FORUM SZYNSZYLE :: Podsumowanie - czy nie zapomniałam o niczym ?
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Podsumowanie - czy nie zapomniałam o niczym ?
Autor Wiadomość
Roksana 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 3 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 553
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 13:21   Podsumowanie - czy nie zapomniałam o niczym ?

Witam, dzisiaj jadę na zakupy "szynszylkowe", aby w niedzielę godnie wprowadzić maluszka do nowego mieszkania. Otóż "studiuję" Wasze forum od kilku dni, zrobiłam listę, i proszę o pomoc czy o niczym nie zapomniałam :)

Więc tak, oprócz jak największej klatki z drewnianymi półeczkami, zakupuję domek, miseczkę, poidło, pasik na sianko, karuzele, hamak, wannę na kąpiel, kuwetkę do siusiania i jakieś tunele do zabawy.

Jedzonko - karmę najlepiej Beaphar care lub versele laga complet lub nature, do tego sianko firmy zwierzatko lub zuzala, wapno - lub najlepiej Sepię, suszone zioła (gałązki sobie pozrywam sama z drzewa :) ).
Witaminy dla szynszyli.

Oprócz tego piasek do kąpiele najlepiej firmy Pucek, żwirek Pinio lub wióry jaskółkowe.

Czy o niczym nie zapomniałam ?

Aha i mam jeszcze jedno pytanie - w zimę gałązki np jabłka czy gruszki czy brzozy to zrywacie z drzew ?

Dziękuję za pomoc :)
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 13:36   

Roksana, wióry to chyba jaśkowe miało być ;-) ale lepiej żwirek.

Karuzeli raczej w normalnym zoologu nie kupisz, nie daj sobie też wcisnąć kołowrotka jak dla chomika, bo niestety niektórzy sprzedawcy twierdzą, że i dla szynszyli... Zamiast wanny na kąpiel proponuję wielgachną doniczkę lub inne wielkie coś, chyba że Ci zbywa na pieniążkach ;-)
Witamin w sumie nie potrzeba, jeżeli maluch będzie miał zapewnione odpowiednie ziółka i pokarm. Skoro czytasz forum od jakiegoś czasu, to zapewne już wiesz, że karmę zmieniamy stopniowo - czyli razem z maluchem należy wymusić pewien zapas karmy, którą je teraz ;-)
 
     
Alarice 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 19 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2013
Posty: 868
Skąd: Łódź
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 13:37   

Roksana napisał/a:
wióry jaskółkowe.

jaśkowe ;)

Lista się zgadza - osobiście dorzuciłabym jakieś smakołyki, np. topinambur czy suszonego pomidorka oraz pyłek pszczeli - w ramach wspomnianych przez Ciebie witaminek.

Weź jednak pod uwagę, że dużej części tych rzeczy nie kupisz w regularnym zoologicznym - np. ja jeszcze nie spotkałam się ze stacjonarnym sklepem sprzedającym zioła Zuzali - szukałam kiedyś jednego w Łodzi pod adresem podanym na stronie Zuzali, jednak nie zastałam tam sklepu zoologicznego ;) Albo karuzelkę - też jeszcze nigdy nie widziałam. Jeśli więc chcesz to wszystko zdobyć do niedzieli - lepiej jak najszybciej zamawiaj przez internet, aby zdążyło do końca tygodnia dojść kurierem czy też pocztą :)

Roksana napisał/a:
Jedzonko - karmę najlepiej Beaphar care lub versele laga complet lub nature

Beaphar Care+ jest uważany bardziej za karmę dla zwierzaków przechodzących rekonwalescencję po jakimś zabiegu czy chorujących na coś. Sama karmiłam karmą Care+ przez około 2 miesiące moją malutką, ale było to spowodowane głównie dwiema kwestiami: kupiłam ja jako duuużo za malutką i za wcześnie zabraną od mamusi kluseczkę, więc uznałam, że na jakiś czas karma dla rekonwalescentów sie nada. Swoje zrobiła też wybredność Kropki, która po prostu inne karmy po kolei zaczynała wywalać z miseczki ;)
Więc tak - kupuj najlepiej Versele Lagę (którą uznasz - choć jeśli malec okaże się wybredny i będzie wyrzucał elementy Nature - lepiej będzie chyba przerzucić się na Complete) lub Vitakraft Vita Best for Kids - dla małych szynszyl do 12 m.ż. - ma formę jednakowych, małych kuleczek, więc ryzyko "przebierania" odpada ;)

Co do gałązek - nie pomogę, bo tylko raz czy dwa sama zbierałam, ale robiłam to wiosną i latem.
_________________



Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
 
     
Roksana 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 3 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 553
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 13:55   

Kate napisał/a:
Skoro czytasz forum od jakiegoś czasu, to zapewne już wiesz, że karmę zmieniamy stopniowo - czyli razem z maluchem należy wymusić pewien zapas karmy, którą je teraz ;-)


Tak, to wiem, dostanę podobno dużą paczkę od sprzedawcy i powoli będę dosypywała nowej, aby się przestawił maluszek.

No i macie rację z tymi wiórami, faktycznie źle napisałam i szukałam teraz w sklepach internetowych wiór jaskółkowych (oczywiście nigdzie nia znalazłam) :wmur:

Alarice, masz rację, w sklepie kupię dzisiaj normalne rzeczy a resztę zamówię w necie :D
Ostatnio zmieniony przez Roksana 4 Wrzeœnia 2013, 13:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 14:14   

Roksana, zobacz też, czy w necie nie kupisz taniej klatki itp., bo zazwyczaj na tym jest spora marża. Co do żwirku, to polecam taki zamiast Pinio:
http://allegro.pl/zwirek-...3496211195.html
W sumie to samo, a dużo taniej jednak :-)
 
     
didaś 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 14:17   

Gałązki najlepiej pozbierać podczas przycinania drzew- na wiosnę lub jesień i zrobić zapas.
Ucięte gałązki szorujesz szczotką pod wodą, wyparzasz (lub wsadzasz do garnka z gotującą się wodą na kilkadziesiąt sekund), wypiekasz w piekarniku 2-3 razy po 10 minut w temperaturze 200 stopni (to po to, żeby wybić ewentualne pasożyty). Resztę, jeśli będziesz chciała dosuszyć jeszcze, bo nie zawsze są od razu suche po takiej akcji, na kaloryferze lub na parapecie.
_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 14:50   

Ja gałązki zbieram o każdej porze roku - zmuszają mnie do tego moje gałązkojady. musiałabym chyba całą jabłonkę obsmyczyć żeby zrobić zapas na cały sezon do następnej wiosny - a to byłoby ze szkodą dla jabłonki - nie zabija się kury znoszącej złote jaja :D

[ Dodano: 4 Wrzeœnia 2013, 14:50 ]
Ale oczywiście sposób przygotowania do spożycia pozostaje identyczny z opisanym przez didaś,
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Roksana 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 3 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 553
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 15:45   

Kate, dzięki za link do żwirka, zakupię taki właśnie :) Co do klatki to u nas w sklepach mniej więcej są takie same ceny co na allegro:)

Didaś, Aniutka, dzięki za info o gałązkach :) To ja już jutro zacznę zbieranie i przygotowywanie, żeby na niedzielę już były przygotowane :)

Co do domku, to zakupię taki jutro :
http://allegro.pl/domek-d...3504040466.html

I od tej samej osoby jeszcze karuzelę i huśtawkę - ale pewnie dostanę je dopiero w przyszłym tygodniu, więc mam pytanie odnośnie domku - czy mogę maluszka wprowadzic do klatki bez domku a w przyszlym tyg. mu go do klatki dostarczyc ? Nie będzie za bardzo przerażony, że mu coś dokładam ?

Już się nie mogę doczekać :) Gdybym mogła to już bym dzisiaj popędziła po niego (albo po nich o ile mąż się zgodzi na 2 :-D ). Cieszę się jak dziecko ;p
_________________
:serce:


:serce:
 
     
Eev 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 24 Wrz 2012
Posty: 419
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 16:35   

Ja polecam jeszcze uzupełnienie ewentualne apteczki o leki na biegunkę, zatwwrdzenia, otarcia itd. Z własnego doświadczenia polecam mieć zawsze Daktrin i Clotrimazolun na grzybicę pod ręką :) .
_________________

Dwa lata, dziesięć miesięcy, dwa tygodnie, jeden dzień...
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 17:28   

Roksana, co do karmy to osobiście polecam Vitakraft Vita Special - Best For Kids - jak pisała Alarice, do 12 miesiąca życia, a po tym okresie Vitakraft Vita Special Regular - do 10 roku życia...Moje nic innego nie chciały jeść... z Vereseli Nature wybierały co leszpsze, a z Complete zjadałay jedynie brązowe granulki ;) .
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Metis 
Bardzo aktywni na forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 129
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 17:42   

Ja karmie Vitakraft Vita Special - Best For Kids i je uwielbiają. No i nie ma problemu z wybieraniem. Dużym jednak minusem jest cena - nie wiem czy nie spróbować od razu De Heus'a.

Czy ja wiem, czy będzie przerażony że coś się dokłada - wg mnie raczej będzie ciekawy. Te zwierza szybko przechodzą z etapu "omg omg omg może mnie zjeść" na "nie rusza się, co to? Da się zjeść? A gryznę, co mi tam!".

Bierz dwa - roboty tyle co z jednym, a poczytaj wątek o tym, że to są stadne zwierzątka. Wtedy męża przekonasz ;)

Od razu kup tone pyszne pyszne. I tak będziesz przez pierwszy miesiąc codziennie coś dokupować "bo przeczytałaś, że lubią". Można to zrobić od razu. Moje jedzą:
- suszone owoce/kwiaty róży (dobre na zapobieganie przeziębieniom,
- suszone owoce białej morwy (pyyycha),
- kwiatki hibiskusa,
- suszone jabłuszko / gruszkę.

Tak jak poprzednicy polecam pyłek pszczeli, siemię lniane (tanie i podaje się 1x w tyg) :)
_________________
Karenai Hana
 
     
Alarice 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 19 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2013
Posty: 868
Skąd: Łódź
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 19:35   

Metis napisał/a:
suszone owoce białej morwy (pyyycha)

Skąd Wy ją bierzecie? :facepalm: jak poszłam u mnie w osadzie do sklepu takiego ni to zielarskiego, ni to ze zdrową żywnością, to babka zrobiła na mnie takie oczy, jakbym ją poprosiła o marynowanego chomika :facepalm:

A jeśli faktycznie domek dojdzie po weekendzie - możesz spróbować sama zrobić coś tymczasowego, żeby malec/malce miały się gdzie schować: bierzemy balonik, dmuchamy go do takich rozmiarów, jakie nam odpowiadają, następnie bierzemy zwykły, najzwyklejszy szary papier i miskę z wodą - i oklejamy balonik papierem. Jest to dość czasochłonne, bo co kilka warstw trzeba dać temu przeschnąć, ale w efekcie, kiedy całość wyschnie na wiór, przebijasz balonik, wycinasz wejście i masz domek jak ta lala :D Nawet jeśli szyszątko postanowi spróbować - trochę szarego papieru mu nie zaszkodzi - musisz tylko patrzeć, żeby to naprawdę było ciekawskie skubnięcie, a nie próba skonsumowania całości :D
_________________



Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
 
     
didaś 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 25 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 02 Wrz 2012
Posty: 930
Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Wrzeœnia 2013, 20:44   

Skąd? W Warszawie jest zagłębie morwowe ;) a tak serio to dostał Bazylek w prezencie, ale wyczaiłam już np. u siebie w sklepiku ze zdrowym pysznym-pysznym dla ludzi, sklepik nazywa się Taheebo i jest chyba cała sieć tych sklepików, zobacz czy gdzieś nie masz w pobliżu, tam mają morwę. U mnie jeszcze pani ze zrozumieniem kiwała głową, jak mówiłam, że dla zwierza (albo sobie myślała, że oszalałam, ale chociaż sprawiała dobre wrażenie :P ).

Co do środków na nagłe sytuacje to dobry pomysł, polecają Ci wszyscy środki na grzyba i na biegunki, więc to na pewno. Ja bym jeszcze dorzuciła na zaparcia i wzdęcia (jestem trochę przewrażliwiona w tym względzie): herbatka rumiankowa (po prostu rumianek do zaparzania), suszone nagietki, suszone malwy, topinambur. Jeśli masz możliwość- Rodi-kolan na wszelki wypadek, oby się nigdy nie przydał.

I koniecznie znajdź namiary na weta i przyklej sobie gdzieś karteczkę z nimi, żeby zawsze mieć w widocznym miejscu, bo w przypływie stresu możesz mieć problem ze znalezieniem. Oby się nie przydało, ale przezorny zawsze ubezpieczony.
_________________
"Do not quench your inspiration and your imagination; do not become the slave of your model."
V. van Gogh


 
     
Roksana 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 3 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 553
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 08:29   

Dziękuję Wam wszystkim za naprawdę cenne rady - lepiej mieć wszystko pod ręką, niż potem na zawał umierać że czegoś nie mam w domu a nagle jest potrzebne (oby nie było takich sytuacji). A więc Klatka zakupiona z hamakiem i dodatkową narożną kuwetą plastikowa (była w gratisie). Tą kuwetę przeznaczę do kąpania maluszka na wybiegu, coby jej nie zjadł w klatce ;p

A mam pytanie, czy np. domek mogę sama zrobić z brzozy i druta (oczywiście tak, żeby druciki ostre nie wystawały) ?

Jeszcze chcę do klatki mu wsadzić tak jak na niektórych zdjęciach widziałąm gałęzie takie grube z brzozy, żeby sobie po nich skakał;p

Kurcze, jeszcze malucha nie mam a już pół nocy nie przespałąm z wrażenia co i jak poustawiać żeby miał w domku super :shock:

Aha, i jeszcze jedno, ta karma o której piszecie to jest ta ? :
http://animalia.pl/produk...nulat-06kg.html

Bo pisze że to jest do 6 m-ca życia a innej znalesc nie moge.
Ostatnio zmieniony przez Roksana 5 Wrzeœnia 2013, 08:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Metis 
Bardzo aktywni na forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 129
Skąd: Wrocław
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 08:43   

Kuwety jeśli jest gruba raczej nie zje. Zaznaczam "raczej". Jak najbardziej domek możesz zrobić sama. Moje domkiem interesowały się przez pierwsze 2 tyg, potem domek był "fe". Każdy miał swoją półkę i tylko na nią wejdź! Pamiętaj więc - ilość półek=ilość szylek+1 (a najlepiej+2).
Jak wsadzasz gałęzie to tu są dwie szkoły: jedna mówi wyszorować wypiekarnikować i dopiero. Ale jak jest duża gałąź, to ja ją tylko umyłam i wysuszyłam na powietrzu/potem na dworze. Raczej nie dało rady jej do pieca wsadzić. Na pewno się ucieszą. Ale żadnej gałęzi tak nie kochają jak jabłoni :shock: I sama z pociętej gałęzi możesz zrobić mostek. Średnio będą po nim chodzić, ale jak będą jeść! Jeśli sierście będą młode to zawieś hamak tak w połowie klatki, żeby "wyłapywał" Gandalfów. Dość często początkowo nie wyrabiają w skokach na wyższe półki i jest "ruuun fooolllls!" :lol:
_________________
Karenai Hana
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 09:25   

Metis napisał/a:
Jeśli sierście będą młode to zawieś hamak tak w połowie klatki, żeby "wyłapywał" Gandalfów. Dość często początkowo nie wyrabiają w skokach na wyższe półki i jest "ruuun fooolllls!" :lol:


Buahaha "You shall not pass" :roll: co za trafne porównanie :D
U mnie domku nie ma, potwory śpią w hamakach przyczepionych pod sufitem albo na najwyższych półkach (zawsze musi to być najwyższa półka, inaczej jest fuj i niebezpiecznie i spać się tam nie da :facepalm: ).
Co do kuwety narożnej, to do kąpania lepsze jest coś z wyższymi brzegami. Dużo wyższymi. Zresztą zobaczysz po pierwszej burzy piaskowej :-D
 
     
Roksana 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 3 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 553
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 10:37   

No, to nie wydaje kasiory nie potrzebnie na domek - zrobie za darmo bo macie racje, nie wiadomo czy bedzie tam spal ;p Dokupiłam na allegro jeszcze tunel i hamak trojkatny, to tak porozstawiam zeby nie mial smutno w klatce ;p Czyli mysle ze 2 hamaki, tunel z polarka, 2 poleczki, karuzela i domek no i jak znajde to jeszcze galaz wystarczy do umeblowania :D
_________________
:serce:


:serce:
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 10:38   

Metis napisał/a:
"wyłapywał" Gandalfów. Dość często początkowo nie wyrabiają w skokach na wyższe półki i jest "ruuun fooolllls!" :lol:

i to zdziwienie w oczach kiedy przednie łapki nie są w stanie się podciągnąć, a tyłek taaaaki ciężki.

Ogólnie to chyba brakuje jednej rady - nie dać się zwariować. Pierwszego dnia pobytu kulki/kulek nie będziesz potrzebowała wszystkiego na raz, a już na pewno nie wszystkich rodzajów smakołyków na raz.

Co do pojemnika - też zdecydowanie popieram opcję wysoko-ściankową. My kupiliśmy w IKEI taki pojemnik http://www.ikea.com/pl/pl...ducts/70102972/ dzięki czemu możemy obserwować równocześnie kąpiące się kulki (u nas to wspólne kąpiele przeważyły przy łączeniu). Poza tym mają dużo miejsca żeby się przeciągać po kilku obrotach - a robią to strasznie rozkosznie ;) A piasek nie rozsypuje się za bardzo na boki.

Jeśli chodzi o domek - moje urwisy uwielbiają - zabudowany, gdzie jest ciemno, cicho i można się w całości schować przed wzrokiem właściciela (i tylko te płonące w ciemności oczy). W domku, który zrobiliśmy sami wygryzły dodatkowe okna, po czym stwierdziły, że jest za jasno i domagały się nowego.

A i nie zapominaj o tym, żeby zostawić w klatce sporo miejsca na skoki :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Kate 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 17 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 31 Gru 2012
Posty: 1438
Skąd: Białystok
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 10:56   

Roksana napisał/a:
Dokupiłam na allegro jeszcze tunel i hamak trojkatny, to tak porozstawiam zeby nie mial smutno w klatce ;p Czyli mysle ze 2 hamaki, tunel z polarka, 2 poleczki, karuzela i domek no i jak znajde to jeszcze galaz wystarczy do umeblowania :D


Iście królewskie umeblowanie, byle tylko miejsca na samą kluchę starczyło w tej klatce :-D
 
     
Yoshiko 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Cze 2013
Posty: 1586
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 11:02   

Roksana, dosłownie szynszylowy raj Ci się tworzy... :D Fajowo, że do nas trafiłaś :lol: . :517: :517: :517:
_________________
...Baka wa shinanakya naoranai... - ...Unless an idiot dies, he won't be cured...

Kourin :serce: - ze mną od 16.01.2012
Saki :serce: - ze mną od 12.01.2013
Hotaru :serce: - ze mną od 9.08.2013
Shinju :serce: - ze mną od 10.04.2014
Risa [*]...16.12.2011 - 7.04.2013... :( - na zawsze w moim :serce:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 13:47   

Roksana napisał/a:
już bym dzisiaj popędziła po niego (albo po nich o ile mąż się zgodzi na 2 :-D ). Cieszę się jak dziecko ;p

Roksana, ja będę Cię teraz namawiała na wzięcie od razu dwóch futrzastych przyjaciół. Dlaczego?
Bo to zwierzęta stadne. weźmiesz jednego i .... przez pierwszy tydzień będzie osowiały bo stęskniony za poprzednim domem i swoim stadem nagle utraconym, potem się przyzwyczai ale nocami będzie mu smutno i będzie się nudził sam, a Wy będziecie spać, więc wkrótce zaczną się nocne koncerty, a Wy żeby zmniejszyć jego niedolę polecicie po kumpla. Ale wtedy będziecie musieli przejść łączenie szynszyli, a wierz mi jest to stresująca sprawa - żeby Cię zachęcić do kupna dwóch od razu poczytaj sobie temat: łączenie szynszyli - http://stare.forum-szynsz...mcow-vt1781.htm
Jeśli chodzi o koszty utrzymania jednego lub dwóch szynszyli to różnica jest żadna, a radość z oglądania szczęśliwych mordulek - OGROMNA :D
Tylko zasada jest taka, że bierzesz dwa tej samej płci, najlepiej dwóch braci lub dwie siostry :):
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Magdaa 
Bardzo aktywni na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 11 Kwi 2013
Posty: 119
Skąd: Holandia
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 16:45   

Roksana, Pamiętaj żeby do klatki nie kupować niczego plastikowego. Polecam Ci też miseczki które można zawiesić ponieważ do takich nie będą wpadały śmieci oraz odchody szyszki. Przynajmniej ja miałam z tym problem i u mnie miski metalowe zawieszane się sprawdzają
_________________
(\_/) / /
(o.o) //
(> <)

Magda
 
     
Alarice 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 19 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2013
Posty: 868
Skąd: Łódź
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 17:01   

Ja od siebie dodam, że też mam zawieszaną miskę, ale taką przykręcaną, bo najzwyczajniej zawieszana była w chwilach największej nudy zdejmowana przez Kropkę :D
_________________



Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.
 
     
paulinaSO 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 28
Dołączyła: 26 Mar 2013
Posty: 35
Skąd: prawie Bydgoszcz
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 18:27   

Ja też polecam miseczkę metalową którą ma Alarice, . Sama będę musiała na taką zmienić. Mam metalową ale zawieszaną nie przykręcaną i szyszka w nocy niesamowicie nią trzaska :-/ . Miałam kiedyś ceramiczną i niby była ciężka ale w końcu szynszyl ją zepchnął i się potłukła :-o . Mam jakiegoś siłacza w klatce :-D
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 5 Wrzeœnia 2013, 18:45   

Roksana napisał/a:
Czyli mysle ze 2 hamaki, tunel z polarka, 2 poleczki, karuzela i domek no i jak znajde to jeszcze galaz wystarczy do umeblowania :D


jejku czy on się będzie miał gdzie ruszać??? nie ma co przesadzać z wyposażeniem, bo szyszki to nie myszy i lubią skakać, a żeby móc skakać potrzebują przestrzeni: po co 2 hamaki i jeszcze tunel? Zamiast tego zrobiła bym 3-cią półeczkę ;) Obejrzyj sobie w galerii wyposażenie klatek, na prawdę nie warto jest tak "naciukać" wszystkiego ;)

Aniutka napisał/a:
Roksana, ja będę Cię teraz namawiała na wzięcie od razu dwóch futrzastych przyjaciół


z tym się nie zgodzę, a dlaczego pisałam już w innym Twoim temacie ;) 2 kulki owszem, ale nie na raz ;)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 40