FORUM SZYNSZYLE :: Zakazane smakuje lepiej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Zakazane smakuje lepiej
Autor Wiadomość
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 14:24   Zakazane smakuje lepiej

Czy wasze szyszki też jak są na wybiegu natężają swoje puchate główki jak dobrać się do Fortu Knox zapasów z żarciem?

Nasze zapasy przechowywane są w twierdzy, zbudowanej z dwóch pudełek drewnianych. Na dolnym poziomie znajdują się najcenniejsze zdobycze - migdały, morwa, pestki dyni, suszone kwiaty, listki etc. Góra przykryta jest kolejnym takim samym pudełkiem, skutecznie odcinając dostęp. Na górnym poziomie znajduje się siano, karma, gałązki jabłoni i czasem, jak mamy duży zapas pozostałe suszki. Aby dojście nie było łatwe, ograniczone jest górną półką, znajdującą się ok.3 cm od krawędzi.

Generał Beethoven wydaje rozkaz szturmu. Ponieważ jego generalska mość ma nieco zbyt "puszyste" tyły sztabowe, wysyła kapitana Eddiego. Ten pociesznie machając łapkami we wszystkich kierunkach, kręcąc się i zwijając przeciska się do środka. Etap 1. zakończony.

"Pipifiufiufi" dyryguje dalej Beethoven. "Pifi" potwierdza Eddie przechodząc do etapu drugiego, rozpychając się i próbując zrzucić pudełko. Bezskutecznie.

Generał postanawia sam wkroczyć do akcji. Prawo, lewo, powoli wypłaszczając się maksymalnie prawie osiąga cel. "Piiii" ostrzega Eddie. Niestety. Pudełko dobrze wytłumiło dźwięki i zbyt późno usłyszał nadciągające siły nieprzyjaciela. Beethoveen nawet jakby chciał, szybko się nie uwolni.

Dwójka włamywaczy została złapana na gorącym uczynku i pouczona o niestosowności swojego zachowania. Wierzch pudełka został przykryty plastikową pokrywką.

"Może następnym razem spróbujemy wygryźć w drewnie dziurę i ją się przecisnąć?" zastanawia się Beethoven skubiąc kwiat czarnej malwy, sięgając do wypełnionej po brzegi miseczki będącej tam cały czas. "To właściwie dobry pomysł"wtóruje mu Eddie, wyskubując świeże pachnące sianko napełnione tuż przed akcją. "Następnym razem..."


Czy wasze szynszyle też uważają, że to co jest przed nimi ukryte z całą pewnością jest smaczniejsze?
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 14:33   

Ethelen napisał/a:
Czy wasze szynszyle też uważają, że to co jest przed nimi ukryte z całą pewnością jest smaczniejsze?

OCZYWIŚCIE !!!
Jak patrzę na ich starania to myślę, że muszą być w którymś pokoleniu spokrewnione z boomerangiem ! :-)
Złapanie na gorącym uczynku i pouczenie słowne, a nawet wymierzenie kary przytulania 2-minutowego skutkuje jedynie motywacją do obmyslenia dokładniejszego planu szturmu na magazyny z pysznym pysznym :D
W najgorszym wypadku, kiedy sytuacja jest beznadziejna pozostaje metoda na "Oczy kota ze Shreka" :D - niezwykle skuteczny sposób !
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 14:36   

Aniutka napisał/a:
wymierzenie kary przytulania 2-minutowego


U nas jest podobny rodzaj kary :P Nazywamy to "wyludzianiem" i potem szybko pryskają się wykąpać, bo zapach ludziny im niezbyt odpowiada :P

A co do kradzieży własnego jedzenia, to rozumiem, gdyby próbowały opędzlować paczkę migdałów, etc., ale taka skomplikowana operacja dla sianka?
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 14:41   

Ethelen napisał/a:
ale taka skomplikowana operacja dla sianka?


A jak tam jest schowane coś pysznego??? Zawsze lepiej sprawdzić ! Tak brzmi motto każdego prawdziwego szynszyla ! W końcu szynszyl to brzmi dumnie ! :-D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Budziczek 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 5 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 21 Lut 2012
Posty: 317
Skąd: Chełmża
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 15:14   

ja mam oddzielną szafę na pyszne pyszne więc nie mają szans na podebranie :D
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 15:19   

No to mój szylek jest jakiś inny:P On ma pudełko z jedzenie w nosie:P Ale uwielbia włazić za kredens i lodówkę w kuchni( lodówka stoi przy kredensie). Jednak my nie chcemy aby się tam wciskał po pierwsze ze względu na lodówkę i kabelki a po drugie ze względu na "tekturę" która osłania kredens z tyłu a którą skubany obżera:p Wszystkie dziury i przestrzenie są pozatykane a mały i tak kombinuje jak się dostać. Nauczył się nawet szafę otwierać (i przełazić w miejscu gdzie tektura jest nie przybita) i trzeba ją wiązać za uchwyty:P
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 15:29   

Lenka napisał/a:
i trzeba ją wiązać za uchwyty
:uradowany: ale agent z Pana Peszka ! Ja myślałam, że to się tylko przed dziećmi stosuje jako prewencję :-D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 16:12   

Z nim to jak z dzieckiem:P spryciula. Byłam w szoku jak obserwowała manewr " otworzyć szafkę". Gadzina jedna zębami i łapkami się nauczyła otwierać:D
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 17:10   

u nas "pyszne pyszne" częściowo ukryte w pudełkach po lodach, ileż to się namęczy, jak już dorwie w łapki takie pudełko :mrgreen: a my siedzimy i się nabijamy, bo i tak nie otworzy :wysmiewanie:
Ostatnio zmieniony przez Kate 10 Czerwca 2013, 17:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Catrine 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 18
Dołączyła: 02 Cze 2013
Posty: 29
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 17:27   

Moje szylki też się dobierają do smakołyków xD
Kiedyś zostawiłam kilka ziarenek słonecznika na stole a akurat biegały. Zanim się obejrzałam,kradły ziarenka :wysmiewanie:
_________________
Moje kulki:
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 19:45   

mi ostatnio ukradły ścierkę i :mmm:
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 21:37   

Kate, ścierkę? :soczek: Może nie ukradły tylko chciały przemieścić na właściwe miejsce? Że niby takie porządnickie?

Mi ostatnio ze stołu zgarnęły pliczek jakiś 20 karteczek post-it (tych większych kwadratowych). Łup puściły pod biurkiem. Zazwyczaj faktycznie trzymam je na biurku :-D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 21:45   

Mój Dyziek chołduje zasadzie "jak kraść to miliony..." i wskoczył na stół po czym drapnął czekoladowego cukierka (zawiniętego w papierek) wciągnął go pod kanapę i tam spokojnie rozpakował i zjadł spory kawał czekolady, kórą uwielbia...
Oczywiście całe w/w opisane zajście jest tylko hipotetycznym opisem wydarzeń :D na podstawie znalezionych dowodów winy: obgryzionego czekoladowego cukierka porzuconego na dywanie :shock:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 10 Czerwca 2013, 22:29   

Ethelen, zdecydowanie ukradły w celu spożycia, zostały przyłapane na gorącym uczynku, kiedy pałaszowały :619:
 
     
Alarice 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 19 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 01 Maj 2013
Posty: 868
Skąd: Łódź
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 09:06   

Moja Kropka ostatnio próbowała ukraść mi kartkę i zabrać ją do klatki - wszystko byłoby dobrze, gdyby kartka nie była A4 i skutecznie uniemożliwiła wejście do klatki :D A już szczególną zabawą jest próba skubnięcia mi notatek jak się uczę, a już najlepiej to żeby dało się którąś ukraść i w długą :D Kiedyś wyniosła mi też telefon - breloczek przywieszony do niego notorycznie uznaje za swoją własność i próbuje zabrać ze sobą xD
_________________



Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 11:02   

Moje stadko za misję obrały sobie atak forntalny na listwy w przedpokoju a w tym głównie na elementy plaskikowe łaczące obie listwy. Poniewaz to są listwy do paneli, to one są nasuwane od góry na takie mocowania. Nika główny pomysłodawca projektu i przywodca stadka , zaplanowala z drobnymi szczgólami jak takową listwe przygotować do kradziezy. Misia prawie niemożłiwa ale za to potem nagorda, mmm pycha pachnący element plastikowy, ktory można przerobić na trociny, na dokładke listwa z materialy tekturopodobnego okeljona jakimś materialem fiolipodobnym. Fun że ho ho. Najpiew atakowały listwe z wszystkich ston aż biedaczka sie poddała i zostala zrzucona ze ściany, nika łapczywie złapała ineresujący ją element, pozostawiajac koleżankom liste do skubania. Po czym z prędkością światka czmychneła do klatki z ukochaną zdobyczą. Cały spisek niestety został zauwazony, wiec łupy zostały odebrane. Po kilku takich akcjach i nagminnym opierdzielaniu królowej stada, nika postanowila przechytrzyć big mamę i zmodyfikowac swoj plan. Zrywała wiec listwe pakowala w pysio ukochany plasticzek i chowala go gdzieś na chacie. Big mam prouszona hałasem szła do klatki i zafundowala zrykpę sprawczyni zamieszania. Co ciekawe nie znalazlam łupu, leżala tylko pożucona listwa. Poszlam i czekalam na dalszy przebieg akcji. Po kilku minutach jka już udawalam ze nie widze nika z zadowolona miną zatachała skradziony skarb to swojego królestwa. Oczywiscie element zostal odebrany i kara musiala byc. Od tej pory codziennie kradnie i chowa plasticzek a ja probuje nagrac te zbrodnie. jak mi sie uda załacze wam jak cwaniarstwo probuje mnie przechytrzyć
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 11:10   

kaffa, niecierpliwie czekam na ciąg dalszy :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Astusiowa 
Aktywni na forum



Pomogła: 3 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 19 Kwi 2013
Posty: 83
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 12:12   

kaffa napisał/a:
Moje stadko za misję obrały sobie atak forntalny na listwy w przedpokoju a w tym głównie na elementy plaskikowe łaczące obie listwy. Poniewaz to są listwy do paneli, to one są nasuwane od góry na takie mocowania.


Kaffa....to nasze szyszki są chyba sporewnione ze sobą :D
Moje babeczki, pomimo, ze raczej grzeczne - też miały taki etap kiedy nagminnie kradły mi te łączenia listew przypodłogowych. Ja nie wiem kiedy i jak to kradły - ale u mnie pomysłodawczynia była ta spokojniejsza szyszka czyli Stefan. Widok był przedni jak widziałam taką małą szyszkę taszczącą tajniacko spory łącznik.
A jaka była radocha jak jej się udało dotrzec do bazy głównej...czyli miejsca zamieszkania :D

Tyle, ze moje szyszki tylko kradły - bez konsumpcji :) Potem przychodził zły człowiek i zabierał łupy z klatki. Jakiez to było nieszczęście. Kilka razy nawet Stefka siłowała się ze mną trzymając taki element w łapkach i ciągnąć w swoja stronę :D Cudny widok :)

Ja w ogóle uwielbiam te ich podchody kiedy cos kombinują :) Jak człowiek patrzy, to siedzą takie dwie sierotki, nieruchomo, wpatrzone w intruza. Wystarczy sie odwrócić....i natychmiast robią swoje :)

Oglądałyście kiedyś pingwiny z Madagaskaru? Czasami mam wrażenie, ze moje baby zachowują się tak jak na tej bajce :D "Steeefan!!! opcje!!" a zamiast "suszymy ząbki, panowie!" to mam opcję "panienki! wtapiamy się w tło i udajemy, ze nas tu nie ma"
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 12:20   

Atusiowa, hehe moje to nawet ogladają te bajke codziennie i dlatego maja takie pomysły.
misja listwy to juz wpisana w rytm dnia, nie ma spaceru zeby ktoras nie taszczyla ze sobą jakiegoś łupu, tylko klemka stoi jak piesek preriowy na czatach i kuka czy sie gapie w ich strone
 
     
Miya 
Aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 06 Sie 2012
Posty: 60
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 12:34   

Ja mam schowane całe jezonkopod klatką w pawlaczu :D Oczywiście nie uszło to uwadze Bisi, która nałogowo otwiera drziwiczki i przytrzaśnie sobie łepek. Lola kibicuje dzielnie a kiedy jes uchył wciśnie siebie i wypchnie Bisię. W razie nakrycia Bisia ucieka z miejsca zdarzenia całą winęzrzucając na Lolę, która nie wie gdzie się w danej chwili znajduje. Teraz drzwiczki z pawlacza ciężej otrworzyć bo są zacągnięte gumką do włosów ale i to nie uszło uwadze Bisi bo gumka nagminnie jest rozszarpywana ze złością :D
_________________
Bisia - *06.2012 z nami od 05.08.2012
Pusia - * ?.2000 z nami od 21.06.2013
Puszek - *04.09.2010 z nami od 01.08.2013
Lili - *05.10.2013 z nami od 05.10.2013

Lola - *08.2012- +11.09.2013 z nami od 27.12.2012
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 14:19   

Miya - mój kluch też umie sobie szafki otwierać tyle, ze w kuchni i albo muszę przystawiać krzesło albo wiązać za uchwyty:p
Ostatnio zmieniony przez Lenka 19 Czerwca 2013, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Miya 
Aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 06 Sie 2012
Posty: 60
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 15:02   

Lenka, w kuchni to ulubionym miejscem zawsze było miejsce pod i za kuchenką... zawsze się wredtoa tam zabarykadowała i ile razy trzeba było meble odsuwać bo nie miała zamiar wychodzić :D teraz pozatykane wszytskie wejścia szmatami to potrafi ze złościnawet kuchenkę pogryźć :D
_________________
Bisia - *06.2012 z nami od 05.08.2012
Pusia - * ?.2000 z nami od 21.06.2013
Puszek - *04.09.2010 z nami od 01.08.2013
Lili - *05.10.2013 z nami od 05.10.2013

Lola - *08.2012- +11.09.2013 z nami od 27.12.2012
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 15:16   

Miya Oj tak... wiem o czym mówisz :-P
Peszek akurat chce się zkichać aby wejść za kredens w kuchni. Wszystkie wejścia mam poblokowane deskami, bo skubaniec nie bardzo lubi wychodzić. Kiedyś jak wszedł za te meble to razem z siostrą i mamą walczyłyśmy 2h żeby go wyciągnąć. :-?
A co do kuchenki to akurat z jednej strony stoi zlewozmywak który jest dosuniety do ściany a z drugiej pojedyncza szafka gdzie miedzy nią a ściana stoi stolnica i wejścia nie ma. Chociaż w zeszłym tyg mama robiła makaron i zostawiła go do wyschnięcia. Każdy zapomniał, że tam dechy nie ma a Peszek wykorzystał okazję aby wejść za kuchenkę i objeść trochę izolacji z przedłużacza do którego podpięta jest kuchenka ( swoją drogą żre tylko izolacje tą gumową. Kabli nie rusza :-o ). Miotłą go z siostrą wyganiałyśmy n i oczywiście nie obyło się bez odsuwania szafki :-P
Ostatnio zmieniony przez Lenka 19 Czerwca 2013, 15:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Miya 
Aktywni na forum



Wiek: 31
Dołączyła: 06 Sie 2012
Posty: 60
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 19 Czerwca 2013, 16:40   

Lenka, to u mnie wchodziły pod kuchenką... nie wiem jak się zmiesciła jedna z drugą ale dały radę. Teraz wcinają ściany. Mam dziury wygryzione w ścianach wszystko pozastawiane ale (ocenzurowano) jedne po ścianie się wspinają :D . A kable mmmm poezja dla Loli i buty skórzane dla Bisi :D
_________________
Bisia - *06.2012 z nami od 05.08.2012
Pusia - * ?.2000 z nami od 21.06.2013
Puszek - *04.09.2010 z nami od 01.08.2013
Lili - *05.10.2013 z nami od 05.10.2013

Lola - *08.2012- +11.09.2013 z nami od 27.12.2012
 
     
Dymeczekpl 
Minimum aktywności na forum



Dołączyła: 23 Gru 2012
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20 Czerwca 2013, 09:30   

Kable. Jest u nas już około 5-6 miesięcy i już się tak zadomowił, że kable przegryza. Kwiatki. Ja w nocy chowam baterie od laptopa i mojego kaktusa wyhodowanego w 4 klasie <3. Często o tym zapominam i po prostu gryzie mu kwiatka choć ja mu mówię, że nie wolno wiadomo on się mnie nie posłucha. Hmm... Raz obgryzł mi książkę tak bardzo, że z okładki zostało małe kółko. Jak jakiś druczek zostawię na komodzie on na tą komodę wchodzi i druczek je :) . Raz mi takim sposobem wyciął kształt ludzika choć w amatorski sposób :D .
_________________
Umiesz liczyć? Licz na siebie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 42