FORUM SZYNSZYLE :: AGRESJA: samiczki ciężarnej/z młodymi / samca do młodych
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
AGRESJA: samiczki ciężarnej/z młodymi / samca do młodych
Autor Wiadomość
szynszyla 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:21   AGRESJA: samiczki ciężarnej/z młodymi / samca do młodych

Witam, tydzień temu samiczka urodziła młodego, niestety nie akceptuje żadnych szynszyli, nawet wcześniej z mieszkających, obecnie jest odsadzona z młodym, ale jak tylko wpuszczę ją do klatki z innymi to pokazuje charakterek, a jak próbuje dosadzić młodego w ogóle nie zwraca na niego uwagi, boje się żeby podczas tech przepychanek nie zrobili małemu krzywdy, czy musi być odsadzona bo tylko tam zachowuje się jak matka?
_________________
Pozdro dla wszystkich forumowiczów
Ostatnio zmieniony przez Mausi 3 Sierpnia 2013, 22:56, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:30   

Widocznie tak. Może poprostu jest o niego zazdrosna. Niech sobie pobędzie z maluszkiem sama a na wybieg wypuszczaj wszystkie razem jak dotychczas ale oprócz sprawcy potomstwa i wszystkich innych samców, jeżeli są, bo mogą ją zapłodnić ponownie :->

No i maluszka może narazie nie...niech się zaaklimatyzuje kilka dni;)

Możliwe, że właśnie dlataego tak się zachowuje...poprostu czzuje, że nie pora na kolejne maluchy...
_________________
Asia
Ostatnio zmieniony przez Asia 18 Wrzeœnia 2011, 17:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
szynszyla 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:35   

Młody samiczki do gratis od sprzedającego, nie wiedziałem że jest w ciąży, ile czasu musi przebywać z młodym?



Ale ona nie zwraca uwagi czy to samiec czy samica nie pozwala się do siebie zbliżyć, możliwe że ma już taki charakterek?
_________________
Pozdro dla wszystkich forumowiczów
Ostatnio zmieniony przez szynszyla 18 Wrzeœnia 2011, 17:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:41   

Reaguje tak, bo może chroni maleństwo... Musi go karmić ok 2 m-ce ;-) więc skoro tak woli, to niech pobędzie z nim sama, A ile masz samców prócz maluszka?
_________________
Asia
 
     
szynszyla 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:46   

Samców mam dwóch, jednego który był z nią wcześniej ale to na pewno nie ojciec bo jest kastratem, no i drugi kastrat który przyjechał dziś ze swoją samiczką, nie planuję zabawy w macierzyństwo szynszyli, dlatego samce to kastraty!



Samce nie sprawiają kłopotu od razu się zaakceptowały
_________________
Pozdro dla wszystkich forumowiczów
Ostatnio zmieniony przez szynszyla 18 Wrzeœnia 2011, 17:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:48   

Aaaa no to dobrze. Widocznie mama martwi się o malucha. Spokojnie...przejdzie jej. Narazie niech pobędzie sama. Możesz je razem wypuszczać, żeby się do nich przyzwyczajała..maluszek niech czeka w klatce, ona będzie do niego szybko wracała :-D

Przykładna mama...troszczy się o maluszka :-D
_________________
Asia
 
     
szynszyla 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:51   

Faktycznie na wybiegu nie siedzi zbyt długo a zaraz ucieka do malucha, ale przez tą chwilę zamieszać potrafi bardzo pomiędzy innymi i to nie raz wygląda bardzo nie fajnie
_________________
Pozdro dla wszystkich forumowiczów
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:53   

No napewno....musisz mieć oczy szeroko otwarte;)

Dobrze będzie;)

A maluszek jakiej jest płci?
_________________
Asia
 
     
szynszyla 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:55   

Najprawdopodobniej to dziewczynka :)



Czasami żal mi tych innych szynszyli, no ale jakaś hierarchia musi być w stadzie, ale przyzwyczają się do siebie czy wcale nie musi być tak pięknie?
_________________
Pozdro dla wszystkich forumowiczów
Ostatnio zmieniony przez szynszyla 18 Wrzeœnia 2011, 17:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 17:56   

Superrrr :-D Powodzenia :-D
_________________
Asia
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 18 Wrzeœnia 2011, 20:56   

szynszyla napisał/a:
Czasami żal mi tych innych szynszyli, no ale jakaś hierarchia musi być w stadzie, ale przyzwyczają się do siebie czy wcale nie musi być tak pięknie?




Jak je dobrze połączysz, bez pośpiechu, pozwolisz na ustalenie hierarchii, to może być dobrze. :)



Nie jest to nigdy jednak pewne na 100 %. Może okazać się, że samiczka będzie wolała być sama i nie polubi reszty. To jest niestety ryzyko, które zawsze towarzyszy powiększaniu stada.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Illonkaa 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 28 Lis 2010
Posty: 224
Skąd: Stalowa Wola / Rzeszów
Wysłany: 22 Wrzeœnia 2011, 12:40   

Nie chciałabym być CIę martwić, ale mi w lutym na świecie pojawiły się małe. Też kupiłam zapłodnioną samiczkę, a wcześniej miałam ją i jej przyjaciółkę z innego stada. Od dnia urodzenia młodych matka przestała akceptować przyjaciolke i tak zostalo do dzis. Z czasem córka która sobie zostawiłam też przestała akceptować tą drugą i mam ogromny problem.. Dziś w nocy jedna uciekła mi z klatki i rano pokoj byl caly w futrze aż mi się serce rozpadło na kawałki, bo tak pogryzły tą trzecią, którą trzymam osobno.. I dlatego podjęłam dzis decyzje o oddaniu tamtych dwóch komuś.. Muszę tylko domek znaleźć :(
_________________
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]
 
     
szynszyla 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 22 Wrzeœnia 2011, 13:38   

To nie była łatwa decyzja, ale znalazłem nowy dom dla moich szylek, została mamusia z dzieciątkiem, też się bardzo obawiałam jak to będzie później, znalazłem osobę która zapewni szylkom równie dobry dom jak i mój, bardzo mi ich szkoda, ale walk szynszyli nie znosiłem!
_________________
Pozdro dla wszystkich forumowiczów
 
     
Illonkaa 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 28 Lis 2010
Posty: 224
Skąd: Stalowa Wola / Rzeszów
Wysłany: 22 Wrzeœnia 2011, 13:39   

Ja dziś podjęłam taką samą decyzję. Ile szyszek oddałeś?
_________________
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]
 
     
szynszyla 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 30
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Łódź
Wysłany: 22 Wrzeœnia 2011, 14:50   

Z ciężkim sercem ale trzy sztuki, taki trójkącik :) wiedziałem że rozdzielenie ich będzie większym stresem niż zmiana właściciela.
_________________
Pozdro dla wszystkich forumowiczów
Ostatnio zmieniony przez szynszyla 22 Wrzeœnia 2011, 14:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Illonkaa 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 28 Lis 2010
Posty: 224
Skąd: Stalowa Wola / Rzeszów
Wysłany: 22 Wrzeœnia 2011, 15:27   

To CI się ładnie udalo, że ktoś zechciał na dzien dobry taką gromadke! Ja już chyba również znalazłam domek dla moich dwóch.. U jakiegoś mężczyzny, który ma jeszcze dwie szynszlki.. Nie znam niestety, ale cóż.. Cieszę się, że dobrze trafił Twoje łobuzy :)
_________________
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 22 Wrzeœnia 2011, 17:09   

Illonkaa, tak dawno się nie odzywałaś, że byłam przekonana, że szylki się dogadały....a tu taka wiadomość.... :-(
_________________
Asia
 
     
Illonkaa 
Niezwykle aktywni na forum



Wiek: 29
Dołączyła: 28 Lis 2010
Posty: 224
Skąd: Stalowa Wola / Rzeszów
Wysłany: 22 Wrzeœnia 2011, 17:34   

Niestety.. Warunki w pokoju na mój gust temu sprzyjały, bo jeśli jedna siedziała w klatce to pozostale mogły podejść i ją poniuchać, kiedy była nisko i czasem się niuchały, ale albo obojetnie albo wrogo. Dzisiejszej nocy Chami uciekla z klatki (chyba slabo domknelam) i rano po calym pokoju poniewieralo sie futro a ona siedziala w klatce wylekniona i prychala na mnie.. Więc podjęłam decyzję, że muszę jej zmienić towarzystwo.. Tamte się lepiej zaklimatyzują u kogoś innego, poza tym do tej jestem bardziej przywiazana chocby przez wzglad na jej zaufanie do mnie.. Domek już znalazłam.. U obcych, ale mam nadzieje, ze bedzie im tam dobrze choć mi sie serducho kraje..
_________________
Chami (3 lata)
Martini (2,5 roku)
Najmłodsza Nela [*]
 
     
Asia 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 25 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 06 Lis 2009
Posty: 1496
Skąd: G-ce
Wysłany: 22 Wrzeœnia 2011, 19:56   

Wiem coś o tym :-( w takim razie....mam nadzieję, że wszystko ułoży się dobrze.
_________________
Asia
 
     
Caroline12 

Dołączyła: 17 Lut 2012
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 7 Kwietnia 2012, 22:02   Problem - łączenie ciężarnej samiczki z innymi samicami

nie wiem czy piszę w odpowiednim wątku, tydzień temu kupiłam szynszylkę (samiczkę) wszystko wydawało się normalne, jednak gdy chciałam połączyć ją z grupką moich milusińskich, z początku z 3 się dogadała świetnie ale z jedną (oazą spokoju) w ogóle, potwornie się na siebie rzuciły no i nowa niestety miała nos do szycia, nawet na mnie się rzuciły jak chciałam je rozdzielić, i w momencie jak nowa stanęła na tylnych łapkach tak spojrzałam okiem i dostrzegłam typowe objawy tego że jest w ciąży, jednak uznałam że na pewno nikt rozsądny nie sprzedałby szynszyla w ciąży, na następny dzień (wczoraj) podjechałam do weta na zszycie noska i na szczęście poprosiłam o USG przed narkozą, i oczywiście pokazały się 2 maluszki na monitorze. Klara (tak ma na imię) nosek ma rozwalony wygląda jakby nią ktoś podłogę wytarł, rany na plecach, pogryziona noga, połowy futra brak.



Ja odchowałam już spore stadko maluszków jednak już więcej ich nie chciałam, dlatego ciachnęłam faceta. Teraz mam ogromne wyrzuty sumienia, że przez ten ogromny stres związany z nowym miejscem, transportem, nowymi szynszylami coś może się stać maluszkom. Dziś dowiedziałam się że jedyny kontakt z Facetem miała w grudniu przez 2 dni, ale pani też nie potrafiła się określić czy w 1 czy w 2 połowie, czyli maluchy będę miała na dniach, dla mnie osobiście jest to niepoważne, jakbym wiedziała że jest w ciąży to już pal diabli wzięła bym ją, ale nie narażała na taki stres.



Powiedzcie mi czy może się coś stać maluchom, bo do tej pory wszystkie mi się rodziły w spokojnych warunkach, a nie po takich przejściach, i czy to że jest taka wyczerpana może mieć wpływ na jej wychowywanie maluszków.



Teraz oczywiście siedzi sama w czystej ściółce i ma spokój.



Z góry dziękuję za odpowiedzi bo bardzo się martwię.



[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 7 Kwiecień 2012, 23:12 ]

Przeniosłam i poprawiłam temat.
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 7 Kwietnia 2012, 22:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Ji 

Dołączyła: 17 Maj 2012
Posty: 4
Skąd: Sobótka
Wysłany: 17 Maj 2012, 20:59   Samiec atakuje potomstwo

Prosze o pomoc. Jutro mija 10 dzien od kiedy Lila urodziła. Jest to jak i jej tak i mój 1 miot. . Jak zobaczyłam że samiczka praktycznie juz urodzila wzięłam samca z klatki do tej drugiej. Były z samczykiem w osobnych klatkach. Samiczka ciagle zajmuje sie małym, ale samczyk negatywnie reaguje na malucha. Jest w troszke mniejszej klatce i sie denerwował to myslalam ze to przez to. Raz próbowałam wczesniej dostawic malego do samczyka ale tez chcial go chapnąć czy cos. Nie wiem czy nie odpuścić prób łączenia ich razem, z lil napewno bedzie dobrze, ale nie wiem jak z maluchem. Jakbyscie mieli rady co teraz nawet na przyszłość żeby błędów nie popełniać to by było fajnie. Czytałam, siedzialam ale w praktyce troche inaczej wszystko wygląda.



[ Dodano: 17 Maj 2012, 22:13 ]

Dodam jeszcze ze klatki cą blisko siebie. Odłączyłam samczyka jak kulka urodziła bo 'ruja i samczyk moze zapłodnić mamusie' błędy sie zdarzaja, ale chcialabym znac wasze opinie co zrobic jutro. Wydaje mi się teraz z własnego doświadczenia że powinnam oddzielic samczyka kilka godzin pozniej, przynajmniej te 2h od porodu.
 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Maj 2012, 06:12   

Dla tego my (ja i Aneta) jesteśmy przeciwni oddzielaniu samca po porodzie, samiec zawsze bardzo aktywnie pomaga w odchowaniu młodych i się nimi zajmuje. Owszem niby jest problem rui poporodowej, ale u nas chyba tyla raz się zdarzyło, że szynszyla była skutecznie pokryta zaraz po porodzie. Nie wiem, czy oddzielenie, to przypadkiem nie jest większe zło niż pozostawienie.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Ji 

Dołączyła: 17 Maj 2012
Posty: 4
Skąd: Sobótka
Wysłany: 18 Maj 2012, 08:01   

Też mi sie tak zdaje ale dopiero teraz. Jak mówię pierwszy miot to zawsze jakiś tam problem. Następnym razem człowiek będzie mądrzejszy o te doświadczenia i troszkę inaczej się to zorganizuje. Jak dzisiaj w żaden sposób próba sie nie uda to pasuje na jakis czas. Samiec jest bardzo zazdrosny o 'swoja' klatke do której nie moze wejsc juz od poczatku tak miał jak wsadziłam go do tej drugiej;)
Ostatnio zmieniony przez Ji 18 Maj 2012, 08:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Puncia 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 238
Skąd: Śląsk
Wysłany: 18 Maj 2012, 10:56   

Michał napisał/a:
Dla tego my (ja i Aneta) jesteśmy przeciwni oddzielaniu samca po porodzie, samiec zawsze bardzo aktywnie pomaga w odchowaniu młodych i się nimi zajmuje. Owszem niby jest problem rui poporodowej, ale u nas chyba tyla raz się zdarzyło, że szynszyla była skutecznie pokryta zaraz po porodzie. Nie wiem, czy oddzielenie, to przypadkiem nie jest większe zło niż pozostawienie.
ale macie tylko samca i samiczkę w klatce problem pojawia sie jak sa 2 samiczki
_________________

 
     
Michal 
Administrator



Pomógł: 35 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1482
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Maj 2012, 11:16   

Cytat:
ale macie tylko samca i samiczkę w klatce problem pojawia się jak są 2 samiczki
Przez kilka lat miałem dwie samiczki i samca i żadnego problemu nie widzę :) Cała trojka zajmowała się młodymi.

Dodatkowo jak ma się druga samiczka do konieczności oddzielenia samca?



[ Dodano: 18 Maj 2012, 12:20 ]

P.S. W najgorętszym momencie obie samiczki miały młode (czarna urodziła 3 dni po białej) i nawet wyobraźcie sobie, że obie na zmianę zajmowały się całą trójką małych, a jak czarna po tygodniu zeszła ( :cry: najbardziej ulubiony szynszyl z moich wszystkich) to biała przejęła opiekę nad osieroconym dzieckiem.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

:loveszynszyla:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 40