FORUM SZYNSZYLE :: Jak nasi malii terroryści nas wychowują?
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jak nasi malii terroryści nas wychowują?
Autor Wiadomość
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27 Czerwca 2012, 13:54   Jak nasi malii terroryści nas wychowują?

Niedawno w którymś wątku napisałam, że nasze szynszylki w krótkim czasie wychowały nas na porządnych ludzi miłujących porządek i ciszę. :)

Szynszyl w domu to jednak mała rewolucja.

Przede wszystkim to unikalna wiedza, że takie zwierzątko może się wcisnąć tam gdzie wydawałoby się tak wielki tyłek się za nic nie zmieści. I tak oto odkrywamy w sobie zdolności manualne, a gazeta przestała mieć wyłącznie zastosowanie w... no do czytania :) służy doskonale jako zapychacz dziur przeróżnych. Albo taka płyta którą zwykle używa się jako plecy w szafie. Pocięta na przeróżnej wielkości kawałki służy świetnie jako przeszkoda do włażenia w miejsca z których futrzaka nie da się wyciągnąć jak np za meble kuchenne. Kilka gwoździków załatwiają sprawę, przynajmniej do czasu wyheblowania dodatkowego otworu.

Albo zamiłowanie do porządków :) Kiedyś moje kozaczki spokojnie sobie stały w przedpokoju zimową porą... do czasu zeżarcia ich przez Dyzia. Kozaczki wylądowały w śmietniku...a w przedpokoju zapanował ład i porządek - nikt nie ma odwagi zostawić tam swoich butów.

Głośne słuchanie TV albo muzyki :584: zapomnij ! Naucz się że ja mam duże uszy i boję się hałasów. :) I już po sprawie. TV cichutko sobie gra futrzaki i sasiedzi zadowoleni.

Ciekawa jestem jak wasze szynszylki zrobiły z Was porządnych ludzi ? :) Napiszcie proszę niech mi się zrobi lżej na duszy :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Jiuu 
Bardzo aktywni na forum


Wiek: 26
Dołączyła: 17 Kwi 2012
Posty: 151
Skąd: Gdańsk-Strzebielino
Wysłany: 27 Czerwca 2012, 14:50   

Jeszcze zanim w moim domu pojawiły się szynszyle byłam straszną bałaganiarą rozrzucającą wszystkie swoje rzeczy (czy to zeszyty, książki, czy ubrania) na podłodze. Również miotła nie gościła często w moich dłoniach. Jednak od kiedy pod moją opieką znalazły się trzy futrzane kulki wszystko się zmieniło. Już nie zostawiam swoich notatników na podłodze (ani na biurku, bo różnie to bywa :P ). Wszystko pochowane jest w szafkach, aby niszczycielskie ząbki tego nie dorwały. Rzeczą naturalną stało się również codzienne zamiatanie podłogi po wybiegu :D Trzy szynszyle potrafią narobić sporo bobków :roll: Dzięki moim kulkom stare firany i zasłony znalazły zastosowanie. Służą do zapychania zakazanych dziur. Są również ochroną dla mojego parapetu, który zapewne zostałby szybko schrupany :P Moje futrzaki nauczyły mnie, jak utrzymywać porządek i nie pozwolić, żeby bałagan zagościł w moim domu :D
 
     
marl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Cze 2012
Posty: 289
Skąd: Śląsk
Wysłany: 27 Czerwca 2012, 22:53   

Aniutka, muszę przyznać, że konwencję na unikalne tematy to ty masz :-D Tak czytam i czytam i właśnie uświadomiłam sobie, że ogrom prawdy w tym co napisałaś. Od kiedy mam szyszki, wyniosłam telewizor na parter do rodziców, muzyki słucham na słuchawkach - najlepsze, że nawet nie powiązałam tego z szynszylami choć stało się tak po kilku dniach pobytu u mnie ;-) Firanki zawsze równo zasłonięte (żeby na wybiegu nie dobrały się do ziół na parapecie) i oczywiście szufelka w półce na wypadek gdyby jakieś odpadki znalazły się wokoło klatki. Ciekawe, nigdy w taki sposób na to nie patrzyłam :mrgreen:
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 15:59   

:D no właśnie przy czytaniu postów nt szkód uświadomiłam sobie, że te małe łobuziaki tak nas sobie wychowały, że nawet tego nie zauważyliśmy :)

Np zamykanie klapy od sedesu. Mała rzecz a cieszy :D Kiedy wstawiam pranie zanim uruchomię pralkę sprawdzam czy na zewnątrz zgadza mi się stan pogłowia :) A kiedy podlewam kwiaty na balkonie to po powrocie też sprawdzam stan liczebny futrzaków w domu. Nie wspomnę już, ze dyscyplina wczesnych powrotów do domu nawet w czasach kiedy byłam nastolatką nie była tak duża jak teraz :D , bo przecież chłopaki czekają na wybieg :) :)
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 28 Czerwca 2012, 21:30   

Orany to u mnie jest wprost na odwrót. Albo prawie ;) w moim pokoju nie zawsze był idealny porządek, ale nie było tam nigdy jak po wojnie. Obgryzione meble, ściany, próg, firany, zasłony... itd. Każdego ranka pokój wygląda jak by co najmniej armia bolszewicka przeszła przez niego :/ . Zwiększyła się natomiast moja koncentracja, wszystko sprawdzam trzy razy, codziennie sprzątam pokój, tak jak wyżej też telewizor nastawiam ciszej. Szynszyle są bardzo opiekuńcze. Przegryzły mi słuchawki, myszkę i klawiaturę od komputera co zmusiło mnie do chwilowej przerwy od komputera :D

Ale co by nie było to i tak je kocham, a moja złość znika zaraz jak tylko na nie spojrzę :)
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 13 Lipca 2012, 14:50   

Ja za to tak ustalam przemeblowania pokoju, żeby nie było nigdzie żadnej szpary czy szczeliny, przez które futrzane uszatki mogłyby odkryć nowe kryjówki. Lubię zmiany i często coś przestawiam, ale mam trochę już tego dość, komoda mimo pilnowania i tak ucierpiała. Niedługo zmieniam umeblowanie na nowe i zamówię to ogrodzenie, które ma Mausi, będą miały dla siebie połowę pokoju. Ja będę spokojna a i one bezpieczniejsze. :)
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Lipca 2012, 15:06   

Skoro wróciliśmy do tematu, to napiszę parę słów o przemyśleniach, które krążą mi pogłowie od kilku dni :) .

Otóż jakiś czas temu zdałam sobie sprawę z tego, że moje futerka nie tylko wychowały mnie na miłującą porządek i spokój osobę :) ale również zadbały o moją edukację :D

Jeszcze 8 miesięcy temu gdyby ktoś mnie zapytał jak wygląda suszona pokrzywa albo babka lancetowata o korzeniu cykorii podróżnika nie wspomnę to prawdopodobnie spojrzałabym na tę osobę ze zdumieniem :)

A dziś proszę jaka stałam się wyedukowana :) suszoną babkę szerokolistną od lancetowatej czy mniszka lekarskiego odróżniam niczym zielarz wprawiony.

A jak moje futerka wspaniale motywują mnie do pracy i rozwijania zdolności manualnych ! Już stałam się niemal wytrawną krawcową, aż strach pomyśleć co będzie dalej :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Sierpnia 2012, 15:05   

Przedwczoraj w akcie desperacji owinęłam regał folią spożywczą. Tak moi drodzy - zapakowałam cały regał niczym nie przymierzając kanapkę, rzucając złowrogie spojrzenia i pomruki o potrzebie nowych kapci, najlepiej z szynszylego futra.

Eddie dobrał się do wewnętrznych wysokich półek, które jak dotąd niezbyt go interesowały, a na których trzymałam moje pierwsze wydania książek sprowadzanych spoza Polski.

Z dziką satysfakcją obserwowałam jak stara się mnie wykiwać udając, że on wcaaaaaale nie wdrapuje się na fotel, na oparcie i daje susa na regał. Ale miał zdziwioną mordkę jak odbił się i wylądował na siedzeniu fotela :D Tych o słabym sercu informuję, że oprócz fotela podłożony był także na podłodze koc, gdybym źle obliczyła siłę odbcia.



Jak wychowują mnie szynszyle? Budzą we mnie kreatywną, ale mimo wszystko bestię.



P.S. Po 2 podjętych próbach Eddie stwierdził, że to nie fair i stracił zainteresowanie regałem przelewając swoje uczucia na drewnianą ramę łóżka.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 13 Sierpnia 2012, 15:23   

A ta folia nie zaszkodzi ?

Jak chcę w nocy zamknąć już chłopaków do klatki to Soniek wchodzi potulnie, Maks już zazwyczaj tam siedzi i śpi :/ a Śnieżek? Zrobi trzy kółka po obwodzie ścian w pokoju i jak widzi, że już za nim nie nadążam to wchodzi do klatki i mam wrażenie jak by się ze mnie śmiał :D

Ostatnio na topie jest dywan i moje nowe słuchawki. Słuchawki chowam gdzieś wysoko ale cały czas mam wrażenie jak by były obserwowane. Czekają pewnie na mój słabszy dzień kiedy ich nie schowam :)
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Sierpnia 2012, 15:56   

Mariusz28 napisał/a:
A ta folia nie zaszkodzi ?




Jest na takiej wysokości, że jej nie zjedzą, naprężona więc się nie zaplątają, a 2 odbicia sprawiły, że Eddie stwierdził, że czas poszukać nowego wyzwania. Czekam na zamówioną flagę kapeli, to zasłonię dostęp do książek flagami i skończy się nielegalne pożeranie książek (jak coś zostanie poza - no cóż - nasza wina), bo znajomi się na nas dziwnie spoglądają ;)



Mariusz28 napisał/a:
a Śnieżek? Zrobi trzy kółka po obwodzie ścian w pokoju i jak widzi, że już za nim nie nadążam to wchodzi do klatki i mam wrażenie jak by się ze mnie śmiał :D




Dokładnie! Zabawa w 'złap szynszylę' jest więcej warta niż jakieś tam smakołyki w klatce. Dopiero po tym jak oboje leżymy na podłodze zaczajeni po obu stronach kanapy, to wychodzi z dumą spokojnie dając się wziąźć na ręcę i zanieść do klatki.



Mariusz28 napisał/a:
Ostatnio na topie jest dywan i moje nowe słuchawki. Słuchawki chowam gdzieś wysoko ale cały czas mam wrażenie jak by były obserwowane. Czekają pewnie na mój słabszy dzień kiedy ich nie schowam :)




U nas skype'owe słuchawki straciły piankę od mikrofonu. Dywan? Próbują gryźć materiał?
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 13 Sierpnia 2012, 17:39   

Na krańcach dywanu są takie frędzle i je ciągną. Wiele ładowarek i słuchawki stały się w pięć minut bezprzewodowe :)
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Sierpnia 2012, 18:29   

Właśnie doprowadziliście mnie do łez :D

A już szczególnie jak przeczytałam o leżeniu na podłodze :D Pozycja kolankowo-łokciowa to zwyczajne ćwiczenia poranne i wieczorne :D

Stwierdzam, że posiadanie szynszyli ma same plusy: kreatywność, wiedza, dobre zachowanie i do tego tężyzna fizyczna - same zyski :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 13 Sierpnia 2012, 19:59   

niesamowite opowieści tu sie snują. az mi krew zmrozilo w żyłach. moja Tuśka do tej pory to aniołek. mam nadzieje ze tak zostanie. nie gryzie mebli ani ścian.

w moim domu nowy lokator wprowadził bałaganik w postaci porozrucanych kupsztali po całym domu , trocin i piachu. ja niestety należe do osób kochajacych idealny porzadek. najlepiej wręcz sterylny. Niestety takowy mam tylko jak posprzątam. w domu jest nas 5. 3 samice w postaci Samica Alfa- gospocha domostwa, Tuśka - samica beta i myszka mc Mission. ta brudzi najmniej, za to cuchnie najbardziej. w domostwie sa jeszcze samiec alfa- małżon i dziedzic -owoc ich milosci.

Tusia bardzo lubi spac pod sofa. uwielbia tez wygrzwac sie na komputerze i oczywscie kocha ponad wszystko modelarnie samca alfa. w modelarni pod stolem stoi wielki karon, ktory namietnie obgryza. buszuje tez w piance i klamotach znajdujacych sie w tamtym miejscu. drugi jej ulubiony kacik to szafa, oczywisice po stornie małżona. tam na jego półeczkach istnieje mega artystyczny nieład, w ktorym znakomicie sobie umosciła gniazdko. do jej dyspozycji przeszly dwie półki. w ciemniejszej ma polarek i spiworek. w polce wyzej przewala szmaty kolegi małzonka. mojej stony szafy nie lubi, za duzy porzadek. ciezko jej mościc gniazdko.

pocieszcie mnie ze sie nie zmieni, bo narazie jest bardzo malutka. :-)

szynszyl mojej siosty - Tuptuś 4 latek tez nie byl zainteresowany meblami. troche szamal mi krzesla i sciany, ale jak kupialm mu wapienko to przestal. byl u mnie goscinnie na czas wyjazdu siostry na wakacje. zakochalam sie w nim i juz nie wyobrazam sobie zeby w moim domu nie bylo szynszylki.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 13 Sierpnia 2012, 21:15   

U mnie przestały skubać meble i ścianę po regularnym treningu typu "nie wolno" z równoczesnym przesuwaniem kupra delikwenta z miejsca zbrodni oraz proceder zakończył się skutecznie po wstawieniu im na wybieg 2 dużych pudeł kartonowych :D które teraz z pasją w przypływie złości dewastują :D
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 14 Sierpnia 2012, 09:13   

U mnie meble na razie też się znudziły, kątowniki na oknach są do metalu obgryzione i dalej się nie da ;) Teraz czekają przy drzwiach i pilnują okazji na zwiedzanie domu. Jak się rozpędzą korytarzem to ledwo się w zakręcie wyrabiają :D
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
Ethelen 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 16 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 1359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Sierpnia 2012, 09:57   

Hahaha, to niezłe cwaniaki dywanofile ;)



U nas na razie w salonie (gdzie mieszkają) mają swój specjalny stolik (oczywiście smak: IKEA) na którym ulokowana jest klatka - wyskakują z klatki na blat. Wyżarły w nim dziurę - okazało się, że pod cienką warstwą sklejki jest karton mniam, mniam, więc zerwaliśmy blat, karton, pozostawiając im drugą warstwę sklejki, którą z lubością obdgryzają - na szczęście od strony ściany (jeszcze). Nieustanie dbają o mój stan wiedzy nt. budowy mebli szwedzkiego koncernu.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!
 
     
sylla18 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 26
Dołączyła: 21 Lip 2012
Posty: 10
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 14 Sierpnia 2012, 12:12   

Moje gryzą wszystko co popadnie od drzwi poprzez kapcie, tapetę(w innym pokoju) po ścianę łącznie z wszystkimi drewnianymi elementami :mrgreen: wszystkie kable mam pochowane więc do tego nie mają dostępu hihi
_________________
Leonek i Remuś ;*
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Sierpnia 2012, 19:35   

Cieszy mnie bardzo fakt, że nie tylko moje chłopaki szerzą szynszylowy terror :D

Myślę też IKEA powinna ufundować jakiś specjalny medal /nagrodę za popularyzację swoich wyrobów :D , a może powinni zmienić logo ? np na teakie z szynszylkiem :D



[ Dodano: 14 Sierpień 2012, 19:45 ]

kaffa, bardzo fajnie opisałaś swoje stadko :D
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 14 Sierpnia 2012, 20:53   

Albo serię mebli "Szynszyla" np. podwójne meble z brzozy :D
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 19 Sierpnia 2012, 18:57   

Ethelen napisał/a:
Hahaha, to niezłe cwaniaki dywanofile ;)
buahahahahaha no nie moge . boskie chyba wprowadzę do mojego słownika.
moja słodzizna narazie nie szerzy zbytniego terroru. fakt robi sie coraz odwazniejsza. wczoraj wskakiwala i na stope podgryzajac paznokcie. dom juz cały jej. naucyzla sie sama wchodzic do klatki. dzisiaj pierwszy raz sama wyszła. robi postepy. jeszcze jest ciut dzika. nie lubi dotykania. czasami daje sie pomiziac za uszkiem albo koło szyjki. stroszy wąsiki. ale tylko kilka sekund potem wraca do biegania. coz widac do tego musi dorosnac. ;-)

[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 19 Sierpień 2012, 21:12 ]
Używaj proszę polskich znaków przy pisaniu.
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 19 Sierpnia 2012, 19:00   

kaffa napisał/a:
Ethelen napisał/a:
Hahaha, to niezłe cwaniaki dywanofile
buahahahahaha no nie moge . boskie chyba wprowadzę do mojego słownika.
moja słodzizna narazie nie szerzy zbytniego terroru. fakt robi sie coraz odwazniejsza. wczoraj wskakiwala i na stope podgryzajac paznokcie. dom juz cały jej. naucyzla sie sama wchodzic do klatki. dzisiaj pierwszy raz sama wyszła. robi postepy. jeszcze jest ciut dzika. nie lubi dotykania. czasami daje sie pomiziac za uszkiem albo koło szyjki. st


Fakt słowo "dywanofil" brzmi dość dziwnie i kojarzy się jednoznacznie ;)
Można je zastąpić "smakosz dywanów" :mrgreen:
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 24 Sierpnia 2012, 07:27   

Mariusz28 napisał/a:

"smakosz dywanów" :mrgreen:

Jak zmysłowo ;-)
koneser dekoracji pogłowowych.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 34