FORUM SZYNSZYLE :: nisia
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
nisia
Autor Wiadomość
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 1 Wrzeœnia 2012, 12:08   nisia

Na początek moja szynszylica ma 4 i pół miesiąca. zakupiona 27 lipca w urodziny moje ;) . Czemu nisia? A to pytajcie żony, jej warunkiem było nadanie jej imienia;) Jest już u nas już miesiąc, i jest w miarę zadomowiona. Ale że na początku miała zwykłą klatkę to zrobiłem jej nową w wymiarach 100x100x40cm z sklejki płyty osb i siatki hodowlanej, zresztą w innym wątku pytałem jak taką zrobić;) Więc miejsca ma w niej mnóstwo;) (zresztą wrzucę zdjęcia) Jest baaaaaaaaaaaaaardzo żywa, na początku jeszcze nadążałem za nią, ale teraz jak się rozpędzi, odbije od jednej i drugiej ściany to nie idzie jej złapać;) Zaobserwowałem też kilka rzeczy:
1) Skubana uwielbiam gryźć mi tapety, i książki ;) (przez nieuwagę raz zostawiłem na kanapie to się to niej dorwała;P Ale skąd to wynika? W klatce ma duża grubą gałąź jabłoni a na niej kilka mniejszych, plus różnej grubości małe i grube patyki, oraz gryzaki wapniowe jeden duży a drugi mniejszy z jedzeniem w nim zatopionym, oraz kolbę i kilka resztek kolby (tylko to drewno ze środka) a na wybiegu ma też dużą gałąź jabłoni;) Skubana wszystko zgryzła, w tym tempie przegryzie te gałęzie do końca roku;) ale i tak uwielbia się rzucić na tapetę, od miesiąca tak je podgryza ale nie widzę żeby jej coś było;) Tak po prostu ma i tego nie zmieni nic?
2) Jeśli chodzi o załatwianie potrzeb to sika w klatce na ściółce, ale jeśli chodzi o kupki to robi je gdzie popadnie, na ściółkę, na półki, na kanapę na podłogę, nawet jak na rękach ja trzymam albo na brzuchu;) Myślałem że jej to w końcu przejdzie, nie może się kontrolować?;)
3)Czy to jest zabawa? Mianowicie często jak siedzę przy komputerze to wskakuje mi na kolana i patrzy się na mnie, jak się na nią popatrzę to zaraz ucieka albo jak się ruszę;) tak samo potrafi mi z kanapy wejść na bark jak siedzę, i jak nie zwracam uwagi to nic, ale zaraz mnie po uchu mizia wąsami obracam się i sruuu leci jak poparzona. Gdy leże na łóżku z żoną to potrafi wejść na łóżko, i chodzić po nim, albo siąść i właśnie mam wrażenie że czekać aż ją zacznę gonić. Czy to jest dla niej zabawa? Myślałem że przychodzi żeby ją wsiąść na ręce, ale nie, ona woli się ganiać;) Czy się mnie boi po prostu?
4) Jak się ją bierze na ręce i ma smakołyk, to zostanie ale zaraz próbuje uciec na wszelkie możliwe sposoby, czy to brak zaufania czy ma taki charakter że lubi niezależność;)
5) przez pręty kratki lubi drapanie, tedy tak fajnie mruży oczy i siedzi spokojnie, ale jak się chce na zewnątrz to robić to już nie, tylko by się goniła;)
6)Czy wasza też szynszylica tak robi, że w nocy nagle bierze mały patyk, i mam wrażenie że z premedytacją po klatce z nią lata od góry do dołu, i to tak żeby po prętach zahaczać albo o półki? Nie je jej ani nie gryzie tylko tak lata;D specjalnie?

Ufff ale wyszło mi tego, mam nadzieje że choć jedna osoba dotrwa do końca;)

ps. po zmianie klatki i wysieczeniu jej(np wyłożeniu podłogi i półek odwróconym dywanem oraz zabezpieczeniu krawędzi aluminiowymi kątownikami dzięki czemu ani dywanu ani półek niema możliwości jeść, a za to jej wygodnie i cichutko w klatce, to czy przy drugiej szynszylicy będzie głośno znów? (czy głośno będą się ze sobą porozumiewać i ganiać po klatce czy raczej po wybiegu?)
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 1 Wrzeœnia 2012, 12:26   

Jezusicku! :P więcej pytań się na raz nie dało?

1. nie polecam dawać jej kolb, bo to sama chemia; proponuję dokładniejsze pilnowanie, by jednak tych tapet nie gryzła, bo są nasiąknięte klejem. To, że jej teraz bezpośrednio nie zaszkodziło nie oznacza, że nie odbije się na jej zdrowiu w przyszłości.

2. kupki szynszylki zawsze robią wszędzie i tego jej nie oduczysz ;) ciesz się że ładnie siusia do kuwetki :)

3. tak możliwe, że się tak bawi w "złap szynszyla", bo się jej nudzi, ale możliwe też, że jeszcze nie dokońca Ci ufa. Jak się nie ruszasz to jest ciekawska i na Ciebie włazi, ale jak się ruszysz to zwiewa: o kurcze zauważył mnie :P

4. stawiam na mały egzemplarz z ADHD :P u mnie Szarik taki jest, weźmie smakołyka i już chce zejść z rąk, bo mu spieszno do ganiania. Zresztą maluszki mają tendencję do wiercenia się i nie lubią być długo trzymane, bo mają ciekawsze zajęcia :P

5. mój Szarik ma dokładnie tak samo, patrz punkt wyżej: na wybiegu ma ciekawsze zajkęcia ;)

6. w nocy to one różne cuda wyprawiają, wczoraj Kropek biegał z metalową miseczką i nią dudnił na całego, dopóki mu jej nie zabrałam :P bawią się i chcą być w centrum zainteresowania :D

Nie wiem czy ten dywan jest dobrym pomysłem... to że go teraz nie gryzie nie oznacza, że nie zacznie, a pewnie będzie chciała robić w nim dziury.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Wrzeœnia 2012, 21:09   

lanowiec, dotrwałam do końca :) a to oznacza, że już min. dwie osoby przeczytały całość :)
Odniosę się tylko do pkt. 3 Mój Dyzio jak jeszcze był "jedynakiem" to uwielbiał bawić się z nami w "złap szynszyla" i kazał się ganiać po całym mieszkaniu. Na początku tez nie mieliśmy pewności czy on ze strachu przed nami nie ucieka, ale jak tylko się zorientował, że nie zawsze nadążamy za nim przez co nie wiemy gdzie pobiegł, to prowokator mały siadał np na środku pokoju żeby go było widać i zwiewał dopiero jak miał pewność, że będziemy go gonili. :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 11:06   

Aniutka napisał/a:
to uwielbiał bawić się z nami w "złap szynszyla"
U mnie było identycznie jak miałam tylko Szylkę. Później jak dokupiliśmy Miśka, to zaczęli się sami bawić w tę zabawę :P . Tylko u nas ta zabawa nazywała się "a tu cię mam", Szylka najczęściej bawiła się z moim mężem. Stawała na widoku, żeby ją zobaczył i wtedy nie podnosząc się nawet z fotela mówił "a tu cię mam" i ona wtedy dostawała zrywa pod fotel, a mąż za nią i tak w kółko spod fotela do kuchni, z kuchni za sofę, zza sofy pod drugi fotel, aż jedno i drugie się zmęczyło. Wtedy mąż padał na sofę, a Szylka rozpłaszczała się pod zimnym grzejnikiem, odpoczęła 10minut i do klatki napić się wody. A jak już była naprawdę zmęczona to od razu wskakiwała do klatki łyka wody i na półkę jak naleśnik :D
_________________

 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 14:25   

na szybkiego tylko wrzucę zdjęcie klatki:D doł i góra otwierane;] jakoś macie pomysły jakby unowocześnić?;)


 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 20:19   

Klateczka SUPER!
A poidełko można zaczepić na zewnątrz i tylko rurkę wsadzić do środka klatki. :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 20:59   

Przydałby się jakiś konarek do obgryzania ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 21:02   

I jeszcze można pomyśleć o karuzelce - powinna się zmieścić
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 21:05   

Aniutko poidełko jest w środku pod deską ale z tej perspektywy nie widać, moja niusia nie obgryza naszczęście. A jaka szerokość karuzelki?
Mausi przypatrz się na zdjęcie, nie widzisz konara? pod najwyższa półka do średniej półki :) tak półki są połączone dzięki temu;]
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 21:08   

Myślę, że tak gdzieś 30cm średnicy. Tam na dole po prawej stronie w sam raz miejsce na karuzelę :) KoloroweKredki robią taką. Zobacz tu: http://stare.forum-szynsz...der=asc&start=0
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
Ostatnio zmieniony przez Aniutka 2 Wrzeœnia 2012, 21:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 21:09   

A co to jest za drewno? Ja myślałam o czymś cieńszym, bo tego szylka raczej nie obgryzie. Zmieniłabym też wapienko na sepię.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 21:20   

Aniutka dzięki;)
Mausi ale które drewno? Konar to z jabłoni, natomiast doł to płyta osb, a reszta to wszystko 8mm sklejki z drzew liściastych do kupienia w nomi
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 21:23   

Mausi na pewno chodziło o ten konar :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 2 Wrzeœnia 2012, 21:37   

Tak chodziło mi o konar ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 18:43   

zamierzam jej zrobić domek z gałęzi jabłoni, przynajmniej jak będzie miała ochotę zjęść coś to nie będzie musiała daleko iść;)
a oto zdjęcia mojej ksieżniczki;]]



 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 20:08   

Słodziak że hej. niesamowicie urocza istotka.
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 20:52   

lanowiec, domek z gałęzi jabłoni to budowla na max 2-3 dni :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 21:03   

e nie, u mnie gryzue ale nie przegryza, moze dlatego ze duzo ich ma;]
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 21:04   

No bo one nie przegryzają tylko okorowują :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 21:10   

czyli gałąź bez kory jest już be?
Ostatnio zmieniony przez lanowiec 3 Wrzeœnia 2012, 21:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 21:11   

Owszem :) gałąź bez kory to jak papierek bez cukierka :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 21:13   

serio? to takie gałęzie bez kory z klatki się pozbyć?
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 21:21   

Nie koniecznie, bo one będą miały się na czym wyżywać i zamiast półeczek może będą heblować konarek :)
Gałązki jabłoni są ich przysmakiem - to znaczy kora na tych gałązkach, a okorowanym patyczkiem często się po prostu "bawią".
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 21:23   

ta znam ja te zabawy, w nocy chwycić w łapki, i skakać po półkach w taki sposób żeby się patyk obijał o druty;D
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 3 Wrzeœnia 2012, 21:29   

:D Dzięki temu świat szynszyli jest piękny ! a my mamy obiektywny powód żeby się wściekać na gadziny :diabel2:

Nikon, nikon 053.jpg
Plik ściągnięto 47 raz(y) 2,62 MB

_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 42