FORUM SZYNSZYLE :: Dwie samice i jeden samiec
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Dwie samice i jeden samiec
Autor Wiadomość
Margos 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 43
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 6
Skąd: Łódź
Wysłany: 9 Czerwca 2012, 22:19   Dwie samice i jeden samiec

Proszę o poradę.......miałem dwie samice od małego, niestety w ostatnim czasie jedna z nich w całkiem nie zrozumiały dla mnie sposób padła. Żeby nie było jej smutno zacząłem szukać dla niej kolegi lub koleżanki. Trafiła mi sie po okazyjnej cenie parka nieco młodszych od niej szyli, po dwóch dniach zapoznawania się ich w klatkach stojących obok siebie wypuściłem wszystkie żeby sobie pobiegały po mieszkaniu. Na początku wszystko było w porządku , samiec biegał jak szalony natomiast samice nie reagowały na siebie. Po jakimś dłuższym czasie samice zaczęły się atakować więc je rozdzieliłem.

Pytanie brzmi........czy samice będą się zawsze atakować czy po dłuższym czasie się zaakceptują i nie będzie między nimi walk.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 10 Czerwca 2012, 00:07   

Poczytaj dział o łączeniu, tam jest cała masa porad ;) może być tak, że się nigdy nie pogodzą, ale dużo zależy też od umiejęttnego łączenia. Powodzenia!
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
marl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Cze 2012
Posty: 289
Skąd: Śląsk
Wysłany: 10 Czerwca 2012, 01:10   

Miałam taki problem jak kupiłam mniejszego szynszylka od pozostałych, zastosowałam metodę opisaną w książce: trzymanie w osobnych klatkach blisko siebie, ale tak, żeby widziały się, czuły swój zapach i powoli przyzwyczajały do siebie nawzajem, po jakimś czasie (nawet 2 tyg) wpuścić je na wspólny wybieg i obserwować. W razie jakichkolwiek problemów powtarzać cykl do skutku:)
 
     
Margos 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 43
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 6
Skąd: Łódź
Wysłany: 10 Czerwca 2012, 13:55   

Póki co siedzą w osobnych klatkach ale blisko siebie ( klatki stykają się) wiec może w końcu się zaakceptują.
 
     
marl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Cze 2012
Posty: 289
Skąd: Śląsk
  Wysłany: 10 Czerwca 2012, 19:50   

Margos napisał/a:
Póki co siedzą w osobnych klatkach ale blisko siebie ( klatki stykają się) wiec może w końcu się zaakceptują.






Na pewno :-) To stadne zwierzątka i powinny szybko się zaakceptować :-)
 
     
kaoriu 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 27 Mar 2012
Posty: 15
Skąd: Tzn
Wysłany: 12 Czerwca 2012, 21:26   

marl, nie zawsze się akceptują bo niektóre to typ samotnika. A metoda na dwie klatki zabiera min. 2 tygodnie...



Jeśli chodzi o trio, to najlepiej mieć dwie siostry + samiec lub matkę i córkę + samiec (ale nie może być ojcem córki). Wtedy jest mniejsze ryzyko że samice po urodzeniu młodych nie będą między sobą walczyć. Dwie obce samiczki to większe ryzyko ze się pokłócą podczas wykotu. Dlatego jeśli masz trio to musisz mieć min trzy klatki (dla każdego szynszyla oddzielnie w czasie posiadania młodych), na pewno jesteś gotowy na tą odpowiedzialność? To dużo młodych. Nie jest nawet pewne ze po odchowaniu małych trio będzie mogło dalej mieszkać razem... nie będziesz ich łączył raz czy dwa tylko kilka razy w roku...



Jeśli chodzi o metody łączenia to ktoś już wspomniał gdzie je znaleźć.



Co do samiczek to są bardziej terytorialne i bronią swojego terenu, dlatego tez bardziej agresywne.
 
     
Margos 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 43
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 6
Skąd: Łódź
Wysłany: 14 Czerwca 2012, 11:02   

Niestety chyba w bardzo niedługim czasie zostanę tylko z parką..........mój pierwszy szynszyl po stracie partnerki zabaw z która się chowała od małego a która zdechła, zaprzestał jeść. I niestety mimo wszelkich prób nakłonienia jej do jedzenia niestety nie je.........więc chyba niedługo zejdzie z tęsknoty za swoja koleżanką......... :cry: :029: :633:
 
     
kaoriu 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 34
Dołączyła: 27 Mar 2012
Posty: 15
Skąd: Tzn
Wysłany: 14 Czerwca 2012, 11:23   

Walcz o nią! Dokarmiaj rozdrobnionym pokarmem z woda przez strzykawke, dopóki żyję jest dla niej szansa. I idz do Veta, bo pewnie jest chora na to samo co siostra.
 
     
Margos 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 43
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 6
Skąd: Łódź
Wysłany: 15 Czerwca 2012, 19:56   

Niestety........wszelkie starania o utrzymanie jej przy życiu szlak trafił...... :-( :606:

Szyszka padła.......





Tak wyglądała jakieś dwa lata temu ,jak sobie smacznie spała.........

SDC12346.JPG
Plik ściągnięto 71 raz(y) 3,3 MB

Ostatnio zmieniony przez Margos 15 Czerwca 2012, 20:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Mariusz28 
Demon aktywności na forum



Pomógł: 5 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Wrz 2011
Posty: 417
Skąd: Sopot
Wysłany: 15 Czerwca 2012, 21:37   

Przykro mi :-(
_________________
Maksia* (4 latka), Sonia (5 latek), Śnieżek (2 latka), Jacuś (11 latek)
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 17 Czerwca 2012, 21:42   

Bardzo mi przykro !
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
marl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Cze 2012
Posty: 289
Skąd: Śląsk
Wysłany: 18 Czerwca 2012, 00:26   

To straszne :cry: przyznam, że nie słyszałam o takim przypadku, żeby jedna szynszyla z tęsknoty za drugą padła :-( Margos, myślę, że one mogły być na coś chore i na Twoim miejscu zdezynfekowałabym klatkę i akcesoria bo przecież zostały Ci 2 szynszylki.
 
     
kammax 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 29 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2011
Posty: 1131
Skąd: okolice Szczecinka
Wysłany: 18 Czerwca 2012, 07:53   

Tu się zgadzam, myślę, że może by mniej jadła, albo by była smutna ale na pewno by się nie zagłodziła. W końcu instynkt przetrwania zwierzęta mają silny!
_________________
Życie jest darem i trzeba je szanowac, nie ważne czy ludzkie czy zwierzęcia
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Czerwca 2012, 11:46   

Margos,

Zgadzam się z marl, i kammax, musisz sprawdzić czy pozostałe dwa szynszylki nie są zagrożone. Twoja szyszunia odeszła w ciągu 2 dni od chwili kiedy przestała jeść. Mogła tęsknić, mogła też nie jeść ale mało prawdopodobne żeby z tego powodu odeszła tak szybko. Musiało jej coś dolegać !
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Margos 
Minimum aktywności na forum


Wiek: 43
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 6
Skąd: Łódź
Wysłany: 18 Czerwca 2012, 13:08   

Od momentu kiedy przestała jeść minął tydzień........pod koniec nie miała już nawet siły się ruszyć.......ale los bywa przewrotny , teraz mam cztery szynszyle :) dzisiaj moja parka została rodzicami :) i jest to dla mnie tak samo wielkie zaskoczenie jak to że dwa wcześniej odeszły.
 
     
Aniutka 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 97 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 4701
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18 Czerwca 2012, 13:18   

Teraz czeka Cię duuuużo czytania :) Ja mam dwóch chłopaków, więc doświadczenia w odchowywaniu młodych żadnego, ale czytam czasem na forum co piszą inni i wniosek nasuwa mi się taki właśnie, że skoro to dla Ciebie zaskoczenie choć na pewno super fajne, to jednak musisz szybko nadrobić zaległości, żeby nie stracić małych ani ich rodziców :) Powodzenia.
_________________
Gość Bardzo ważne zmiany na forum! koniecznie zajrzyj tu: WAŻNE ZMIANY!!!

Dyzio i Franio
 
     
Jiuu 
Bardzo aktywni na forum


Wiek: 26
Dołączyła: 17 Kwi 2012
Posty: 151
Skąd: Gdańsk-Strzebielino
Wysłany: 18 Czerwca 2012, 18:10   

Aniutka, ma rację. Czeka Cię sporo czytania, ale ważne jest też to, o czym pisali marl, i kammax,. Upewnij się, że szyszki nie są niczym zarażone, bo ewentualne bakterie mogą mieć bardzo zły wpływ na maleństwa.
 
     
marl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Cze 2012
Posty: 289
Skąd: Śląsk
Wysłany: 18 Czerwca 2012, 21:57   

Najgorsze jest to, że skoro padły obie szynszki w krótkim odstępie czasu to jest powód, żeby zastanowić się nad czymś zakaźnym :-( Gdyby nie to, brak apetytu i śmierć uznałabym za objaw kuli włosowej w jelitach, ale to dziwne, aby zdarzyło się to dwóm szynszylkom w tak krótkim odstępie czasu?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 33