FORUM SZYNSZYLE :: HAŁAS W CIĄGU DNIA, A SEN SZYNSZYLI
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
HAŁAS W CIĄGU DNIA, A SEN SZYNSZYLI
Autor Wiadomość
intel_99 

Wiek: 28
Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20 Października 2011, 13:07   HAŁAS W CIĄGU DNIA, A SEN SZYNSZYLI

Witam, jestem nowy na forum. Nie wiem czy dobrze umieszczam temat, ale potrzebuję szybkiej odpowiedzi na pytanie.

Chcę zakupić parkę szynszyli, jednak jedyne miejsce gdzie mogę postawić klatkę to luka pomiędzy drzwiami a ścianą, jest tam na tyle miejsca dobrze oświetlonego, że jest to idealne miejsce na klatkę. Moja pytanie jest następujące CZY HAŁAS SPOWODOWANY WCHODZENIEM DO POMIESZCZENIA MOŻE WYBUDZIĆ SZYNSZYLE I SPOWODOWAĆ U NICH NERWOWE ZACHOWANIE ??
 
     
zizou-10- 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Paź 2011
Posty: 52
Skąd: skad
Wysłany: 20 Października 2011, 13:37   

jesli sa u ciebie juz dlugo to pewnie sa przyzwyczajone, natomiast jesli dopiero co je przygarnales to jednak przez jakis czas beda reagowac
 
     
intel_99 

Wiek: 28
Dołączył: 20 Paź 2011
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20 Października 2011, 14:44   

No właśnie chcę je zakupić i chciałbym by przyzwyczaiły się w miarę jak najszybciej. No takich wejść/ wyjść to może być kilka/kilkanaście w ciągu dnia .
 
     
zizou-10- 
Aktywni na forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Paź 2011
Posty: 52
Skąd: skad
Wysłany: 20 Października 2011, 16:52   

wiec postaraj sie im o jakis domek i wtedy jak beda czuly sie zagrozone beda mogly tam uciec i zobacza ze nic zlego sie im nie dzieje, to sie przyzwyczaja
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 20 Października 2011, 19:36   

Szariczek bardzo szybko się przyzwyczaił do wszelkich hałasów, a mam ich tu sporo: remont piwnicy, mieszkam w pobliżu lotniska więc jak samolot leci, a balkon jest otwarty, jest naprawdę głośno, do tego w domku mieszkają dzieciaki, które nieźle hałasują, ja mam pokój z aneksem kuchennym, więc i garnkami hałasuję jak zmywam czy gotuję i Szarika nic już nie rusza :P Na początku trochę nasłuchiwał co się dzieje, ale od początku był bardzo ciekawski, więc raczej rozglądał się z zaciekawieniem :)



Powodzenia z szylkami! :)
Ostatnio zmieniony przez Mausi 20 Października 2011, 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 17