany cytryną, bo gruz leci na potęgę :-P
 
     
didaś 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Czerwca 2013, 22:05   

Ja czekam aż nie będę gdzieś pędzić po pracy i kupię cytryny, bo mi się skończyły. Chyba jutro powinnam przetestować.
_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


 
     
Chinchilla 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 32
Dołączyła: 19 Lut 2013
Posty: 309
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Czerwca 2013, 23:19   

na mojego szkodnika cytryna nic nie dawała,wręcz odwrotnie, bardzo jej smakowała. Jak już nie mogłam wytrzymać piłowania półek przez całe noce to posmarowałam ich brzegi czosnkiem...to przyniosło efekt, oprócz tego, że śmierdziało :P
_________________
Tosia - 30.11.2012 r.
Mela - 14.03.2013 r.
 
     
Jacek 
Aktywni na forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 76
Skąd: Toruń
Wysłany: 26 Czerwca 2013, 07:53   

Chinchilla napisał/a:
posmarowałam ich brzegi czosnkiem...to przyniosło efekt
dobrze wiedzieć ;-) u mnie cytryna działa ale co jakiś czas trzeba zabieg smarowania powtarzać. Wypróbuję ten Twój czosnek przy najlbliższej okazji.
_________________
Natura dała nam dwoje oczu,
dwoje uszu,
ale tylko jeden język -
po to abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27 Czerwca 2013, 15:44   

Jacek napisał/a:
Szylki nie lubią zapachu cytryny- powinno pomóż


Szyszki nie lubią cytryny? Czyżby? :D

25012012317.JPG
Plik ściągnięto 31 raz(y) 2,93 MB

_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,51 sekundy. Zapytań do SQL: 41