FORUM SZYNSZYLE :: Szynszyl schował się w domu/mieszkaniu - co zrobić?
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Szynszyl schował się w domu/mieszkaniu - co zrobić?
Autor Wiadomość
drogeria 

Dołączyła: 18 Cze 2011
Posty: 4
Skąd: Grudziądz
  Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 11:37   Szynszyl schował się w domu/mieszkaniu - co zrobić?

Szynszylek schował mi się gdzieś w domu i szukam go od rana :)

na początku się śmiałam że nie moge go znaleść a teraz wacale nie jest to zabawne ...
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 27 Sierpnia 2011, 13:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 12:17   

Zgłodnieje, to wyjdzie. Jest dzień więc gdzieś sobie słodko drzemie. Nie martw się i daj znać jak tam poszukiwania :-)
_________________

 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 17:11   

Ja bym nie czekała aż zgłodnieje i wyjdzie. Bo z tego co czytam "schował mi się gdzieś w domu". Dom to nie pokój. W domu jest wiele niebezpiecznych zakamarków. W domu może być otwarte okno. A szynszyla to nie rybka akwariowa, jest ciekawska i ma 4 łapy, może sobie wyjść i ciężko będzie z powrotem.



Czasem można oniemieć z zaskoczenia faktem, jak bardzo szynszyla może się wcisnąć w najmniej spodziewane miejsce. Futro jest miękkie, sam gryzoń jest gibki i wlezie wszędzie, w szczególności gdy jest młody.



Sam zobacz:

Kod:
http://www.youtube.com/watch?v=vVXzXzO97ck&playnext=1&list=PLF79EBD2DDE95C7E3




Znalazłeś ją już?
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 17:17   

Nasz Edward też lubił się schować ale zawsze wychodzi jak się go woła.... a też nie ma za wiele możliwości więc luz...a jak jest emilu1604, u Ciebie???
_________________
Asia
 
     
Szynszyl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Dołączył: 21 Maj 2011
Posty: 230
Skąd: Sokółka
Wysłany: 26 Sierpnia 2011, 19:22   

Mój to wwala się pod łóżko
_________________
Pomogłem ? Daj punkt ( Pomógł ). To nic nie kosztuje, a mi pomaga.
Ostatnio zmieniony przez Szynszyl 26 Sierpnia 2011, 19:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 28 Sierpnia 2011, 10:37   

Ja mam dwu pokojowe mieszkanko, z czego do jednego pokoju nie ma dostępu więc wiele możliwości do ukrycia nie ma. Ale ma kilka takich swoich miejsc. Jak się wylata i zmęczy, to przeważnie rozkłada się pod kaloryferem jak dywanik ;) ; włazi za wersalkę albo do niej na kołderkę; albo kładzie się do torby sportowej mojego faceta w przedpokoju. To są takie najczęstsze miejsca, gdzie się chowa moja Szylka.

Jak odpocznie to sama wychodzi, albo jak już czas spać to ją wołam i jednocześnie szykuję jej jedzonko to się zjawia w 1 sekundę, wskakuje od razu do klatki na półkę gdzie jej stawiam miskę i czeka na jedzenie :)



A jak tam poszukiwania drogeria ?
_________________

Ostatnio zmieniony przez emilu1604 28 Sierpnia 2011, 10:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
drogeria 

Dołączyła: 18 Cze 2011
Posty: 4
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 28 Sierpnia 2011, 10:47   

Maniuś siedział przez cał dzień za szafą i buszował a jak wkońcu zachciało mu się zobaczyć światło dzienne to wyszedł i wtedy tak się z niego uśmiałam bo był cały brudny od pajęczyn :shock: zaraz poleciał do piachu się kompać :)
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 28 Sierpnia 2011, 10:56   

No to całe szczęście, że tak to się skończyło. Dobrze, że u mnie nie ma takiej szczeliny między szafkami a ścianą, tzn. jest jedna ale w pokoju, do którego Szylka nie ma dostępu po jednym incydencie, podobnym do twojego drogeria, :-P :-P
_________________

 
     
Szynszyl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Dołączył: 21 Maj 2011
Posty: 230
Skąd: Sokółka
Wysłany: 28 Sierpnia 2011, 19:30   

Mój jak się zmęczy. kładzie się koło wentylatora. A ja go uruchamiam na malutkie obroty. Skoleji jak mu jest zimno albo wbija do chamaczka albo pod koc wchodzi.
_________________
Pomogłem ? Daj punkt ( Pomógł ). To nic nie kosztuje, a mi pomaga.
 
     
yen 

Dołączyła: 05 Paź 2011
Posty: 4
Skąd: Reading UK
Wysłany: 5 Października 2011, 15:18   [szynszyl] uciekl mi szynszyl!

Wilson jest u nas tylko kilka dni, wyszedl z klatki i uciekl za szafki kuchenne a stamtad podejrzewamy, ze pod podloge.. nie wiem co mam robic.. jak go zwabic?
 
     
ANASZTA 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 14 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lip 2009
Posty: 396
Skąd: Koszalin
Wysłany: 5 Października 2011, 17:42   

Ja zawsze wychodzę z założenia : sam wlazł, to sam wylezie jak zgłodnieje ;] aczkolwiek mocno spłoszone zwierzę potrafi się zaklinować w jakiejś dziurze, więc lepiej poszukaj stwora tylko delikatnie żebyś nie przygniótł podczas przesuwania czy przechylania mebli.



[ Dodano: 5 Październik 2011, 17:43 ]

p.s. przepraszam "przygniotła" ;] nie zauważyłam formy żeńskiej
_________________
Zwierzęta uważamy za inteligentne dopiero wówczas gdy sami je zrozumiemy, tymczasem każde zwierzę, nawet najmniejsze, posiada inteligencję nawet gdy my jej nie chcemy zauważyć!
 
     
yen 

Dołączyła: 05 Paź 2011
Posty: 4
Skąd: Reading UK
Wysłany: 5 Października 2011, 18:33   

dziekuje za odpowiedz,niestety ciezko bylo pod podloge zajrzec :P aczkolwiek zglodnial i wylazl ale musialam polowac na niego 3 godziny coby nie wrocil do dziury, ktora wszedl... latwo nie bylo bo wciaz mi nie ufa na tyle zebym mogla go podniesc ale sie udalo!!!!! wlazl do pojemnika do przenoszenia go, i go wnioslam do klatki :)
Ostatnio zmieniony przez yen 5 Października 2011, 18:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 7 Października 2011, 10:26   

Ale strachu się też pewnie najadłaś. Jak masz taką możliwość to puszczaj szylkę tylko w jednym pomieszczeniu no i koniecznie zakryj wszystkie szczeliny, w które mógłby się wcisnąć twój futrzak.

P.S. Moja rada: zanim wypuścisz szynszylę na wybieg, nie dawaj jej jedzenia, wtedy szybciej zgłodnieje i wskoczy do klatki. Jak będzie już latała na wybiegu, wsyp jej jedzenie i postaw miseczkę z jedzeniem jak najladej od wyjścia z klatki, żeby nie mogła tak szybko z niej wyskoczyć :-D . Zamknij klatkę i po kłopocie i bez stresowego uganiania się za nią.
_________________

 
     
yen 

Dołączyła: 05 Paź 2011
Posty: 4
Skąd: Reading UK
Wysłany: 9 Października 2011, 11:44   

tak tak, strachu bylo sporo! szczegolnie, ze mamy go tylko tydzien i jeszcze nie znamy go dobrze... ale szybko sie przekonuje do nas, daje sie glaskac i probuje iskac mi reke :P jest cudny! narazie go nie wypuszczam a potem bedzie biegal po salonie bo kuchnia sie nie sprawdzila...



Proszę zapoznaj się z regulaminem forum ponieważ sposób w jaki piszesz jest nieregulaminowy - piszemy polskimi znakami! Po drugie za czym założysz nowy temat sprawdź w spisie treści czy taki już nie istnieje co jak widzisz bardzo podobny jak nie taki sam temat tylko o innym tytule już jest!
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 9 Października 2011, 19:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
nikolettka2111 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 8
Skąd: Nibylandia
  Wysłany: 28 Czerwca 2012, 11:42   Jestem załamana...

Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu bo jestem tu nowa... We wtorek po 20ej wypuściłam Szyszunię z klatki i... ślad po niej zaginął :( Jestem załamana. Chyba już wszędzie sprawdziłam... Nie wiem gdzie jeszcze mogłabym szukać. Balkon otwarty był w trójkąt, okna zamknięte. Z resztą gdyby Szyszka spadła z balkonu raczej by nie przeżyła prawda? (mieszkam na 1ym piętrze) Pocieszam się tym bo może jednak jest gdzieś w mieszkaniu. Rozłożyłam jedzonko w nocy ale mała nie wyszła. Nie wiem już co robić :/
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 11:52   

Posprawdzaj za szafkami, jeśli była choć mała szpara, może szyszka wlazła i nie umie wyjść, a wtedy liczy się czas, bo bez wody i jedzenia tam padnie. Szukaj do skutku! Powodzenia!



[ Dodano: 28 Czerwiec 2012, 11:54 ]

A nie masz innego zwierzaka? Kota, psa?
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
nitika 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 16 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 442
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 12:08   

Jeśli przez dwa dni nie znalazłaś szylki jest duży problem, jeśli gdzieś się schowała do tej pory z pewnością by wyszła..sprawdź bo może się gdzieś zaklinowała, u mnie szynszylek potrafi wejść pod łóżko i wskoczyć na stelaż w środku przez co zaglądając pod to łóżko w ogóle go nie widać..łatwo w takim momencie go przygnieść siadając na nie.. powinnaś szukać wszędzie nawet w miejscach które wydają Ci się nie możliwe do kryjówki..gdy sprzedawałam młode kobieta mi opowiadała jak jej szynszylek wspina się na meble, 2metrowe meble! więc miejsc może być pełno.. bardzo martwi mnie ten balkon..jest szansa że szynszylek nic sobie nie zrobi spadając na trawę z takiej wysokości..rozumiem że sprawdzaliście tamten teren..
_________________
Kinga 15lat(*), Spayk 13lat(*),Buli i Usia 4lata, Mushu (25.07.12) i Lusi 2,5roku >> All My Love!
 
     
nikolettka2111 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 8
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 12:51   

Sprawdzałam za kaloryferami, pod łóżkami, pod wanną, w koszu z praniem, pod kuchenką, pod lodówką, pod pralką, pod meblami, w meblach... Nawet Szufladę rozkręciłam... Nie ma jej. Pod balkonem sprawdzałam ale nasza Szyszunia była strasznie płochliwa (choć najbardziej przywiązana do mnie). Jeśli przeżyła ewentualny upadek- pognała w siną dal. Żadnych śladów sierści pod balkonem (zakładam, że niunia się przestraszyła) Matko! Siedzę i wyję :(
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 12:56   

a w łóżkach? skrzynie łóżek mają koło sprężyn otwór, i szylki ponoć często tam włażą, popatrz w tych skrzyniach gdzie pościel się kładzie.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
nikolettka2111 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 8
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 12:56   

Myślicie, że gdyby koleżanka z psem przyszła to by szyszkę znalazł? Może to głupie pytanie ale...



[ Dodano: 28 Czerwiec 2012, 12:58 ]

W skrzyniach (i pod nimi) w pierwszej kolejności. Mam tapczany/ kanapy- żadnych dziur...
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 12:58   

Sprówować możesz, tylko obserwujcie, żeby jak ją znajdzie nie połknął ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
nitika 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 16 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 442
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 13:11   

Ja bym od zmysłów odchodziła :( mąż wstawił siatki na balkonie a i tak zamykam go gdy szylki wypuszczam z klatki..szukaj..odsuń wszystkie możliwe meble..sprawdź w każdej szafce raz jeszcze, może macie jakąś szczelinę w podłodze/progu? zawsze trzeba mieć nadzieję że jednak jest w domu..a jeśli faktycznie uciekła balkonem można zawsze szukać w okolicy..ja kilka lat temu znalazłam królika miniaturkę...
_________________
Kinga 15lat(*), Spayk 13lat(*),Buli i Usia 4lata, Mushu (25.07.12) i Lusi 2,5roku >> All My Love!
 
     
nikolettka2111 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 28 Cze 2012
Posty: 8
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 13:24   

Jeju... Trzęsę się cała... O naiwności do głowy mi nie przyszło, że przez ten balkon "w trójkąt" też może zwiać :-( Odkąd Szyszka mieszka z nami otwieraliśmy drzwi w ten sposób i nawet się doń nie zbliżała... Mam takie wyrzuty sumienia... Robiłam już dziś obchód ale poczekam aż się ściemni nieco i ludzie nie będą "się kręcić". Teraz pewnie itak Szyszunia gdzieś się ukrywa.



Szczelin żadnych nie ma- panele wszędzie na piance. Wszystkie szafki pootwierałam tak na wszelki wypadek... Kabli nie przegryzła bo pochowane wszystkie, z resztą wszystko działa. Jestem załamana :567:
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 13:27   

Myślę, że gdyby się gdzieś zaklinował, to by piszczal i byś go usłyszała zwłaszcza w nocy. mam bardzo złe przeczucia.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
nitika 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 16 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 442
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 13:29   

Trzymaj się, jesteśmy z Tobą!! trzymam kciuki by się odnalazła...
_________________
Kinga 15lat(*), Spayk 13lat(*),Buli i Usia 4lata, Mushu (25.07.12) i Lusi 2,5roku >> All My Love!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 40