FORUM SZYNSZYLE :: czy dobrze robie kupując sznszyla?
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej
-->TO JEST STARA WERSJA FORUM TYLKO DO WGLĄDU
ZAPRASZAMY NA WŁAŚCIWE FORUM (kliknij tu:___)<--



Forum przeszło gruntowną modernizację, stara wersja forum pozostała tylko do wglądu, nic tu nie napiszesz i nie zarejestrujesz się,
nie znajdziesz tu także żadnych nowych treści. Aby przejść na właściwą wersję forum kliknij napis powyżej

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
czy dobrze robie kupując sznszyla?
Autor Wiadomość
MrKoniak 

Wiek: 20
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 3
Skąd: Lublin
  Wysłany: 17 Czerwca 2012, 11:37   Czy w moim domu szynszyl będzie się dobrze czuł?

Witam wszystkich forumowiczów. Od kilku dni myślę nad zakupem szynszyla. Jednak dręczy mnie kilka pytań, na które odpowiedzi na tym forum nie znalazłem.

1. Mam młodsze rodzeństwo ( 5 i 7 lat). Często zdarza się, że wbiegają do mnie do pokoju, szczególnie, gdy mnie tam nie ma. Zaczynają wtedy rozrabiać. Czy szynszyl nie będzie się bał? (Mogę zamykać drzwi na klucz, choć będzie to uciążliwe)

2. Zaczynają się wakacje. Mój pokój czasami dość mocno się nagrzewa. Czy powinienem myśleć o wiatraku czy otwierać okno?

3. Wakacje. Czasu na oswajanie szylka będę miał mnóstwo. Jednak od przyszłego roku szkolnego zaczynam naukę w gimnazjum. W domu będę w godz. 17.00 - 6.25 . Czy szynszyl nie będzie samotny? (Niestety drugi osobnik odpada)



Proszę o ewentualne rady i zrozumienie jako to mój pierwszy post, a także o tych zwierzaczkach wiem niewiele. Jedyny kontakt mam z szylem u cioci mieszkającej obok. To dzięki niej zauroczyły mnie te zwierzaki.
_________________
"Światełko w tunelu to reflektory nadjeżdżającego pociągu" Eddie Murphy :)
 
     
marl 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 09 Cze 2012
Posty: 289
Skąd: Śląsk
  Wysłany: 17 Czerwca 2012, 12:42   Re: Czy w moim domu szynszyl będzie się dobrze czuł?

MrKoniak napisał/a:


1. Mam młodsze rodzeństwo ( 5 i 7 lat). Często zdarza się, że wbiegają do mnie do pokoju, szczególnie, gdy mnie tam nie ma. Zaczynają wtedy rozrabiać. Czy szynszyl nie będzie się bał? (Mogę zamykać drzwi na klucz, choć będzie to uciążliwe)




Małe dzieci to nie zawsze dobre towarzystwo dla szynszyli, ale jeżeli nie będą ich niepokoić i męczyć to uważam, że szynszylka możesz sobie kupić, ale będziesz musiał poinstruować rodzeństwo jakie zasady w kontaktach z nim obowiązują. :-)



Cytat:
2. Zaczynają się wakacje. Mój pokój czasami dość mocno się nagrzewa. Czy powinienem myśleć o wiatraku czy otwierać okno?




Wiatrak odpada, a w upał otwarte okno sprawi tylko, że gorące powietrze "wleci" do pokoju. Ja mam podobną wytuację. Pokój od str południowej z 2 oknami, w tym balkonowe. W ciepłe dni zasłaniam już rano okna roletami i temp. jest normalna. Ja mogę polecić Ci rolety



Cytat:
3. Wakacje. Czasu na oswajanie szylka będę miał mnóstwo. Jednak od przyszłego roku szkolnego zaczynam naukę w gimnazjum. W domu będę w godz. 17.00 - 6.25 . Czy szynszyl nie będzie samotny? (Niestety drugi osobnik odpada)




To są idealne godz do zajmowania się szynszylami! :-) Szynszylki to nocne zwierzaki tak więc około 17 dopiero się budzą :-)
 
     
MrKoniak 

Wiek: 20
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 3
Skąd: Lublin
Wysłany: 17 Czerwca 2012, 14:52   

Dzięki serdeczne. Czyli dwa zadanie przede mną:

1. Przekonać mamę na szynszyla (powinno się udać)

2. Załatwić sb rolety :-P

PS-Mamy bardzo podobne pokoje :mrgreen:
_________________
"Światełko w tunelu to reflektory nadjeżdżającego pociągu" Eddie Murphy :)
 
     
emilu1604 
Niezwykle aktywni na forum



Pomogła: 9 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 236
Skąd: okolice Słupska
Wysłany: 17 Czerwca 2012, 15:07   

Na cieplejsze dni polecam włożyć do klatki szynszylka płaski kamień albo płytke łazienkową, niektórzy biorą też wkłady lodówkowe obłożone jakimś materiałem, np. polarem ;-)
_________________

 
     
MrKoniak 

Wiek: 20
Dołączył: 17 Cze 2012
Posty: 3
Skąd: Lublin
Wysłany: 21 Czerwca 2012, 18:19   

W takim razie temat do zamknięcia. Dzięki za help :-D
_________________
"Światełko w tunelu to reflektory nadjeżdżającego pociągu" Eddie Murphy :)
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 21 Czerwca 2012, 22:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
edek852 

Wiek: 29
Dołączył: 28 Lip 2012
Posty: 1
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 29 Lipca 2012, 11:16   Chę klupić szynszyla.

Cześć mam na imię Paweł mam 22 lata pracuje w godzinach 13-21. Bardzo podobają mi się szynszyle i stwierdziłem że mógłbym sobie go kupić. Mieszkam z rodzicami na wakacjach a poza wakacjami mieszkam na mieszkaniu. Problem w domu mam taki że jest strasznie gorąco nie mieszkam na poddaszu ale i tak (ocenzurowano) na górze gorąco okno mam na zachód więc pod wieczór słońce świeci mi do wieczora wiem że jak na początek to już mnie dyskwalfikuje. Bo na mieszkaniu jest przyjemnie i chłodno. Myślę nad roletami w domu i chyba to bedzie najlesze wyjście. Druga sprawa to klatka czy klatka może być zrobiona ze starej szafy lub szafki? czy musi być metalowa lub ze specjalnego drewna. mam coś takiego:



Kod:
http://imageshack.us/photo/my-images/594/imag0027yu.jpg/




i chciałbym to przerobić na klatkę. Czy to jest dobry pomysł czy lepiej kupić gotową klatkę ale nie chce kupować jakiejś małej klatki żeby szylka się nie męczyła.

Jak na razie tyle chcialbym wiedzieć pytajcie jeśli macie jakies zastrzeżenia do mnie.



Z góry Dziękuje i pozdrawiam.



[ Komentarz dodany przez: abrakadabra: 29 Lipiec 2012, 18:11 ]

Poprawiłam zapis linku - linki zewnętrzne (spoza forum) podajemy w [code][ /code].
Ostatnio zmieniony przez abrakadabra 29 Lipca 2012, 18:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
szynszylo 
Bardzo aktywni na forum


Dołączył: 11 Lip 2012
Posty: 102
Skąd: bialystok
Wysłany: 29 Lipca 2012, 13:12   

zajrzyj do tematu "gdzie mieszkają, czym się bawią", są tam meble przerobione na szynszylowe mieszkanko, i inne informacje, które pomogą...
 
     
abrakadabra 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 52 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lip 2011
Posty: 1032
Skąd: łódzkie
Wysłany: 29 Lipca 2012, 18:10   

edek852, na początek napiszę, że fajnie, że tu zajrzałeś, teraz jesteś jednym z nas. ;)



Co do szafy no to można w niej urządzić niezłą willę dla szynszyli, tzreba wszystko tylko dobrze zaplanować, porozwieszać hamaki i mostki, żeby była asekuracja jakby szylka gdzieś spadła z góry czy coś.



Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o naszych klatkach, zapraszam do tego działu, tak jak szynszylo pisze: http://stare.forum-szynszyla.pl/viewforum.php?f=8



Kopalnią pomysłów jest też forumowa galeria klatek: http://stare.forum-szynsz...a1c37e65e51193f



Odwiedź też SZYNSZYLOWY KĄCIK: http://stare.forum-szynszyla.pl/viewforum.php?f=52



Rozejrzyj się na forum i jeśli masz pytania - śmiało zadawaj je w odpowiednich tematach.



Pozdrawiam.
_________________
Sid (beż Towera homo) - 27.03.2011 - 19.05.2013
Badi (standard) - 04.2011
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 09:33   Mam szynszyla ale czy to dobrze?

Witam,

posiadam półrocznego szynszyla. Został odkupiony od pary, która musiała pozbyć się wszystkich zwierząt ( szyla oraz psa) z powodu ciąży. Już wcześniej myśleliśmy nad zakupem ale nie było okazji. Jednak gdy okazało się, że na sprzedaż jest około półroczny samczyk, zdecydowaliśmy, że kupimy klatkę i owego szyla. Jest z nami ( rodzice, ja i 12letnia siostra - szynszyl miał byc głownie jej) dopiero jedną noc a już dał nam się we znaki w nocy, kiedy buszował po klatce. Jest jakaś szansa, aby go zmęczyć tak aby od godziny 23-24 d rana przespał albo chociaż nie hałasował?
Druga kwestia to taka, czy szylek może zostać na weekend sam w domu?

I ostatnia rzecz, po pierwszym dniu mam wrażenie, że nie przemyśleliśmy zakupu dość dobrze. Jak szyl już był u nas zaczęłam czytać o nich sporo, o ich problemach podczas upałów itd. Od zawsze myślałam, że szynszyl jest mało problemowym zwierzakiem ale chyba grubo się pomyliłam:(

Wiem, że zaraz pojawią się ostre słowa w stosunku do mnie za taką nie do końca przemyślaną decyzję, ale jestem na to przygotowana. Jest mi przykro z tego powodu i to bardzo ale za takie decyzje trzeba płacić.
Przez noc kiedy nie spałam pojawiła się myśl o jego odsprzedaży. Ale nie chce aby kupiła ją osoba podobna do mnie którą wątpliwości nachodzą. Czy ewentualnie byłby ktoś zainteresowany zakupem samczyka, standarda ( ciemniejszego) wraz z klatką i wyposażeniem? chciałam rozeznać się w temacie, bo boje się, że nie damy rady, tym bardziej, że one dość długo żyją. Jestem z okolic Katowic
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 09:45   

No cóż szkoda że nie zaczęłaś najpierw o nich czytać i próbować się czegoś dowiedzieć, to fakt... ale cieszę się, że jednak się o niego martwisz i potrafisz się przyznać do błedu.

Odpowiadając na Twoje pytania: nie da się szynszylka zmęczyć tak, żeby przespał całą noc. Można go puścić na długi wybieg (tu najpierw poczytaj proszę stosowny dział jak zabezpieczyć wybieg, żeby szyszek nie zrobił sobie krzywdy) i zmęczyć go na tyle że pośpi z jakąś godzinkę/dwie. Czyli wtedy możesz spokojnie zasnąć. W nocy natomiast znowu się rozkręci, bo mu się będzie nudzić.
Do takiego hałasu można się przyzwyczaić, mnie zajęło to tydzień.

Można go zostawić na weekend w domu o ile nasypiesz mu odpowiednio dużo karmy, zapewnisz mu wodę w poidełku (najlepiej 2, żeby nie brakło) i wynagrodzisz mu to po powrocie długim wybiegiem :)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 10:09   

Daj ogłoszenie w dziale sprzedam... Tu na forum napewno znajdzie kochającego właściciela.
A byc może zmienisz zdanie, zwierzaki potrafią rozkochac w sobie wszystkich. Fakt w małych mieszkankach są ciut nawzijmy to uciążliwe, bo w nocy hałasują, ale powiem ci szczerze że nie jeden sąsia w bloku potrafi byc bardziej uciążliwy niż stadko szynszyli. Możesz na noc przenosic klatke do łazienki to bedziesz mniej słyszec i pezdewszystkim wieczorkiem wypuścic żeby pokicał po domku.
 
     
szynszylo 
Bardzo aktywni na forum


Dołączył: 11 Lip 2012
Posty: 102
Skąd: bialystok
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 10:11   

nie oddawaj, pokochaj...przekonasz się jakie to wspaniałe stwory...
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 10:20   

Akurat mieszkam w ponad 100m2 domu wiec z miejscem nie ma problemu, ale obawiam się przyszłych problemów, z wyjazdami na okresy dłuższe niż weekend ( dobrze, że na weekend nie ma problemu z zostawieniem go) - mówię głownie o wakacjach gdzie jest ciepło i szyl nie powinien zostawać w zamkniętym pomieszczeniu. Maluch jest kochany, to fakt, taka milusia kuleczka. Kurcze, czemu wątpliwości często przychodzą dopiero po kupnie:(
Boje się o kable w pokojach, o gorąco w lecie, o to, że w pewnym momencie możemy mieć za dużo na głowie żeby mu poświęcić odpowiednio dużo czasu, że za rok będzie za stary na odsprzedaż gdyby wyszło sytuacja, że nie możemy mu poświęcić dużo czasu. Kupno drugiego nie wchodzi w tej sytuacji w grę.
Kucze, żałuje, że tak wyszło. Jakbym miała jeszcze jedną możliwość wyboru to nie wiem, czy bym była za kupnem:(
Ile dać sobie czasu, aby zobaczyć jak nam wyjdzie opieka nad nim i organizacja wszystkiego? Bo jeśli mam go odsprzedać to nie wiem, czy chcę abyśmy i My i On się za bardzo do siebie nie przyzwyczaili.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 10:26   

Jeśli masz duży dom to tylko lepiej :D w domku się tak latem nie nagrzewa, jeśli są zamknięte okna i już tylko przy mega upałach powyżej 30 stopni można im wkładać do klatki zmrożoną butelkę owiniętą w ręcz\nik lub włożoną w skarpetkę.
Przestrzeni do biegania będzie mieć dużo, wydziel jakiś pokój gdzi nie ma kabli lub łatwo można je sprzątnąć, gdzieś gdzie nie ma dużo szpar, a te które są pozatykaj np. ręcznikami lub jakąś tekturką. Przy dłuższych wyjazdach może masz babcię, sąsiadkę, która mogła by go w tym czasie karmić i poić, albo naucz go podróżowania w transporterku ;) mały jest to się przyzwyczai.

Jeśli natomiast faktycznie nikt m,u nie będzie poświęcał czasu, noie będzie się Wam chciało go regularnie wypuszczać, to polecam oddanie i to jak najszybciej, żebyście się do siebie wzajemnie nie przyzwyczaili.
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
kaffa 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 53 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 11 Sie 2012
Posty: 3290
Skąd: Wrocław\Shrekownia\
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 10:31   

Szynszyle przywiązują sie do właścicieli, ale czasami ludzie oddają nawet kilkuletnie kulki. One sie zaadoptują w nowym domu.
Co do wyjazdów to moja siostra jeździ co rok na wakacje. Jej szynszyle zawsze są pod opieką mamy lub moją. Zawsze może córka poprosi koleżankę żeby zajeła sie kulką na tydzień czy dwa.
Masz duży dom to możesz na noc go przenieśc w takie miejsce żeby ci nie przeszkadzał.
Mam nadzieję że przekonasz sie do szynszylki. Jak jednak już podjełaś decyzję to oddaj go jak najszybciej.
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 11:26   

Póki co dziękuję za porady. Dam sobie czas do poniedziałku. Jeśli wątpliwości nadal będą wystawię ogłoszenie o sprzedaży.
Gdyby ktoś jeszcze chciał coś zasugerować chętnie przeczytam.
 
     
nitika 
Demon aktywności na forum



Pomogła: 16 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lut 2010
Posty: 442
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 15 Wrzeœnia 2012, 22:18   

Nie uważam by szynszyle były aż tak wymagające ;) nie musisz wstawać wcześnie rano bo piszczyże chce iść na dwór siusiu prawda? :)
jeśli chodzi o hałas -my zamontowaliśmy szynszylą karuzele (poczytaj o nich na forum) i w nocy słychać tylko cichy stukot łapek biegających maluchów :)
Jesli chodzi o wybiegi można kupić kojec bądź zrobić wybieg z kartonów by maluch nie miał styczności z kablami i innymi rzeczami które mógłby zniszczyć czy zrobić sobie krzywdę -jeśli masz duży dom z pewnością znajdzie się miejsce na taki kartonowy wybieg.
Co do wyjazdu ja jechałam na prawie 3 tyg i moje puchatki musiały w tym czasie przesiedzieć w klatce ale nic im nie było -codziennie przychodziła mama by nasypać im pokarmu i dać jakiegoś smakołyka a gdy przyjechaliśmy od razu zostały wypuszczone więc spokojnie nic im się przez ten czas nie stanie ;)
Co do sprzedaży- dasz rade sprzedac i starszego szynszylka więc może warto dać mu szanse..biorąc zwierzaka z pewnością brałaś też pod uwagę że będziesz musiała się nim opiekować bo każdemu zwierzakowi trzeba poświęcać czas :)
Trzymam kciuki :): )
_________________
Kinga 15lat(*), Spayk 13lat(*),Buli i Usia 4lata, Mushu (25.07.12) i Lusi 2,5roku >> All My Love!
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2012, 09:51   

Nitka, masz rację. Wczoraj rano okolice 8 wypuściliśmy go na wybieg( biega po całym domu bo kable za szafami są zastawione kocem, a przejście za lodówkę deską). Pobiegał tak godzine i do klatki spać. Następnie obudził się przed 20 i znów biegał po całym domu tak ze 2 h. Wczoraj do klatki dostał domek z kartonu ( w którym spał do wieczora), patyczki z jabłonki oraz kromkę suchego chleba. W nocy był dość spokojny, nie słychać było aby obgryzał pręty w klatce tak jak to robił pierwszej nocy bo zajął się chlebkiem patyczkami i kartonowym domkiem :mrgreen: Tylko o 5 rano robił rozrubę w miseczce z jedzeniem i gryzł domek i to było najbardziej słychać.
Aaa i co najlepsze lubi być noszony na rękach, głaskany i lubi spać przytulony do klatki piersiowej człowieka :-) . Widocznie poprzedni właściciele go tak nauczyli, bo po tym co przeczytałam na forum, że szynszyle nie lubią takich czynności jak powyżej opisałam byłam w szoku.
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2012, 10:01   

Czyli maluch zostaje? :mrgreen: bardzo dobry wybór! ;-)
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2012, 10:14   

Jak na razie zostaje :mrgreen: Zobaczymy co z tego wyjdzie dalej i jak się będzie zachowywał :-) Wczoraj cała rodzina śmiała się jak latał po mieszkaniu i ślizgał się po pastowanej podłodze i jak słodko spał u młodszej siostry na klatce piersiowej :-P Dajemy sobie czas póki co. Tym bardziej, że Peszek jest mega oswojony i przyzwyczajony do człowieka, nie gryzie, nie ucieka i grzecznie siedzi na kolanach/ na rękach:) Zobaczymy jak będzie nasze wspólne egzystowanie wychodzić ;-)
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2012, 10:16   

Hehe... wiedziałam :D tych futrzaków nie da się nie kochać, ale uwaga: one uzależniają :P
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2012, 10:24   

Mój chłopak jak wczoraj do mnie przyszedł był w szoku jak go pogłaskał :-P W jego domu rodzinnym są dwa koty a tu jego cytat " jakie on ma mięciutkie futerko, lepsze niż kot" :mrgreen: I od razu stwierdził, że koty gorzej "śmierdzą" niż on :diabel:
Przynajmniej siostra będzie miała zajęcie jak po szkole będzie przychodzić a nie, że lekce i cały czas przed TV :-P A w razie gdyby nasza egzystencja nie będzie dobrze wychodzić, no cóż, będę szukać mu domu:) W sumie, moje wątpliwości coraz bardziej się rozwiewają jak patrze na tą kulkę :mrgreen:
 
     
Mausi 
WIELKIE SERCE



Pomogła: 50 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 3079
Skąd: Katowice
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2012, 10:28   

No to jak się maluch nazywa?
_________________
Szarik -->___Piszczuś -->

Gizmo * 08.09.2011 - [*] 07.02.2013
Kropek * ??.12.2011 - [*] 25.02.2013
Zefirek * 23.01.2012 - [*] 26.02.2013
Krecik * ??.06.2011 - [*] 04.01.2014

"Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
 
     
Lenka 
WIELKIE SERCE



Wiek: 30
Dołączyła: 15 Wrz 2012
Posty: 386
Skąd: Zagłębie
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2012, 10:34   

Peszek:) Zostało po poprzednich właścicielach:P Oficjalnie go przedstawię na forum dzisiaj ale nieco później:)
 
     
szynszylo 
Bardzo aktywni na forum


Dołączył: 11 Lip 2012
Posty: 102
Skąd: bialystok
Wysłany: 16 Wrzeœnia 2012, 10:52   

haha, też tak czułem...dobra decyzja...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 40