FORUM SZYNSZYLE :: Szynszyle sikają do hamaczka
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Szynszyle sikają do hamaczka
Autor Wiadomość
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Lipca 2012, 12:50   Szynszyle sikają do hamaczka

Chciałabym "posłuchać"/ poczytać wasze opinie na poniższy temat.

Otóż któryś z moich chłopaków, a może i oba (tego dokładnie nie wiem) sika do hamaczka. Na początku myślałam, że chodzi o to, że hamaczek jest nowy (nie dawno uszyłam 3 nowe sztuki, żeby mieć na zmianę), ale wszystkie już zostały "ochrzczone" i każdy był już przynajmniej raz uprany. Potem pomyślałam, że jak ja je piorę to potem moje łobuziaki traktują je znowu jak nowe, więc któregoś razu zostawiłam im taki obsiusiany (piękna plama na środku). Ponieważ hamaczki są uszyte z materiału dla dzieci to prawdopodobnie jego właściwości są tak dobrane, żeby radził sobie z sikającymi potworkami. Tak więc siuśki przedostają się do zewnętrznej warstwy hamaczka i sam hamaczek dosyć szybko wysycha. Tak więc, kiedy któregoś dnia wieczorem zobaczyłam że hamaczek jest znowu zasiusiany, ale już suchy to go po prostu takiego zostawiłam. W ten sposób chciałam sprawdzić czy chodzi o to że jest nowy czy nie. Następny dzień przeszedł bez zmian ale po jeszcze kolejnym, a dokładnie dziś rano hamaczek został przyozdobiony jeszcze dwukrotnie i oczywiście wylądował w pralce.

Co o tym myślicie?
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
Ostatnio zmieniony przez Aniutka 30 Lipca 2012, 12:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 30 Lipca 2012, 13:06   

Myślę, że twoim leniuszkom jest tak dobrze w hamaczku, że nie chce im się wychodzić z niego na siusiu.
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Lipca 2012, 13:20   

O matko, a to nicponie. Wolą w zasikanym hamaczku spać... Idzie się załamać :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 30 Lipca 2012, 15:38   

Moje niestety też tak traktują hamaczek, a grono winowajców ogranicza się do dwóch, bo Kropek jako jedyny tam nie wchodzi. Więc albo Gizmo ze strachu - gdyż zwiewa tam zawsze przed Szarikiem, a sikanie ze strachu zdarza mu się często, albo także i Szarik tylko, że ten na okazję znaczenia terenu - przyłapałam go na regularnym znaczeniu kuwety, a i ostatnio nawet na wybiegu mu się zdarzy. Kropek bowiem chyba nie chce się pogodzić z jego dominacją i regularnie trwają ganianki i przepychanki zarówno w klatce jak i na wybiegu :roll:

Z tego też względu wyjęłam im z klatki legowisko, które można było oglądać na niektórych zdjęciach u mnie w galerii, bo niestety w przeciwieństwie to cienkiego i szybko wysychającego hamaczka, legowisko jest zrobione z grubej gąbki obszytej materiałem... a skutkowało to, jak się pewnie domyślacie, ciągłym bajorem, aż półka na której legowisko leżało była mokra, a co za tym idzie "zapaszek" był nie do wytrzymania i futrzaki leżąc w tym zaczynały mi śmierdzieć uryną :roll:

Także powodów sikania może być wiele...
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Lipca 2012, 16:07   

hmmm no właśnie cały czas mnie to zastanawia. Kuweta podobnie jak u Ciebie jest regularnie obsikiwana po wszystkich czterech kątach. A teraz jeszcze hamaczek. Co do przepychanek to u mnie tez się zdarzają, tak samo jak "zapasy" czy jak kto woli tańce na dwóch łapach :) ale agresjii jakiejś specjalnie nie ma. Futro owszem regularnie się sypie, bardziej Dyzia niż Capuccino. Dyziek nie jest typem macho taj jak i Capuccino, więc być może dlatego cały czas trwa to sikanie. Już sama nie wiem.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
marl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Cze 2012
Posty: 289
Skąd: Śląsk
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 00:18   

Nie wiem czy o to chodzi, moje przesiadują w hamaku, ale nigdy go nie obsikały, zawsze chodzą się załatwiać do kuwety narożnej, więc jeśli nie macie kuwet w klatkach to może sikają gdzie chcą lub jeśli nie o to chodzi to nie wykluczam, że to jakiś ich nawyk, którego trudno 'wyplenić'. Mój Eryk np. jak zostaną mu granulki VL Nature których nie lubi (bo te które mu smakują już wyjadł) to wywala je z miski i czeka na nową porcję jedzenia. Żadne tego nie robi tylko on i też nie mogę mu tego wyperswadować :-( Tak to już jest - każdy ma coś za uszami :-P
 
     
Polarkowo 
Minimum aktywności na forum



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 13 Lip 2012
Posty: 45
Skąd: Płock
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 00:35   

U mnie raczej nie leją w hamaki. Chyba doceniają moją pracę :)
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 01:07   

Kuwetę mają i to dużą, więc to napewno nie o to chodzi.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 09:46   

Qurcze dziś znowu dwie plamy w hamaczku. Kuwetę mają i do niej sikają, do tego w każdym rogu jeszcze im sypie granulat, bo lobią też sikać po kątach. Do starego hamaczka nie sikały, a do nowych notorycznie. Może rzeczywiście tak im dobrze że nie chce im się schodzić na dół. Stary hamaczek ma wewnątrz coś w rodzaju białego misia, a nowe nie. Nowe to bawełniana tkanina.

Może rzeczywiście nie doceniły mojej pracy :) Sama już nie wiem.

Nikon2 053.jpg
Plik ściągnięto 33 raz(y) 718,99 KB

_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
smyku 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 96
Skąd: Radom
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 11:33   

@up



Takie pytanko, zauważyłem, że spód jest pusty, znaczy nie ma trocin/żwirku na całej powierzchni. To tak można? :) Czy akurat sprzątane było i nowy nie został wsypany?
 
     
marl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Cze 2012
Posty: 289
Skąd: Śląsk
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 11:50   

smyku, żwirek jest tylko w kuwecie, ja robię podobnie jak Aniutka, jest to bardzo wygodne i łatwo się czyści ;-)
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 12:41   

U mnie to samo, goły spód klatki i w rogu tylko duża kuweta z pigwą :) gdybyś miał rozsypane trociny tudzież inną ściółkę na całej powierzchni to sikały by wszędzie ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 15:19   

Tak dokładnie jak dziewczyny wyżej napisały spód jest pusty, ze względu na higienę oraz dlatego, ze tak naprawdę one nie potrzebują żadnych trocin w kuwecie. Pigwa jest w dodatkowej narożnej kuwetce i do tego jeszcze w rogach, bo tam tez sikają. Nawet w małej klatce Dyzio też nie miał trocin, bo i tak kiedy chciał sobie poleżeć to odgarniał trociny.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
smyku 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 96
Skąd: Radom
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 16:35   

Dzięki za odpowiedzi :) W takim razie tylko w kuwecie będziemy trzymać trociny/żwirek
 
     
szynszyli_tata 
Aktywni na forum


Dołączył: 05 Cze 2012
Posty: 63
Skąd: KrK
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 17:21   

No właśnie, ja mam na całej kuwecie trocinki, ale w zasadzie wymieniam non stop. Jak rozumiem nie jest to konieczne? Jaki dajecie granulat i co to za pigwa? Sikaja w zasadzie w jednym miejscu, na środku kuwety heh Na wybiegu jak zostawiałem im piasek na dłużej to było drugie ulubione miejsce załatwiania potrzeby. Wydzielam piasek sikają na ulubiony polarek zakrywający fotel. Klatkę maja na biurku i może im się nie chce wchodzić....
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 17:37   

Pigwa wygląda tak:



Kod:
http://www.zoologiczny.sklep.pl/Pigwa_podsciolka_drzewna_7L__39_76_376___8654




Jest to drewno pigwy sprasowane w wałeczki, pod wpływem cieczy rozkruszają się. Świetnie chłonie i bardzo ładnie pachnie drewnem :)



[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 1 Sierpień 2012, 18:17 ]

Poprawiłam zapis linku.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 1 Sierpnia 2012, 18:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
szynszyli_tata 
Aktywni na forum


Dołączył: 05 Cze 2012
Posty: 63
Skąd: KrK
Wysłany: 1 Sierpnia 2012, 18:33   

Dzięki wielkie!
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
  Wysłany: 2 Sierpnia 2012, 08:34   

szynszyli_tata napisał/a:
No właśnie, ja mam na całej kuwecie trocinki, ale w zasadzie wymieniam non stop. Jak rozumiem nie jest to konieczne?




Nie jest zupełnie potrzebne. Postaw im dodatkową kuwetę tam gdzie sikają najczęściej.

Moje niestety sikają w kilku miejscach, więc kuweta jest w jednym najczęściej używanym rogu a w pozostałych miejscach po prostu sypie im pigwę. I podobnie jak Mausi polecam ją bo naprawdę jest super i pod względem chłonności i zapachu. Niestety nie da się jej wsypać do hamaczka :shock:
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 34