FORUM SZYNSZYLE :: wspólne leżakowanie z szynszylem...
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
wspólne leżakowanie z szynszylem...
Autor Wiadomość
szynszylo 
Bardzo aktywni na forum


Dołączył: 11 Lip 2012
Posty: 102
Skąd: bialystok
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 11:26   wspólne leżakowanie z szynszylem...

osobiście uważam, że jest to pozytywne, świadczy o tym, że futrzak w pełni ufa człowiekowi, czuje się bezpiecznie, jednak w moim odczuciu nie jest łatwo to osiągnąć...
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 11:28   

Od kiedy mam w domu więcej niż jednego to takie wspólne leżakowanie już się nie odbywa. Wspominam to z przyjemnością, bo to był bardzo fajny bliski kontakt ze zwierzakiem. Tylko zawsze się trochę bałam, że zasnę i go przygniotę albo że się przegrzeje pod kocykiem, bo jednak człowiek wytwarza sporo ciepła :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 11:30   

Szynszylo marzę o takie relacji ze swoim stworem. Moja panna dzika jest narazie. Sukcesem jest to że juz nie ucieka na nasz widok i jak biega po chacie to przyleci pozaczepiać człowieka. skubnąc za palec, obgryźć paznokcia. Niestety głaskanie i spanie na kolanach to narazie dla mnie marzenie. Jak będziesz miał jakiś przepis jak oswoić dziką kulkę to chętnie zastosuje twoje metody.
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 11:33   

kaffa, tu nie ma mowy o spaniu na kolanach :D Ale jak wleziesz pod kocyk i zostawisz dziurkę odpowiedniej wielkości to jest spora szansa że ona tam wejdzie :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 11:40   

Potestuję. Może pannica się skusi.
 
     
szynszylo 
Bardzo aktywni na forum


Dołączył: 11 Lip 2012
Posty: 102
Skąd: bialystok
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 12:12   

wszystko da się osiągnąć, mój szynszylec, nie jest zamykany w klatce, ma swoje ulubione miejsca na odpoczynek, na spanie, brykanie ma wtedy kiedy chce, ostrożność jak i higiena jest oczywiście zachowana...szynszylo nie ma zbyt wielu ograniczeń, widzi co robię, gdzie idę, zna całe mieszkanie, uczestniczy w życiu moim i mojej dziewczyny...zazwyczaj na noc zostawiam mu kuchnię, przedpokój i łazienkę, czasem go wpuszczam w nocy kiedy gryzie drzwi, domagając się wejścia...szynszylec lubi wskakiwać pod kołderkę z rana, przebudzam się, otwieram mu drzwi, on przybiega i zakisza się pod pierzynę, hehe, zasypiam ponownie, a futrzak razem ze mną...da się odczuć bezwład jego małego ciałka, gdy kładzie się, oparty o mój bok, wspaniała sprawa, hehe...a dziewczynę podgryza, bo ta zawsze coś marudzi, bym go wygonił, hehe...
 
     
marcela 
Aktywni na forum


Wiek: 31
Dołączyła: 04 Lut 2012
Posty: 87
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 12:17   

Kaffa co do tego głaskania polecam metode, która się i mnie sprawdziła moja kulunia biega zawsze rano i wieczorem i oswajanie zaczęłam od tego że przy każdym wyciąganiu z klatki trzymałam ją ok 3 min na rękach i potem puszczalam ją do biegania i sukces osiągnięty:) siedziałam też na ziemi to przychodziła teraz uwielbia jak robimy cos na ziemi na jej wysokości wtedy w momencie przylatuje i psoci....a co do łóżka to tak się ryje że sama sobie wchodzi ale myślę że ta wiez między nami się zrobiła tez dlatego że mamy tylko ją jedną a jak wiemy szynszyle to zwierzatka stadne nie lubią być same i chyba w nas znalazła swoje stado:)
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 12:26   

Szynszylo. Zazdroszczę ci relacji z futrzakiem.
Być może to kwestia czasu, moja Tusia jest z nami od sierpnia. To tylko 2 miesiące. Jak wracam z pracy to ją wypuszczam z klatki i biega do 23. Potem jest zamykana, bo boję sie żeby nie zrobiła sobie krzywdy. choćby żeby nie przegryzła kabla od czajnika w kuchni. wczoraj zrzuciła szklanke, na szczeście jej nic się nie stało. Potem wpadła za kanoryfer :roll: , bo jej sie noga omskła. na szczescie wlożyłam ręcznik wiec utknęła tylko w szparce miedzy kaloryferem a ścianą, ale generalnie jest mała i ciekawska. Wszezie musi śnupę wsadzić. Być może jak już dom nie będzie dla niej atrakcją to będzie biegać non stop po domku. Szczerze bardzo bym tego chciała. niestety na chwilę obecną dla jej bezpieczeństwa, jest to niemożliwe.
a to co piszesz o was jest niesamowite. Widać że wyczuwa kto go z wyrka chce wykurzyć i walczy o miejsce na materacu. Fajnie.

[ Dodano: 17 Wrzesień 2012, 12:30 ]
Marcela Napweno spróbuje twojej metody. Ona generalnie już przychodzi do nas. Czasami jak widzi że się nią nie zajmujemy, to podchodzi i nas podgryza. Uwielbia jak za nia chodzimy. Zabawa na całego bo nam ucieka po całej chacie, a jak siadam i jej nie "gonię" to wraca z taką zdziwioną minką.
 
     
marcela 
Aktywni na forum


Wiek: 31
Dołączyła: 04 Lut 2012
Posty: 87
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 12:41   

Te zwierzęta sa tak kochane że z tej miłość człowiek chciałby się sciskac:) Mimo tego że moja Melka ma w październiku rok to też ją zamykam na noc i jak ją wypuszczam to tez mam ją na oku bo wiem czym grozi pozostawienie jej samej ...zjedzeniem całego pokoju:)
 
     
Jiuu 
Bardzo aktywni na forum


Wiek: 26
Dołączyła: 17 Kwi 2012
Posty: 151
Skąd: Gdańsk-Strzebielino
Wysłany: 17 Wrzeœnia 2012, 12:50   

Marcela i Szynszylo muszą mieć sympatycznie z kulkami w łóżku :) Moja Pyńka, kiedy jeszcze była jedyną kulką w domu, biegała cały czas po pokoju. W nocy czasami mnie budziła skubiąc moją twarz :D Miłe było obudzić się rano i zobaczyć futerko obok siebie. Tylko z czasem zaczęłam się martwić, czy nic jej się nie stanie. Niby wszystko zabezpieczone, ale i tak obudziły się we mnie obawy. Z tego powodu zamykałam Pynię na noc w klatce. Potem pojawił się Pyniek i Frania, ale żadne z nich nie jest do mnie tak przywiązane jak Pynia, która włazi mi na głowę zawsze wtedy, kiedy chce być miziana :D
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 09:46   

Jiuu Bardzo bym chciała żeby moja mi na przysłowiowy łep wskakiwała. Może dorośnie do tej opcji. Narazie jest dzikusek, ale taki słodziutki.
 
     
szynszylo 
Bardzo aktywni na forum


Dołączył: 11 Lip 2012
Posty: 102
Skąd: bialystok
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 11:05   

czas, poświęcenie, troska, uwaga...to kształtuje relacje człowieka z futrzakiem...dzisiaj szynszylec znów wskoczył pod kołdrę, leżał sobie na boczku i zadowolony popiskiwał, hehe...
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 11:10   

Cudnie. Pozostaje mi cierpliwie czekać aż będzie mi na tyle ufać że spodoba jej się wspólne leżakowanie.
 
     
Jiuu 
Bardzo aktywni na forum


Wiek: 26
Dołączyła: 17 Kwi 2012
Posty: 151
Skąd: Gdańsk-Strzebielino
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 16:53   

kaffa, Twoja kulka z pewnością wkrótce odkryje, że przy Tobie jej dobrze :D W końcu każdemu prze takiej opiekunce byłoby dobrze :) Dodam, że moja Pynia zaczęła się do mnie przymilać dopiero po pół roku mniej więcej.
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 17:02   

eee jeszcze tylko 4 miesiące i zacznie sie mizianie na tapcznie. Ale fajowo . :mrgreen:
Już się bałam ze tak rok musi sie oswajac
 
     
smyku 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 96
Skąd: Radom
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 18:38   

Taaa, a kupki wam nie przeszkadzają pod tą kołderką? :P ;)

U mnie zwierzak w klatce daje się dotykać, miziać, ale jak jest na wybiegu, to ucieka od nas jak oparzony :(
 
     
lanowiec 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 88
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 19:26   

u mnie tez;) a jak mam łakomyka to zawsze przyjdzie;) a na wybiegu to tylko uciekać by chciał i sie gonić:) a co lepsze sam przychodzi np na kolana wskoczy czy bark czy krzesło, ale sie popatrysz na niego i sruuuu niema go;]
 
     
Jiuu 
Bardzo aktywni na forum


Wiek: 26
Dołączyła: 17 Kwi 2012
Posty: 151
Skąd: Gdańsk-Strzebielino
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 19:40   

Kupki się wymiecie i po sprawie ;p A na smakołyka to wszystkie przylatują i skaczą po mnie ;D
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 19:49   

Moja zostawia kupszlate nałózku po stronie męża :564: Solidarność jajników
a pod łózkiem po mojej stronie
 
     
herbatka 
Aktywni na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 16 Sty 2012
Posty: 87
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2012, 23:13   

Nasz CJ uwielbia spać w łóżku, czasami nawet lubi się poprzytulać ale szybko robi mu się za gorąco i skika do swojego kącika z kocykiem i poduszką, która robi za dach, spędza tak z nami co najmniej godzinkę, po czym my wychodzimy do szkoły/pracy a 'biedaczysko' musi spać same w klatce ;)


ps. haha kaffa padłam :) teraz mogę iść spać z bananem na buzi :D
_________________



 
     
szynszylo 
Bardzo aktywni na forum


Dołączył: 11 Lip 2012
Posty: 102
Skąd: bialystok
Wysłany: 19 Wrzeœnia 2012, 16:55   

na początku mój szynszylec też zostawiał bobki na łóżku, ale da się go tego oduczyć, mówię to z pełną powagą, nic nie ubarwiam...
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 19 Wrzeœnia 2012, 17:35   

Wczoraj moja panna szalała wieczorem po pokojach i przez sen słyszałam jak tupie girkami. Nagle budzi mnie gilanie miekkego futerka po nosie. Patrzę a Tuśka wyleguję sie prawie na mojej twarzy :064: .specjalnie nie wykonywałam żadnych ruchów. Siedziała tak sobie dobre 5 min, potem czmychnłea do salonu.
Urocze to było.
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 21 Wrzeœnia 2012, 17:28   

Odnoście pierwszego posta: uważam, że jeśli komuś się to uda to wspaniała sprawa, żadna przesada. :)

U mnie tak samo- przy 3 młodych szynszylach to nie będzie na razie do osiągnięcia, może kiedyś :)
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Moriko 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 22
Dołączyła: 26 Lis 2012
Posty: 7
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 27 Listopada 2012, 16:24   

Moja mała zawsze ze mną leżakuje - jak tylko ja się położę. Zawsze, jak jestem chora biorę ją pod kocyk i ona w momencie się uwala i śpi ;) jest wtedy nie do ruszenia :D
_________________
Nie umieram, dopóki ktoś mi nie potwierdzi, że w niebie są szynszyle i konie.
 
     
Quiet 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 24 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 1615
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 27 Listopada 2012, 16:36   

Uwielbiam ,kiedy Tuptuś wskakuje mi na kolana i leży, to wspaniałe, że jest tak ufny, może Guciu tez tak polubi pieszczoszki :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 36