FORUM SZYNSZYLE :: Hałasujące szynszyle
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: kasia_tomeq
16 Listopada 2010, 18:47
Hałasujące szynszyle
Autor Wiadomość
descartes 

Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 2
Skąd: z polski
Wysłany: 14 Grudnia 2009, 22:16   Hałasujące szynszyle

Mój szynszyl budzi mnie codziennie, punkt 1 w nocy. (ocenzurowano), nie ma zmiłuj co zrobić? Ogólnie jest fajny można z nim zrobic wszystko, ale czy on musi (ocenzurowano)? Nie ma znaczenia ile jest wypuszczony, sataram sie dac mu codziennie przynajmniej 1h często chodzi sobie po pokoju kladzie sie za monitorem chodzi po stoliku. Zwykle ma grubo ponad godzine dziennie wolnosci. Tak czy siak (ocenzurowano). Moze ktos pomoc?
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 16 Listopada 2010, 18:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
AS 

Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 3
Skąd: Łódź
Wysłany: 15 Grudnia 2009, 00:19   

descartes, MOże Twoj Szyl jest elektryk. Bo wiesz, elektryka prąd nie tyka, tylko z dala (ocenzurowano) ;)
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15 Grudnia 2009, 11:39   

descartes, i AS, przypomnę wam, że istnieje regulamin, który podczas rejestracji zaakceptowaliście. Gdybyście jednak zapomnieli co w nim było przypomnę wam fragment:



"Zgadzasz się nie pisać żadnych obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych materiałów, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady może być przyczyną natychmiastowego i trwałego usunięcia z listy użytkowników (wraz z powiadomieniem odpowiednich władz). Aby wspomóc te działania rejestrowane są adresy IP autorów. Przyjmujesz do wiadomości, że webmaster, administrator i moderatorzy tego forum mają prawo do usuwania, zmiany lub zamykania każdego wątku w każdej chwili jeśli zajdzie taka potrzeba."



descartes, dostał ostrzeżenie za wulgaryzmy

AS, tobie na dobrą sprawę też się należy, ale potraktuję to jako kiepski żart.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
AS 

Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 3
Skąd: Łódź
Wysłany: 15 Grudnia 2009, 15:44   

Michał, ok sory, nie było tematu. Jednak rozbawiło Mnie to co napisał descartes, wiec mu odpisał na poprawe humoru :) Nie mialo to na celu SPECJALNE użycie wulgaryzmu.



Pozdrawiam i jeszcze raz sory :)
 
     
Marta i Toffik 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Gru 2009
Posty: 10
Skąd: Malbork
  Wysłany: 17 Grudnia 2009, 16:45   nocne harce

właśnie mam pytanie dlaczego tak hałasują??? Mój ma tak o 24:00 o 4:00 i czasami w dzień. a przez te jego gryzienie (az klatka cała chodzi) klatka ledwo zipie pomocy!!!!!!!!!!!!!

czy to dlatego że domaga sie latania a raczej śmigania po pokoju??? ma takiego speeda że w ciągu 2 sek. okrąza cały pokój
_________________
tofik
 
     
Wiewiora 
Aktywni na forum


Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 26 Sie 2009
Posty: 79
Skąd: Skrzyszów, woj. śląskie
Wysłany: 17 Grudnia 2009, 21:53   

hałasuje w nocy, bo to nocne zwierzątko, jest wtedy najbardziej aktywne, już gdzieś to na forum było poruszone. A widocznie Twój szynszylek ma baaaardzo dużo energii :mrgreen: puszczasz go codziennie na wybieg?
_________________
Kasia
 
     
descartes 

Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 2
Skąd: z polski
Wysłany: 18 Grudnia 2009, 08:43   

od jakiegoś czasu szynszyl jest wypuszczony niemal non stop - klatka jest otwarta praktycznie 10 godzin i hałasowanie w nocy ustąpiło ;) jednak godzinka-dwie nie wystarczają.
 
     
koniu 
Bardzo aktywni na forum


Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 106
Skąd: szczecin
Wysłany: 18 Grudnia 2009, 14:30   

po prostu trafił Ci się wulkan energii;) dogadacie się;)
_________________
Konrad - koniu:)
 
     
Marta i Toffik 
Minimum aktywności na forum


Dołączyła: 17 Gru 2009
Posty: 10
Skąd: Malbork
Wysłany: 18 Grudnia 2009, 15:54   

biega od 15 do 21 ito cały czas jak szalony a jak zlapie go bo to jest zabawa w ganianego to zły że konic laby niestety raz miałam go luzem w nocy i niestety nie wyspałam sie bo co chwila wskoczył i uciekł a to wasami mnie cmyrał po twarzy poprostu szalony ale kochany futrzak
_________________
tofik
 
     
rafQ 
Aktywni na forum



Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 56
Skąd: Ostroleka
Wysłany: 22 Grudnia 2009, 19:08   

Witam, mam swojego szynszyla w sumie około półtora tygodnia może 2 i zastanawia mnie fakt czy wszystkie szynszyle sa takie szalone, moja samiczka ogólnie w klatce można ja głaskać itp chodz troszke ucieka ale jesli chodzi o branie na rece to trzeba czasem czekac az sie uspokoji na 10 sekund i znów to samo, z czego to wynika ??, z nadpobudliwości szynszyla, bo poprostu takie są, czy nie dokonca oswojony ?.
Ostatnio zmieniony przez rafQ 22 Grudnia 2009, 19:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23 Grudnia 2009, 11:45   

Myślę, że szynszyle są porostu pozytywnie szalone - pełne energii, temperamentu i ciekawości świata ;-)



[ Dodano: 24 Grudzień 2009, 10:07 ]

Wszystkie szynszylki są pozytywnie zakręcone i ta ich przeogromna energia i ciekawskość jest w nich taka cudowna :)
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
rafQ 
Aktywni na forum



Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 56
Skąd: Ostroleka
Wysłany: 24 Grudnia 2009, 16:43   

Aneta napisał/a:
Myślę, że szynszyle są porostu pozytywnie szalone - pełne energii, temperamentu i ciekawości świata ;-)



[ Dodano: 24 Grudzień 2009, 10:07 ]

Wszystkie szynszylki są pozytywnie zakręcone i ta ich przeogromna energia i ciekawskość jest w nich taka cudowna :)




w sumie to prawda bo np swinka albo chomik lub krulik nie edzie tak fajnie zasuwal po dywanie :D , a szynszyl daje jak kon :D szaleniec :)
 
     
Frodens 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 19
Skąd: Sosnowiec
  Wysłany: 22 Marca 2010, 15:58   Hałas

Witam wszystkich!

Od tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem Szynszylka, zaadoptowaliśmy go z żoną od znajomych. Tydzień wystarczył żeby się przekonać, że to bardzo zywiołowe stworzonko. Zwłaszcza wieczorem i w nocy. I w tym tkwi problem. Otóż gdy tak sobie szaleje po swojej klatce, a nie jest ona mała 1m/0,5m/0,75m to robi strasznie dużo halasu. Pomijając skakanie, obgryza drewniane półki i rozbija się we wszystkie mozliwe strony. Narazie budzi tylko nas, ale boje się, że sąsiedzi mogą go słyszeć i zaczną się burzyć. Czy jest jakiś sposób żeby wytłumić klatkę? Albo może poadawać mu jakieś leki nasenne? :P Wiem, że to nocne zwierzątko, ale jak Wy sobie z tym radzicie?

Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony przez kasia_tomeq 16 Listopada 2010, 17:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23 Marca 2010, 01:56   

My zbudowaliśmy klatkę, która nie zawiera drutów, dodatkowo półki obiliśmy kątownikiem aluminiowym (wiem, że to dość radykalne podejście) dzięki temu szynszylki (3 dorosłe i okresowo dzieci) mogą szaleć do woli nie przeszkadzając nikomu.



Szynszyle to zwierzęta nocne i raczej ich nie namówisz, żeby w nocy spały taka ich natura, a leki nasenne - ostrożnie, żeby szynszyl po takiej kuracji jeszcze się obudził.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Frodens 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 19
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 23 Marca 2010, 09:12   

Hehe, z tymi lekami to ostateczność :-) Widziałem na jednym ze zdjęć takie metalowe okucia na półki i wydaje mi się to świetnym pomysłem. Póki co nie mamy materiałów i miejsca, żeby się rozbudowywać z nową klatką, ale mamy zamair coś pod nią podłożyć, żeby wytłumić hałas od podłogi. Po za tym skuteczna okazuje się długa zabawa z nim wieczorem. Zmęczy się na tyle, że w ciagu nocu już aż tak nie hałasuje. :-)
 
     
kasia_tomeq 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 37 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 729
Skąd: śląsk
Wysłany: 23 Marca 2010, 21:37   

Pod klatkę spróbuj podłożyć styropian ale tak żeby nie wystawał i szynszyl nie dał rady go gryź!



Moja szyszka szaleje w dzień w nocy nie wiem, co mam twardy sen! Słysze tylko nad ranem, że szarpie za drzwiczki i cały dzień kiedy jestem w pokoju, a on w klatce!



Nowa kuleczka całkiem odwrotnie śpi w dzień co robi w nocy nie wiem ale na razie jest spokojna co jest u nas 4 dzień! A jak się rozbryka/ją to zobaczymy!



Na hałas nocny nie ma sposobu można zrobić klatkę, która będzie go wygłuszać jak u Michała bądź przyzwyczaić się! Albo postawić klatkę w innym pomieszczeniu leków nie polecam!!! Taka natura tych zwierząt i jeżeli się decydujemy na posiadanie kuleczki musimy się liczyć z jej wadami, a także zaletami!
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23 Marca 2010, 23:51   

kasia_tomeq napisał/a:
Pod klatkę spróbuj podłożyć styropian




Nie wiem, czy styropian nie będzie "skrzypiał"
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Frodens 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 19
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 25 Marca 2010, 19:50   

Narazie mamy ręcznik pod klatką. W zasadzie nam jako nam to nie przeszkadza. Ja śpię jak kamień, zona w zasadzie też. Tym bardziej, że Gacek przebywa o dwa pokoje dalej od sypialni. Ale boje się o naszych sąsiadów. Po za tym jego hałasowanie jest spowodowane bardziej obgryzaniem półek, ale na to podrzucił mi sposób Michał, w sensie żeby kontownikami je wyłożyć. A druga rzecz, że on buszując po klatce wprawia w drgania metalowe pręty. Więc najlepszym rozwiązaniem będzie bydowa klatki z materiałów cichodźwięcznych :-)

I mam nadzieję, że nikt się nie obrazi jak ściągnę projekt ze zdjęć z albumu... :-)
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Marca 2010, 22:39   

magdavip1 , ma naprawdę piękną klatkę, ale zauważyłem, że siatka jest z tworzywa boję się, czy szynszyle tego nie przegryzą. Kiedyś nasza beżowa szynszyla zjadła dosłownie pół sporej wielkości plastikowego nocnika dla szynszyli i zajęło jej to tylko noc (niestety po tej przekąsce zdechła, a my wymieniliśmy wszystkie plastiki na metal). Ja bym się raczej nie odważył na taką siatkę. Niestety magdavip1 , poza umieszczeniem zdjęć nie odzywa się na forum i nie mamy jak jej zapytać o stan klatki.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Frodens 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 34
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 19
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 25 Marca 2010, 22:59   

Tak też mnie właśnie zastanawiało czy to tworzywo czy kolorowy metal. Dla naszego Gacka w takim razie to się kompletnie nie nadaje, bo jak wspomnieli poprzedni właścicieleGacek pogryzl swój dawny domek do spania. W starej klatce wygryzł dziure w plastikowej podstawie.





Tak przy okazji chcieliśmy z żoną podziękować za rady i wskazówki. Na chwilę obecną już drugi wieczór z rzędu wypuszczamy Gacka aby mógł pobiegać swobodnie po mieszkaniu. Wariuje tak przez godzine a później wraca do klatki. Kładzie się na półce, na boczku i odpoczywa. Widok jest przeuroczy a on sam robi wrażenie szczęśliwego. No i w nocy jest spokojniejszy:)
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26 Marca 2010, 00:59   

Może zrobisz z plexi tak jak ja mam. Zamiast siatki powiercona otwornicą plexi i przez to na pewno się nie wydostanie.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
magdavip1 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 39
Dołączyła: 10 Mar 2010
Posty: 5
Skąd: warszawa
Wysłany: 9 Kwietnia 2010, 13:11   

klatka jest zrobiona z płyty pcf i z siadki jak dotąd nic mi nie przegryzły ale mają tam drzewo i może dla tego teraz często daję im gałązki z brzozy i sobie obgryzają



[ Dodano: 9 Kwiecień 2010, 13:15 ]

Michał napisał/a:
magdavip1 , ma naprawdę piękną klatkę, ale zauważyłem, że siatka jest z tworzywa boję się, czy szynszyle tego nie przegryzą. Kiedyś nasza beżowa szynszyla zjadła dosłownie pół sporej wielkości plastikowego nocnika dla szynszyli i zajęło jej to tylko noc (niestety po tej przekąsce zdechła, a my wymieniliśmy wszystkie plastiki na metal). Ja bym się raczej nie odważył na taką siatkę. Niestety magdavip1 , poza umieszczeniem zdjęć nie odzywa się na forum i nie mamy jak jej zapytać o stan klatki.




nie zawsze mam czas sie odezwać ale siadka od wewnątrz jest zabezpieczona listewkami na prawdę nic mi sier nie dzieje czasem półki se poskubią ale ogulnie czują sie tam jak w willi ha ha ha ha dziękuje serdecznie za opinię mijej klatki sama ją wymyśliłam i zrobiłam dla przytulasków pozdrawiam
_________________
szynszyle :-)
 
     
Butonierka 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 33
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 25
Skąd: trochę Warszawa
Wysłany: 5 Maj 2010, 11:37   

mojej chyba coś się rozregulowało, bo bryka po pokoju jak wściekła od 16-17 do 23-24 i od 8 do 12. Jak wkładam ją do klatki, to jest rozpacz i lament, że niedobra pani tak krzywdzi swojego zwierzaka. :-)

to normalne????

Czasami śmiem nawet twierdzić, że ona mnie terroryzuje..:-)
Ostatnio zmieniony przez Butonierka 5 Maj 2010, 11:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aneta 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 22 Lis 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 5 Maj 2010, 11:51   

Butonierka, w pełni się z tobą zgadzam. Najzabawniesze są te protesty szynszylki kiedy on chce się jeszcze bawić a my już nie :) Moja biała szynszylka fuka i rozpycha się łapkami gdy jej się zabrania wchodzenia w dane miejsce. A jak dostanie jedzenie w misce to kopie w niej jak piesek, trzeba szybko zamykać klatkę (mam klatkę z plexi) żeby nie zostać obsypanym latającą karmą :mrgreen:
_________________
www.naszekoty.waw.pl

www.rosyjski-niebieski.info
 
     
Butonierka 
Minimum aktywności na forum



Wiek: 33
Dołączyła: 05 Maj 2010
Posty: 25
Skąd: trochę Warszawa
Wysłany: 5 Maj 2010, 12:10   

Ha ha ha!! Toż to już jest wojna, a nie terroryzm! :-) Moja natomiast płacze i gryzie pręty albo skacze z półki na półkę i ustawia się przy drzwiczkach, bo a nuż jednak jeszcze zmięknę i ją wypuszczę. :-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 42