FORUM SZYNSZYLE :: Ola - zabrana z zoologa
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ola - zabrana z zoologa
Autor Wiadomość
monika32 
WIELKIE SERCE


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 59
Skąd: Kielce
Wysłany: 4 Października 2014, 07:45   Ola - zabrana z zoologa

Witajcie :)

Chciałam się podzielić z wami tym co się stało.

Byłam niedawno w sklepie zoologicznym z koleżanką bo chciała kupić sobie małe zwierzątko. Ku mojemu zaskoczeniu w małej klatce siedziała dorosła szynszyla - samica. Przerażona i zaniedbana.
Miła pani z obsługi powiedziała albo skłamała (dla nich zwierzę to TYLKO towar) że 2 tygodnie temu jakaś pani przyniosła ją do sklepu pytając się czy może oddać szynszylę bo przeprowadza się. No i więcej nie wiem nic. Coś tylko wspomniała że miała małe i nawet nie wie jak ma na imię bo nie pytała. Przyjęli ją do sklepu - chociaż tyle bo równie dobrze mogła trafić na śmietnik albo zostać wypuszczona.

Zwierzę to nie było puszczane aby pobiegać przez ten czas :(

Na szybkiego kupiłam zastępczą klatkę niestety po króliku i po ostrych negocjacjach kupiłam ją za 10 zł.

Nie wiem w jakich warunkach była trzymana ale:
1. sierść jej wypada - leni się i to bardzo ale od połowy w stronę ogona.
2. oprócz karmy i siana nic nie chce, żadnych przysmaków i ziół - ale karmę weźmie z ręki.
3. jak ją puszcze aby wybiegała się to chwilę pobiega a później siedzi w miejscu.
4. wydaje mi się że ma więcej niż 1,5 roku.

Zdjęcia jej zaraz wrzucę abyście zobaczyli OLĘ ( tak ma na imię).

Szynszylka jest spokojna. Byłam u weta z nią i po obejrzeniu i osłuchaniu wszystko jest w porządku. Waży 670 dkg.

Grzecznie siedzi na rekach, daje się głaskać i całować :) i bez problemu wyciągnę ją z klatki.

Próbuję ją połączyć z moją 4,5 miesięczną LILU i są minimalne postępy.

Najgorzej że klatka jest po króliku 50 cm x 50 cm i otwierana z góry.

Pani weterynarz teraz ma mi sprowadzić witaminy więc będę jej podawać.

Najgorsze jest to że nie mam doświadczenia z szynszylami bo mój DIABEŁ WCIELONY ma 4,5 miesiąca i jest tak ruchliwa że OLA przy niej to istny anemik albo gorzej.

[ Dodano: 4 Października 2014, 07:49 ]
fotki robione wczoraj

1.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 240,08 KB

2.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 223,59 KB

3.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 214,81 KB

4.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 259,13 KB

5.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 261,13 KB

6.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 243,09 KB

Ostatnio zmieniony przez monika32 4 Października 2014, 07:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 4 Października 2014, 08:10   

Przy dobrej opiece Ola szybko będzie piękną, dorodną szynszylą :D daj jej trochę czasu na przyzwyczajenie się do nowego otoczenia i małej czas na przyzwyczajenie się do nowego lokatora na terenie ;)
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 4 Października 2014, 09:07   

monika32, możesz kupić taka szczoteczkę mała do wyczesywania psów i postarać się jej to futerko wyczesać. To efekt rzadkich kąpieli. Myślę że po tygodniu będzie wyglądać jak laleczka. Wystarczy dać jej piachu. Co do spokojnego trybu życia- poczuje teren pod nogami to szybciej niż myślisz zmieni się w szatanka. Łączenie niestety małymi kroczkami, bo Olcia jest zdezorientowana i wystraszona, więc Lilu na sporą przewagę. Zobaczysz że ci się uda :) .
NOwe jedzonko też można spróbować podawać pod nosek i mów przy tym pyszne pyszne. Możesz też dawać to samo Lilu, ona szybko zajarzy, że jak tamta je to musi być pyszne :roll: .
Moja KLemcia jak ją dostałam to nie jadła prawie nic. podtykałam jej pod nos , jak nie chciała dawałam pozostałym i w ten sposób nauczyłam że to dobre. Na noc dawałam jej do miski żeby zapoznała się ze smakiem. Powodzenia
ps. Ola jest boskaaaaaaaaaaaa :soczek:
 
     
monika32 
WIELKIE SERCE


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 59
Skąd: Kielce
Wysłany: 4 Października 2014, 11:14   

zaraz pójdę i kupię szczoteczkę do czesania :)

Ola jest tak grzeczna że nie siedzi w tej ciasnej klatce tylko spaceruje po mieszkaniu... raczej siedziała pod łóżkiem u mnie w sypialni a teraz jest w dużym pokoju pod kanapą :)

mam nadzieję że zaadoptuje się u nas :)

Lilu wróciła na dzień do klatki w której siedziała całą nos Ola i wyobraźcie sobie że nie szalała tylko obwąchała wszystko i poszła do domku :)

mały krok do przodu :)

Ola chyba nie miała klatki z piętrami i drabinkami bo spadła z półki na szczęście tej najniższej.. ale w nocy już zwiedziła całą klatkę bo kupki były wszędzie :)

mało tych kupek ale pewnie zestresowana jeszcze i mało je więc mało też robi ;-)
 
     
Ricco! 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 5 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 10 Cze 2013
Posty: 529
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Października 2014, 11:21   

super postąpiłaś :) miałam bardzo podobną sytuację, też adoptowałam szynszylę z zoologicznego którą ludzie przynieśli tam po znalezieniu jej w kartoniku w lesie, wyglądała bardzo podobnie, też miała tak futerko wyskubane ale nie dała się wyczesać, jakiś czas kąpieli w piasku to uregulował :) no i też nie chciała jeść ale koniec końców zaczęła, do tego trzeba cierpliwości, mała może być wystraszona i zestresowana, kilka dni i będzie ładnie jadła :) wymiziaj Ole ode mnie :)
_________________
suszymy ząbki panowie :)
 
     
Diablo 
WIELKIE SERCE



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1002
Skąd: Lublin
Wysłany: 4 Października 2014, 12:17   

Kolejna klucha uratowana :D Super ! Kontroluj wagę, bo powiem Ci szczerze, że waga jest bardzo dobra.
To futro wychodzi tz. jak przejedziesz ręką to zostaje na dłoni ? Czy są to kołtuny ??

P.S Tylko nie 670dkg a 670g :D
_________________
Kanguś-Standard
Toffi-Beż Hetero
Puśka-White Wilson Mosaic
Brykiet-Medium Ebony
Escada-Dark/Medium Tan
 
     
didaś 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Października 2014, 19:20   

Ola miała mnóstwo szczęścia- czekała na nie dwa tygodnie w sklepie, a pewnie i dłużej wcześniej, ale w końcu się doczekała.
Co do biegania- raz, że właśnie terenu nie zna, dwa, że pewnie mięśnie nieprzyzwyczajone do biegania. I to, że biedulka spadła z półeczki- pewnie nawet nie wie jeszcze, że skakać potrafi.
_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


 
     
monika32 
WIELKIE SERCE


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 59
Skąd: Kielce
Wysłany: 4 Października 2014, 19:54   

Diablo napisał/a:
Kolejna klucha uratowana :D Super ! Kontroluj wagę, bo powiem Ci szczerze, że waga jest bardzo dobra.
To futro wychodzi tz. jak przejedziesz ręką to zostaje na dłoni ? Czy są to kołtuny ??

P.S Tylko nie 670dkg a 670g :D


wyczesałam ją w łazience szczotką dla kotów i psów i wygląda lepiej :) trochę zostaje na dłoniach no i kołtuny są :-| w sumie to po dzisiejszym czesaniu mniej :-)

po tym czesaniu była tak spragniona pyłku wulkanicznego ze w nim spała :-D :-D :-D

jutro też ją wyczesze i zrobię fotki :-D

[ Dodano: 4 Października 2014, 19:57 ]
najfajniejsze jest to że jak trzyma się ją na rękach to nie ucieka a nawet potrafi usnąć :-D
 
     
elkasia2 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 22 Lis 2013
Posty: 1008
Skąd: Wrocław / Bielany Wrocławskie
Wysłany: 5 Października 2014, 01:56   

Super, że Ola trafiła do Ciebie :) Jestem pewna, że wraz z małą, słodką Lilu dadzą Ci wiele radości :)
_________________


Miguś - ur. 02.06.2013, z nami od 12.10.2013
Efik - ur. 07.10.2013, z nami od 23.12.2013
Elmo - ur. 25.01.2014, z nami od 18.04.2014
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 6 Października 2014, 09:34   

monika32, Ola Ci wynagrodzi Twoje dobre serce :) Będziesz miała szynszylę o jakiej każdy z nas marzy - taką która da się pogłaskać i przytulić a na koniec zaśnie Ci na kolanach. Myślę, ze jej spokój szybko się skończy i będzie tak samo rozbrykanym zwierzakiem jak Lilu - tylko chwilę poczekaj :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
monika32 
WIELKIE SERCE


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 59
Skąd: Kielce
Wysłany: 6 Października 2014, 18:31   

puściłam obie w kuchni... futro latało :) ale nie gryzly sie tylko stały na łapkach i obsikiwały się i parskały na siebie

teraz biegają... ale każda osobno i raz jedna pogoni drugą i odwrotnie :)

[ Dodano: 6 Października 2014, 21:06 ]
tak wygląda po 3 czesaniu futerka :)

Shila 1.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 367,29 KB

Shila 2.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 390,2 KB

 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 7 Października 2014, 01:12   

monika32, Ola jest piękna! :) Futerko po czesaniu wygląda dużo lepiej. :D Jeszcze 3 razy w tygodniu kąpiele i będzie wzorowe. :) Mała dobrze trafiła. Dasz im trochę czasu i się pokochają, a z tego co piszesz to myślę, że pójdzie stosunkowo szybko. :) Muszą stać w klatkach blisko siebie, żeby czuć siebie na wzajem. Z niecierpliwością czekam na wtulone w siebie dziewuszki. :D
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
Ostatnio zmieniony przez Yoshiko 7 Października 2014, 01:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
monika32 
WIELKIE SERCE


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 59
Skąd: Kielce
Wysłany: 7 Października 2014, 07:22   

dziewczynki biegają od 17 do 22... LILU to straszna zadziora.... byleby tylko OLI - SHILU dokuczyć :-D
ale w sumie dzięki małemu szatanowi to OLA - SHILA (bo ładniejsze imię dla futrzaka) biega bo tak to siedziała tam gdzie się ja postawiło - dosłownie :-/ a teraz to ucieka byleby ta mała ją nie złapała :-)

kąpią się obie w piasku 3-4 razy dziennie bo jest miseczka wystawiona pod stołem i w klatce też jest druga bo SHILA po czesaniu w niej śpi - odreagowuje

SHILA nawet próbowała wskoczyć na łózko więc kwestia czasu kiedy rozbryka się :)

mąż nagrał filmik jak je łączy czyli nic innego jak wyrywanie futra, obsikiwanie, parskanie na siebie wiec wkrótce wrzucę na YT :-D
Ostatnio zmieniony przez monika32 7 Października 2014, 07:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 7 Października 2014, 09:42   

monika32 napisał/a:
kąpią się obie w piasku 3-4 razy dziennie bo jest miseczka wystawiona pod stołem i w klatce też jest druga bo SHILA po czesaniu w niej śpi - odreagowuje
To jednak musisz dość szybko zakończyć, bo jedna i druga przesuszy skórę i nie daj Bóg złapią grzyba. Kąpiele pomimo, że są uwielbiane przez nasze myszy nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu.

[ Dodano: 7 Października 2014, 09:43 ]
monika32 napisał/a:
mąż nagrał filmik jak je łączy czyli nic innego jak wyrywanie futra, obsikiwanie, parskanie na siebie wiec wkrótce wrzucę na YT
Tu też ! prosimy bardzo ładnie :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 7 Października 2014, 10:04   

Futerko duuuużo lepsze :D
monika32, biagi zapoznawcze dobrze byłoby urządzać w dzień, kiedy gamonie są zaspane i mniej skłonne do walk ;)
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 7 Października 2014, 14:52   

Futerko już całkiem, całkiem :D Niedługo będzie jak z obrazka :D Trzymam kciuki za spokojne łączenie :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
monika32 
WIELKIE SERCE


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 59
Skąd: Kielce
Wysłany: 8 Października 2014, 23:05   

Moje dziewczynki śpią razem w klatce:) iskały się dzisiaj :) próbowałam zrobić zdjęcie ale za każdym razem jak podchodziłam do klatki to LILU biegła do wyjścia... Oczywiście nie trzeba się domyślać kto w hierarchii stoi na czele :)
Ostatnio zmieniony przez monika32 8 Października 2014, 23:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Października 2014, 23:48   

no proszę :D Szybko poszło mimo początkowych kłopotów :D

Pamiętaj żołnierzu! Gdy idziesz na wojnę ustrzelić fotki musisz być szybki jak ważka, czujny niczym zając, rączy jak sarenka i zręczny jak.... jak coś tam co jest bardzo zręczne :D Powodzenia!
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Października 2014, 12:08   

monika32 napisał/a:
Moje dziewczynki śpią razem w klatce:) iskały się dzisiaj
:brawo: :soczek:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 9 Października 2014, 12:15   

monika32, Gratulacje... :D :soczek:
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Fibius 
Aktywni na forum



Dołączył: 24 Maj 2014
Posty: 68
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Października 2014, 21:09   

Super, że dziewuszka się zadomowiła i wraca jej kondycja po tym zoologu :-)
_________________
 
     
radex171 
Aktywni na forum



Pomógł: 2 razy
Wiek: 31
Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 89
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Października 2014, 21:21   

No i bomba kolejna szylka będzie miała kochającą rodzinkę :) ...Hehehehe aż mi się przypomniała akcja "dworzanów"... Właśnie, jak nastęnym razem będzie jakaś akcja koło łodzi a tymbardziej Łasku, ja się piszę na to :D tylko dajcie wczesniej znać, tym razem nie przepuszczę iskierki :D ....choć mam nadzieje że nie będzie potrzeby tak nagłej interwencji, aż mnie ciarki przeszły jak sobie przypomnę ten cały wypad....brrrr
_________________

 
     
elkasia2 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 22 Lis 2013
Posty: 1008
Skąd: Wrocław / Bielany Wrocławskie
Wysłany: 10 Października 2014, 21:28   

radex171 napisał/a:
Właśnie, jak nastęnym razem będzie jakaś akcja koło łodzi a tymbardziej Łasku, ja się piszę na to :D


Nie to, żeby tam jakaś baza lotnicza czy coś :roll: ale to był tylko taki miły bonus dla Radzia :) Szynszyle zawsze najważniejsze! :D
_________________


Miguś - ur. 02.06.2013, z nami od 12.10.2013
Efik - ur. 07.10.2013, z nami od 23.12.2013
Elmo - ur. 25.01.2014, z nami od 18.04.2014
 
     
radex171 
Aktywni na forum



Pomógł: 2 razy
Wiek: 31
Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 89
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11 Października 2014, 22:50   

może inaczej, złość i gniew jaki wywołał u nas tamten człowiek a raczej to bydle które wystawiło zwierzaczki na zewnątrz.... załagodził bynajmniej mi widok tej iskierki stojącej przed bazą w Łasku. Ale wróćmy do tematu aby nie robić OT
_________________

 
     
monika32 
WIELKIE SERCE


Wiek: 38
Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 59
Skąd: Kielce
Wysłany: 12 Października 2014, 17:39   

mam mały problem, otóż deski w klatce są oczywiście zasikane bo jak je łączyłam to na troszkę wkładalam do klatki obie ale to co mnie zaniepokoiło to fakt że tak jakby był mocz z ropą ( taki w białawym odcieniu) oczywiście pod Shilą :(

w sklepie zoologicznym siedziała na trocinach... obsikanych przez nią :( a jak wiadomo trociny trzymają wilgoć

poszłam do weta w piątek po pracy i pani powiedziała że mała ma zapalenie dróg moczowych

dała małej 2 zastrzyki (antybiotyk, przeciwbólowy i przeciwzapalny), do domu na sobotę i niedzielę też dostałam leki ale w płynie które podaję raz dziennie i mam w poniedziałek po pracy iść na kontrolę

naczytałam się o ropomaciczu i jestem przerażona!!!! :cry:

pani weterynarz mówi że wyleczymy antybiotykiem ale i tak się martwię

Shila oczywiście ma apetyt i jest ruchliwa i bym powiedziała że coraz bardziej szaleje i rozkręca się

ani w sobotę ani dziś nie zauważyłam żadnej ropy pod nią... w sumie to tylko ten jeden raz może to tylko takie wrażenie że to ropa bo deski są jasne i jak dziewczynki zsikają się na nie to są plamy...

jestem przewrażliwiona bo w czerwcu straciłam TUPTUSIA i nie chciałabym podobnej sytuacji

[ Dodano: 12 Października 2014, 18:40 ]
oto filmik z pierwszego łączenia szynszyli

Ostatnio zmieniony przez monika32 12 Października 2014, 17:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,65 sekundy. Zapytań do SQL: 45