FORUM SZYNSZYLE :: który lekarz najlepszy z okolic sosnowca chory szynszylek
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Michal
24 Lutego 2013, 21:36
który lekarz najlepszy z okolic sosnowca chory szynszylek
Autor Wiadomość
małgosia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 56
Dołączyła: 20 Lut 2013
Posty: 16
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 24 Lutego 2013, 16:52   który lekarz najlepszy z okolic sosnowca chory szynszylek

Bardzo proszę o pomoc mój szynszylek , ktory w maju będzie miał 3 lata jest chory zaczelo się od prawego oczka w poniedziałek miał niebieską plamkę i ciemniejszy mocz pojechaliśmy do CZMZ w Dąbrowie Górniczej tam pani doktor podała mu Enrobiolox i Baytril ale on teraz w ogóle już nie chce nic jeść ani do nas podejść ucieka do kąta nie śpi mało pije i wcale nie je często się drapie i łapkami robi coś koło pyszczka co robić jak pomyśle , że jutro go znowu łapać i wieźć i znów stres a poprawy wcale futerko zaczyna wychodzić gdzie tu iść który lekarz jest godny polecenia proszę o pomoc i radę co robić pozdrawiam
_________________
malgosia.kilan
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 24 Lutego 2013, 17:22   

Jak jesteś z Sosnowca to uderzaj do dr. Całus w Bielsku-B. klinika Med-Wet, ona się ekstra zna na szynszylach, moje właśnie dziś zawiozłam na badania i kastrację.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Duszek 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 18 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 931
Skąd: Chorzów
Wysłany: 24 Lutego 2013, 17:31   

albo Bielsko tak jak pisze Mausi

http://www.medwet.pl/inde...id=47&Itemid=42

albo jeszcze Bytom, tu jest Dr. Rolka od gryzoni

http://www.silesia-vet.pl...terynaryjna.php

To co opisujesz wygląda mi na problem z zębami trzonowymi
_________________

Duszek [*]
Miał 2 lata, trzy miesiące i 16 dni ....
 
     
_Natalia_ 
Bardzo aktywni na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 02 Gru 2012
Posty: 118
Skąd: Bielsko
Wysłany: 24 Lutego 2013, 19:56   

Ja zdecydowanie też polecam Dr. Całus i ten gabinet uratowali tam mojej szyszce życie!!
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Lutego 2013, 21:35   

Cytat:
Ja zdecydowanie też polecam Dr. Całus i ten gabinet uratowali tam mojej szyszce życie!!


napisz to tutaj http://stare.forum-szynsz...biala-vt295.htm pomoże to innym przy wyborze lekarza, a małgosia, zapraszam Cię poszukaj, co inni pisali o lecznicach w twojej okolicy http://stare.forum-szynszyla.pl/slaskie-vf31.htm
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
małgosia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 56
Dołączyła: 20 Lut 2013
Posty: 16
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 25 Lutego 2013, 10:15   chory szynszylek coraz bardziej chyba zła diagnoza

Mój szynszylek coraz słabszy mam wrażenie , że ta wet młoda osoba miła ale chyba źle zdiagnozowała mojego Titunia pojechaliśmy z plamką na oczku i ciemnym moczem zbadała mocz był za dużo ciał ketonowych podała 2 antybiotyki oglądała oczko nic nie widziała bo to widać wieczorem oglądała zęby twierdziła , że są ok. a tu po tych lekach coraz gorzej jak jechaliśmy do wet to Tituś był normalny a po tych lekach z dnia na dzień jest coraz gorzej śpi nie skacze nie je a jak zmuszę to pół kuleczki karmy na sił e poję boję się co dalej dostał w piątek i sobotę glukozę a w niedziele nie jak go wołam przyjdzie zagląda do miseczki ale nie je powącha i odchodzi potem łapką tak po pyszczku przeciera wet mówiła żeby dzwonić co z nim jak co to przyjeżdzać ale nie wiem czy nie zmienić wet może postawiona jest zła diagnoza sympatyczna ta wet ale to nie jest istotne dla mojego szylka czytałam o wet w tychach może tam jechać słonecznik zjadł może z 6 ziarenek i tylko to troszkę suszonej pokrzywy i tak patrzy smutno co ja mam robić poradźcie proszę pozdrawiam
_________________
malgosia.kilan
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 25 Lutego 2013, 20:34   

małgosia, o jakiej wet mówisz? o dr. Całus???
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
małgosia 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 56
Dołączyła: 20 Lut 2013
Posty: 16
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 4 Marca 2013, 08:35   

Witam i dziękuję za rady jednak zmieniałam lecznicę i wybrałam Panaceum w Tychach świetna lecznica. Diagnoza postawiona trafnie bardzo profesjonalne badanie i właściwe leczenie i cenowo super. Dziś mój Tituś pomimo cukrzycy bryka jak kózka. Lakcid pomógł przeleczyć przewód pokarmowy po nie potrzebnie podanych antybiotykach jedzonko dostaje to co koszatniczka trochę grymasił ale widząc , że nie ma smakołyków zabrałem się i za to. Wet pan Maciek i żona Sabina świetni ludzie po prostu fachowcy. Ich podejście do zwierzaków godne pochwały, dobrze wyposażona klinika także bardzo polecam w dodatku mają czynne całodobowo. Najważniejsze to ludzie Ci znają się i nie robią doświadczeń czego doświadczył mój szylek w CZMZ w DG wiem , że może ta młoda wet. nie chciała mu zrobić krzywdy ale te antybiotyki były w ogóle nie potrzebne. Ta choroba bardzo nas zbliżyła tzn mój szylek jest tak do mnie przywiązany, że jak jestem w domu to wieczorem siedzi u mnie na poduszce puściłam go już teraz na wolny wybieg nawet i w nocy dawniej wchodził na noc ale teraz nie będę go już gonić niech biega i pali ten cukier. Kupiłam topinambur, liście morwy białej, pokrzywa, karmę dla koszatniczek i widzę , że jest dużo lepiej. Życie we mnie wstąpiło jak widzę jak mój Tituś skacze biega i przychodzi na głaskanie to takie miłe. Jak jestem wdzięczna tym wet. że postawili dobrą diagnozę i odratowali mojego puchatka. Dziś wiem , że prawidłowo postawiona diagnoza to jest zdrowie. Pozdrawiam i trzymam kciuki za inne szylki , które są w trakcie leczenia.
_________________
malgosia.kilan
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 23